MUUUUUUURRRRPHHHHHHHHH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Uwaga, mam suchara: ekipa międzygwiezdnych poszukiwaczy powinna się nazywać Mighty Murphin' Power Coopers
16-04-2015, 23:16
|
Interstellar (2014)
|
|
MUUUUUUURRRRPHHHHHHHHH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Uwaga, mam suchara: ekipa międzygwiezdnych poszukiwaczy powinna się nazywać Mighty Murphin' Power Coopers 16-04-2015, 23:16
Obejrzane wreszcie na BD.
Jak ten film przepięknie wygląda, zwłaszcza sceny Imaxowe. Tutaj mam wielki przytyk do Nolana. Jeśli już podnieca go kręcenie kamerami IMAX to niech zrobi tak cały film. Strasznie wkurwia to przeskakiwanie z formatu do formatu. Sceny IMAXowe robią naprawdę kolosalne wrażenie, nawet jeśli to tylko ukazanie zwykłych scen dialogowych i powrót do standardowego formatu psuje wrażenie. Sam film podoba mi się jeszcze bardziej niż w kinie. Czuć tutaj magię odkrywania nowych światów, kosmos przedstawiony przez Nolana jest obcy, zimny i na swój sposób przerażajacy. Muzyka tylko potęguje wspaniały klimat wyobcowania. Zdjęcia to istny majstersztyk zwłaszcza gdy przedstawione są za pomocą formatu IMAX. Po tym seansie stwierdziłem, ze ten film ma świetny replay value, więc po trzech seansach ma ochotę na jeszcze. Aha jeszcze jedno- Nolan to mistrz w budowaniu bardzo emocjonalnych scen, które potrafią wycisnąć łzy! 10/10!
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 21-04-2015, 10:22
Ale kosmos jest naprawdę obcy i zimny u Nolana. Problem polega na tym, że jest to po prostu za mało (czyli Gargantua, Wormhole, orbita i dokowanie, wszelkie loty kosmiczne i tak dalej), a większość to nudna i nieciekawa Ziemia, Islandia i basen z wodą nie będące w żaden sposób obce ani przerażające. Źle rozłożono nacisk po prostu.
21-04-2015, 12:36
Zapomniałbym wspomnieć i potwierdzić to co już pisał Mierzwiak, sekwencja na wodnej planecie jest absolutnie mistrzowska i dorównująca tej z dokowaniem. Dodatkowo Zilustrowana Imaxowym formatem- genialne.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 21-04-2015, 13:05 (21-04-2015, 12:36)raven.second napisał(a): Ale kosmos jest naprawdę obcy i zimny u Nolana. Problem polega na tym, że jest to po prostu za mało (czyli Gargantua, Wormhole, orbita i dokowanie, wszelkie loty kosmiczne i tak dalej), a większość to nudna i nieciekawa Ziemia, Islandia i basen z wodą nie będące w żaden sposób obce ani przerażające. Sporo tego wymieniłeś, jak na coś czego ma być mało. Plus w wielu filmach science fiction Islandia robi za obce planety i wychodzi jej to świetnie. Plus można ten kosmos i te planety oceniać jak się chce, ale co dla mnie jest najważniejsze, nie ma poczucia sztuczności w stylu o CGI, green-screen itd. Przez cały film ma się nieodparte odczucie o namacalności tego wszystkiego. @Danus miło czytać tutaj dla odmiany takie opinie Chociaż w sumie jest to potwierdzenie tego co chyba Des mówił, ten film to albo "love it or hate it" i dobrze, najważniejsze, że są emocje.
21-04-2015, 13:15 Cytat:Przez cały film ma się nieodparte odczucie o namacalności tego wszystkiego.Dokładnie! To wszystko jest zbyt normalne, namacalne, bliskie, zwyczajne, ludzkie, ziemskie. Nie kosmiczne. Gargantua jest cudowna, wormhole też, podobnie jak całe dokowanie na orbicie, ale planeta-basen i planeta-Islandia wyglądają zbyt zwyczajnie, nie jak obce planety tylko ziemski krajobraz z małymi modyfikacjami. 21-04-2015, 13:45
A ja coraz bardziej ten film lubię i wszystko to, co słabujące i co niewykorzystane (a sporo tego), przykryte jest fajną, intrygującą przygodą. Nie boli, jakby mogło. Uczucie podobne do „War of the Worlds” czy „Minority Report” Spielberga, albo „Loopera” czy „World War Z” – niby rozczarowania irytujące w wielu momentach, ale w sumie skojarzenia dobre, kupa świetnych elementów i miłe powroty.
21-04-2015, 13:56 (21-04-2015, 13:05)Danus napisał(a): Zapomniałbym wspomnieć i potwierdzić to co już pisał Mierzwiak, sekwencja na wodnej planecie jest absolutnie mistrzowskaNigdzie nie napisałem, że ta scena jest mistrzowska, tylko że jest najlepszą z całego filmu a to dwie różne rzeczy, więc proszę nie powołuj się na mnie pisząc takie rzeczy ![]() (21-04-2015, 12:36)raven.second napisał(a): Ale kosmos jest naprawdę obcy i zimny u Nolana.To twoje naprawdę jest tak samo przekonujące, jak znudzeni jurorzy w talent showach zapewniający, że im się naprawdę podobało. Jeśli kosmos u Nolana jest obcy i zimny, to jak nazwać ten u Scotta? 21-04-2015, 18:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-04-2015, 18:45 przez Mierzwiak.) Cytat: Jeśli kosmos u Nolana jest obcy i zimny, to jak nazwać ten u Scotta?Idealny
21-04-2015, 19:27 (21-04-2015, 18:41)Mierzwiak napisał(a): Nigdzie nie napisałem, że ta scena jest mistrzowska, tylko że jest najlepszą z całego filmu a to dwie różne rzeczy, więc proszę nie powołuj się na mnie pisząc takie rzeczyWięc przepraszam, musiałem nad interpretować twoje słowa. Generalnie co do tych scen prawię się z tobą zgadzam.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 21-04-2015, 22:50
No, obejrzane w całości na spokojnie.
Zabijcie mnie, ale spodobało mi się. Serio. Zanim jednak zwolennicy filmu (a zwłaszcza jeden taki) przybiegną do mnie z kwiatami, to powiem, że owszem, podtrzymuję chyba wszystkie zarzuty, jakie miałem po kinie. Teraz nie tyle te wszystkie rzeczy przestały mi przeszkadzać, co chyba po prostu kupiłem (choć na razie nie dosłownie, poczekam na promocję) ten film jako całość, bez przeprowadzania na nim szczegółowej sekcji i analizowania wszystkiego na chłodno. Co najważniejsze, odnalazłem tu jednak całkiem fajne pokłady emocji nie tylko w finałowym spotkaniu z córką, ale tak ogólnie. Spodobał mi się również wizualnie, i jest to jeden z kilku filmów, które moim zdaniem znacznie lepiej sprawdzają się na małym ekranie. Co prawda wciąż uważam, że brakuje większej ilości epickich ujęć (jak to z przelotem drobnej, migoczącej kropki na tle Saturna - cudo), ale doceniam stronę wizualną Interstellar. Grawitacja to nie jest, wiadomo, ale trudno mi odmówić filmowi Nolana konsekwentnego stylu, czasami nawet za bardzo - ilość ujęć z kamery przyklejonej do wahadłowca to materiał na drinking game, a IMAX - o czym już wspominałem - uważam za totalnie zbędny, przynajmniej we wszelkich scenach na ziemi. Wątek ziemski i kukurydziane blurby ciągną ocenę w dół, dlatego daję 7. 03-05-2015, 19:00 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |