Własnie znalazłe kolejny plus IRON MANA 3: nie jest taki gówniany jak MAN OF STEEL. :)
26-08-2013, 00:04
|
Iron Man 3 (2013)
|
|
Ja spróbuje.
Własnie znalazłe kolejny plus IRON MANA 3: nie jest taki gówniany jak MAN OF STEEL. :) 26-08-2013, 00:04 (25-08-2013, 22:18)Phil napisał(a): Mierzwiak mówi, że IM3 jest słaby, bo nic nie wnosi do uniwersum i blabla... A mi bardzo się podoba, że - poza pewnym punktem odniesienia w postaci "Avengers" - film jest takim stand alone'em.Nie jest to powód, dla którego jest słaby, tylko jedna z pokaźnej listy rzeczy, które imo nie powinny mieć miejsca. Ale wiesz co? Mnie też się to podoba, bo wiem że nigdy już nie oglądając tego filmu nic nie stracę :) 26-08-2013, 01:09 Cytat:Nie jest to broń boże wada filmu, Broń boże, ten film nie ma wad. W ogóle motyw z niszczeniem zbroi jest cienki z tego powodu, że nie ma on ŻADNEGO znaczenia. To tak samo bezcelowe jak skasowanie z dysku przez kogoś uzależnionego od pornografii kilkuset GB pornoli, w sytuacji gdy ma cały czas dostęp do netu. Jeśli będzie taka potrzeba (a wiadomo, że będzie) Stark i tak zbuduje nową zbroję niemalże na poczekaniu więc nie musi trzymać tego całego złomu made in china (bo tak niestety te wszystkie nowe zbroje się w tym filmie zaprezentowały) w piwnicy. Gdyby Stark miał kilka zbroi i wiadomo było, że ich stworzenie to był rzeczywiście jakiś problem, a potem by je rozwalił, ok. Ale gdy produkuje je taśmowo? Poza tym - gdyby to był rzeczywiście ostatni film z Iron Manem - ok, może bym to łyknął, ale gdy mi próbują sprzedać taki motyw, a premiera kolejnego filmu już dawno wyznaczona, mogę conajwyżej obojętnie wzruszyć ramionami. Ależ ten film jest daremny :/ 26-08-2013, 11:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-08-2013, 11:44 przez Gieferg.)
No to udowodnił i co z tego wynika? Nic.
W sumie to dobrze, że dadzą sobie na jakiś czas z solowymi występami Iron Mana, bo poza jedynką i tak nie mieli na nie żadnego sensownego pomysłu, a najlepszy występ zaliczył w Avengers. 26-08-2013, 11:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-08-2013, 11:49 przez Gieferg.)
Ano Stark jest w rozsypce na początku - bo tak. Buduje te zbroje bo nie może spać, a nie może spać, bo... bo ma napady paniki? Czy napady paniki są wynikiem bezsenności? Właściwie to co mu dolegało? Skąd ta nerwica? Czego się bał?
26-08-2013, 11:54
To PTSD po wydarzeniach z Avengers, zwłaszcza po śmierci klinicznej po wysadzeniu bomby. Stark przeciez mowi, ze od czasu Nowego Jorku ma te problemy.
26-08-2013, 12:00
A, fakt, sorry - właściwie zapomniałem już większości szczegółów tego filmu. Ok, niechaj będzie, czyli miał ataki paniki bo spadał z kosmosu, a wyleczył je, naprawiając kostium i niszcząc produkowane masowo zbroje? Hmm, czyli jakby budował te zbroje z poczucia niebezpieczeństwa. Zrobił sobie małą armię, żeby czuć się bezpieczniej. A potem zaprosił terrorystę do swojego domu i nie aktywował żadnego systemu obronnego. Ok, jasne.
26-08-2013, 12:05 (26-08-2013, 11:43)Phil napisał(a): Poza tym tu też chodzi o ideę - Tony Stark to Iron Man. Jeżeli wydarzenia tego filmu udowodniły coś, względem całej trylogii to to, że Jervis jest prawdziwym Iron Manem. ;) I kid, I kid. #IlikeIronMan3
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
26-08-2013, 12:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-08-2013, 12:24 przez Proteus.) (26-08-2013, 12:05)military napisał(a): A, fakt, sorry - właściwie zapomniałem już większości szczegółów tego filmu. Ok, niechaj będzie, czyli miał ataki paniki bo spadał z kosmosu, a wyleczył je, naprawiając kostium i niszcząc produkowane masowo zbroje?Nie, wyleczył je pokazując sobie, ze jest wciąż w stanie samemu stawić czoło zagrożeniu. 26-08-2013, 12:17
...które odparł tylko dlatego, że miał pod ręką 40 robotów. I dzięki pomocy swojej nowej superdziewczyny.
26-08-2013, 12:27 Cytat:Które stworzył. Pogubiłem się. Nie używa zbroi żeby udowodnić, że jest w stanie sobie bez nich poradzić, po czym stwierdza "fuck that" i używa zbroi w momencie kiedy akurat upośledzonemu scenarzyście jest to na rękę, bo nadeszła pora na finał i musi być odpowiednio wybuchowo. Way to go Shane, way to go. 26-08-2013, 12:41
Dla mnie to nie były stany lękowe tylko parodia.
Ze Starka Black zrobił słabeusza i idiotę na poziomie Johna Reida z Jeźdźca znikąd. Gdyby komiksowy Stark był taki słaby psychicznie jak ten w IM3, to zabił by się po śmierci Rumiko :). 26-08-2013, 12:44 Cytat:Które stworzył. A następnie zniszczył, bo uznał, że nie były mu potrzebne. Choć były. Ten film nie ma za grosz sensu. 26-08-2013, 12:52
Różnica jest taka, że oglądając MoS się zajebiście bawiłem, a na IM3 się nudziłem, a jak się nudzę, to mnie wszystko w filmie wkurwia (vide: Skyfall), nawet to co innemu filmowi mogę bez problemu wybaczyć :) Tak, destrukcja Metropolis w MoS to problem, ale mnie zbytnio nie boli.
26-08-2013, 13:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-08-2013, 13:10 przez Gieferg.) (26-08-2013, 12:58)Phil napisał(a): Oddziela grubą kreską to, co już było. Niszczy zbroje, poddaje się operacji, porzuca dawną chałupę. Zaczyna na nowo. Z czystą kartką.Ależ to pięknie brzmi! Tylko o co chodzi? Pytam serio, bo nie rozumiem jaki jest powód tej czystej kartki. Skoro w Avengers 2 Stark powróci jako Iron Man, ten sam jakiego znamy, to wymiot Blacka stanie się jeszcze bardziej bezsensowny. O ile to w ogóle możliwe. 26-08-2013, 13:09
Jeżeli teoria o nowym originie Ultrona jest prawdziwa, to IM3 miałby sens, gdyby Jarvis zaczął powoli świrować.
Też wczoraj powtórzyłem trójkę i raczej nie mam już ochoty na więcej seansów, a już na pewno nie w ciągu kilku lat. O ile motyw z powalonym Starkiem i paniką był OK, bo pokazywał postać w nieco innym świetle i zgrabnie łączył się z Avengersami, tak wszystko dotyczące intrygi i głównych przeciwników przypomina bardziej wypełniaczowy odcinek jakiejś kreskówki, która koniecznie musiała dobić do 25 odcinków w sezonie. No i wkurza bezsensowne usunięcie reaktora. Jedna z najważniejszych kwestii, które definiują postać zostaje załatwiona w ciągu 5 sekund, bez żadnej zapowiedzi. 26-08-2013, 13:29 (26-08-2013, 12:58)Phil napisał(a): Bronisz MoS, w którym Clark rozwala całe miasto w ramach efektownego finału (...) Trochę się wtrącę, ale pokaż mi fragment w którym Superman rozwala całe miasto... Jakieś 90-95% zniszczeń dokonanych w Metropolis to działania maszyny terraforumjącej Zoda, tej samej zresztą, którą zneutralizował Superman... Tak więc Clark uratował miasto. Sama walka Zoda i Supermana (podczas której niszczą kilka budynków) to przecież nic innego jak odzwierciedlenie walk z komiksów i animacji gdzie : - METROPOLIS było wiele razy niszczone i za każdym razem je odbudowano (zabawne jak niektórzy o tym nagle zapomnieli) - ludzie również ginęli (ale kto takie rzeczy pokazywał w komiksach czy animacjach dla dzieci) Destrukcja w MoS wygląda tak strasznie, tylko dlatego, że Snyder przeniósł ją z komiksów (świata nierzeczywistego) do świata bardziej realnego - gdzie np. prawa fizyki działają tak jak powinny działać (fale uderzeniowe podczas walk)... Widocznie największym żalem wyrażanym względem finału MoS jest to, że reżyser przedstawił wszystko zbyt realistycznie... Dla potwierdzenia, walka Supermana z Kapitanem Marvelem, niewiele różniąca się rozmachem od tej z filmu - W IM3 finał jest odrobinę bez sensu bo Stark mógł użyć zbroi już podczas ataku na swój dom.. no ludzie jedna komenda głosowa :( I co to za argument (który już tu podawano), że były zagruzowane - 40 zbroi sterowanych przez JARVISA nie mogło samemu się wydostać? To kto je w końcu budował: geniusz czy kompletny matoł? No wydaje mi się chyba, że ten pierwszy.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
26-08-2013, 13:43 (26-08-2013, 13:09)Mierzwiak napisał(a):"Ja jestem Iron Manem." - w domyśle: nie zbroja. Stark uświadamia sobie, że nie musi się tak skupiać na zbrojach, a bardziej na sobie i ludziach dookoła niego. Bo to nie same zbroje są źródłem jego wyjątkowości i "superowości". Zbroje sa tylko jego narzędziem, więc może ich mieć multum - teraz czas na Pepper, którą olewał przez ostatni czas. Stark to showman, więc nic dziwnego nie ma w tym, że pokazuje to ukochanej tak dosadnie.(26-08-2013, 12:58)Phil napisał(a): Oddziela grubą kreską to, co już było. Niszczy zbroje, poddaje się operacji, porzuca dawną chałupę. Zaczyna na nowo. Z czystą kartką.Ależ to pięknie brzmi! Tylko o co chodzi? Pytam serio, bo nie rozumiem jaki jest powód tej czystej kartki. ZOMBIE001 napisał(a):I co to za argument (który już tu podawano), że były zagruzowane - 40 zbroi sterowanych przez JARVISA nie mogło samemu się wydostać? To kto je w końcu budował: geniusz czy kompletny matoł? No wydaje mi się chyba, że ten pierwszy.Fejspalm... 26-08-2013, 13:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-08-2013, 13:52 przez Gal Anonim.) Cytat:Zbroje sa tylko jego narzędziem, więc może ich mieć multum - teraz czas na Pepper, którą olewał przez ostatni czas. Więc zniszczmy wszystkie żeby trzeba było poświęcić jeszcze więcej czasu na budowanie nowych. 26-08-2013, 13:54 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Iron Man (2008) | Gal Anonim | 309 | 66,678 |
02-03-2025, 21:29 Ostatni post: marsgrey21 |
|
| Iron Man 2 (2010) | Gal Anonim | 248 | 62,910 |
14-03-2018, 10:59 Ostatni post: szopman |
|
| Thor: The Dark World (2013) | Bogdan | 394 | 80,810 |
22-02-2018, 23:11 Ostatni post: Juby |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |