Krótka piłka, czyli mini-recenzje
A mnie "Fish Tank" przypadł do gustu, i to bardzo. Film nie karmi nas głodnymi motywami "wykorzystanej nastolatki", bo potem wszystko wraca do normy - żadnej zemsty, żadnego wyciągania syfów. No i wspomniana gra aktorska. Trochę smutne zakończenie, ale niestety - w tych nowo-patologicznych rodzinach zachodu zaklęty krąg mizerii i marazmu trudno przerwać. 7/10.

Chociaż najlepszym z filmów nagrodzonych w tym roku na co bardziej znaczących festiwalach (Sundance) są Niezasłane łóżka. Tematyka podobna - trud dorastania, poszukiwanie siebie, choć wszystko to okraszone pewną neurozą zbyt wrażliwych młodych ludzi. No i główny bohater wygląda jak młody Robert Smith z "The Cure". 8/10

"Metropia" - obejrzałem dzisiaj. To już standard, że co roku dostajemy jakieś ambitne dzieło animowane ("Persepolis", "Walc z Baszirem")? "Metropia" jednak jest, w przeciwieństwie do wspomnianych filmów, nieco wtórna. Ot, trochę "Metropolis", trochę Orwella i THX-ileś_tam i mamy "ambitne" dzieła antyutopijne. Ogląda się bezboleśnie, ciekawa warstwa graficzna, ale takie sobie: 6/10.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
EL-Kal napisał(a):Niezasłane łóżka
Za cholerę nie mogłem zdzierżyć tego hipsterowego, festiwalowego, pretensjonalnego gówna w całości. A raczej w ogóle.
-5/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cytat:Za cholerę nie mogłem zdzierżyć tego hipsterowego, festiwalowego, pretensjonalnego gówna w całości.
Aha, spoko. Po dłuższym zastanowieniu - masz rację, muszę odjąć 13 punktów w ocenie. Idę na siłownię, potem wyczyszczę swoją broń, a następnie zapalę dwie fajki i cygaro, bo po "Niezasłanych łóżkach" spadł mi poziom testosteronu.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
Dzika banda - MA-SA-KRA. Spodziewałem się rzeczy dobrej (bo i Konwój, i Ucieczka gangstera, i Nędzne psy mi się bardzo podobały), ale nie aż takiej. Aktorstwo kopie w krocze (zwłaszcza Holden i Borgnine), akcja kopie w krocze (początkowa strzelanina, bitwa o pociąg czy finał, który pokazuje, że większość współczesnych filmów akcji to wieczorynka), muzyka kopie w krocze (Jerry Fielding), wszystko tutaj mniej lub bardziej kopie w krocze. Film na pewno na półkę moją trafi, do tego już stoi w moim prywatnym rankingu obok takich arcydzieł jak Rio Bravo, Siedmiu wspaniałych czy Dobry, zły i brzydki (zresztą do tych dwóch ostatnich jest nieco podobny).

Marsylski kontrakt (The Destructors) - świetny angielski film sensacyjny z lat 70., wyglądający trochę jak połączenie Get Carter z filmami o Bondzie. Zawodowy morderca (Michael Caine) na prośbę swojego przyjaciela z amerykańskich służb specjalnych (Anthony Quinn) ma zabić bossa narkotykowej mafii (James Mason). Historia niby banalna, ale świetnie opowiedziana - z napięciem (ucieczka Quinna przed gangsterami na początku filmu czy wyścigi samochodowe, cytowane potem w Golden Eye), humorem (rozmowa pewnej laski z Cainem - Interesuje się pan ekologią?/Oczywiście/A czym najbardziej?/Problemem przeludnienia), świetną muzyką (Roy Budd, ten od Cartera właśnie) i ze wspaniałym klimatem czarnego kryminału. Polecam z czystym sumieniem, bo film tak dobry, że nawet na bzdury typu poduszka jako tłumik przymknąć można oko

Odpowiedz
Liban - "Hurt Locker" przy okropieństwie tej wojny maluje się jako piknik rodzinny, wycieczka krajoznawcza i zabawa z petardami. Oderwane kończyny, dobijanie ludzi i zwierząt, drżenie rąk żołnierzy, którzy wcześniej strzelali tylko do puszek - obraz libańskiego konfliktu zarysowane z niezwykłym realizmem, wzbogacając to wszystko o męskie, acz momentami smutne relacje międzyludzkie. Wiele scen rozgrywa się w środku czołgu; czuć duszność i klaustrofobię. Mocny film o życiu i umieraniu, który ma czasami dłużyzny, ale zostaje na długo w pamięci. 8/10
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
Nowhere Boy - czyli Aaron Johnson jako młody John Lennon. Film oprócz tego, że jest zgrabną formą biografią, bowiem biografią nazwać tego nie można bo jest to jedynie jakiś rok z życia Lennona to broni się również w warstwie scenariuszowej i gdyby nie Lennon to i tak byłby to przyjemny teen movie. Jeżeli ktoś kocha Beatlesów jak ja to myślę, że jest to pozycja obowiązkowa. Po filmie zaczniecie żałować, że w młodości nie zaczęliście grać na gitarze :P. Oczywiście film robiony w duchu najlepszych teen movies czy R rated. Aktorsko oczywiście Aaron Johnson jak najbardziej daje radę i można się przekonać, że oprócz Kick-Ass naprawdę potrafi grać. Po seansie zacząłem go bardziej lubić i doceniać po tym filmie bo wygląda na to, że to jeden z lepiej zapowiadających się aktorów młodego pokolenia.

8/10
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
EL-Kal napisał(a):Film nie karmi nas głodnymi motywami "wykorzystanej nastolatki", bo potem wszystko wraca do normy - żadnej zemsty, żadnego wyciągania syfów.

Bo to nie jest polski film :)

Cytat:Za cholerę nie mogłem zdzierżyć tego hipsterowego, festiwalowego, pretensjonalnego gówna w całości.

Hitch po cholerę oglądasz dramaty jeszcze pokazywane na jakimś festiwalu, to oczywiste, że ci się nie spodoba :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Bo koleżanka powiedziała mi, że ten jest inny i mi się spodoba :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Run! Bitch! Run!: Zaczęło się od świetnego trailera:

Potem okazało się, że taki film naprawdę istnieje. Spodziewałem się zamierzonej mega tandety, przy której będę się zwijał ze śmiechu. Niestety tak się nie stało. 2/3 filmu to pieprzenie zarówno bzdur jak i kobiet. Motyw zemsty zaczyna się dopiero pod koniec filmu i bardzo szybko jest skończony. Myślałem, że twórcy wiedzą co robią z grindhousową konwencją, okazało się że nie mieli pojęcia. Dawno nie byłem tak zażenowany.

0/10

Odpowiedz
Don Vito napisał(a):2/3 filmu to pieprzenie zarówno bzdur jak i kobiet.

I to było rozczarowujące, gdyż...? ;) :P
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Gdyż w dialogach nie było żadnego polotu, a moje zdanie od softporno i scenach erotycznych w tym filmie wyraża świetnie monolog Pablo Francisco:


Odpowiedz
Dziś - chyba pod wpływem słuchania piosenki Alice Coopera "Zorro's Ascent" - sięgnąłem po film, który ostatni raz widziałem dzieciakiem będąc - Maskę Zorro. Rozrywka taka sama jak za dawnych lat, najlepiej wypadają Hopkins jako stary Zorro i Bandersa jako nowy, całość utrzymana w nieco bondowskim stylu (zresztą Campbell był wówczas po Golden Eye) - umiejętne wymieszanie akcji (początkowa akcja na placu jest świetna) z humorem (pierwsza "wyprawa" nowego Zorro, wyglądająca trochę jak któraś z przygód Indiany Jonesa). Oczywiście trochę rzeczy też drażni - na przykład pojedynek Banderasa z Zetą-Jones (totalnie mi tu nie podeszła), który kojarzy się raczej z jakąś parodią Zorro czy macosze traktowanie niektórych wątków - jak choćby nauka Banderasa jak być dżentelmenem, sam trening jest zresztą też ciut za krótko pokazany. Niemniej, wrażenia jak najlepsze i pewnie do tej przygodówki jeszcze powrócę.

A, no i takie miłe nawiązanie - kryjówka Zorro wygląda niemal jak Batcave z filmów Burtona, a Mroczny Rycerz to wszak współczesny Jeździec W Masce. :)

Odpowiedz
Don Vito napisał(a):Gdyż w dialogach nie było żadnego polotu, a moje zdanie od softporno i scenach erotycznych w tym filmie wyraża świetnie monolog Pablo Francisco

To było od razu mówić, że nie ma na co popatrzeć.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
After Life - jako horror sprawdza się średnio, chociaż ma masę klimatycznych i przy odpowiedniej ku temu porze (nocą) może przyprawić o lekki dreszczyk. Dużo lepiej wypada, jak thriller a największym plusem filmu jest to, że widz cały czas jest mamiony zmyłkami i kiedy myśli, że rozwiązanie ma już w głowie poukładane, to... niekoniecznie musi się to ułożyć jak to sobie wyobraził. Świetna rola Neesona, niestarzejąca się Christina Ricci (w roli ponętnego i biegającego nago trupa), fajne zdjęcia i pomysłowa fabuła... Wypada polecić. Ja daję 8/10.
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
Mnie wprost przeciwnie, całkowicie ten film odstręczył i wynudził. Miałem kompletnie gdzieś, jak się całość skończy, a jego ogólna wymowa jest nieznośnie bełkotliwa. Postawiłem pierwszą w tym roku "jedynkę" - nie podobało mi się w nim dosłownie nic, nawet naga Ricci nie uratowała filmu. Trochę szkoda, że to akurat Polka stworzyła tego potworka. Nie jestem w mojej ocenie osamotniony, na rottentomatoes film dostał 26/12%. Typowy film, który próbuje być czymś, a okazuje się niczym - poza stratą czasu. Nawet nie wiem, czym to miało być w zamierzeniu. Horrorem? Moralitetem o życiu i śmierci? Próbą prowadzenia subtelnej gry z widzem? Wyszła kupa :)

Odpowiedz
BezcelowyAlbatros napisał(a):(w roli ponętnego i biegającego nago trupa)

Oglądam :)

Mój sąsiad Totoro - jak zwykle w przypadku Miyazakiego wyszedł świetny film. Uroczy, pozytywny i miejscami niezwykle śmieszny (scena Totoro z parasolem).

Noi Albinoi - Noi mieszka na zadupiu Islandii i w zasadzie nie wie co ze sobą zrobić. Koniec fabuły :) Niezły portret islandzkiej prowincji, miejscami śmieszny, miejscami smutny. Jedyne zastrzeżenie jakie mam to dłużyzny, których było sporo.

Armitage III: Poly Matrix - cyberpunk na dobrym poziomie, ale bez jakiś większych fajerwerków. Standardowa fabuła o konflikcie ludzi z robotami plus stara i dosyć toporna kreska.

Tekken: The Motion Picture - żałosna kreska, jeszcze gorsza animacja. Do tego debilna fabuła i dinozaury z maskowaniem niczym predatory. Tylko dla największych fanów Tekkena.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Shaft(2000)- rewelacyjne kino sensacyjne. Bardzo wyraziste postacie, muzyka z lat 70' i sam film klimatem odwołujący się do produkcji z tamtych lat. Intryga od samego początku wciąga i trzyma w napięciu do samego końca. Na duży plus inteligentny humor, w paru miejscach było do śmiechu. Rewelacyjnie zagrał Samuel oraz reszta obsady. Nieźle wypadł Bale jako synalek bogatego tatusia.
Polecam
9/10
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Zagubiona Autostrada - Z kazdym seansem lubie coraz bardziej:) No i film posiada jedna z najbardziej popieprzonych i klimatycznych scen ever:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=yT2cJg8lut8&feature=related[/youtube]

Odpowiedz
Danus napisał(a):Shaft(2000)

No ja niedawno oglądałem wersję z lat 70. i się zawiodłem (acz oryginalny Shaft, jego teksty, no i muzyka dawały radę). Tak właśnie myślałem, żeby brać się za film z 2000 roku, jak widzę można. :razz:

Odpowiedz
Danus napisał(a):Shaft(2000)
Polecam
9/10

Już bez przesady Danuś. Jeśli przeciętny Shaft otrzymuje 9/10, to co wystawić takiemu Collateral? :roll:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,956 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,786 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,194 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,446 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,344 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,692 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,154 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości