Aż tak dobrze jej nie pamiętam.
28-11-2009, 23:55
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
Mierzwiak napisał(a):Yattâman jest tyle, niekiedy wyjątkowo mało subtelnych, podtekstów seksualnych.Z tego co pamiętam w bajce, chyba w każdym odcinku pokazywane były cycki tej złej babki:) I w co drugim była ona goła:) Więc nie bardzo rozumiem zarzutu. jeszcze warto wspomnieć o czołówce animacji. Tam też główna zła jest przez chwilę goła.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 29-11-2009, 11:44
Spiderman 3 - słaby to film. Żałosne dialogi, kiepski casting, brak sensownie rozwiniętych wątków, łopatologia, płytkość, dziecinada, patos. Na plus 2 rzeczy: efekty Sandmana (choć jest to postać skopana do bólu) i J.K Simmons. No i Dallas Howard wygląda fajnie - lubię takie kobietki. Reszta niestety to dno i dowód, że Raimi nie miał pomysłu na trzecią część.
2,5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
29-11-2009, 12:04
(500) Days of Summer
- Idę na zaplecze. Potrzebujesz czegoś? - Wiesz, czego potrzebuje. ona patrzy na niego bez zrozumienia, on patrzy na nią lekko zażenowany swoją ripostą. po chwili: - Toner. ogólnie bardzo spoko film, podobał mi się. 29-11-2009, 13:03
Jak to się stało, że obejrzałeś komedię romantyczną(wiem, że to nie jest to co się zwykle nazywa komedią romantyczną i jestem prawie pewien, że film daje radę, no ale jednak)? Zmusił Cię ktoś? ;-)
29-11-2009, 13:12
owszem, bez małego przymusu się nie obyło:)
ale było warto, bo to fajny film jest:) 29-11-2009, 13:14 Danus napisał(a):Więc nie bardzo rozumiem zarzutu.Doczytaj wcześniejsze posty to zrozumiesz :roll: 29-11-2009, 14:07 Mierzwiak napisał(a):zastanawiam się tylko dlaczego w filmie dla dzieci (przynajmniej sprawiającym takie wrażenie) jest tyle, niekiedy wyjątkowo mało subtelnych, podtekstów seksualnych. Może japońskim dzieciom nikt nie wciska kitu o bocianie?
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...
29-11-2009, 14:55 Mental napisał(a):ale było warto, bo to fajny film jest:) Mental, mordo - nawet nie wiesz jak się cieszę :D aha, to nie jest komedia romantyczna, simek :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 29-11-2009, 17:17
Mefisto - wg. imdb i filmwebu 500 days of summer to Comedy, Drama, Romance. Może kłamią, nie wiem, bo film chce w kinie zobaczyć.
29-11-2009, 18:04
Pewnie, że to komedia romantyczna. Jak komuś zależy na detalach to komediodramat romantyczny. To po prostu nie jest film o miłości, co potwierdza narrator. :)
29-11-2009, 19:25
Galerianki - straszna lipa z tego wyszła. Nie wierzę że młode laski są aż tak otępiałe. Parodia nastolatek z tego wyszła. Miałem w klasie laskę która przy mapie nie potrafiła pokazać Wisły i śmiała się jak idiotka ale po tym filmie zyskała w moich oczach dużo. Etiuda którą przeglądałem na youtube bardziej jakoś do mnie docierała, tu wszystkiego było za dużo.
Zombieland - rewelacyjny film, świetny klimat jak już ktoś gdzieśnapisał żałuję że taki krótki. No i moty z Ghostbusters:) No i bardzo fajnie dopasowana ekipa. Czekam na kolejną część i DVD. Surogates - Dla mnie największy minus to chyba ukazanie strefy dla ludzi bez Surogatów - zaraz po rozbici helikoptera - ludzie tam ukazani pasowaliby bardziej na statystów z Zombieland. Ogólnie film mi się podobał, nie nudził i miał przyzwoite zakończenie.
http://www.facebook.com/BLUVISIONPL
29-11-2009, 19:54
Filadelfia - eeee... takie se. Na Oskary nie zasłużył ani film, ani Hanks, za którego grała charakteryzacja. To już Denzel, mimo że grał Denzela, był lepszy. I bardzo nietypowa, ale bardzo dobra Mary Steenburgen. Wkurzała za to łopatoligiczna fabuła, idiotyczne zdjęcia (mówienie do kamery! rozumiem cel tego zabiegu, ale to po prostu nie wychodzi) i końcówka rozciągnięta bardziej niż w LOTRze. 6/10
29-11-2009, 20:50 mroziek napisał(a):Galerianki - straszna lipa z tego wyszła. Nie wierzę że młode laski są aż tak otępiałe.To postój przy takich 5 minut na przystanku albo w autobusie i posłuchaj jakim językiem się posługują. A tak przy okazji: Po wyjściu z kina nieźle się uśmiałem usłyszawszy przypadkiem rozmowę dwóch dziewczyn które również właśnie wyszły z seansu. Jedna z nich (wyglądem przypominająca bohaterki filmu) mówi do drugiej: On jest pojebany, ja już z nim kurwa nie rozmawiam! A zwłaszcza teraz, po tym filmie?! :) A sam film całkiem fajny, mi się podobał. 29-11-2009, 22:06
WALL-E - który już raz oglądam tą genialną bajkę. Perfekcja. Arcydzieło. Fantastyczny, przępiekny wizualnie, mądry film. Bez dwóch zdań - najlepsza animacja ever. 10/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
29-11-2009, 23:50 Mental napisał(a):owszem, bez małego przymusu się nie obyło:)Mental, jestem z ciebie dumna :cool: Od siebie dodam, że 500 days of Summer zaliczam do najlepszych filmów tego roku - być może nawet do mojego top 5.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
30-11-2009, 00:17
Quiet Earth
Z cyklu - co bys zrobił, gdyby wszyscy ludzie poza Tobą zniknęli. Film daję radę, tworzy swoisty klimat, jest kilka fajnych scen. Aktorsko wiarygodny, montaż taki se. I chociaz uzasadnienie apokalipsy nie ma żadnego sensu, a jedna scena jest idiotyczna, to oglądało się bardzo przyjemnie. 8/10.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 30-11-2009, 01:04
Phoenix - brudny, duszny, gęsty i brutalny kryminał o skorumpowanych gliniarzach, dziwkach, alfonsach, lichwiarzach i kurwach. Litości brak, sentymentów brak, szczęścia brak. Jak ktoś myśli że ma szczęście to i tak ma pecha. Świetny Liotta i zajebisty-sepleniący Noonan.
Temperatura tego miasta może Cię zabić 9/10 01-12-2009, 01:34
Once Upon a Time in America - strasznie dawno tego filmu nie widziałem, więc do seansu zasiadłem z czystym umysłem i jedynie kilkoma wspomnieniami fabuły/pamiętnymi ujęciami (jak choćby to ikoniczne z plakatu). Szczerze mówiąc pierwsze 40 minut mnie wynudziło, film się wlókł, zdawać by się mogło, że to co Leone pokazuje w 10 minut, można by było swobodnie pokazać w 2. Niemniej już od pierwszych scen da się wyczuć obcowanie z prawdziwym dziełem, więc zacisnąłem zęby. Po całym seansie (niestety bezsensownie podzielonym na 3 części, bowiem wydanie dvd jest podzielone fatalnie, a do tego na drugiej płycie mamy Intermission - d'oh) znowu je zacisnąłem, choć z zupełnie innej przyczyny. Nie będę się rozpisywał jak wielki i piękny jest to film, ani też brylował wyniesionym zeń morałem i garscią interpretacji (choć generalnie zgadzam się z tym, co Deina zawarła w swej ANALIZIE). I choć mimo wszystko wciąż przedkładam OUATITW nad OUATIA, to jednak i ten drugi jest dla mnie prawdziwym arcydziełem i wędruje na półkę z tymi naj naj naj.
10/10 + bonus za małą, uroczą Connelly i jej późniejszy odpowiednik, pannę McGovern ![]()
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-12-2009, 14:09
Mulholland Drive - ten film zwyczajnie miażdży widza. Nigdy (piszę to z pełnym przekoananiem) nie widziałem obrazu tak sugestywnie ukazującego świat snów, zwidów nie mających pozornie ze sobą powiązania, a będących odbiciem uczuć i doświadczeń z życia. Atmosfera jest niesamowita. Widz po prostu jest wsysany od pierwszych sekund w obraz i siedzi jak zaklęty. Domyśla się intencji reżysera, jednakże trudno jest mu od razu jednoznacznie rozszyfrować historię. Surrealizm oraz duchota bijąca od obrazu podkreślane są przez niesamowity score (a raczej coś z pogranicza underscore'u), miękkie obiektywy i kapitalną scenografię. W tym filmie wszystko jest świetne- aktorstwo, muzyka, zdjęcia.
Po seansie, nieco zdezorientowany od razu sięgnąłem po rozszyfrowanie Dejny i shOOmira, co znaczenie ułatwiło mi posklejanie wątków, choć niektóre tezy nie muszą być poprawne i zależą od interpretacji widza (a to raczej zaleta, bo nie wszystko jest podane na tacy, a film przez długi czas pozostanie w głowie odbiorcy). Za niesamowitość, namacalny surrealizm, odwagę i przytłaczający klimat oraz wymowę filmu stawiam 10/10. 02-12-2009, 02:55 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 242,959 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,786 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,195 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,446 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,345 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,704 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,154 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 324 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 8 gości |