Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Justice League (2017)
(14-09-2020, 11:17)al_jarid napisał(a): ... nie jestem w stanie powtórzyć żadnej melodii z filmów nakręconych w ciągu ostatniej dekady. Takie to dla moich uszu zrobiło się nijakie.
Coś słabo słuchasz. Bo ja potrafię. Z "Man of Steel", "Wonder Woman", "Jurassic World" czy "Rogue One"
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Jurassic World ma dobry theme, Wonder Woman też trudno nie zapamiętać.

Odpowiedz
(14-09-2020, 11:17)al_jarid napisał(a):
(13-09-2020, 19:12)Lawrence napisał(a): Ja tego nawet zanucić nie potrafię...


Podziwiam, że w ogóle potraficie w dzisiejszych czasach jeszcze porównywać i dyskutować o muzyce filmowej. Ja poza motywami muzycznymi z "Avengersów", "Pacific Rim", "Gry o tron" i kilku animacji (ale dosłownie kilku) nie jestem w stanie powtórzyć żadnej melodii z filmów nakręconych w ciągu ostatniej dekady. Takie to dla moich uszu zrobiło się nijakie.

Mam rozumieć mowa o mainstreamowych produkcjach amerykańskich?

Odpowiedz
A czy w zbiorowej pamięci zapisują się w ogóle jakieś motywy muzyczne z filmów innych, niż amerykańskie mainstream?

Odpowiedz
W moim przypadku żaden amerykański mainstream nigdy nie podskoczy Janosikowi czy Robinowi z Sherwood pod tym względem.

Odpowiedz
(14-09-2020, 12:29)simek napisał(a): A czy w zbiorowej pamięci zapisują się w ogóle jakieś motywy muzyczne z filmów innych, niż amerykańskie mainstream?

Krzesimir Dębski "Ogniem i mieczem"!

O, westerny Sergio Leone :)

Odpowiedz
Na ten moment przychodzi mi do głowy tylko ten motyw.


Odpowiedz
Fakt, "Labirynt Fauna" to arcydzieło nie tylko filmowe, ale również wybitna jest tam muzyka. Bez włączania potrafię zanucić.

No i teraz mi jeszcze się Amelia przypomniała:



No, ale z drugiej strony ja swego czasu sporo muzyki filmowej słuchałem i to też pewnie ma jakiś wpływ. Ale chyba Amelia bardzie rozpoznawalna od Fauna :)

Odpowiedz
(14-09-2020, 12:29)simek napisał(a): A czy w zbiorowej pamięci zapisują się w ogóle jakieś motywy muzyczne z filmów innych, niż amerykańskie mainstream?

Nie było mowy o zbiorowej pamięci.

Ja osobiście lepiej zapamiętuje muzyke spoza amerykańskiego mainstreamu. Ciągle jest paru kompozytorów tworzących wspaniałe dźwięki. Muzy z Pacific Rim i znacznej, znacznej większości filmów superhero - nie pamiętam kompletnie.

Odpowiedz
(14-09-2020, 12:31)Gieferg napisał(a): W moim przypadku żaden amerykański mainstream nigdy nie podskoczy Janosikowi czy Robinowi z Sherwood pod tym względem.
Eh, wiedziałem, że od razu mądrale wynajdą polskie filmy :P Myślę, że jakby zadać to samo pytanie jakiemuś Finowi, to też by dla niego pamiętny był motyw muzyczny z jakiegoś fińskiego klasyku, ale mi chodziło o ogół kinomanów na świecie. Ja również pamiętam melodie z jakichś zakurzonych, polskich filmów, tylko broń boże nie twierdzę, że jest to jakaś szczególnie znana, lubiana i pamiętna muzyka.

Odpowiedz
Cytat:Eh, wiedziałem, że od razu mądrale wynajdą polskie filmy :P

No ale Robin to brytyjski serial, a dorzucę jeszcze to:

Odpowiedz
(14-09-2020, 12:29)simek napisał(a): A czy w zbiorowej pamięci zapisują się w ogóle jakieś motywy muzyczne z filmów innych, niż amerykańskie mainstream?

Brytyjski mainstream się liczy czy nie bardzo? A kompozytorzy z Francji.

Pierwsze z brzegu:






Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Nie jestem modem lecz... WKRACZAM.
Macie temat od muzyki filmowej.
Chyba nawet dwa
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(14-09-2020, 15:59)shamar napisał(a): Nie jestem modem lecz... WKRACZAM.
Macie temat od muzyki filmowej.
Chyba nawet dwa

[Obrazek: TalkativeDizzyHoverfly-size_restricted.gif]

No to, żeby nie było OT - mam nadzieję, że w wersji reżyserskiej JL będzie dobra muzyka! Oby była w połowie tak charakterystyczna i udana, jak niektóre kawałki, które wrzucili poszczególni użytkownicy owego forum w powyższych postach.

Odpowiedz
Według paru mniejszych źródeł stojących gdzieś pomiedzy wiarygodnoscia WeGotThisCovered a poważnych serwisów JL Snydera ma być decydujące dla serialu z Batfleckiem. Dobre przyjęcie oznaczac będzie, że HBO Max złoży Affleckowi oficjalną oferte.

Sam Affleck miał wprowadzać (!) zmiany w scenariuszu Flasha które mogłyby ułatwić jego dalszą egzystencje w uniwersum.

Łączy się to z tymi sugestiami BossLogica.

Odpowiedz
Nie pogardziłbym miniserią z Batfleckiem, podobno Jaredowy Joker i Deathstroke też mieliby się tam pojawić, więc Leto dostałby drugą szansę.

Tymczasem Momoa stanął po stronie Fishera w kwestii oskarżeń wobec Berga, Johnsa i Whedona. Z tego co pamiętam to czytałem artykuł w którym pisano, że studio na prośbę Gadot zabroniło Whedonowi bezpośrednich kontaktów z nią, a scenę z Flashem upadającym na jej cycki musiała zagrać dublerka.

Nie zdziwi mnie jeśli Affleck pomijając kwestię jego osobistych problemów odszedł właśnie z powodu atmosfery w jakiej odbywały się reshooty, Ben jest wielkim fanem Batmana o czym wspominał już przy produkcji Daredevila i to, że zdecydował się wrócić po całej aferze z Whedonem jest wymowne.

Odpowiedz
Tam pracują rozwydrzone pipy.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
@marsgrey to o Gadot było mówione juz przy premierze filmu :) potem sie okazało, że pomijając tą akcje to Whedon miał całkiem regularnie odwiedzać okolice przebieralni aktorek. Typ zresztą miał juz wcześniej podobne historie a swoje upodobania przelewał na skrypty WW (tragedia) i Batgirl, co wiemy jak się skończyło.
Affleck nawet w wywiadach mówił, ze nie wspomina dobrze pracy na planie JL no i ewidentnie nie jest fanem bzdur jakie tam Whedon napakował.

No i chyba nikt nie wierzy w bzdury o tym ze Whedon był wskazany przez Snydera na swojego następce :)
Zwłaszcza jak pare tygodni temu Jenkins przyznała, ze miała oferte pracy nad JL.

Fisher ujawnił, ze powrot Afflecka miał być ogloszony na DCFandom ale rzucono news wcześniej bo wtedy zaczęło się dochodzenie. Momoa wykazał tez kłamstwo ze strony WB w kwestii jakiegoś jego angażu.

Generalnie wszystko prowadzi do duzych czystek w Warnerze, myśle, że nawet Hamada może stanowiska nie utrzymać.

Odpowiedz
I pomyśleć, że wielu przedstawiało Whedona jako wybawienie, tego nieomylnego który naprawi DC zaczynając od Justice League, a koniec końców okazał się creepem który powtarza te same gagi i nie jest w stanie reżyserować innych postaci niż pochodnych Iron Mana, co skończyło się zrobieniem z Batmana pajaca.

Odpowiedz
Za scene w której Batman wypomina Dianie Trevora to Whedon powinien zarobić solidnego plaskacza.

Dwa zdania a gwałt na postaci większy niż cały film w wykonaniu Snydera.


Mimo wszystko po trsikerze Cutu jestem pewien, że calośc będzie kiepska..ale nadal bedzie autorska i ciekawsza. Chętnie zobacze ambitną wpadke z własną tożsamością niż whedonowską padake.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Batman v Superman: Dawn of Justice (2016) Huntersky 3,829 623,860 04-08-2025, 20:56
Ostatni post: shamar
  Wonder Woman (2017) zombie001 787 123,850 29-11-2023, 22:33
Ostatni post: Mefisto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości