Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Czytałeś książkę w ogóle?
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Saturn 3
Niezrównoważony kapitan przywozi na stację kosmiczną robota, którego programuje metodą "brain-to-brain", po czym robocikowi odbija, i... Tak do końca, to cholera wie, czego od nich chce :) Coś mu się totalnie pokiełbasiło w obwodach. Film się zestarzał, efekty są aż nazbyt widoczne, robot w starym stylu, a metoda programowania wybitnie naiwna. Dość ze nie ma procesora, a... mózg płodu, który urósł (w porównaniu do przeciętnego dorosłego) z jakieś 5 razy. Za aktorsko całkiem dobry, Fawcett, Keitel, Douglas... Jest kilka ciekawych patentów, ale ogólnie jako średnio mnie porwał.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Tak, czytałem. . Bo chodzi ci o
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
I słusznie zrobiłeś. To akurat ten rzadki przypadek, kiedy książka zdecydowanie przegrywa z ekranizacją.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
No akurat sam film dla mnie zbyt dobry również nie jest (niby wszystko fajne, ale fabuła naiwna i bądź co bądź przewidywalna), więc generalnie wszystko mi jedno :]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Tatarak - dziwny, nierówny i bardzo niewygodny film. Dziwny, bo ma 3 płaszczyzny, które chwilami stają się niestrawne względem siebie i widza. Nierówny, bo cały środek po prostu nudzi, podczas gdy początek i koniec w taki czy inny sposób wymuszają konkretne uczucia. Niewygodny, bo Janda się w nim zwierza z życia osobistego i prywatnych spraw, czego ani nie ogląda, ani nie słucha się łatwo. Arcydzieło to to nie jest, mimo iż Wajda wyraźnie w takie celował. Niesamowita jest tu Janda, ale - jak wspomniałem - więcej jej tu jako osoby, niż jako aktorki i nie jest to typowa rola, a raczej rozliczenie. Genialne są zdjęcia - one wraz z Jandą stanowią o sile tego filmu. Fajnie też ogląda się te przeskoki pomiędzy płaszczyznami, mimo iż czasem siada montaż. Reszta daje radę - raz lepiej, raz gorzej. Generalnie film w jakimś tam stopniu ważny i nieszablonowy, ale koniec końców niespecjalnie przypadł mi do gustu.

6/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Brudny Harry - kawal bardzo porzadnego kina. Morderca z tego filmu jest dla mnie w scislym topie najbardziej niepokojacych psycholi jakich w zyciu widzialem. Ta jego radosc gdy przy pomocy lunety udaje mu sie jednak odnalezc murzynka w parku, swiadomosc ze jednak go zabije. zapamietam to na zawsze. scena pod krzyzem, scena na boisku. Ten kwik mordercy po ugodzeniu nozem i blaganie o lekarza/adkowata. Charyzmatyczny Eastwood. Ufff... 8.5/10

The Dark Knight - WTF? Ten bezstresowy, bezkrawy blockbuster obnizjacy loty pod przecietnego widza amerykanskiego (14-letniego afroamerykanina, półanalfabete?) to ma byc TEN film o ktorym forum tak glosno i radosnie pierdzialo przez kilka miesiecy? Scena z olowkiem byla tak nakrecona ze ciezar gatunkowy to miala kreskówki. Mam nadzieje ze Avatar, ktory obejrze za kilka miesiecy, na punkcie ktorego tez sa wariacje, nie okarze sie taka wlasnie pulpą dla amerykanskich nastolatkow. Gdyby nie kreacja Ledgera bylby to kolejny wysokobudzetowy budyń z serii "zobacz - zapomnij". 5/10

Odpowiedz
Cloudy with a Chance of Meatballs - rewelacyjna animacja, o wiele lepiej się bawiłem jak na Up. Fajna historia, super kreska, ciekawe postaci, a przede wszystkim pięknie absurdalny humor, oraz to co tygryski lubią najbardziej, czyli akcja i detale na drugim planie. W dodatku całość niezwykle smakowita, nabita wieloma odniesieniami, cytatami filmowymi i nie tylko. Palce lizać!

8.5/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):W dodatku całość niezwykle smakowita, nabita wieloma odniesieniami, cytatami filmowymi

Ja szczerze mowiac zadnego cytatu filmowego sobie nie przypominam. Natomiast tworcy uprawiali w filmie kapitalna zonglerke roznymi ogolnymi filmowymi elementami i schematami.

Odpowiedz
Najlepsze było w "Klopsikach..." nawiązanie do wszelkich disaster movies :) Rewelka!
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Jakuzzi napisał(a):Ja szczerze mowiac zadnego cytatu filmowego sobie nie przypominam.

A choćby i Aliens (scena, gdy natykają się na kurczaki) - coś pięknego! Poza tym myślę, że aby wyłapać wszystko (ten drugi plan, jakieś subtelniejsze odnośniki) to film trzeba obejrzeć kilka razy

Drzazgi - całkiem zgrabny film, szkoda tylko, że taki banalny. Fajna forma puzzli, choć z niedociągnięciemi. Jak zawsze w polskim kinie te lepsze sceny zabija dialog, a te gorsze są z reguły tak pretensjonalne, że aż niepotrzebne. No i muzyka cały czas sępi w tle, jakby to był niewiadomo jaki film egzystencjalny. Ale generalnie całkiem udany film, niezły aktorsko. Tak z 6/10 daję.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):A choćby i Aliens (scena, gdy natykają się na kurczaki)

Wedlug mnie to nie jest zadne nawiazanie do Aliens.

Odpowiedz
jak to nie - deczka w deczkę ta sama scena
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Lock, Stock and Two Smoking Barrels - super film. 9/10. I zabawny, i w odpowiednich momentach emocjonujący (scena z efektem vertigo, żeby nie spoilerować.) O wiele lepszy od Snatch i oczywiście innych filmów Ritchiego. Obsada - bez zarzutów, super debiut Stathama i fajna rola Stinga. Szkoda że Ritchie zrobił z sobą to co zrobił, chociaż RocknRolla taka fatalna nie jest. No.

- Prosiłem o drinka a nie o jebaną dżunglę. Praktycznie mogę się tutaj zakochać w gorylu za moment.

Odpowiedz
Oj tak Snuffer zajebisty film :) świetna intryga, postacie no i teksty. Teksty miażdżą ;)Aż sobie zaraz zobaczę.

Odpowiedz
No i to zakończenie! Aż się w głos roześmiałem.

Odpowiedz
Frygtelig Lykkelig - całkiem fajny film, w klimatach Fargo. Małe miasteczko na zadupiu, intryga kryminalna, narastające napięcie - miodzio! Co prawda główny bohater zachowuje się jak debil, a parę scen jest niezamierzenie śmiesznych, ale to drobne minusy, bo reszta - wraz z zakończeniem - jest świetna. 8/10

Madeo - też niezły film, też kryminalna intryga i też bohater to idiota, choć tym razem prawdziwy. Całość trochę się dłuży i chwilami traci tempo, ale generalnie to dobra opowieść o poświęceniu i miłości macierzyńskiej. No i przykuwające uwagę śledztwo. 7/10

Madame Tutli-Putli - REWELACYJNA ANIMACJA!!! Gdybym widział ją wcześniej, to bojkotowałbym Piotrusia i Wilka, bo zwyczajnie sobie na Oscara nie zasłużył. Jedna z lepszych krótkometrażówek, jakie widziałem!! I ten klimat niesamowitości! Szkoda, że takie krótkie. 9/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Snuffer napisał(a):No i to zakończenie! Aż się w głos roześmiałem.

Klasyczny cliffhanger, a zarazem jeden z lepszych, a może i najlepszy jaki widziałem :)

Odpowiedz
Bezdroża - film o gościach rozmawiających o winie, z wtrętami rodem z taniej komedii romantycznej. O obejrzeniu czegoś takiego zawsze marzyłem. 0/10

Ghost in the Shell - dobry, choć - ironicznie - nieco bezduszny film. Widać inspiracje Blade Runnerem, widać potencjał historii, który nie został wykorzystany... ale już za sam klimat należy się 7/10.

(The Imaginarium of doctor) Parnassus. Człowiek, który oszukał diabła (w którym momencie?) - Zaskakująco dobry film! Oczekiwałem przeciętniaka, a tu proszę - coś, co przylepiło mi uśmiech na mordę na reszte wieczoru, kazało się zastanowić nad wielowątkowością i drobnymi wtrętami autobiograficznymi, urzekło wizualnie... Jeżeli na seans o 19 zaczynają wpuszczać o 19.10, a film zaczyna się prawie 20 minut później, a ja nie wychodzę z niego wkurzony do granic wytrzymałości, to znaczy że coś w nim jest. Warto obejrzeć dla samego Farrella, który zdecydowanie przyćmił resztę obsady. 8/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,947 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,785 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,193 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,444 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,344 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,645 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,152 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości