Krótka piłka, czyli mini-recenzje
The Rookie - klasyk z Eastwoodem. Clint po raz 15 gra te samą postać, a ja daję 9/10.

Tutaj Clint udziela wywiadu na żywo w tv:



A tutaj co Clint sadzi o policyjnych regulacjach i wpierdalaniu pączków:



:) :)



Odpowiedz
(04-12-2011, 21:57)Mental napisał(a): The Rookie - klasyk z Eastwoodem. Clint po raz 15 gra te samą postać, a ja daję 9/10.

Dobrze wiedzieć, że jak przez kina będzie się lała już tylko rzeka gówna, wciąż będziemy mogli się zamknąć w domu i oglądać Eastwooda i paru innych debeściaków, co? :)


Odpowiedz
No ba! W ogóle w "Żółtodziobie" są dwie świetne sceny, jedna na początku, druga na końcu. W tej pierwszej Eastwood chce zapalić szluga, obok siedzi jego partner i wygłasza standardową formułkę, że powinieneś rzucić, że to cię zabije blablabla, na co Clint odpowiada: "Pewnie jest sto powodów, dla których powinienem rzucić, ale w tej chwili żadnego nie mogę sobie przypomnieć" - i z uśmiechem zapala.

Druga scena: Clint mierzy do kolesia, gościu chwyta się brzytwy i mówi: "Nie możesz mnie zabić, jestes gliną!" Eastwood na to: "Pewnie jest sto powodów, dla których nie powinienem cię zabijać, ale w tej chwili żadnego nie mogę sobie przypomnieć"

I przykłada koleżce broń do czoła i strzela.

I za to go kocham :)

Odpowiedz
Ja ostatnio poprawiam sobie humor scenką, z DH3, którą wrzucił Predator

Bezcenne.

PS. Sorki za OT.

Odpowiedz
Wideo 
The Killer [reż. John Woo] - zajebiste rozrywkowe kino akcji. Slow - motion w co drugiej scenie, przegięte w każdy możliwy sposób strzelaniny, Yun-Fat Chow a.k.a kozak jakich mało i GOŁĄBKI. No i oczywiście mocny finał(SPOILER pozbawiony gałek ocznych, spazmatycznie wijący się z bólu główny bohater, to moment, który pamięta się jeszcze dłuuugo po zakończonym seansie SPOILER)
in minus - najbardziej wkurwiający soundtrack w historii kinematografii.

a poniżej tzw. epicki rozpiździaj :


Odpowiedz
Yun Fat Chow to w ogóle archetyp gościa z dwoma gnatami. Gość jest niesamowity. Polecam Ci teraz zapoznanie się z A Better Tomorrow i absolutnie kozackim Hard Boiled.

http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
"Hard Boyled" ma najlepsze sekwencje strzelanin ever. szczególnie te cuda z windą - kto oglądał, ten na pewno wie, o czym piszę.

Odpowiedz
(05-12-2011, 16:59)Albertino napisał(a): "Hard Boyled" ma najlepsze sekwencje strzelanin ever.

I wysokooktanowy, tętniący epą soundtrack(próbka w filmiku Corna).


Odpowiedz


jedno ujęcie, rozkmińcie to, bo ja nie potrafię. To jest nawet bardziej karkołomne od przydługich ujęć w "Ludzkich dzieciach" (które i tak były trochę markowane).

Odpowiedz
TEKKEN: Blood Vengeance - prędzej mi niebo spadnie na głowę niż zrobią dobry film w uniwersum Tekkena. Nudne, mało walk, debilna fabuła. Już DOA: Dead or Alive było lepsze od tego. Mortal Kombat chyba do końca świata pozostanie jedyną dobrą ekranizacją bijatyki.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Ten Tekken to do anime :)

Odpowiedz
Hard Boiled to mój ulubiony film Johna Woo, a widziałem większość tego co zrobił. The Killer na drugim miejscu. Ta sekwencja jest ostro niebiańska, pamiętam jak pokazywałem ją dziewczynie chwaląc się jaką to perełkę odkopałem w czeluściach hongkońskiego kina lat 80. :) W HB jest też zajebiste to, że nie licząc języka jakim się posługują bohaterowie prawie w ogóle nie czuć, że ten film NIE został zrobiony w Ameryce. Zawsze mi się wydawało, że w miarę upływu lat Woo coraz bardziej i odważniej usuwał ze swoich filmów elementy wschodnie, stopniowo eliminując irytującą manierę tamtejszego storytellingu, gry aktorskiej, a w końcu i straszną muzykę i w rezultacie coraz bardziej upodabniając swoje filmy do wzorców zachodnich. Ja A Better Tomorrow 1 cenię, spoko, ale sorry, nie jestem w stanie oglądać niektórych fragmentów bo są tak... inne, że to po prostu razi.
Na szczęście w Hard Boiled ze wschodnich naleciałości nie zostało już nic i mamy tylko czystą epę, Chow Yun-Fata z zapałką w ustach i mega rozwałkę :)

Ej, ale moim zdaniem strzelanina z Heat ociera się o geniusz tej z HB.

Odpowiedz
The Debt - mam wrażenie że film przeszedł zupełnie bez echa, tymczasem to jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem w tym roku. Niesamowicie wciągający, potrafiący trzymać w napięciu (wszystkie sceny u ginekologa) i wywołujący autentyczne emocje. ("Jak myślisz, dlaczego wystarczyło 4 żołnierzy, by poprowadzić tysiące ludzi do komór gazowych?") Plus świetne zdjęcia i bardzo dobre aktorstwo, ze szczególnym wskazaniem na Mirren/Chastain.

Odpowiedz
Też ostatnio ten film oglądałem i podpisuję się pod każdym słowem Mierzwiaka. Emocjonujące, inteligentne i znakomicie zagrane kino.

Odpowiedz
Apollo 18 - film nie zaskakuje absolutnie niczym. Trwa 73 minuty (plus 10 minut napisów, coby do kin mógł wejść), a i tak trochę się dłuży. Fabuła jest tak prosta, że aż nieobecna: misja ląduje na księżycu, atakują kosmiczne kraby, wszyscy giną. To żaden spoiler, bo sama natura filmu (czyli BWP / Cloverfield / Paranormal Activity unofficial sequel) wymaga takiego a nie innego toku akcji.

Nie mam nic przeciw filmom pseudo-dokumentalnym, ale ten tutaj jest po prostu zbyt mało oryginalny. Pierwsze pół godziny daje nadzieję na coś dobrego, ale... "Potwory" są nudne i przewidywalne, zwroty akcji ograne. Na plus film ma u mnie wykonanie - naprawdę realistyczne i klimatyczne. Jest niesamowicie klaustrofobiczny. Świetnie ściemniono muzykę - choć teoretycznie jej nie ma, w chwilach kiedy powinny pojawić się jakieś nerwowe tony, rolę muzyki spełniają podgłośnione rytmiczne dźwięki urządzeń. Fajna sprawa. Ten reżyser jeszcze pokaże co potrafi, ale musi mieć dobry scenariusz.

5/10

Odpowiedz
@Debt - Ja też mogę przyklasnąć. Aktorstwo, napięcie, no i sam koncept - historyja trójki bardzo młodych ludzi w obcym kraju w ekstremalnej sytuacji, może i wyszkoleni, ale to nieomal dzieciaki.

Odpowiedz
Cytat:Jak myślisz, dlaczego wystarczyło 4 żołnierzy, by poprowadzić tysiące ludzi do komór gazowych?

Mierzwiak, zaspojleruj mi - jaka pada odpowiedź na tak postawione pytanie?

Odpowiedz

Odpowiedz
Chłopiec na rowerze (Le Gamin au vélo), 2011 r., reż. Jean -Pierre Dardenne i Luc Dardenne

I co z tego, że w tym filmie są wszystkie śrubki i całość jest dobrze skręcona, gdy mi się ten film zwyczajnie nie podoba. Już nasza ?Męska sprawa? o wiele bardziej do mnie przemawia reżysersko, aktorsko i scenariuszowo. A tu? Rozczarowanie. I to ogromne. Fajny klimat, ciekawe to to, pomysł znakomity. A mimo wszystko bez polotu i finezji. Nie mam w ogóle ochoty wrócić do tego filmu. Jestem zawiedziona i zła na siebie, że dałam się nabrać (to przez te naaaagrody). Przeciętniactwo. Tylko że w języku francuskim.

Moja ocena 6/10

Odpowiedz
Wczoraj oglądałem Dług i dla mnie to także jeden z najbardziej niedocenionych filmów roku (obok "Warrior"). Aktorstwo, klimat, intryga, montaż, muzyka - wszystko jest na pierwszorzędnym poziomie. Całą masa świetnych scen i ról, zwłaszcza Sam Worthington i Jessica Chastain. 7/10.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,947 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,785 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,193 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,446 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,344 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,670 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,152 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości