Indiana Jones
(03-09-2023, 19:39)Scheckley napisał(a): Jakby teraz kręcili Solo, to Hana na 100% grałby odmłodzony CGI Ford.

Chyba jeszcze nie ten moment. Za drogie to, a rezultat nie jest wcale zadowalający. 

Poczekajmy jeszcze co Zemeckis wymyślił. On tam teraz kręcił film, gdzie mieli odmładzać m.in. Hanksa w czasie rzeczywistym. Jeżeli to wypali, to można się tam bawić  w rożne cuda. (ale wątpię w sukces)
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Artefakt Przeznaczenia - ten film tak bardzo chce być Indianą Jonesem, że gubi po drodze resztki klimatu przygody jakim były obdarowane poprzednie filmy. Tak, nawet Czaszka. No bo po zakończeniu nawet nie wiem, jaką scenę chciałbym tu powtórzyć jako znak szczególny. Nie ma tu ani wielkiej kuli z trupami w ścianach, ani wyjmowania serca, ani pościgu z czołgiem, ani nawet - uwaga - lodówki z atomówką w tle. To już Spielberg w swoim "najgorszym" filmie ever zrobił scenę, którą pamiętamy latami (nawet jeśli jest absurdalna). A tu? To wygląda jak kopia kinowego Uncharted (i nawet też ma Banderasa w obsadzie).

Dobrze, że to flopnęło, dobrze że już Ford rezygnuje na dobre, bo co prawda tutaj daje jeszcze jakoś radę, ale to już naprawdę ostateczna ostateczność jak to mawiają. Robienie z 80-latka zrzędliwego i depresyjnego bohatera akcji maksymalnie Cię ogranicza i to tutaj widać. 

Sama fabuła/intryga jakoś tam się broniła do momentu kiedy okazuje się, że

I choć końcówka przypomniała mi o fajnej gierce

i trochę podkręciła mój apetyt na takie klimaty, to automatycznie zadałem sobie pytanie


4/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Ale to chyba tak działało, że artefakt dawał wytyczne do anomalii, która umożliwiała podróż tylko do jednego punktu - do czasów Archimedesa.

Rozumiem to tak, że Archimedes mógł skonstruować tylko takie urządzenie, bo znał dane tylko jednej anomalii, tej ze swoich czasów.


I trzeba przyznać, że akurat to ma tam jakiś sens. Artefakt nie był wehikułem czasu.

Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Archimedes nie mógł tego zrobić bo nad urządzeniem dopiero pracował a wszystkie wydarzenia w czasie już się wydarzyły - łącznie z podróżami w czasie. Gdy on skończył urządzenie już się stało to co się stało a co widzieliśmy w filmie.
Historia idzie tu ustalonym trybem, nie można jej zmienić - a przynajmniej w filmie nikomu się nie udało :)
Helen przeniosła się po Włócznię Longinusa ;)

Odpowiedz
Zaliczone. Wczoraj zrobiłem sobie powtórkę czwórki, która jest dokładnie tak cienka, jak ją zapamiętałem, choć wiedząc na co się piszę cierpiałem mniej niż za pierwszym podejściem. Z kolei część piąta to zdecydowanie poziom wyżej, co prawda 20 minut za długie i chwilami robi się nużące, a końcówka w przeszłości niespecjalnie mnie do siebie przekonała, ale mamy tu trochę emocji, wzruszeń, niektóre sceny akcji całkiem spoko, na pewno lepiej się prezentują niż CGI-fest z czwórki choć i tutaj miejscami konkretnie wali kompem (ale przynajmniej nie zawsze, są momenty, gdzie da się poczuć ten oldschoolowy klimat). No i Mikkelsen bardzo na plus.

Ogółem - 7/10, w sumie byłbym skłonny przyznać trzecie miejsce w ramach całej serii, bo Świątynia mimo świetnych momentów nigdy mnie do siebie nie przekonała.

(z kolei dla czaszki po powtórce 5/10.... albo 4)

Odpowiedz
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Nie wygląda to jakoś źle bo są i fajne lokacje i trochę nostalgii ale moim zdaniem gra o Indym powinna być czystym tps-em

Odpowiedz
Ameryki nie odkryję pisząc, że wyglada to lepiej od ostatniego wysrywu Disneya.

Odpowiedz
(19-01-2024, 09:22)Melvin27 napisał(a): Nie wygląda to jakoś źle bo są i fajne lokacje i trochę nostalgii ale moim zdaniem gra o Indym powinna być czystym tps-em

Dlaczego?
Chętnie się dowiem. Tylko liczę na inną odpowiedź niż "Bo za małolata grałem w grę z Indy'm, która była właśnie taka, więc teraz każda następna też powinna być w tym stylu".

Odpowiedz
Mieć taką franczyzę w garści i nic z nią nie robić latami to jest naprawdę sukces. Najlepsza giera z Indianą - poza przygodówkami oraz LEGO - to Infernal Machine. Taki trochę klon Tomb Raidera z łamigłówkami oraz filmowym klimatem, miejscami wyglądał nawet jak reskin przygód Lary ale bronił się muzyką, niezłą grafiką (jak na 1999 rok) i właśnie zagadkami na mapach.

[Obrazek: qwz33bproydjzcmqojgk]

Teraz zrobili wysokobudżetową produkcję FPP, która wygląda jak Call of Duty. Przecież to aż się prosi o jakąś solidną gierę TPP pokroju Uncharted ale z większym naciskiem na właśnie zagadki środowiskowe.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
(19-01-2024, 09:45)al_jarid napisał(a):
(19-01-2024, 09:22)Melvin27 napisał(a): Nie wygląda to jakoś źle bo są i fajne lokacje i trochę nostalgii ale moim zdaniem gra o Indym powinna być czystym tps-em

Dlaczego?
Chętnie się dowiem. Tylko liczę na inną odpowiedź niż "Bo za małolata grałem w grę z Indy'm, która była właśnie taka, więc teraz każda następna też powinna być w tym stylu".

No wiesz, skoro mają prawa do użycia facjaty Forda to fajnie by było żeby można go było częściej pooglądać niż tylko w cutscenkach i w nielicznych sekwencjach.

To też jeden z powodów dlaczego tak uwielbiam Uncharted, bo poza tym że gry są gameplayowo fantastyczne to jest tam jeszcze Nate, który jest fajnym bohaterem na którego możemy sobię ciągle popatrzeć.

Odpowiedz
Ten Todd Howard jako producent to nie jest dobry znak, ani cos czym powinni sie chwalic :)

Wyglada ok, do tego tak jalby gra bylo spozniona o przynajmniej dekade. Przy czym gdybym mial okazje to pewnie bym sobie nawet poklikal.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Takie połączenie Call of Duty i Uncharteda, wygląda przyzwoicie na tyle, że pewnie kampanię sobie przejdę jak dadzą w game passie.

Odpowiedz
Pełna prezentacja:

The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Jakby ktoś był zainteresowany, to poniżej jest długi przegląd wszystkich gier o Jonesie.


Odpowiedz
Ja grałem chyba tylko w Emperors Tomb. Ale gdzieś się zawiesilem w jaskiniach.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(19-01-2024, 16:16)Żółte Krzesło napisał(a): Jakby ktoś był zainteresowany, to poniżej jest długi przegląd wszystkich gier o Jonesie.


Uwielbiam takie glebokie wglady-podsumowania roznych serii (gry/filmy), piekna sprawa. Dodaje na liste do nadrobienia, w jakis najblizszy, leniwie-deszczowy wieczor.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Obejrzałem piątkę i był to dosyć przyjemny film, ale z wieloma wkurzającymi momentami, poza tym za długi w dwóch znaczeniach, bo raz, że przez cały sens się ciągnie, a dwa, że powinien się skończyć kilka minut wcześniej. To ciekawe, że mieliśmy w przeciągu roku filmy z dwóch różnych serii: Bonda i Indianę Jonesa, w obydwu mamy starego głównego bohatera znajdującego się w końcówce filmu na wyspie, zmuszonego podjąć decyzję czy chce dalej żyć no i niestety umarł ten, który nie powinien (to Bondowi bardziej pasowałby powrót i szczęśliwe rodzinne życie), a przeżył ten, który nie powinien (byłoby to piękne zakończenie całe sagi, gdyby Indiana umarł na włoskiej plaży, szczęśliwy, spełniony, dyskutując z Archimedesem).
Niby akcja tutaj gna na złamanie karku, a i tak jest jakoś nudno i ślamazarnie, na pewno nie pomaga w tym stary Ford, który oczywiście gdy trzeba to z sukcesem bije się z trzema osiłkami na raz, żeby chwilę później narzekać, że go wszystko boli. Jego chrześnica tragiczna nie jest, ale mnie odrzucał fizys Waller-Bridge, poza tym wciąż uważam że aktorka z niej żadna i sprawdziła się tylko grając własne porte-parole we Fleabag.
Głupot w scenariuszu jest oczywiście mnóstwo, mnie irytowała zwłaszcza maniera omijania kluczowych ujęć w sekwencji: Jones goni pociąg na motorze, cięcie i już jest w środku. No kurwa, przecież właśnie po to odpalam tego typu filmy, aby zobaczyć jak on wskakuje z pędzącego motoru na pociąg! Albo taka głupotka: Jones jest poszukiwanym zabójcą, pokazują jego twarz i nazwisko w telewizji, trwa obława, a nasz bohater postanawia polecieć do Maroka. Jak mu się to udaje? Ano nie zobaczymy tego, bo widzimy go już w samolocie, gdzie bezproblemowo sobie leci.
Słówko o starożytnej końcówce: to były najlepsze fragmenty filmu, aż szkoda że było ich tak mało. Co więcej: uważam że najlepiej by było gdyby przenieśli się na Sycylię gdzieś w 50. minucie filmu i tam toczyła się większość akcji, no ale to byłoby zbyt odważne, lepiej po raz kolejny odgrzać kotleta i zdziwić się czemu jest flop.
Ocena 5/10

Odpowiedz
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości