28-06-2013, 12:18
|
Indiana Jones
|
|
No ticket mnie drażni, bo Indy mówiący po angielsku na pokładzie nazistowskiego sterowca za bardzo się odsłania.
No tak, bo potem jak zdejmuje kubrak biletera i dosiada się do ojca jak gdyby nigdy nic to już nie jest odsłanianie się. Bez przesady, to nie jest thriller szpiegowski. Poza tym, Niemcy lecący za granicę chyba znają dwa słowa po angielsku :)
A w scenie w tunelu rozwala mnie za każdym razem spojrzenie naziola w samolocie, więc wybaczam ten absurdzik :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 28-06-2013, 12:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-06-2013, 12:30 przez Hitch.) Cytat:No tak, bo potem jak zdejmuje kubrak biletera i dosiada się do ojca jak gdyby nigdy nic to już nie jest odsłanianie się. Bez przesady, to nie jest thriller szpiegowski. Poza tym, Niemcy lecący za granicę chyba znają dwa słowa po angielsku :)No to też, zapomniałem o tym. Jakoś Poszukiwacze unikają takich scen i niekonsekwencji, dlatego zawsze będą dla mnie lepszym filmem. Ta scena równie dobrze mogłaby się odbyć "pod przykrywką" i być równie zabawna. Co za problem by Indy powiedział po niemiecku "Kein flugschein" albo nawet "Kein ticket". I nie wymagam od niego 100% realizmu, ale nie lubię chodzenia na łatwiznę tylko po to by wcisnąć motyw humorystyczny. Poszukiwacze 11/10. Krucjata - tylko 9/10 28-06-2013, 12:50
choć "Ostatnia krucjata" jest najbardziej humorystyczna ze wszystkich pozostałych części to scena "no ticket" w moim odczuciu grubo przekracza poza wcześniej obraną konwencję i staje się totalnie absurdalna i zbyt kabaretowa. Po prostu tutaj granica została przekroczona. Mimo całej humorystycznej konwencji Krucjaty ta scena jest totalnie niepotrzebna.
28-06-2013, 13:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-06-2013, 13:13 przez Monika.)
Corn, zgadzam się ze wszystkim co piszesz o Krucjacie i Poszukiwaczach, oceniam tak samo, ale napiszę jeszcze o Świątyni:
ten film na swoje nieszczęście ma jednych z najgorszych bohaterów drugoplanowych w historii kina, ale jakimś cudem udało się tu upchnąć najwięcej pamiętnych scen z całej serii. Akcja w kabarecie, skok z samolotu, fragment z opadającym sufitem, pościg wagonikami (!!!), wyrywanie serca, scena na moście, upadek w przepaść - jak dla mnie to są momenty ikoniczne, i choć film jest gorszy niż pozostałe dwa, to obrazy z niego bardziej zapadają w pamięć. Podoba mi się też, że realizacyjnie Świątynia jest niedoskonała. Co prawda pościg w wagonikach to dla mnie jeden z najlepszych efektów specjalnych w historii - jest realizm i dynamika, której nie osiągnie żadne CGI - ale już widoczne wizualne szwy na scenie upadku w przepaść sprawiają tylko, że staje się ona jeszcze lepsza, bo widać włożony w nią trud. Scenografia też jest ewidentnie studyjna, ale ma w sobie "coś"; ma klimat, jest duszna, po prostu świetna. W Poszukiwaczach też jest ten efekt surowości, choć w mniejszej skali, ale w Krucjacie niestety nie ma go prawie wcale. Dla Świątyni - 7/10. 28-06-2013, 13:26 (28-06-2013, 13:26)military napisał(a): ten film na swoje nieszczęście ma jednych z najgorszych bohaterów drugoplanowych w historii kina, ale jakimś cudem udało się tu upchnąć najwięcej pamiętnych scen z całej serii. Akcja w kabarecie, skok z samolotu, fragment z opadającym sufitem, pościg wagonikami (!!!), wyrywanie serca, scena na moście, upadek w przepaść - jak dla mnie to są momenty ikoniczne, i choć film jest gorszy niż pozostałe dwa, to obrazy z niego bardziej zapadają w pamięć. Zgadzam się. I to jest właśnie paradoks, bo kiedy myśli się o Świątyni to jak na zawołanie przychodzą w wyobraźni właśnie przez Ciebie wymienione sceny. A gdy przypominam sobie Poszukiwaczy to przed oczami mam tylko jedną epicką scenę - ucieczka przed kulą z prologu i nic więcej. A przecież wydawałby się, że powinno być odwrotnie bo to Poszukiwacze są lepszym filmem. 28-06-2013, 13:34 (28-06-2013, 13:34)Monika napisał(a): A gdy przypominam sobie Poszukiwaczy to przed oczami mam tylko jedną epicką scenę - ucieczka przed kulą z prologu i nic więcej. A przecież wydawałby się, że powinno być odwrotnie bo to Poszukiwacze są lepszym filmem. Ja sobie przypominam jeszcze wszystkie sceny w Studni Dusz, walkę na samolocie, Jonesa na i pod ciężarówką; że o samym finale nie wspomnę. Kwestia subiektywna, jak widać:) 28-06-2013, 13:49
Realizm, sralizm. Nie chcę realizmu w kinie przygodowym i nigdy nie będę chciał.
Chcesz realizmu? Wstąp do armii! 03-07-2013, 08:52
Wczoraj natknąłem w TV "Świątynię Zagłady". Obejrzałem do końca. Bez owijania w bawełnę - super kino przygodowe.
19-10-2013, 16:51
Wczoraj natknąłem w TV "Świątynię Zagłady". Obejrzałem ze 25 min. Bez owijania w bawełnę - humor po prostu straszny.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 19-10-2013, 17:07 (03-07-2013, 08:52)tchopz napisał(a): Realizm, sralizm. Nie chcę realizmu w kinie przygodowym i nigdy nie będę chciał. hahaah racja :D no kurde to jest kino przygodowe, które ma oderwać od szarej i nudnej rzeczywistości, dla mnie 10/10 :D
steffa_forrester, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Oct 2013.
19-11-2013, 17:43
Disney Takes Over Rights to ‘Indiana Jones’ Franchise
Najpierw Star Wars, teraz to. Ciekawe czy wyniknie z tego piąta część... 07-12-2013, 09:47 Cytat:Ciekawe czy wyniknie z tego piąta część... Oby nie...
Hail to the king, baby!
07-12-2013, 13:03
Gdyby Disney nie planował kolejnego filmu to nie bawiłby się w umowy z Paramountem. O sequel raczej może być ciężko (nie oszukujmy się, Ford już jest na to za stary), reboot jest raczej zbyt drastycznym podejściem, ale nie zdziwię się jak cisną prequel. Oczywiście jestem stanowczo na nie i mam nadzieję że więcej kinowych Indych nie powstanie.
07-12-2013, 14:13
Też jestem na nie, ale Ford nigdy nie będzie za stary na bycie Jonesem. Jeśli Disney przekona Spielberga, to nie zdziwię się jak w przeciągu najbliższych 5 lat na ekranach zagości Indy5.
07-12-2013, 14:44
Te video były śmieszne kiedy trwały poniżej pięciu minut i wytykano chociaż odrobinę naprawdę głupich rzeczy a nie wpadki techniczne. Odkąd zobaczyłem ich film o Batman Begins, gdzie na 50 grzechów może 3 bym jako takie sklasyfikował przestałem ich śledzić. Tego też nie ruszam (tym bardziej, że film lubię).
06-03-2014, 20:53
Nie tknąłem tego ścierwa od 5 lat i dobrze było sobie przypomnieć dlaczego, przynajmniej nie wpadnie mi do głowy pomysł, żeby go oglądać drugi raz.
06-03-2014, 21:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-03-2014, 21:40 przez Gieferg.)
http://www.comicbookmovie.com/fansites/nailbiter111/news/?a=96781#comments
Zostawcie Indianę w spokoju. 26-03-2014, 09:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-03-2014, 09:57 przez Grievous.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |








