Plus liczę na ciekawą kreację Eddie Redmayne'a. OK, ten aktor z obsady mi odpowiada:
17-01-2015, 21:51
|
Jupiter Ascending (Wachowscy)
|
|
To ja chyba powiem, kij z obsadą i scenariuszem: Wizualnie mi się to na razie podoba i nawet jeżeli to ma być głupia space-opera, to dla ładnych widoczków wybiorę się do kina.
Plus liczę na ciekawą kreację Eddie Redmayne'a. OK, ten aktor z obsady mi odpowiada:
17-01-2015, 21:51
akura tu wygląda jak jakaś drag queen czy inne dziwadło
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 20-01-2015, 20:12
On nie ma wygląda przystojnie i mnie się z wyglądu podobać. Ale jest jednak inny. Gdyż patrzę na Tatuma i Kunis i mówię "o Tatum i Kunis". Patrzę tutaj i nie mówię "o Redmayne", ale np. "o kosmiczny drag queen".
20-01-2015, 20:43 (20-01-2015, 20:43)Lawrence napisał(a): On nie ma wygląda przystojnie i mnie się z wyglądu podobać. No ale jest villainem, czyli musi wyglądać poważnie/strasznie/budzić respekt/etc., co akurat na tej foci nie wyszło
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 20-01-2015, 20:50
Silvy przede wszystkim nie było widać przez pół filmu :) Poza tym jemu celowo (?) wepchnęli gejowski myk w zescreenowanej scenie, koleś miał problemy psychiczne, a koniec końców i tak grał go Bardem, czyli nie szło zwątplić w ewentualną badasowość. A postać Eddiego wygląda jakby się z konwentu s-f urwała, tudzież parady równości.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 20-01-2015, 21:00 (17-01-2015, 00:23)Mierzwiak napisał(a): Wyczuwam lekką desperację i wróżę, niestety, pierwszego, kto wie czy od razu nie największego w 2015 roku flopa. Jest jeszcze "Siódmy Syn", który został przesunięty o jakiś rok, albo i więcej :P (17-01-2015, 00:23)Nawrocki napisał(a): Kij z obsadą, mnie martwi scenariusz - nie od dziś wiadomo, że Wachowscy mają fajne koncepty, ale z resztą już gorzej...Czytałem, że pierwsza wersja scenariusza miała bodajże... 600 stron, także skumulowanie tego do 2h filmu, może zakończyć się niesamowitym gniotem =/ Ogólnie to "JA" miał być chyba początkiem jakiegoś większego uniwersum, ale dupa blada z tego wyjdzie.. Tutaj macie sample: http://michaelgiacchinomusic.com/soundtracks/jupiter-ascending.html#.VL-3fUdWZdE.facebook
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
21-01-2015, 22:19 (17-01-2015, 00:23)Mierzwiak napisał(a): Wyczuwam lekką desperację i wróżę, niestety, pierwszego, kto wie czy od razu nie największego w 2015 roku flopa."Blackhat" będzie trudno przebić. Zwlaszcza, że dla przeciętnego widza "Jupiter Ascending" jest o wiele bardziej atrakcyjny.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 21-01-2015, 22:33
Trailer tego gówna leciał przed "Blackhat". Myślałem, że umrę. To by dopiero było - gdybym umarł w oczekiwaniu film Michaela Manna, oglądając zwiastun jakiejś kolorowej, pedalskiej space opery :)
21-01-2015, 22:35
U mnie przed "Blackhat" leciały zwiastuny dwóch polskich komedii i "Siódmego syna", także trailer JA nie wydał mi się wcale zły.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 21-01-2015, 22:38
Trailer "Siódmego Syna" też leciał. Z tego wszystkiego najlepsza była chyba reklama Play.
21-01-2015, 22:40
Cóż nie jesteście po prostu odbiorcami takich filmów. Chociaż to nie pierwszy raz, że w polskich kinach puszczają nieodpowiednie trailery przed danymi filmami.
22-01-2015, 21:02
Ja tam nie wiem, czy nie jestem odbiorcą, bo taki "Atlas chmur" mi się podobał, ale za najgorszą nowelkę uważam tą dziejącą się w Seulu, której stylistycznie chyba najbliżej do tego, co widać na zwiastunach "Jupiter Ascending", takze nie czuję się szczególnie napełniony optymizmem.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 22-01-2015, 21:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-01-2015, 21:37 przez nawrocki.)
Ocho, wyrocznia RT orzekła, że gniot... nie szukając daleko Speed Racer ma 39%, a to sympatyczny filmik, który bawi się swoją konwencją, podczas gdy gromkopierdne żenuły Christophera Nolana oscylują w okolicach 90%.
Ergo, krytycy z RT moga mi possać. 03-02-2015, 20:36
jak film z ziemniakiem i kunis można traktować na poważnie...
pytanie zasadnicze: czy Sean Bean ginie?
Hey, give me another cookie
03-02-2015, 20:45 (03-02-2015, 20:36)Albertino napisał(a): Ocho, wyrocznia RT orzekła, że gniot...Nie, że gniot, ot kiepska fabularnie bzdurka, z ładnymi efektami i dobrymi scenami akcji. Czyli coś, czego się można obecnie spodziewać po Wachowskich. Ja tam nie narzekam, niczego więcej nie oczekuję, w kinie i tak się stawiam. :) I wiadomo nie od dziś, że RT nie ma się co kierować, ale zawsze to jakiś punkt odniesienia.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 03-02-2015, 21:05 SchmoesKnow obaj zgodnie mówią, że film jest słaby. Jeśli mimo fenomenalnych efektów specjalnych nie dostał "świeżej" oceny, to naprawdę jest kiepsko. Zamiast fajnego wątku Seana Beana i Channing Tatuma, większość filmu zajmują nudy w wątku nudnej Mili Kunis. Do tego brak antagonisty, brak jakichkolwiek emocji. 04-02-2015, 19:45 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Cloud Atlas (reż. Wachowscy, Tom Tykwer) | Rodia | 213 | 48,037 |
14-05-2013, 12:41 Ostatni post: Craven |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |