House of Gucci (2021)
#61
zombie001 napisał(a):Zwiastun zapowiada powtórkę z "Wszystkie pieniądze świata". Czyli fajna obsada i zwiastun, ale całość na MEH...


Wszystkie pieniądze świata miały Marka Wahlberga i dobranego na last minute Christophera Plummera zamiast Spaceya. I tyle.


A House of Gucci ma Ala Pacino, Jeremy'ego Ironsa, Adama Drivera, Jareda Leto, Lady Gagę, Salmę Hayek...
No i patrząc po zwiastunach to zdjęcia w tym nowym wyglądają nieporównywalnie lepiej.
I historia Gucci sama w sobie jest ciekawsza.

Odpowiedz
#62
(30-07-2021, 23:44)Lawrence napisał(a):
(30-07-2021, 18:45)Mefisto napisał(a):  generalnie ten zwiastun dał mi raka Język

Czego? 

Górnej wargi.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#63
Sytuacja u Scotta jest prosta: jak dostanie dobry scenariusz, to robi znakomity film, a jak scenariusz nie domaga, to robi film przeciętny. Wszystkie pieniądze świata to dowód na to, że każda historia na potencjał, tylko trzeba to umieć napisać. Scenariusz Scarpa to była tragedia, ale już ta sama historia w rękach Danny'ego Boyle'a i dłuższym metrażu wyszła znakomicie. Jakby Scott dostał do realizacji scenariusz tego serialu, to by wyszło arcydzieło.

Odpowiedz
#64
@Mental

Po pierwsze jak napisał już Kapitan, nie musisz go bronić bo nikt mu wielkości nie ujmuje i dla wielu osób tutaj to absolutnie legendarny reżyser.

Po drugie to niestety. W latach 1977-2007 nakręcił 17 filmów gdzie średnia jest niesamowicie wysoka. Od absolutnych kultowców poprzez filmy "tylko" znakomite i bardzo dobre.
Ale w latach 2008-2017 nakręcił 8 filmów z czego jeden to arcydzieło (nie dla wszystkich jak wiemy) i 7 zupełnych przeciętniaków, które mógł nakręcić pierwszy lepszy dobry rzemieślnik jak Ron Howard. W tym są tak straszne filmy jak Covenant.
Trudo nie zauważyć, że spadek jest olbrzymi.

W ogóle można by to wydzielić w postaci jakiegoś wątku "Ridley Scott, kiedyś geniusz dziś emeryt".
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#65
(30-07-2021, 23:44)Lawrence napisał(a):
(30-07-2021, 18:45)Mefisto napisał(a):  generalnie ten zwiastun dał mi raka Język

Czego? 
Mózgu ewidentnie. Oczko

Odpowiedz
#66
Ohoho, bójka widzę się kroi :>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#67
Moim zdaniem Covenant jest naprawdę dobrze wyreżyserowany, dużo lepiej niż Promek. Tylko, paradoksalnie, Promek miał lepszy scenariusz. A scenariusz w Covenant był chyba pisany na kolanie :p

Odpowiedz
#68
Dla mnie najsłabsze filmy Scotta to Exodus (zapomniałem że nakręcił film o Mojżeszu, musiałem sprawdzić co to za film, a problemów z pamięcią jeszcze nie mam, to pokazuje jaka to słabizna), Robin Hood, Alien Covenant. Średniaki to Prometeusz, Wszystkie pieniądze świata, W sieci kłamstw, Hannibal (choć i tak film uważam za sukces, bo książkowy oryginał to gówno, jedno z największych rozczarowań jakie czytałem). Jest też kilka filmów, które uważane są za słabe albo przerosty formy nad treścią, a mnie się podobały, np. G.I. Jane, Sztorm.

No i dwa filmy uważam za niedoceniane klasyki Ridleya Scotta, czyli Legend (lubię wersję normalną i dircut) i 1492, który uwielbiam. Chyba najwięcej razy widziałem film z Depardieu z całej filmografii Scotta, z tych uważanych za porażki. Reszta filmografii jest dla mnie przynajmniej ok, w tym też też małe filmy jak Dobry rok i Naciągacze.

Odpowiedz
#69
Długość filmu: 2 h i 30 min.

Odpowiedz
#70
Długość nie ma znaczenia, liczy się technika.

Odpowiedz
#71
A pieniądze szczęścia nie dają.

Suchary.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#72

Odpowiedz
#73
Podobnie, jak w przypadku poprzedniego filmu Scotta, który okazał się być najlepszym tytułem 2021 roku, tak i teraz jestem w kinie w dniu premiery.

Dwa nowe klipy:




Odpowiedz
#74
No i po seansie. Ogólne zawód. Z tego, co wiem to podobno Scorsese miał swego czasu ten materiał na swoim biurku i jaka to wielka strata dla kina, że koniec końców to nie on się wziął za przeniesienie tej historii dla ekran. Powiedzmy to sobie wprost - to wręcz materiał na film jakby idealne skrojony pod Marty'ego.

Film o Reggiani wręcz prosi się o końską dawkę twórczego wigoru, czego Ridley'owi niestety brakuje. Mam wrażenie, że wszystko co miał wykorzystał na rzecz trailera. Nie przeszkadza mi, że to wszystko trwa 2,5 h. Dużo bardziej mi przeszkadza to, że Scott dysponując takim czasem ekranowym i tak nie wycisnął zbyt wiele atrakcyjnego z tej świetnej historii. Reżyseria właściwie taka sobie. Coś za chłodne to wszystko i po Ridley'u bym się więcej spodziewał (szczególnie po tym jak miłym zaskoczeniem okazał się "The Last Duel"). Nawet scenariusz jakiś za mało błyskotliwy i bez napięcia. Są tu niby poza główną osią fabularną potencjalnie interesujące wątki poboczne, jak ten z Paolo czy jego relacje z ojcem (tylko czemu Jared Leto pod tymi kilogramami charakteryzacji gra postać w trybie Jima Carrey'a?), ale i tak można było z tego wiele więcej wyciągnąć. Głównie obserwowałem biernie jak te wydarzenia pędzą powoli do przodu i czekałem jak zostanie przedstawione finałowe morderstwo.

Broni się aktorstwem. Lady Gaga z włoskim akcentem wręcz błyszczy w każdej scenie. Jeśli to ona odbierze przy najbliższym rozdaniu złotego gołodupca, to zawiedziony nie będę. Driver - okey, Pacino i Irons jak to oni - klasa. Poza kreskówkowym Leto mogę powiedzieć, że każdy z głównej obsady bardziej na plusie, niż na minusie.

5/10

Odpowiedz
#75
A mi się bardzo podobało. Historia zgrabnie opowiedziana, choć przyznam że czasami mi się dłużyła. Obsada genialna, Gaga wymiotła, Jared też i to od pierwszej sceny, nie widziałem tam żadnej przesady. Driver jak to Driver, kozak ale zagrał normalną postać. Na plus również Pacino, który ponownie swoją energią rozsadza ekran. Muzyka świetna, na scenie z "Here comes the Rain again" miałem ciary. Montaż też zgrabny.
Wyszedłem zadowolony. 8,5/10.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#76

Odpowiedz
#77
Film jest nudny i bez sensu. Szkoda aktorów.

Nie spodziewałem się, że to będzie jakiś drugi wilk z wall street, ale 5 razy lepszym pomysłem jest obejrzeć assassination of giani versace.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
#78
Kinomaniak ładnie zniszczył dziadzię Scotta Uśmiech

Odpowiedz
#79

a propos tego dziadzi, to po uj w tym wieku kręcić takie gówno? Czy to nie jest dobry moment żeby powiedzieć, jebać to, zabawmy się, chcę mieć scenę w której leonardo dicaprio rzuca karłem? Brad pitt wbija pieść w głowę nastolatki? Nie wiem, David duchowny wciąga kokę z tyłka dziwki.
Co masz do stracenia w tym wieku?

Sprzedarz gucci pewnie spadła o 25% po premierze.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
#80
Pewnie ludzie znowu kłamią, że film Scotta nieudany. Ile razy to już czytałem/słyszałem?

[Obrazek: 1ATf.gif]

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Last Duel (reż. Ridley Scott, 2021) Pelivaron 160 19,406 28-01-2024, 20:02
Ostatni post: Dr Strangelove



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości