piter87 napisał(a):Naprawdę chcesz się ze mną kłócić w temacie Deana?Corn napisał(a):James Dean - 3 filmy
http://www.imdb.com/name/nm0000015/
to są 3 filmy?
09-03-2010, 00:13
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
piter87 napisał(a):Naprawdę chcesz się ze mną kłócić w temacie Deana?Corn napisał(a):James Dean - 3 filmy 09-03-2010, 00:13 Cytat:Cazale grał zawsze, można powiedzieć, że coś w stylu takiego fajtłapy, nieudacznikaNie wiem, czy tylko ja tak miałem - ale w Pieskim Popołudniu ten facet trochę mnie przerażał. Dostał dziesięć linijek dialogowych na krzyż, przez cały film głównie siedział lub mierzył w kogoś bronią - ale spojrzenie miał niesamowite. Takie trochę desperackie, trochę psychopatyczne, trochę nieobecne - naprawdę trudno mi to wyrazić słowami. W każdym razie - rola cudowna.
Why are you firing wallnuts at me?
09-03-2010, 00:13 Corn napisał(a):piter87 napisał(a):Naprawdę chcesz się ze mną kłócić w temacie Deana?Corn napisał(a):James Dean - 3 filmy Nie chcę się kłócić. Podaję fakty. Filmografia Deana to NIE TYLKO 3 genialne filmy. Filmografia Cazale to TYLKO 5 genialnych filmów ;) I tyle. 09-03-2010, 00:18
Dean zagrał role jedynie w 3 filmach pełnometrażowych. Nie liczę krótkich, paro-sekundowych występów w jakiś podrzędnych serialach. Cazale też wystąpił w krótkometrażówce. Z resztą nieważne. :]
09-03-2010, 00:23
Ty nie liczysz, ja liczę. Oczywiście w niczym to nie ujmuje wielkości filmów z Deanem. Chodzi jedynie o wyjątkowość faktu zagrania w życiu wyłącznie w 5 filmach, z których każdy stał się klasyką kina.
09-03-2010, 00:27 jarod napisał(a):studium syndromu sztokholmskiegoOd Sztokholmu w Finlandii. :razz: 09-03-2010, 00:28 Corn napisał(a):No akurat owe 3 filmy zostały uznanie przez krytykę za arcydzieła, w takim razie proponuje, abyś obejrzał sobie te "arcydzieła" - naiwne, sentymentalne, "buntownicze" pierdoły, które nie tyle się zestarzały, co zwyczajnie dzisiaj śmieszą. tymczasem filmy, w których grywał Cazale, są po prostu nie do zdarcia. 09-03-2010, 01:13 Cytat:w takim razie proponuje, abyś obejrzał sobie te "arcydzieła" - naiwne, sentymentalne, "buntownicze" pierdoły, które nie tyle się zestarzały, co zwyczajnie dzisiaj śmieszą.Ja widziałem każdy po parę razy. To już kwestia gustu czy tobie się podobały czy nie. Cytat:tymczasem filmy, w których grywał Cazale, są po prostu nie do zdarcia.No ja z tym nigdy nie polemizowałem. Pieskie popołudnie to jeden z tych filmów do których lubię wracać. 09-03-2010, 01:30
Madagaskar 2 - Pierwsza część bardzo mi się podobała. Druga jest gorsza, ale i tak 100x lepsza niż taka Kung Fu Panda. Najlepsi są bohaterowie drugoplanowi - pingwiny i absolutnie wymiatający lemur dubbingowany przez niesamowitego Jarosława Boberka. Uwielbiam tego gościa, to najlepszy voice aktor w historii naszej kinematografii. On sam podnosi ocenę filmu o dwa punkty. 8/10
09-03-2010, 07:40
czyli rozumiem, że samego filmu to 6/10? Wtedy to by miało ręce i nogi....
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 09-03-2010, 13:01 military napisał(a):Najlepsi są bohaterowie drugoplanowi - pingwiny i absolutnie wymiatający lemur Kto czuje niedosyt tych postaci powinien zapoznać się z animowanym spin-offem "Madagaskaru", czyli serialem... "Pingwiny z Madagaskaru". Niektóre odcinki i akcje ekipy Rico i spółki wymiatają. Król Julian i jego "szambelan" grają rolę równorzędne pingwinom, a na dodatek w sieci jest wersja z polskim dubbingiem. Polecam!
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku" https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści 09-03-2010, 13:19
Liban (reż. Samuel Maoz, 2009r.) âLibanâ to kawałek wspaniałego, bezkompromisowego kina. Kina, które (używając wyświechtanego frazesu) âmówiâ, kina które ukazuje prawdę o człowieku w sytuacji zagrożenia. W dodatku kina, które mimo braku technicznych nowinek jest wizualnym majstersztykiem.
Jest takie powiedzenie, że âmistrza poznaje się po ograniczeniachâ. Idąc tym tropem, w âLibanieâ mistrzów mamy co najmniej sześciu â czwórkę głównych aktorów (brawa), scenarzystę i reżysera Samuela Maoza (owacja na stojąco) oraz operatora Giora Bejacha (beatyfikacja). Zapraszam do przeczytania całej recenzji na blogu.
zapraszam na http://www.golden-slumbers-blog.blogspot.com - blog muzyczno - filmowy na czasy kryzysu
10-03-2010, 14:17
Zbiorczo i skrótowo:
Armored - Szkoda takiej obsady na tak słaby film. Percy Jackson - Szkoda takiej obsady i takich efektów na tak słaby film. Ninja Assassin - Szkoda takiej choreografii na tak słaby film. Kapkę więcej... Armored - idea nie jest zła, ale szereg głupot i uproszczeń psuje film straszliwie. Percy - Tak totalnie na odwal się zrobione to jest. Bohater wybitnie nijaki, fabuła pretekstowa a w kilku miejscach debilizmy takie, że osiwieć można - np wyjaśnienie ADHD i dysleksji głównego bohatera. Normalnie quadruple facepalm. Ninja - jest tylu japońców co umieją fikać, że naprawdę można by znaleźć jakiegoś, który przy okazji jakoś lepiej by się prezentował, pozostali bohaterowie w ogóle nie istnieją. To już nawet jakiś wyświechtanych klisz, oklepanych archetypów nie można było władować? Natomiast CGI krew bardzo dobra, idealnie pasowała do tego komiksowego stylu, raptem w dwóch scenach wypadła źle. 10-03-2010, 14:45
Brooklyn's Finest - no cóż Fuqua , stalowa obsada , tematyka zbliżona do Training Day a niestety skończyło się naprawdę średnio. Główny problem to zmęczenie materiału, krótko wszystko to już było oklepywane miliardy razy w kinie. Prowadzący: Ethan Hawke , Don Cheadle oraz Richard Gere świetnie prezentują swoje aktorstwo no ale co z tego jak ich głowni przeciwnicy to totalne wypierdki nie pasujące kompletnie do całości przez co film pozbawiony jest kompletnie emocji, nie czuć tego zagrożenia jak w Training Day. Mogło być zajebiście wyszło hm mdło :(
Zwiastun jak zwykle elegancki : 6/10 10-03-2010, 18:59
Merantau - ze wszystkich filmów martial arts od czasu Tom Yum Goong ten jest najlepszy i najfajniejszy. Wszystko za sprawą zmniejszenia ekranowego bullshitu kulturalnego na rzecz konfrontacji wieśniaka z miejską rzeczywistością (tu zamiast Hong Kongu mamy Dżakartę). Tradycyjnie pierwsze 30 minut nadaje się na "skip", ale dalej to już poezja. Fabuła jest oczywiście pretekstowa, meganaiwna, aktorstwo leży, ale to nie jest najważniejsze. Ważne, że bohater nie jest robotem, krwawi, ma siniaki i od czasu do czasu dostaje w ryj. Ale zawsze wraca z mocniejszym kopniakiem, twardym łokciem i na pełnej kur..e. W roli głównej nowa nadzieja gatunku martial arts made in Indonesia - Iko Uwais. Chłopak ma ogromną szansę dorównać Tony'emu Jaa, nawet go przewyższyć bo umiejętności ma zarąbiste. Choreografia walk stoi na wysokim poziomie, ale cieszy również to, że reżysera nie ogarnęła mania szybkich cięć co 0.1 sekundy. Kilka wymian ciosów pierwszorzędnych, a końcówka epicka i brutalna. Polecam na wieczór przy orzeszkach i piwku. Aha, film kończy się zaskakująco ambitnie :)
7,5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
10-03-2010, 20:01
Niedosyt - obejrzałem ze względu na Arnolda i było warto, bo oprócz tego że film całkiem niezły, to jeszcze jest to jedna z najlepszych ról Gubernatora, należy ją wymieniać obok ról w takich filmach jak Terminator czy Prawdziwe Kłamstwa. Nawet Złotego Globa dostał. Film zarówno dla fanów Arnolda, jak i jego antyfanów uważających go za kiepa nieumiejącego grać. Jego bohater to pewne odniesienie do niego samego, nie tylko dlatego że gra kulturystę który przybył z Austrii, ale także przez jego zachowanie, tak samo luzacki facet który lubi sobie dowcipkować na siłowni. Ogółem, bardzo fajny filmik. Poza tym, gra tam również Jeff Bridges, Robert Englund i słodka (!) Sally Field.
7/10 10-03-2010, 21:38
Spoorloos - O filmie wiedziałem tyle że miał dużą średnią na IMDB i kiedyś go dorzuciłem do kolejki na uTorrencie, moja nieświadomość zdecydowanie zagrała na korzyść. Spoorloos (albo The Vanishing) to kawałek świetnego, nieśpiesznego thrillera. Możliwe że to głównie z powodu lokalizacji, ale całość trochę przywodziła mi na myśl Ukryte Hankego. Intryga jest super patentowa i bardzo przemyślana oraz detalicznie zaprezentowana, do tego brak jakiś wyjaśnień więc z początku mamy otwarte pole dla własnych interpretacji. Co więcej: przez większość filmu nic tak naprawdę się nie dzieje, a siedziałem na krawędzi krzesła. Klimat i napięcie pierwsza klasa.
Aha, całości przygrywa naprawdę niesamowita muzyka. Gitara basowa i syntezator? Nie mam pojęcia, ale jest bardzo dobrze.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. 10-03-2010, 23:44
Wysokie obcasy (reż. Pedro Almodovar) - Czyli jak streścić 600 odcinków "Mody na sukces" w 2 godziny. Całość prezentuje się tak: Matka dawno, dawno temu wyjechała do Meksyku i po 15 latach wraca. Wita ją dorosła już córka, która wyszła za byłego kochanka matki, który potem zostaje zamordowany, następnie... no po prostu nie trawię takiego stężenia idiotycznych intryg. To mój drugi film Almodovara i więcej nie chcę.
2/10 11-03-2010, 00:11
Fantastyczny Pan Lis - Jeśli chodzi o zeszłoroczne animacje to przy tej Odlot jak dla mnie wymięka, znaczy, że wymięka to przesada, ale Fox lepszy i zdecydowanie bardziej w mój gust. Fabuła jako taka nie jest specjalnie ciekawa i jej trzon śmiało nadawałby się do animacji dla dzieci, jednak dialogi i postaci są pierwszorzędne i nawet nie próbują udawać, że są pisane z myślą o dzieciach(sorry, że tak ciągle o dzieciarni piszę, ale rozumiecie o co chodzi?). Zastanawia mnie tylko dla kogo ten film jest, bo wątpię, żeby jakiemuś maluchowi się to podobało, sam bym nie pokazał tego mojemu dziecku(w sensie jakoś bardzo bym nie zachęcał), a dorośli będą tylko w połowie usatysfakcjonowani. Dziwny film, niby miło zobaczyć w animacji prawdziwsze postaci niż zazwyczaj, ale z drugiej nie dociśnięto pedała i wyszło takie trochę niewiadomoco. 7/10
Po obejrzeniu takie myśli mnie naszły - sensacyjny film w takiej formie? Niechby sobie nawet był o zwierzątkach, tylko żadnej bajkowości i śmiesznych, miłych bohaterów. An Education - Poderwał dziany facet ładną, młodą laskę, przekonał nawet do siebie jej staroświeckich rodziców, mieli się żenić, ale potem Historia kiepska, niezbyt to emocjonujące, ale przynajmniej bez sciemy, co w takim filmie mogło łatwo się znaleźć, akorstwo ok (Molina pozamiatał). Taki se film. 5/10 11-03-2010, 00:15
Vantage Point - Nudne to, rozwleczone i ani trochę nieabsorbujące widza. Gdy jednak coś się zaczęło dziać to reżyser kończy film totalnie banalnie(Ale Rym:P). Nie polecam nikomu chyba, że się nudzicie:)
Edit: Zapomniałem dodać o jednej rzeczy dla której warto obejrzeć chociaż początek filmu: śliczna Saldana:P
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 11-03-2010, 01:54 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 242,947 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,785 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,193 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,444 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,343 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,642 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,152 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 324 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |