![[Obrazek: julie-julia-poster2.jpg]](http://sisterrose.files.wordpress.com/2009/08/julie-julia-poster2.jpg)
Dość długi film o gotowaniu, co nie powinno dziwić, zważywszy że opowiada historię pewnego dziewczęcia, które postanowiło wypróbować w ciągu roku ponad 500 przepisów z legendarnej książki kucharskiej Julii Child i opisać to w sieci.
Ok, w filmie w głównej roli wystąpiła bardzo lubiana przeze mnie (i bardzo zdolna) Amy Adams, która świetnie czuje się zarówno w komedii romantycznej (bardzo udana jakiś czas temu "Enchanted") czy w satyrze politycznej ("Charlie Wilson's War"). Tym razem trafiła na komedię obyczajową i znowu wyszło jej nieźle. Jej Julie to lekko sfrustrowana, choć bardzo pozytywnie nastawiona do życia dziewczyna, którą coraz bardziej niepokoi fakt, że trzydziestka tuż-tuż, a on do niczego w życiu nie doszła. Zaczyna więc pisać bloga, w którym dzieli się z czytelnikami swoimi przygodami związanymi z gotowaniem potraw według Julii Child.
Alternatywna historia (obie zazębiają się ze sobą, ale w praktyce do samego końca nie krzyżują) to opowieść o Child, która podobnie jak bohaterka Adams, także nie może znaleźć sobie miejsca w życiu, więc postanawia sprawdzić sięw gotowaniu. Child to po prostu brawurowa, choć miejscami chyba nieco przeszarżowana kreacja Meryl Streep - można mieć pewne obawy, czy aby aktorka cały czas była trzeźwa. Efekt jest jednak interesujący i potwierdza to niesamowity warsztat aktorski Streep. Ta kobieta to perła kina.
Problemem filmu jest jednak jego nijakość. Przesłanie mówiące o tym, że gotowanie może być drogą życiową (obie panie, mające swoje odpowiedniki w rzeczywistości, osiągnęły sukcesy wydawnicze) jest banalne i tak naprawdę starcza na jakąś godzinę. Oglądanie różnych i różniastych perypetii związanych z kuchnią jest fajne, ale z czasem nuży albo i nudzi. Na szczęście za kamerą stała Nora Ephron, więc nie jest źle, ale z pół godziny trzeba było to skrócić.
I taki to film - gotowanie na ekranie daje w efekcie ogromną ochotę żeby coś przekąsić po seansie, ale czy trzeba było od razu o tym robić film fabularny?
6/10
17-10-2009, 15:45






