31-10-2014, 19:57
|
Interstellar (2014)
|
(31-10-2014, 19:40)Negatywny napisał(a): "Tak właśnie działa kino niegodzące się na bylejakość, kino niecodzienne. I owa – choć zapewne, po dłuższym przemyśleniu tylko pozorna – nieprzystępność jest wartością dzieła Christophera Nolana, bowiem kontakt z filmem nietuzinkowym powinien zmuszać do reakcji intelektualnej i emocjonalnej. Co też „Interstellar” czyni. " Brzmi jakby recenzent trafił na bełkot i uznał, że skoro to trudne to musi być sztuka wysoka i dobro. 31-10-2014, 20:51 Cytat:"Tak właśnie działa kino niegodzące się na bylejakość, kino niecodzienne. I owa – choć zapewne, po dłuższym przemyśleniu tylko pozorna – nieprzystępność jest wartością dzieła Christophera Nolana, bowiem kontakt z filmem nietuzinkowym powinien zmuszać do reakcji intelektualnej i emocjonalnej. Co też „Interstellar” czyni. "Po pogrubionym fragmencie wnoszę, że autor sam jeszcze na to "dłuższe przemyślenie" czasu nie poświęcił, co należy odczytywać jako "nie zrozumiałem tej misternej, kosmicznej łamigłówki ale sam fakt, że tego nie ogarniam, świadczy pozytywnie o filmie". Ja j&€@e, co za mdła paplanina... "Nieprzystępność jest wartością dzieła"... Nie filmu - "dzieła". Podobno Interstellar miało być bliżej do Spielberga niż np. Kubricka, a czy przygodówki tego pierwszego były, kurde, nieprzystępne??? Coś czuję, że jest gorzej niż w przypadku Incepcji, która miała hurra-optymistyczne przyjęcie zanim się ludzie obudzili (heh, obudzili... Czaicie? Nie? Może to i lepiej, bo nieprzystępność jest wartością). Cały Nolan. 31-10-2014, 21:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2014, 21:41 przez und3r.) Cytat:If you've ever dreamed of going to space and want to see Christopher Nolan‘s “Interstellar,” then prepare to get your hopes up, because Fandango is sending one lucky ticket buyer to the final frontier. Lawrence ma zawał za 3...2...1... lift off!
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 31-10-2014, 22:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2014, 22:33 przez Mefisto.)
Kurde słaby czas na śmieszki, bo właśnie się rozwalił statek testowy Virgin Galactic sir Richarda Bransona, jeden pilot nie żyje, drugi w szpitalu.
31-10-2014, 23:23
haha, już mniejsza o ocenę. Czytam te różne recenzje z zagranicy i natknąłem się nad jedno świetnie zdanie. Raczej jest celne, prawdopodobnie wnikliwe, a na bank bardzo zabawne. Mam wrażenie, że dobrze oddaje ducha "Interstellara".
"Chastain, Hathaway, and McConaughey are authentic, emotive performers, and they cry enough in Interstellar to irrigate cornfields." Z tekstu Joego McGoverna z Entertainment Weekly. Takie zdania uświadamiają mi, że pisanie recenzji też czasami jest działalnością artystyczną ![]() http://www.ew.com/ew/article/0,,20483133_20847346,00.html - link do całości. Ze wszystkich, które przeczytałem ta recenzja wydaje mi się być najzdrowsza, najrzetelniejsza i najuczciwsza.
Maciek Niedźwiedzki, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Sep 2013.
31-10-2014, 23:39
To oczywista oczywistość, ale pisanie o "najrzetelniejszej" i "najuczciwszej" recenzji względem filmu, którego się nie widziało to lekka komedia, nie uważasz?
Szczególnie, że na tle innych tekstów napisanych dotychczas o filmie (zarówno tych negatywnych, jak i pozytywnych), recka McGovenna nie wyróżnia się jakąś szczególną analizą, czy punktami, które nie powtórzone były gdzie indziej.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon 31-10-2014, 23:55
no dobra, zgodzę się. przesadziłem. chodziło mi o to, ze w niej wyczułem taki zdrowy dystans recenzenta do filmu.
Maciek Niedźwiedzki, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Sep 2013.
01-11-2014, 00:06 Lawrence napisał(a):A RT to jakaś Wyrocznia Delficka, czy co? Gdyż naprawdę jakoś te pierwsze recenzje i to zaledwie po amerykańskiej premierze traktowane są jako najwyższe prawdy objawione. Ale jakie doszukiwanie się negatywnych? Skoro pozytywnych jest 71%, to jasne jest, że musi ich być sporo .Wyrocznia? Nie, ale w wypadku amerykańskiego kina mainstreamowego ten wynik zwykle sporo pokazuje. Ja po prostu nie rozumiem, skąd ten hype, bo nie ma w zapowiedziach tego filmu póki co nic takiego, co by kazało spodziewać się nowej "Odysei kosmicznej" czy innego "Obywatela Kane'a", a niektóre redakcje zachowują się tak, jakby wraz z premierą "Interstellara" świat miał zacząć się kręcić w drugą stronę.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
01-11-2014, 00:36
Podobno papież już widział i płakał. Nolan ma pomalować od nowa sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej, bo jest geniuszem (oficjalne oświadczenie z Watykanu).
01-11-2014, 01:38
Wyciekł utwór z OST pt. "Day One Dark". Zaczyna się intrygująco, bardzo podobnie do "Requiem" z Odysei Kosmicznej, dopóki nie wchodzi Davy Jones ze swoimi organami z Piratów: https://soundcloud.com/fauzkhan/hanszimmerinterstellardayonedark
Told you I'm never going back...
filmweb 02-11-2014, 19:39
Jakby co to jest utwór bonusowy. Przy czym jeszcze go nie słuchałem, gdyż jak wiecie uczynię to dopiero po obejrzeniu filmu, co nastąpi niebawem.
A w ogóle Hans Zimmer skomponował do "Inception" piękny utwór pt. "Time". To skoro tam był Time tu jest Zimmer, to ja wklejam skan z Time'a ![]() ![]() ![]() ![]() 04-11-2014, 12:46 The Guardian napisał(a):The deal that Paramount and Warner Bros negotiated was anomalous to say the least. For the right to distribute Interstellar internationally, Warner Bros traded the rights for two of their franchises, Friday the 13th and South Park, plus “a to-be-determined A-list Warners property”, while its subsidiary, Legendary, agreed to trade Batman v Superman: Dawn of Justice for a further piece of the pie. To say this disregards the reigning economic logic of modern Hollywood is not quite right – it reverses the normal logic by which Hollywood operates. Franchises are the lifeblood of the studios. For Warner Bros to hand over the rights to two of its well-known properties, representing money in the bank, for the opportunity to take a spin on an original idea – a film with no sequel potential and few merchandising opportunities, based on the dimly understood recesses of quantum physics – speaks both to the value placed by the studios on Nolan, and also the extent to which he has become a franchise unto himself. Like Spielberg and James Cameron before him, Nolan is one of only a handful of film-makers who can walk into a studio with an idea and exit with $200m to make it. Nolan’s movies have grossed more than $3.5bn worldwide, and his last four films have come in under budget. When Interstellar was finished, Nolan returned what he called a “substantial” amount of money to Paramount. Cały artykuł o tym dlaczego Nolan to (w oczach producentów) geniusz ![]() http://www.theguardian.com/film/2014/nov/04/-sp-christopher-nolan-interstellar-rebooted-blockbuster 04-11-2014, 21:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-11-2014, 21:01 przez und3r.)
Pora na mega snobistyczne i napuszone fotki z europejskiej premiery "Interstellar"
![]() ![]() Normalnie dałbym do działu "Mega fota", ale wolę tutaj nie ryzykować. 04-11-2014, 21:09 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

Spoiler
.


![[Obrazek: interstellar3.jpg?w=1680]](http://timedotcom.files.wordpress.com/2014/10/interstellar3.jpg?w=1680)
![[Obrazek: normal_003.jpg]](http://anne-hathaway.net/photos/albums/Magazines/2014/Nov14-Time/normal_003.jpg)
![[Obrazek: 008.jpg]](http://anne-hathaway.net/photos/albums/Magazines/2014/Nov14-Time/008.jpg)
![[Obrazek: 10313662_790304464367544_592183053081069...6e25ab433b]](https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10313662_790304464367544_5921830530810696247_n.jpg?oh=d4cd3dcc57edb37c4b07ee3401ccda31&oe=54E714B6&__gda__=1424649230_ce24387a26460b7b7b37116e25ab433b)





