04-09-2025, 17:35
|
Indiana Jones
|
|
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
Jak ktoś nie grał, to pozycja obowiązkowa. Gameplay nie kopiuje Uncharted, tylko Deus Exa i nawet nieco Hitmana (przebrania) co zaskakująco dobrze pasuje do Indy’ego. Fabularnie i aktorsko jest naprawdę godnym sequelem Poszukiwaczy, a Voss to chyba najlepszy złol w całej serii.
04-09-2025, 18:13
Harrison Ford i Upiorny Benefis
Obejrzałem w końcu z nudów ten benefis sam nie wiem po co. Spodziewałem się gówna i twórcy konsekwentnie mi to serwowali od początku do końca. 100 letni Jones jest tu bardziej sprawny niż Ethan Hunt a sceny akcji bardziej przegięte niż w "MI". Uciekam na luzaku trzem osiłkom, wsiadam na konia wjeżdżam do metra, uskakuję przed jednym pociągiem, uskakuję przed drugim i cześć, załatwione. Pościg w Tangerze mnie autentycznie zmęczył. Szuka mnie CIA, naziści, w telewizji puszczają za mną list gończy więc jadę na lotnisko, wsiadam w samolot i elo. Ale was wyruchałem! Tu mu strzelą w okolice serca, ale chuj z tym, tutaj baba się dusi metanem, ale na mnie to nie działa... Ja pierdolę. Czasami wygląda to na trolling w czystej postaci. Jones który widział Arkę Przymierza i jej zabójcze moce, walczył z magicznym kultem wudu, spotkał rycerza co żyje 1000 lat a na koniec kosmitów jednak nie wierzy w jakieś urządzenie Archimedesa, bo to przecież magia. LOL. Ale nie, za chwilę jednak wierzy bo sobie chyba przypomniał poprzednie przygody. Baba jest irytująca tym swoim luzactwem, Mikkelsen zmarnowany (kurła gość dostał centralnie w ryj jakąś rurą i zmiotło go z pociągu przy prędkości 100km/h to chociaż mogli mu w 1969 roku dać opaskę na oko), Salah pojawia się z dupy... Wstrętny nazista raz jest geniuszem a raz idiotą, chce wskrzesić 1000-letnią Rzeszę, ale nasz Jones mu w ostatniej chwili mówi, że się jebnął w obliczeniach i nie trafią w 1939 rok. Serio brakowało tylko jak mu Mikkelsen dziękuje, zawracają, przenoszą się do 1939 roku, potem cięcie i widzimy jak w alternatywnej rzeczywistości Führer Mikkelsen włada światem eksterminując Żydów i Murzynów. Nędza/10 PS. Czasami wygląda to tak sztucznie od użycia kompa, że głowa boli.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
06-11-2025, 09:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-11-2025, 09:46 przez Dr Strangelove.)
Lepiej sobie obejrzeć lub zagrać w "Indiana Jones and the Great Circle" bo to jest prawdziwy sequel do "Poszukiwaczy" i według mnie zdecydowanie najlepsza część serii.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
06-11-2025, 11:22
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
10-12-2025, 01:51
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
01-01-2026, 20:29
Mało brakowało, a Indiana Jones byłby kolejnym filmem, który dostał animowaną wersję:
https://www.facebook.com/PanAnimacja/posts/pfbid031uU7znZHgqd8PZLxeqBeP4jwFDZzbjGnF5gqbXUWEdMFSFvUp88EbK3HBWosmPVVl 23-01-2026, 20:26
https://m.youtube.com/watch?v=iE8v5WDbbC4&pp=ygUTU2Nob25lbWFrZXIgaW5maWFuYQ%3D%3D
To ta czołówka, bardzo fajna i kreską i całość też we właściwym duchu :) Szkoda, że tysiąc rzeczy z przeżartych już SW powstało a z Indym Disney nic nie zrobił, bo mogłoby wyjść coś dobrego a przynajmniej lepszego od gieriatycznych 4 i 5 (w przypadku 5 tak zakładam bo nie widziałem i się mocno waham) 24-01-2026, 00:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2026, 00:32 przez samuuel.)
Czwórka nie była taka zła, jak ją się malowało i mimo, że też byłą robiona na siłę, sporo było zachowanego klimatu Indy'ego.
24-01-2026, 01:46
Lubie czwórkę, pierwsza połowa jest solidna a druga znośna. Jest kilka głupich motywów, ale znajdą się też te fajne. Niemniej jednak wolałbym by kontynuację wyszły wcześniej, kiedy królowały wciąż efekty praktyczne a Ford miał więcej wigoru do awanturowania się. Taki serial animowany mógłby przynajmniej przywrócić nam młodego Indianę no i nie byłby CGI, też fajnie:)
Chociaż i tak trojka powinna kończyć cykl bo było to perfekcyjne pożegnanie :) 24-01-2026, 03:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-01-2026, 03:22 przez samuuel.) Cytat:perfekcyjne pożegnanieWielki Krąg istnieje, mogą trzaskać kolejne sequele w tym stylu, bo to świetna gra :) 24-01-2026, 09:06
No ale jednak to jest gra, pewnie lepsza od tych ostatnich odcinków, ale jednak gra, coś w zupełnie innym medium, gdzie nie liczą się nawet oryginalni aktorzy, sposób wykonania itd. Zawsze duże serie mają rozbudowane historie przez gry, komiksy, książki, ale jak chcesz zrobić właściwego filmowego Indianę to praktycznie od kilkunastu lat nie możesz, bo musisz mieć młodszego Forda i więcej efektów praktycznych bo to jest w DNA serii i też jej filmowych inspiracji. W sensie jakby ktoś był niesamowicie zdolny to by zrobił godne pożegnanie ze staruszkiem Fordem nawet teraz, ale raczej nie Spielberg w obecnej formie czy rzemieślnik Mangold
25-01-2026, 00:57 samuuel napisał(a):W sensie jakby ktoś był niesamowicie zdolny to by zrobił godne pożegnanie ze staruszkiem Fordem nawet terazNo właśnie nie wydaje mi się że potrzeba by tu kogoś niesamowicie zdolnego. Spielberg i Lucas w latach świetności wypracowali niesamowicie nośną i zarazem łatwą do naśladowania formułę która wykracza poza wiek aktorów, jakość efektów specjalnych i takie tam a sprowadza się do DUCHA PRZYGODY. I moglibyśmy wybaczyć niedostatki techniczne czy ewidentnych cyfrowych dublerów gdyby ten element został zachowany. Nawet rzemieślnik byłby w stanie zrobić solidny film w oparciu o tą formułę. A co właściwie zdziałał "rzemieślnik" Mangold ? Film w którym wbrew intencjom twórców z całego serca kibicuję antagonistom (Copland)? Upośledzony umysłowo remake o niebo lepszego starego westernu (Yuma)? Drugą najlepszą produkcję marki X-Men z 2017 na L? Mangold zawsze był pizda, nie rzemieślnik. 25-01-2026, 01:24
No to zamieńmy niesamowicie zdolny na nie-rzemieślnik-pizda, nie obecny-Spielberg tylko ktoś, kto umie dostosować się do tego co ma (staruszek Ford) i względem tego napisać wnoszący coś do serii film ;)
(25-01-2026, 01:24)Paszczak napisał(a): Nawet rzemieślnik byłby w stanie zrobić solidny film w oparciu o tą formułę. A co właściwie zdziałał "rzemieślnik" Mangold ? Film w którym wbrew intencjom twórców z całego serca kibicuję antagonistom (Copland)? Upośledzony umysłowo remake o niebo lepszego starego westernu (Yuma)? Drugą najlepszą produkcję marki X-Men z 2017 na L?Zamień opinie o Loganie i Copland i będzie zgoda :) 25-01-2026, 22:48
Okej.
...w Loganie z całego serca kibicuję antagonistom a Copland to druga najlepsza produkcja marki X-Men z 2017 roku. 25-01-2026, 22:54
Nie o to chodziło, ale niech będzie. Też w Loganie bardziej kibicowałem antagonistom to by film szybciej się skończył!
25-01-2026, 22:57
W Loganie kibicowałem antagonistom bo X-23 to jebnięta suka gotowa wypatroszyć sklepikarza bo nie pozwala jej kraść.
25-01-2026, 23:04 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







