Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Danus napisał(a):military, szukajka działa bez problemu.
Ba, szukajka działa tak zajebiście, że sam postanowiłem poszukać paru rzeczy, mimo że mam je w nosie. Dla małego militarego prezent z okazji 12 lutego, link do tematu o American Gangster (czwarta pozycja po wyszukaniu):
http://forum-kmf.fc.pl/viewtopic.php?t=2062

Mierzwiak napisał(a):PS. Chyba wiem czemu Chris Brown pobił Rihannę, musiała mu powiedzieć jak tragicznym jest aktorem.
Ha, zabawne...

Odpowiedz
Top Secret! - kapitalna produkcja ZAZ-u parodiująca kino szpiegowskie z pogranicza II wojny światowej z bardzo dobrą rolą Vala Kilmera, który sam wykonuje wszystkie piosenki w filmie (a trzeba przyznać, że stoją one na bardzo wysokim poziomie). Świetne gagi, żarty słowne i hektolitry absurdu wylewające się z ekraniu, czyli to co tygryski lubią najbardziej :D
8/10

Kapitalna scena:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=AC8MYNWfTDg[/youtube]

Odpowiedz
Świnki - ale świnia z tego Glińskiego. Nie dość że zrobił bezczelną kopię Tereski, odtwarzając po kolei kluczowe punkty tamtego scenariusza, to jeszcze nakręcił film pusty, całkowicie pozbawiony jakiejkolwiek dramaturgii czy emocji. Facepalm goni faceplam, od przewracania oczami zaczęły mnie w pewnym momencie boleć gałki oczne, aż w końcu zaliczyłem coś co mogę określić kandydatem do "Filmowego ROTFLa roku":

1/10

Dziełko to powinni sprzedawać w pakiecie z Galeriankami, podobny poziom.

Odpowiedz
"Zhao Shi Gu Er" aka "Sacrifice"

Historia oparta na jednej z założycielskich mitów Chin. Mamy dwa rywalizujące ze sobą klany. W skutek intrygi udaje się jednemu klanowi doszczętnie wybić ten drugi. Przy czym cudem z wielkiej masakry poczciwemu lekarzowi udaje się uratować niemowlę, ostatniego członka rodu. Lekarz postanawia wychować chłopaka, knując przy tym plan zemsty, gdyż w skutek tej masakry zginęła jego żona i jego też dopiero co narodzony syn. Dlatego też przyjmę posadę lekarza na dworze wrogiego klanu, aby tam dziecko mogło spokojnie się wychowywać, a kiedy przyjdzie odpowiednia chwila poznać prawdę i zemścić się na oprawcach swego rodu.

W sumie to jestem średnio zadowolony z tego filmu :???: Historia zdaje się być ciekawa, ale trudno tez nazwać ten obraz, klasycznym filmem zemsty. Nie oczekiwałem też, że będzie to drugi "Hero", ale zawiedziony też jestem wszystkim scenami walk, których nie ma tak dużo. Brakuje im jakiejś finezji i piękna, jak chociażby w wymienionym "Hero", do tego o jakimś wielkim rozmachu też trudno mówić. Zawodzi też trochę końcówka filmu.
Pozytywnie mogę się wyrazić o aktorstwie, jak i o scenografii, kostiumach i w sumie nie jest też ten film jakoś źle nakręcony, ale oczekiwałem czegoś więcej. Można oglądnąć, ale też nic się nie stanie jak się nie obejrzy.

5/10
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Hercules - i przypomniało mi się dzieciństwo. Lata 90 to złote czasy Disneya, a ta bajka to tego najlepszy dowód. Fajna fabuła oparta na micie o powstaniu najpopularniejszego herosa na świecie, świetna animacja, wyborny polski dubbing z czasów kiedy nie nawiązywało się w co drugiej bajce do sytuacji politycznej w naszym kraju i pop kulturze, a do tego świetne piosenki w wykonaniu Natalii Kukulskiej. Bardzo dobrze spędzony czas w duchu dzieciństwa. Obok Króla Lwa i Robin Hooda moja ulubiona bajka Dinseya.

9/10

Odpowiedz
Bardzo luźno oparty na micie(mitach) trzeba podkreślić, żeby przypadkiem dzieci się z tego mitologii nie uczyły, ale to żadna wada w sumie. Wadą jest to, że gdy obejrzy się w niewielkim odstępie czasu parę starych animacji Disneya to niestety widać jak bardzo większość z nich jest schematyczna, do tego stopnia, że można pomyśleć, że to ciągle ta sama historia ubrana w inne ciuszki. Wyjątkiem nie jest nawet Król Lew, ten film po prostu opowiedział "disneyowską" fabułę w najlepszy możliwy sposób. W Herculesie jest wg mnie najfajniejszy czarny charakter w postaci Hadesa - jego dubbing(przynajmniej w oryginale) to jeden z najsilniejszych elementów filmu.

Odpowiedz
Zbaw mnie od złego (2010)
reż. Wes Craven


Koszmarnie zły film, w dodatku wyraźnie robiony według dzisiejszych, gównianych standardów: grupa nastolatków i niezniszczalny killer, który zmiata ich po kolei z ziemskiego padołu. Aleto nie wszystko. Craven chyba czegoś się naćpał, pisząc scenariusz, bo wcisnął do niego wszystkie możliwe pomysły: religijną ortodoksówę, shcizofrenię, wędrówki dusz...Oczywiście, kupy dupy sie to wszystko nie trzyma.

Aż dziw bierze, że "Zbaw mnie..." nakręcił ten sam facet, co "Krzyk". Chyba, że Wessy chciał zażartować z samego siebie. W parodiowym slasherze, jakim była seria "Scream" obśmiał wszystkie schematy, jak towarzyszą tego typu filmom, a w swoim najnowszym filmie wszystkie te bzdurki powtórzył. Może przez te kilkanaście lat zapomniał, jak się powinno kręcić horrory? Albo po prostu biedny Craven chciał zarobić trochę kaski, wierząc, że na tak nieudolny i durnowaty film, młodsza widownia będzie walić drzwiami i oknami, bo przecież tutaj chodzi o "ostre zarzynanko". Kto by tam chciał choćby szczyptę oryginalności...

1/10

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Świnki - ale świnia z tego Glińskiego. Nie dość że zrobił bezczelną kopię Tereski, odtwarzając po kolei kluczowe punkty tamtego scenariusza, to jeszcze nakręcił film pusty, całkowicie pozbawiony jakiejkolwiek dramaturgii czy emocji. Facepalm goni faceplam, od przewracania oczami zaczęły mnie w pewnym momencie boleć gałki oczne, aż w końcu zaliczyłem coś co mogę określić kandydatem do "Filmowego ROTFLa roku":

1/10

Dziełko to powinni sprzedawać w pakiecie z Galeriankami, podobny poziom.

Nie no nie było aż tak źle ;P napewno film prezentuje wyższy poziom niż Galerianki. Chociaż wiadomo że do "Cześć Tereska" daleko temu obrazowi. Ale generalnie ja uwazam, ze jest całkiem niezły.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
nawrocki napisał(a):robiony według dzisiejszych, gównianych standardów: grupa nastolatków i niezniszczalny killer, który zmiata ich po kolei z ziemskiego padołu
To są dzisiejsze standardy? Myślałem że obowiązujące od jakichś 30 lat.

Odpowiedz
The Resident - wreszcie Hilary Swank nie wyglądająca jak lesba, na dodatek pokazuje trochę swojego ciała (pana Bobra też!). I chyba tylko tyle mam do powiedzenia :) W skrócie - zżyna ze Sliver, Jeffrey Dean Morgan udaje sympatycznego gościa, który wynajmuje Swank mieszkanie. Bohaterka nie wie, że ma do czynienia ze sfiksowanym zwyrodnialcem, który podgląda ją przez dziurkę po kontakcie (lol). Film to debiut jakiegoś Fina i niestety jest to debiut słabiutki, choć film miał jakiś tam potencjał. Zwłaszcza, że za kamerą stanął Navarro, a za muzykę odpowiadał John Ottman. Całość się rozkleja, jedzie na schematach i kończy tak, że nic tylko siąść i płakać.

2/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
bardziej po opisie wygląda jak zrzyna z Psycho, ale kto tam wie, z której zrzyny ze zrzyny zrzynał reżyser tego dziełka:)

Odpowiedz
Bardziej podchodzi pod Sliver, bo to w sumie thriller pół-erotyczny (wiem, że Swank nie kusi, ale w tym filmie wygląda naprawdę ok) :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Snappik napisał(a):Bardziej podchodzi pod Sliver, bo to w sumie thriller pół-erotyczny (wiem, że Swank nie kusi, ale w tym filmie wygląda naprawdę ok) :)

Swank i thiller pol-erotyczny to rzeczywiscie brzmi dziwnie :???: I chyba nie uwierze poki sam nie zobacze. Ale w sumie sam nie wiem czy chce ten film zobaczyc :wink:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):
nawrocki napisał(a):robiony według dzisiejszych, gównianych standardów: grupa nastolatków i niezniszczalny killer, który zmiata ich po kolei z ziemskiego padołu
To są dzisiejsze standardy? Myślałem że obowiązujące od jakichś 30 lat.

Chyba pomyliły ci się standardy ze schematami.

Odpowiedz
Raczej tobie, trzeba było nie stawiać dwukropka po "stadardów".


Exit Through the Gift Shop - geniusz. 10/10

Odpowiedz
Sasha Grey Ultimate Collection - śliczne ciało i naprawdę wielki talent. Do tego ma tę iskrę bożą, ten błysk huja w oku. I ten błysk taki perwersyjny, bazyliszkowaty. Mniam. Widać, że jest stworzona, by niejednego faceta wydoić do skóry i zaruchać na śmierć. A kolejka samców gotowych na słodką śmierć na tym zdrowym kawałku mięsa byłaby pewnie dłuższa niż kolejki pielgrzymów na Jasną Górę. Krótko: świetna kolekcja pornoli - POLECAM! 10/10

;)

Odpowiedz
Snappik napisał(a):Swank nie kusi, ale w tym filmie wygląda naprawdę ok) :)

Swank to akurat niezła dupa, ino role wybiera takie, że tego nie widać - inna sprawa, że powinna zwolnić swojego stylistę :P

A Sasha Grey - cóż, może i porno robi dobre, ale jako osoba jest beznadziejna
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Historia zakonnicy (The Nun's story) reż. Fred Zinnemann, 1959 r. czyli rzecz o marzeniach i pragnieniach i o byciu sobą

Ach Audrey Hepburn! Wspaniała aktorka. Rewelacyjna aktorka. Nie widzę dziś nikogo takiego jak ona. Nie widzę nikogo, kto mógłby się do niej zbliżyć. I pod względem aktorskim. I pod względem talentu, stylu czy też elegancji. Film może być trochę długawy, ale jak sam tytuł wskazuje to historia pewnej kobiety. Kobiety, która chciała nieść pomoc w Kongo. Chciała być dobrą zakonnicą. To historia także o nas samych. O pragnieniach, o tej ciężkiej drodze, którą trzeba przejść, aby osiągnąć cel. O pokorze i wyrzeczeniach. O dylematach i wątpliwościach. I tak jak siostra Luke trzeba w tym wszystkim być jeszcze sobą. A to jest najtrudniejsze.
Plus niezapomniany Peter Finch jako dr Fortunati. Polecam 8/10

Odpowiedz
Mental napisał(a):Sasha Grey Ultimate Collection - śliczne ciało i naprawdę wielki talent

No i grała u Soderbergha : )

Odpowiedz
To był właśnie jej błąd. I nie grała, była.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,952 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,785 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,194 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,446 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,344 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,685 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,152 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości