Nowy
Liczba postów: 354
Liczba wątków: 0
Cytat:Teraz już wiem. Podobał mi się z powodu całkiem dobrego aktorstwa, świetnej obsady, bardzo dobrej muzyki, świetnych zdjęć i efektów. Do tego uosobienie ognia, coś niesamowitego.
Heh, wcześniej tego nie dostrzegłeś ?
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10
15-08-2009, 16:32
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Czas Surferow
Obejrzalem dzis rano, przepelniony obawami, ze wspomnienia z gimnazjum i poczatku liceum wyparuja, a film okaze totalnym gniotem dla gowniarzy. Niestety, moje przeczucia spelnily sie... tak w 40 procentach. To wciaz bardzo przyjemny filmik o bandzie kretynow, ktora naogladala sie za duzo filmow. Szkoda, ze tak kiepsko zagrany. Raptem trzy postacie w filmie nie dukaja swoich kwestii stosujac niedowlad twarzy (w tym Obuchowicz, ktory zaskoczyl mnie pozytywnie). Zeby mialo to bardziej dopracowany scenariusz, rezyserie i wiekszy budzet, byloby naprawde bardzo dobrze.
W kazdym badz razie glupota postaci rozbraja momentami, czyniac ten bardzo nierowny twor ogladalnym a nawet smiesznym.
6=/10 (naciagane, ale niech juz maja za dobre checi)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
15-08-2009, 19:58
Nowy
Liczba postów: 354
Liczba wątków: 0
Jeszcze dalej niż Północ - Bardzo sympatyczny, przyjemny i pozytywny film:) Fajnie się ogląda, parę razy się uśmiałem. Warto zobaczyć, na pewno rozweseli 7/10
Święci z Bostonu - Dużo osób dawno temu już mi ten tytuł polecało ale jakoś nigdy nie miałem okazji go zobaczyć. Faktycznie dobre, może nawet bardzo dobre, mocne, agresywne kino. Bez zbędnego pier*******, może trochę naciągane no ale to w końcu kino sensacyjne. Willem Dafoe zagrał po prostu rewelacyjnie. Polecam 7.5/10
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10
15-08-2009, 22:28
Nowy
Liczba postów: 744
Liczba wątków: 6
'The Invasion' - gdzieś wyczytałem, że średnie, że takie se. Jednak z Nicole Kidman. No i obejrzałem w końcu. Jako to SF + kosmici spodziewałem się kiepskiej fabuły (ze wzgledu na komentarze...), sprzedania jakiegoś banału, w dość łądnym wdzianku.
Nie było tak złe jak zakładałem, a trzeba przeznać, że nastawiłem się coś kiepskiego. Ogląda się dobrze, jak większość amerykańskich filmów akcji. Coż wielu jest w tej materii, sprawnymi rzemieślnikami. A przesłanie rzeczywiście dość banalne, tj przedstawione dość banalnie, zbyt dosłownie. I tak po projekcji, każdy dokładnie wie co ma rozumieć i jak. Czysto i klarownie, bez niedomówień. Ciekawe sceny bezduszności ludzi zmienionych w obcych, ich braku emocji. Można byłoby tutaj upatrywać nasze własne znieczulenie, że wobec tragedii, przechodzimy obojętnie, gdyż zdarzają się one każdego dnia i przecież nie w każdej z nich są nasi bliscy. Pada w tym wiele zdań, z którymi mogę się zgodzić, całkiem lub półcałkiem. Film w którym paradoksalnie ma przerażać dobro. Ciekawe, lecz mimo to nie kupuję. Nie w takim wydaniu. Zbyt natrętne.
Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson
16-08-2009, 01:06
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
elilhrairrah napisał(a):Można byłoby tutaj upatrywać nasze własne znieczulenie, że wobec tragedii, przechodzimy obojętnie, gdyż zdarzają się one każdego dnia i przecież nie w każdej z nich są nasi bliscy.
Nie nazwałbym tego znieczuleniem, tylko zdroworozsądkowym podejściem. Filmu nie widziałem, taka swobodna uwaga.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
16-08-2009, 01:16
Nowy
Liczba postów: 744
Liczba wątków: 6
Glut napisał(a):elilhrairrah napisał(a):Można byłoby tutaj upatrywać nasze własne znieczulenie, że wobec tragedii, przechodzimy obojętnie, gdyż zdarzają się one każdego dnia i przecież nie w każdej z nich są nasi bliscy.
Nie nazwałbym tego znieczuleniem, tylko zdroworozsądkowym podejściem. Filmu nie widziałem, taka swobodna uwaga.
W filmie przechodzi się obojętnie bez mrugnięcia obok skaczących z dachu i linczu ludzi na ulicy... takie coś może się wymykać zdrowemu rozsądkowi, mogą górę wziąść emocje. Po prostu bohaterka jest bliżej tych wydarzeń niż za pośrednictwem wiadomośći w tv. Oglądamy, patrzymy i stwierdzamy, że tak straszne, bardzo, przegryzając kęs kiełbaski, izolujemy się w poczuciu bezpieczeństwa, że nas to nie dotyczy. Swoją drogą, w znakomitej liczbie przypadków - słusznie. I takie było wg mnie zamierzenie lecz patrząc na całość - nie wyszło...
Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson
16-08-2009, 01:40
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Species aka Gatunek - ale to głupie i naiwne. zastanawiające, że roger donaldson, reżyser naprawdę solidny, nakręcił takie dziecinne prostactwo. i to w 1995 roku, kiedy kinematografia amerykańska szczytowała.
No Way Out - tutaj z kolei nieprzeciętne reżyserskie możliwości donaldsona objawiły się w pełni. pierwsza połowa to celowo sztampowy romans z polityką w tle, druga - skupiająca się na poszukiwaniu szpiega - miażdży jaja niebotycznym napięciem i zajebiście rozpisaną intrygą. kevin costner i gene hackman stanowią klasę sama dla siebie. do tego dochodzi mega kontrowersyjny finał, polaryzujący widownie na dwie frakcje: "było do dupy" i "było super". jeśli o mnie chodzi, to jeszcze nie zdecydowałem, czy zakończenie mi się podobało, niemniej już teraz wystawiam z miejsca 10/10.
White Sands - znowu donaldson i tym razem kryminał. szeryf znajduje porzucone na pustyni ciało gostka z rozwaloną głową, obok walizka, a w środku pół miliona. podczas sekcji zwłok z żołądka denata zostaje wyciągnięty na pół strawiony pomięty papierek, z którego udaje się odczytać numer telefonu. szeryf dzwoni pod ten numer i nieoczekiwanie dla samego siebie... podszywa się pod zabitego faceta. tak się zaczyna jego podróż ku białym piaskom.
dziwny, wyciszony film, okraszony niesamowitymi zdjęciami. obsada pierwsza klasa: dafoe, rourke, emmet walsh i samuel l. jackson (jedna z lepszych jego ról w karierze). uwielbiam takie kino, choć zastrzegam, że nie jest to film dla wszystkich.
9/10
16-08-2009, 12:26
(+) (+)
Liczba postów: 1,590
Liczba wątków: 19
To teraz czas na Prawdziwą Historię i Bunt na Bounty - oba zajebiste i ze świetną obsadą, poza tym jeszcze Angielska Robota.
Ogólnie to darzę Donaldsona sympatią.
16-08-2009, 13:00
Nowy
Liczba postów: 354
Liczba wątków: 0
No to Mental narobiłeś mi smaczku na No Way Out i White Sands :roll: Nie jestem pewny ale z filmów tego reżysera widziałem chyba tylko "Angielską robotę" więc chyba czas nadrobić zaległości <ok>
Wall Street 2 - 5/10
Wall Street 7.5/10
Dla Niej wszystko 7/10
Zanim odejdą wody 6.5/10
Dochodzenie 7/10
Pozdrowienia z Paryża 3/10
Wyspa tajemnic 9/10
The Hurt Locker 7.5/10
Invictus 8/10
Droga 7/10
16-08-2009, 14:03
Don Sinatio
Liczba postów: 2,948
Liczba wątków: 11
Kurczę, ja oprócz "Roboty" z filmów Donaldsona widziałem tylko "Koktajl". Nie polecam chyba, że dla Toma Cruise'a, który gra główną rolę bo zajebiście żongluje szklankami.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
16-08-2009, 15:24
Stały bywalec
Liczba postów: 2,292
Liczba wątków: 34
The Boat That Rocked
Komedia w stylu "Be Kind Rewind". W tym przypadku jest to jednak wspaniała, muzyczna podróż sentymentalna do wczesnych lat siedemdziesiątych. Od wzmiankowanej komedii jednak zdecydowanie lepsza, i bije ją na głowę, choćby pod względem masy nieco przerysowanych, choć budzących sympatię postaci. Fabuła z lekka pretekstowa, nakreślona grubą kreską, ale film niesie w sobie taką masę pozytywnej energii i wszystkiego, czym jest stary, dobry rock'n'roll, że nawet mi końcowe podsumowanie, z lekka patetyczne, nie przeszkadzało :) Dla mnie najlepsza komedia tego roku! Daję 6 na 6 - kogo nie kręci rock w starym stylu, albo rock w ogóle, niech se odejmie z jedno oczko :) POLECAM!
16-08-2009, 22:58
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,081
Liczba wątków: 4
Pitero napisał(a):"Koktajl". Nie polecam chyba, że dla Toma Cruise'a, który gra główną rolę bo zajebiście żongluje szklankami.
Film jest cienki jak dupsko weza, a jedyne co w nim godne uwagi, to piosenka
The Beach Boys:
;)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
16-08-2009, 23:10
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Prawda, wykorzystany zresztą w świetnym serialu Jak Poznałem Waszą Matke - [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=wSABqdA0cFo[/youtube]
16-08-2009, 23:14
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,267
Liczba wątków: 67
The Presidio - miło sobie było przypomnieć kolejne lekkie kino from Eighties. Cieszy Connery, cieszy młoda Ryan, cieszy parę tekstów i akcji, cieszy niezła muzyka Broughtona i całkiem całkiem zdjęcia samego reżysera. Cieszy też epizod Goldstein, choć tak jej mało. Cała reszta niestety ssie, chwilami naprawdę mocno i jest do bólu przewidywalna. Ale tak z 5/10 mogę dać.
The Truth About Charlie - co za syf. Początek jest nawet niezły i sieje niepewność odnośnie dalszego rozwoju akcji. Nagminne zbliżenia na twarze i wiecznie ruchoma kamera potęgują tą niepewność i dezorientację. No i mamy ładniutką Thandie Newton. Ale cała reszta filmu i postaci - co to ma być? To Demme wysmażył? Naprawdę nie wiedziałem często, czy śmiać się czy płakać, a im bliżej końca, tym więcej kuriozów i bezsensownych zwrotów akcji, silących się na zaskoczenie. Bezsens. Po prostu. Odradzam. Mocno.
17-08-2009, 00:30
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Walkiria - film średnio fajny. singer już raz zakosztował w nazi tematyce ('apt pupil' na podstawie kinga) i wyszedł mu obraz nadzwyczaj świetny - o dzieciaku szantażującym starucha z hitlerowską przeszłością. 'walkiria' niestety pozostawiła mnie z uczuciem niedosytu - pewnie z powodu skierowania jej do młodszej widowni. dużo uproszczeń, skrótów i wyidealizowanych postaw, aczkolwiek gwoźdź programu, czyli zapasy z czasem w wilczym szańcu pokazane na wypasie z mega olbrzymią ilością super filmowych motywów podnoszących ciśnienie. nie wiem czemu, ale co chwila nachodziły mnie również skojarzenia z 'katyniem'. 'walkiria', mimo potencjalnie mniej nośnego emocjonalnie tematu i stosunkowo lżejszego tonu, wypadła w tym porównaniu milion razy lepiej. w sumie nie odkryje ameryki jeśli powiem, iż polskiej wielkiej sztuce jeszcze sporo artystycznie brakuje do amerykańskiej komercji, nawet tej adresowanej do 13-latków.
aha, fajnym patentem było to, że reżyser pozostawił niedopowiedziany wątek rodzinny stauffenberga. pod koniec miałem czarne myśli, że telefonistka połączy się z jego żoną i będzie rzewna scena żegnania się przez słuchawkę. na szczęście singer oszczędził mi tego. brawo.
17-08-2009, 01:46
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Observe and Report - w sumie to dobry film jest. bardzo nietypowa komedia, która tak na dobrą sprawę komedią nie jest, raczej zabawną wariacją na temat Taksówkarza.
aha i zakończenie jest dość zaskakujące. fajny film, Snuffer się nie zna :)
Aktualnie rządzi: ja
17-08-2009, 21:29
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,081
Liczba wątków: 4
Film jest slaby...jako komedia lezy na plecach i kwiczy ;)
wszystko co warte uwagi jest w trailerze, a w filmie nawet to co smieszylo w trailerze nie smieszy, bo skecze sa zawalone scenami "przed" lub zaraz "po" - slaby film, bardzo slaby.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
17-08-2009, 21:42
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
O. Dobrze powiedziane, zgadzam się : )
17-08-2009, 21:44
.
Liczba postów: 27,695
Liczba wątków: 62
Walkiria - w zupełności zgadzam się z Mentalem, to po prostu taki sobie nienajgorszy filmik. Bez żadnych pamiętnych scen, wielkiego aktorstwa, czy innych fajerwerków, ale wszystko jest ok, no i jego obejrzenie zachęca do poczytania o tym zamachu chociażby na wikipedii, czego o taki właśnie Katyniu powiedzieć nie można.
17-08-2009, 21:49
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
MASH - kurde, po dwóch poważnych filmach wojennych (Hurt Locker i FMJ) tym razem komedia. Łaczy je jednak nie tylko tematyka okołowojenna, ale też wysoki poziom. Uśmiałem się niesamowicie, a finałowy mecz był piekny. Jedyne, do czego miałby zastrzeżenia, to obsada - mam sentyment do tej serialowej, zwłaszcza Aldy, który jest lepszym Hawkeye'm. Ale może to przez sentyment tak mi się wydaje...
10-/10
18-08-2009, 00:04
|