Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(12-05-2013, 22:59)Crov napisał(a): Jeżeli brakowalo ci Iron Mana to widać nie do końca rozumiesz tę postać. I postać Batmana najwyraźniej też. Batman wyraźnie dzieli się na Batmana i Bruce'a Wayne'a - u Tony'ego Starka nie ma tego podziału w ogóle poza oczywistym fizycznym apgrejdem po przywdzianiu zbroi.
Rozumienie postaci to jedno, a fakt, że po filmie "Iron Man" oczekuje się akcji z, eeee, Iron Manem, a nie Tonym Starkiem w roli Random Action Hero With Gun drugie.
Cytat:Jak te uzbrojone po zęby latające zbroje miały przebić gruz, jak były nieaktywne...?
Poza tym powinien je aktywować w momencie ataku na dom, gdy już się ozbroił. Plothole i tyle.
12-05-2013, 23:10
Captain Skullet
Liczba postów: 20,399
Liczba wątków: 128
Cytat:Jaki analogiczny problem? Jeżeli brakowalo ci Iron Mana to widać nie do końca rozumiesz tę postać.
So fucking what?
Od filmu z serii "Iron Man" mam określone wymagania, które muszą być spełnione żebym z seansu wyszedł zadowolony - jedynce się to udało, dwójce się prawie udało, trójce dużo zabrakło. Wszelakie "rozumienie postaci" jak i całokształt komiksów, których na oczy nie widziałem mam w tym momencie w dupie.
Cytat: Akcja? Iron wygrywa na każdej płaszczyźnie
12-05-2013, 23:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2013, 23:15 przez Gieferg.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(12-05-2013, 23:10)Mierzwiak napisał(a): (12-05-2013, 22:59)Crov napisał(a): Jeżeli brakowalo ci Iron Mana to widać nie do końca rozumiesz tę postać. I postać Batmana najwyraźniej też. Batman wyraźnie dzieli się na Batmana i Bruce'a Wayne'a - u Tony'ego Starka nie ma tego podziału w ogóle poza oczywistym fizycznym apgrejdem po przywdzianiu zbroi.
Rozumienie postaci to jedno, a fakt, że po filmie "Iron Man" oczekuje się akcji z, eeee, Iron Manem, a nie Tonym Starkiem w roli Random Action Hero With Gun drugie.
Ale Tony Stark JEST Iron Manem. :D To nie jest to samo, gdzie Bruce Wayne nie zachowuje się tak jak Batman, kiedy jest Bruce'em Waynem. Iron Man to Tony Stark w super-pancerzu. To nie dwie różne postacie. Nie chcę tu dyskutować IM3 vs TDKR, ale w TDKR Batman znika, a Bruce nie zachowuje się jak Batman, kiedy jest na ekranie. Nawet jako Batman nie zachowuje się jak Batman. Więc tam to był problem. Tutaj Stark wykorzystuje swój potencjał, tylko bez możliwości wysadzenia wszystkiego w drobny pył. Nie mówiąc już o tym, że kiedy dochodzi do akcji z Iron Manem to jest ona wykorzystana i nie zaniedbuje się możliwości Żelazka.
Gieferg napisał(a):Wszelakie "rozumienie postaci" jak i całokształt komiksów, których na oczy nie widziałem mam w tym momencie w dupie.
Tu wystarczy oglądać filmy, by rozumieć postać. O znajomości komiksów nawet się nie zająknąłem, bo nie ma ona nic tutaj do rzeczy. Różnice są wyraźne w filmowej wersji. Nie bez powodu Tony dwa razy mówi: AJ EM AJRONMEN.
12-05-2013, 23:16
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2013, 23:22 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
Serio? Przecież sceny akcji w TDKR były strasznie trywialne.
12-05-2013, 23:19
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Byłem, widziałem, jestem uradowany.
Oczywiście zmiana reżysera jak najbardziej na plus, świeżo po seansie uważam trójeczkę za najlepszego Iron Mana, RDJ jak zwykle fantastycznie spisał się w roli Starka, Chadle tak nie irytował jak w drugiej części. Black napisał fantastyczny scenariusz, świetne dialogi, niezłe twisty oraz emocjonujące sceny walki.
Jedynie co mi się nie podobało to zianie ogniem przez wiadomo kogo, oraz miejscami bardzo biedne efekty specjalne(jak ktoś już wspominał widać jednak przy paru sekwencjach brak ekipy z ILM- aczkolwiek nie jest tego dużo co nie utrudnia oglądania)
Mocne 9/10, byłoby 10, lecz dwa wymienione przeze mnie minusy na to nie pozwalają.
Teraz tylko czekać na Avengers 2 i kolejny świetny występ Tony'ego.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
12-05-2013, 23:21
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(12-05-2013, 23:16)Crov napisał(a): Ale Tony Stark JEST Iron Manem. :D
Wiem, powiedział to na końcu :)
Za mało Iron Mana w zbroi - tak lepiej?
12-05-2013, 23:21
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
(12-05-2013, 23:19)Huntersky napisał(a): Serio? Przecież sceny akcji w TDKR były strasznie trywialne.
Było pare wpade inscenizacyjnych (walka na dachu i walka z goonami chcącymi zabić Blake'a), ale reszta była bardzo widowiskowa.
Spektakularny prolog z samolotem i minimalnym CGI, pierwsze pojawienie się gacka, eliminacja ludzi Bane'a w kanałach, pierwsza klimatyczna naparzanka z Bane'em, nawet ostatnia bitwa pomimo toporności, miała pewien przyjemny rozmach.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
12-05-2013, 23:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2013, 23:25 przez Proteus.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,399
Liczba wątków: 128
Cytat:Tu wystarczy oglądać filmy, by rozumieć postać.
Wali mnie to. Ma być "in-armor-action" i **** :)
12-05-2013, 23:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2013, 23:27 przez Gieferg.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(12-05-2013, 23:21)Mierzwiak napisał(a): (12-05-2013, 23:16)Crov napisał(a): Ale Tony Stark JEST Iron Manem. :D
Wiem, powiedział to na końcu :)
Za mało Iron Mana w zbroi - tak lepiej?
No ja czaje, ale były już trzy filmy ze Starkiem działającym w zbroi. W Avengers było tego już do potęgi. Nie widzę problemu z wycofaniem trochę. Inna sprawa, że przecież są trzy (z czego dwie duże) sceny akcji ze Starkiem w zbroi! Jest jedna większa scena akcji ze Starkiem bez zbroi. Większość wciąz dotyczy pancerza.
12-05-2013, 23:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2013, 23:28 przez Gal Anonim.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,399
Liczba wątków: 128
Cytat:No ja czaje, ale były już trzy filmy ze Starkiem działającym w zbroi.
I tylko w Avengers było tego tyle, ile oczekuję. W jedynce było niezbędne minimum, w dwójce już było za mało jak na sequel.
12-05-2013, 23:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2013, 23:29 przez Gieferg.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
@Proteus
Nie mówię, że były złe, były banalne, nie było w nich niczego, czego nie widzieliśmy w poprzednich częściach.
Walka w jednej rękawicy i bucie była naprawdę widowiskowa i ciekawie wykonana, podobnie oblężenie w Malibu, autentycznie odczuwa się ciężar nieba, które spada Starkowi na głowę. Paradoksalnie najbardziej rozczarowuje finałowe starcie, który mogło być dwa razy lepsze.
Poza tym brak Tony'ego w zbroi wynagrodzi pewnie Avengers 2.
12-05-2013, 23:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2013, 23:30 przez Huntersky.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,399
Liczba wątków: 128
I na to liczę.
Cytat:Paradoksalnie najbardziej rozczarowuje finałowe starcie, który mogło być dwa razy lepsze.
I byłoby lepsze gdyby pojawiło się pięć pancerzy, z których każdy by zrobił coś konkretnego zamiast 40 z których większość pojawiała się po parę sekund, a taki Igor miał rolę o trzy i pół sekundy dłuższą niż w trailerze. Już pomijam że przeciwnicy w tym filmie byli o kant dupy potłuc. W sumie z każdym filmem trylogii ten aspekt wypada coraz gorzej.
12-05-2013, 23:31
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2013, 23:33 przez Gieferg.)
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
@Huntersky
Spoko, ale sceny akcji z IM3 (zacne tak przy okazji, nie kłócę się z tym), też nie były jakoś tam znowu szczególnie oryginalne czy niebanalne. Jak już to wyróżniały się na tle poprzednich części, które były raczej stroboskopową papką nijakiego CGI.
Nie zgodzę się też z tym, że IM3 wygląda JAKOŚ przy TDKR. Iron Man 3 chwyta widza wieloma sposobami, ale obrazki raczej nie są jednym z nich. Ten miks komiksowości jest dużo mniej charakterystyczny niż przy takim chociażby Avengers, które bardzo często, bezceremonialnie i skutecznie pokazywały na ekranie komiksowość bohaterów i świata. W IM 3 ogranicza się to po prostu do zwykłych zdjęć malibu połączonych z okazjonalnymi ujęciami kolesi, którzy zapalają się przy uderzeniach.
TDKR może i jest wyprany z gotyckości Burtona, ale ta przyziemność i wizualny grittines filmu i postaci, wraz z autentycznością lokacji, efektem IMAX i zdjęciami Pfistera, są dla mnie dużo bardziej charakterystyczne niż to jak wyglądał IM3.
Ale to tylko tak apropo tych przywołanych punktów. Nie chcę jechać po IM 3.
Lubię filmy Shane'a Blacka
Iron Man 3 to film Shane'a Blacka
Lubię filmy superhero
Iron Man 3 to film superhero
Lubię Iron Mana 3
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
12-05-2013, 23:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2013, 23:58 przez Proteus.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,399
Liczba wątków: 128
Cytat:Jak już to wyróżniały się na tle poprzednich części, które były raczej stroboskopową papką nijakiego CGI.
Sorry ale do tego opisu z całej trylogii najlepiej pasuje finał IM3. W IM1 nie ma absolutnie nic, co mozna by tak nazwać, a w IM2 na upartego tylko finał.
12-05-2013, 23:45
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Finał IM3 może i był bardziej CGI-Fireworks-Dependent, ale przynajmniej sceny akcji w tym filmie były naprawdę dobre (nie kłócę się z tym, jak już pisałem wcześniej). Atak na dom w malibu rzeczywiście robił wrażenie (w tym momencie w kinie żałowałem, że 3D jest tak chujowe). Poprzednie dwie części nie miały żadnej wyróżniającej się sceny akcji. Tylko jakieś tam pierdu pierdu, nijakie CGI naparzanki Starka z Obadiha Stane'em, do obejrzenia i zapomnienia.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
12-05-2013, 23:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2013, 23:54 przez Proteus.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Ja akurat finał IM2 bardzo lubię, jest szybki i diablo widowiskowy. Z IM3 (pomijając główną finałową walkę) wyróżnia się tylko scena z samolotem, głównie za piękne widoki i dynamikę. Natomiast akcje Iron Mana w zbroi Iron Mana (pozdro Crov ;) ) z Avengers zjadają te z całej trylogii.
12-05-2013, 23:57
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Jak to nie bylo zadnej wyrozniajacej sie sceny akcji w IM1? Pierwszy test właściwej zbroi na Bliskim Wschodzie jest przekozacki.
12-05-2013, 23:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-05-2013, 23:59 przez Gal Anonim.)
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Debatable :) Poza tym to byłaby jedna scena. Nie za dużo tego. IM 1 wyróżniał się głównym bohaterem i zacnym sklejeniem całości. Efekty i sceny akcji... po prostu były.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
13-05-2013, 00:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-05-2013, 00:04 przez Proteus.)
Stały bywalec
Liczba postów: 4,444
Liczba wątków: 8
Proteus napisał(a):TDKR może i jest wyprany z gotyckości Burtona, ale ta przyziemność i wizualny grittines filmu, wraz ze zdjęciami jest dla mnie dużo bardziej charakterystyczna niż to jak wyglądał IM3.
To pasuje, ale do TDK i BB. :) Już kilka razy tutaj narzekaliśmy na megaprzeciętne zdjęcia i montaż TDKR.
Gieferg napisał(a):I byłoby lepsze gdyby pojawiło się pięć pancerzy, z których każdy by zrobił coś konkretnego zamiast 40 z których większość pojawiała się po parę sekund, a taki Igor miał rolę o trzy i pół sekundy dłuższą niż w trailerze. Już pomijam że przeciwnicy w tym filmie byli o kant dupy potłuc. W sumie z każdym filmem trylogii ten aspekt wypada coraz gorzej.
Być może tak (bo tak naprawdę te 40 zbroi to wymieszane elementy 5 nowych, charakterystycznych pancerzy). I przy okazji może okazałyby się zbudowane z czegoś mocniejszego niż karton. :)
Poza tym Rhodey powinien walczyć i użyć swojego działa, o.
13-05-2013, 00:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-05-2013, 00:13 przez Huntersky.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,542
Liczba wątków: 67
(12-05-2013, 21:30)Crov napisał(a): Skoro kupujemy 'zwykłe' genetyczne mutacje dające ludziom możliwość strzelania laserem z oczu, a nie kupujemy regenrujących się (wcale nie bardziej niż Wolverine, bo Logan przetrwałby przestrzelenie na wylot) zionących ogniem no to jest to jakaś hipokryzja. Kupuję, jeżeli ktoś z miejsca uznaje wszystkie takie rzeczy za głupoty - to kino nie dla niego, ale ktoś, kto na codzień lubi superhero? To po prostu dziwne.
Zarzuć sobie regenerację Logana, któremu po prostu rany zasklepiają się w szybkim tempie, a potem porównaj to ze świecącymi ludzikami (ziejącym ogniem), którym odrastają całe kończyny. Jeśli nie widzisz różnicy, pora na operację oczu.
Cytat:PTSD i tego typu załamania nerwowe nie [zawsze] działają tak, że ktoś wpada w jakiś katatoniczny stan od razu.
To jest ten moment, w którym zaczynasz zbyt mocno bronić letniego blockbustera :) I to jest dziwne.
(12-05-2013, 22:05)Crov napisał(a): "WYRAŹNIE jest powiedziane, że hangar jest zasypany i odblokowują go chwilę przed finałem"
A to nie było tak, że po prostu Jarvis padł i dopiero tuż przed finałem się regenerował? No bo w trakcie ataku to sorry, ale Tony walczył o przetrwanie, a cała chałupa się waliła, więc nie bardzo widzę moment na zastosowanie tego myku.
To już bardziej durny jest dla mnie fakt, że botanistka przyjeżdża by ostrzec Starka (w ogóle po co, to nie wiem), po czym w chwilę później jej koledzy wysadzają dom, w którym ona się znajduje (i co przypuszczalnie wiedzieli albo wiedzieć powinni). Po prostu kolejny plan Jokera, który przewidział wszystko, tylko nie to, że na końcu ginie :)
13-05-2013, 01:04
|