Krótka piłka, czyli mini-recenzje
To widzę, że niepotrzebnie odkładam seans T4 w nieskończoność :P widocznie jest bardzo dobry skoro na jedynym poziomie ze Strażnikami ;)
A tak narzekacie :P

Żeby nie było offtopa:

Jutro idziemy do kina - dziwne. Polski film o II wojnie światowej w którym gra "kwiat" młodego aktorstwa, a obraz bardzo mi się podoba. Historia pokolenia kolumbów, ich dojrzewania, pierwszych miłostek, a gdzieś tam w tle groźba wojennej zawieruchy.
Dobre zdjęcie, bardzo dobra jakość obrazu, odwzorowane kostiumy, niezłe aktorstwo (nie wierzę, że to mówię, ale Damięcki, Wesołowski i reszta jakoś nie irytują !), ale przede wszystkim dziwny, nostalgiczny klimat, czegoś co bezpowrotnie Ci młodzi ludzie utracili.

7/10

Odpowiedz
Owszem :roll:

Wrogowie publiczni - No i mam mieszane odczucia. Mimo, że film trwa ponad 2h ogląda się go dobrze, momentami trzyma w napięciu, wciąga, kilka świetnych tekstów. itp. jednak momentami lekko nudzi i przez to parę razy zdarzyło mi się spojrzeć na zegarek co raczej dobrze nie świadczy o nim. Jak ktoś dobrze zauważył - brak przywiązania do bohaterów, przez co czasami mało interesuję Nas ich los... Depp gra dobrze, jest wyluzowany ale momentami faktycznie sprawia wrażenie znudzonego rolą. Bale podobnie jak w Batmanie, twardy, ten sam wyraz twarzy itp. Dobra rola Marion Cotillard :) ogólnie film mi się podobał ale do zachwytów nad nim dalekoooo...

takie smaczki:

"Możesz być martwym bohaterem albo żywym tchórzem..."
"-A co Panu nie pozwala spać spokojnie Panie Dillinger?
-Kawa."

7/10

Na pewno za jakiś czas zrobię drugie podejście do tego filmu i może wtedy coś się zmieni.
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10

Odpowiedz
The Hangover AKA Kac Vegas - z trudem przechodzi mi to przez gardło, ale... świetna komedia. nadzwyczaj równa i kurna... no śmieszna w ciul. po prostu. scena z bobasem przy stoliku spowodowała, że zwaliłem się z fotela na glebę. scena z kajdankami na komisariacie - arcydzieło. motyw w posiadłości tysona i scena z ładowaniem tygrysa do samochodu - umarłem. napisy końcowe - nara, leże i ledwo co łapie oddech po ataku spazmów.

w kategorii "film, na którym będziesz kurwił dechy" - 9/10.

[Obrazek: the-hangover-still.jpg]

Odpowiedz
Udręczeni - Jeśli ktoś liczy na sporo dawkę strachu to raczej się przeliczy:) Nie wiem w sumie jak ocenić. Chyba były dwie sceny, w których trochę się przestraszyłem, końcówka lekko zwalona. Największy minus jest taki, że niestety film nudzi:-( parę razy zdarzyło mi się zerknąć na zegarek i praktycznie zero klimatu. Są horrory zdecydowanie gorsze i zdecydowanie lepsze, więc 4/10 %-)
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10

Odpowiedz
Alfie - przede wszystkim zaskoczenie. Spodziewałem się jakiejś przedniej, ironicznej komedii, a dostałem bardziej tragikomedię z przesłaniem (choć polaną obficie wspomnianą ironią). Kapitalny jest tu Caine, który dźwiga całość na swoich barkach. Scenariusz i dialogi także mocne. To, co irytuje to bohater zwracający się wprost do kamery (widzów) przez cały film - co prawda wyszło to niesamowicie naturalnie, ale jednak odrobinę mąci to wodę. Poza tym całość odrobinkę się postarzała - kobiety są tu traktowane bardzo przedmiotowo i seksistowsko, a ich niektóre reakcje dziś można odebrać z uśmiechem politowania. Poza tym aktorki, z którymi Alfie robi na boku są generalnie do bólu przeciętne (może poza Shelley Winters at her prime, ale jej tu mało), a i jeśli ktoś się spodziewa bóg wie jakich scen na ekranie, to na pewno się zawiedzie, gdyż wszystko pokazane jest poza kadrem i w domyśle. Film za to mocno kopie swoją nagłą dramatycznością (bo z początku to rzeczywiście komedia) i wydźwięk niektórych scen zwyczajnie kopie po jajach nawet dziś. Polecam.

Alfie (remake) - Przede wszystkim film znacznie żywszy od pierwowzoru. Jego najmocniejsze atuty to muzyka, piękne zdjęcia NY zimą i znacznie piękniejsze kobiety, z którymi Alfie się zabawia (Jane Krakowski is freakin hot! Marisa Tomei as usual, Nia Long, Susan Sarandon and fuckin' Sienna Miller, która w końcu mi się spodobała [bo w takim Layer Cake jest do bólu przeciętna] - piękne piersi!). Niestety Jude Law nie ma tego czegoś, czym mógł poszczycić się Caine. Główny bohater jest przy swoim pierwowzorze zupełnie przeciętnym lovelasem, nie ma w nim tej werwy, tego pięknie subtelnego chamstwa, jakim szczycił się właśnie Caine. Oczywiście Law ma u boku znacznie lepsze bohaterki, z mocniejszym charakterem i oczywiście bardziej pewne siebie i wyzwolone, które już nie kulą tak potulnie ogona, jak w oryginalnym filmie. Na minus można zapisać też niepotrzebne przekombinowanie z fabułą - poprzednio była prosta, ale potrafiła zaskoczyć; tu z kolei twórcy chcą chyba zaskoczyć na siłę, a wychodzi im zupełnie co innego. I choć całość jest bardziej przystępna w formie i bardziej nowoczesna, to jednak nie bawi tak, jak oryginał. Zabrakło tego powera, tej dramaturgii, która powala na kolana, nie widać też żeby Alfie by Law tak przeżył to wszystko, jak Alfie by Caine (przykładowo - tamten miał świetną scenę z płaczem, której w remake'u brak). No i mimo wszystko dostajemy identyczną w zasadzie historię, która kończy się tak samo, a i sporo dialogów jest żywcem przeniesionym z oryginału. Także film o klasę niżej. Ale też polecam - szczególnie dla walorów "artystycznych". You know what I mean? :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mental napisał(a):The Hangover AKA Kac Vegas - z trudem przechodzi mi to przez gardło, ale... świetna komedia.

Sam zes ten film zalaczyl, z wlasnej woli? ;)

Odpowiedz
Spider-Man 3: Ja rozumiem, że to blockbuster dla bezmózgich małolatów, ale czy naprawdę twórcy muszą intelektualnie zniżać się do poziomu odbiorców? Scenariusz tego filmu jest w ogóle nie przemyślany. Wątków jest dużo i z żadnego nic nie wynika, zwłaszcza że motyw z czarnym kostiumem ma w sobie naprawdę duży potencjał. Postać Venoma potraktowana po macoszemu. Szkoda, bo o pojedynku Venoma ze Spider-Manem można by zrobić naprawdę niezły film. A tak mamy człowieka-piaskownicę. Efekty, jak zwykle kiepskie, aktorstwo mizerne. Najbardziej rozśmieszył mnie symbiot. który z lalusiowatego Parkera zrobił lalusiowatego Emo-Parkera.

2/10

Superhero: Parodia filmowego Spider-Mana lepsza od oryginału. Masa dowcipów żałosna, ale kilka naprawdę fajnych. Ogólnie nie odczuwałem zażenowania tak jak po Strasznym Filmie 4, więc nie jest źle.

4/10

Odpowiedz
Don Vito - Mam tak samo z Superhero:) Ogólnie film słaby, ale kilka motywów mnie rozwaliło(dokładnie chyba 3). W jednym to zasługa Lesie Nielsena.
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10

Odpowiedz
Nie minęło 24h od seansu, a ja już nic z tego filmu nie pamiętam :P

Odpowiedz
Cytat:Efekty, jak zwykle kiepskie
Nie powiesz mi, że nie zrobił na tobie wrażenia rodzący się Sandman. Jak dla mnie to jeden z najwspanialszych efektów CGI wszech czasów.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Corn napisał(a):Nie powiesz mi, że nie zrobił na tobie wrażenia rodzący się Sandman. Jak dla mnie to jeden z najwspanialszych efektów CGI wszech czasów.

Sandman pod względem CGI daje radę. Reszta nie. Jako postać Sandman jest beznadziejny.

Odpowiedz
Corn napisał(a):Nie powiesz mi, że nie zrobił na tobie wrażenia rodzący się Sandman. Jak dla mnie to jeden z najwspanialszych efektów CGI wszech czasów.

No popatrz - dla mnie to była tandetna popisówa. Dobrze zrealizowane, ale niczym nie powalające świecidełko.

Odpowiedz
Efekty w S3 rzeczywiście słabiutkie - najgorsze chyba przebicie Piaskowego Dziada lewym prostym przez Spidermana. Piasek rozpryskuje się manierą ognia z lufy karabinowej z gier wideo circa 1998. Nie mogłem uwierzyć, że ten film kosztował ile kosztował.

Zapach kobiety - film całkiem fajny do samego końca. Bo końcówka obsysa brudne członki. Ze słodko-gorzkiego, ale zawsze realistycznego dramatu zrobiło się kino dla najmłodszych: cukierkowe aż zęby bolą, nadęte, naiwne. Na parę minut przed końcem myślałem sobie w zażenowaniu: "jeszcze brakuje żeby Pacino pogodził się z rodziną". I pogodził się. W tym momencie moja ocena tego filmu zjechała o parę oczek. I zostało 5/10. Najlepszy i tak był Philip Seymour Hoffman, czy jak mu tam - świetny aktor.

Odpowiedz
Military napisał(a):Philip Seymour Hoffman

Jeśli jeszcze nie widziałeś Capote, koniecznie to zmień :)

Odpowiedz
słaba? tak. Naciagana? trochę. Głupia? eee, nie wiem ocb.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Dlaczego naciągana i głupia?

Odpowiedz
Droga sądowa nie dawałaby 100% gwarancji na przejęcie firmy, tym bardziej że Stark to łebski gość więc udowodnienie niepoczytalności mogło być bardzo trudne. W każdym razie jest to mniej pewne rozwiązanie od prostego wykończenia Tony'ego. Mmożliwe że byłaby inna możliwość na odebranie mu firmy, np skrajnie niekorzystne zmiany typu zaprzestanie produkcji broni, nie wiem.
Pepper dokładnie wiedziała gdzie jest Obadiah a w towarzystwie agentów Shield teoretycznie była bezpieczna. Wtedy nikt jeszcze nie wiedział że Iron Monger jest już na chodzie.
O ile dobrze pamiętam nie pokazano upadku Stane'a wiec można założyć że przed uderzeniem zdołał się lekko rozmrozić na tyle żeby odpalić silniki i jakoś wylądować.
get ready for suprise...

Odpowiedz
Cytat:Zacznijmy od zachowanie Obiego. Nie lepiej było wynająć dobrych prawników?

O tak, z finałem w sądzie na pewno byśmy mieli blockbuster idealny :P.


(może przenieście dyskusję o IM do właściwego tematu?)

Odpowiedz
Patch Adams
O rany, jak ja dawno nie widzialem tak rozwleczonego, przeslodzonego, mdlego "patrz-jaki-cudny-film-daj-mi-Oskara". Zlepek sekwencji, gdzie rezyser ociera sie scenariuszem i drze ryja "ogladasz teraz wzruszajaca i piekna scene!!!!1". Do tego straszliwie nachalna muzyka oraz kompletnie niesmieszny humor. Trudno odkopoac jakis pozytyw tej ckliwej szmiry, totez obedzie sie bez zadnych.
1/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Hitch, total agree z mojej strony. Swoją drogą, jeżeli P.A. w rzeczywistości jest taki jakim go Williams kreuje, w życiu nie pozwoliłbym mu leczyć. Ba, nie przepuściłbym go nawet przez pierwszy rocznik uniwerku.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,947 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,785 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,193 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,446 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,344 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,652 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,152 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości