Tutaj Clint udziela wywiadu na żywo w tv:
A tutaj co Clint sadzi o policyjnych regulacjach i wpierdalaniu pączków:
:) :)
04-12-2011, 21:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2011, 22:00 przez Mental.)
|
Krótka piłka, czyli mini-recenzje
|
|
The Rookie - klasyk z Eastwoodem. Clint po raz 15 gra te samą postać, a ja daję 9/10.
Tutaj Clint udziela wywiadu na żywo w tv: A tutaj co Clint sadzi o policyjnych regulacjach i wpierdalaniu pączków: :) :) 04-12-2011, 21:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2011, 22:00 przez Mental.) (04-12-2011, 21:57)Mental napisał(a): The Rookie - klasyk z Eastwoodem. Clint po raz 15 gra te samą postać, a ja daję 9/10. Dobrze wiedzieć, że jak przez kina będzie się lała już tylko rzeka gówna, wciąż będziemy mogli się zamknąć w domu i oglądać Eastwooda i paru innych debeściaków, co? :) 04-12-2011, 22:08
No ba! W ogóle w "Żółtodziobie" są dwie świetne sceny, jedna na początku, druga na końcu. W tej pierwszej Eastwood chce zapalić szluga, obok siedzi jego partner i wygłasza standardową formułkę, że powinieneś rzucić, że to cię zabije blablabla, na co Clint odpowiada: "Pewnie jest sto powodów, dla których powinienem rzucić, ale w tej chwili żadnego nie mogę sobie przypomnieć" - i z uśmiechem zapala.
Druga scena: Clint mierzy do kolesia, gościu chwyta się brzytwy i mówi: "Nie możesz mnie zabić, jestes gliną!" Eastwood na to: "Pewnie jest sto powodów, dla których nie powinienem cię zabijać, ale w tej chwili żadnego nie mogę sobie przypomnieć" I przykłada koleżce broń do czoła i strzela. I za to go kocham :) 04-12-2011, 23:10
Ja ostatnio poprawiam sobie humor scenką, z DH3, którą wrzucił Predator
Bezcenne. PS. Sorki za OT. 04-12-2011, 23:17
The Killer [reż. John Woo] - zajebiste rozrywkowe kino akcji. Slow - motion w co drugiej scenie, przegięte w każdy możliwy sposób strzelaniny, Yun-Fat Chow a.k.a kozak jakich mało i GOŁĄBKI. No i oczywiście mocny finał(SPOILER pozbawiony gałek ocznych, spazmatycznie wijący się z bólu główny bohater, to moment, który pamięta się jeszcze dłuuugo po zakończonym seansie SPOILER)
in minus - najbardziej wkurwiający soundtrack w historii kinematografii. a poniżej tzw. epicki rozpiździaj : 05-12-2011, 16:36
Yun Fat Chow to w ogóle archetyp gościa z dwoma gnatami. Gość jest niesamowity. Polecam Ci teraz zapoznanie się z A Better Tomorrow i absolutnie kozackim Hard Boiled.
05-12-2011, 16:49
"Hard Boyled" ma najlepsze sekwencje strzelanin ever. szczególnie te cuda z windą - kto oglądał, ten na pewno wie, o czym piszę.
05-12-2011, 16:59 (05-12-2011, 16:59)Albertino napisał(a): "Hard Boyled" ma najlepsze sekwencje strzelanin ever. I wysokooktanowy, tętniący epą soundtrack(próbka w filmiku Corna). 05-12-2011, 19:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2011, 19:58 przez Phlogiston2.) jedno ujęcie, rozkmińcie to, bo ja nie potrafię. To jest nawet bardziej karkołomne od przydługich ujęć w "Ludzkich dzieciach" (które i tak były trochę markowane). 05-12-2011, 22:16
TEKKEN: Blood Vengeance - prędzej mi niebo spadnie na głowę niż zrobią dobry film w uniwersum Tekkena. Nudne, mało walk, debilna fabuła. Już DOA: Dead or Alive było lepsze od tego. Mortal Kombat chyba do końca świata pozostanie jedyną dobrą ekranizacją bijatyki.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
06-12-2011, 00:13
Hard Boiled to mój ulubiony film Johna Woo, a widziałem większość tego co zrobił. The Killer na drugim miejscu. Ta sekwencja jest ostro niebiańska, pamiętam jak pokazywałem ją dziewczynie chwaląc się jaką to perełkę odkopałem w czeluściach hongkońskiego kina lat 80. :) W HB jest też zajebiste to, że nie licząc języka jakim się posługują bohaterowie prawie w ogóle nie czuć, że ten film NIE został zrobiony w Ameryce. Zawsze mi się wydawało, że w miarę upływu lat Woo coraz bardziej i odważniej usuwał ze swoich filmów elementy wschodnie, stopniowo eliminując irytującą manierę tamtejszego storytellingu, gry aktorskiej, a w końcu i straszną muzykę i w rezultacie coraz bardziej upodabniając swoje filmy do wzorców zachodnich. Ja A Better Tomorrow 1 cenię, spoko, ale sorry, nie jestem w stanie oglądać niektórych fragmentów bo są tak... inne, że to po prostu razi.
Na szczęście w Hard Boiled ze wschodnich naleciałości nie zostało już nic i mamy tylko czystą epę, Chow Yun-Fata z zapałką w ustach i mega rozwałkę :) Ej, ale moim zdaniem strzelanina z Heat ociera się o geniusz tej z HB. 06-12-2011, 01:28
The Debt - mam wrażenie że film przeszedł zupełnie bez echa, tymczasem to jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem w tym roku. Niesamowicie wciągający, potrafiący trzymać w napięciu (wszystkie sceny u ginekologa) i wywołujący autentyczne emocje. ("Jak myślisz, dlaczego wystarczyło 4 żołnierzy, by poprowadzić tysiące ludzi do komór gazowych?") Plus świetne zdjęcia i bardzo dobre aktorstwo, ze szczególnym wskazaniem na Mirren/Chastain.
06-12-2011, 21:48
Też ostatnio ten film oglądałem i podpisuję się pod każdym słowem Mierzwiaka. Emocjonujące, inteligentne i znakomicie zagrane kino.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 06-12-2011, 21:59
Apollo 18 - film nie zaskakuje absolutnie niczym. Trwa 73 minuty (plus 10 minut napisów, coby do kin mógł wejść), a i tak trochę się dłuży. Fabuła jest tak prosta, że aż nieobecna: misja ląduje na księżycu, atakują kosmiczne kraby, wszyscy giną. To żaden spoiler, bo sama natura filmu (czyli BWP / Cloverfield / Paranormal Activity unofficial sequel) wymaga takiego a nie innego toku akcji.
Nie mam nic przeciw filmom pseudo-dokumentalnym, ale ten tutaj jest po prostu zbyt mało oryginalny. Pierwsze pół godziny daje nadzieję na coś dobrego, ale... "Potwory" są nudne i przewidywalne, zwroty akcji ograne. Na plus film ma u mnie wykonanie - naprawdę realistyczne i klimatyczne. Jest niesamowicie klaustrofobiczny. Świetnie ściemniono muzykę - choć teoretycznie jej nie ma, w chwilach kiedy powinny pojawić się jakieś nerwowe tony, rolę muzyki spełniają podgłośnione rytmiczne dźwięki urządzeń. Fajna sprawa. Ten reżyser jeszcze pokaże co potrafi, ale musi mieć dobry scenariusz. 5/10 06-12-2011, 22:13
@Debt - Ja też mogę przyklasnąć. Aktorstwo, napięcie, no i sam koncept - historyja trójki bardzo młodych ludzi w obcym kraju w ekstremalnej sytuacji, może i wyszkoleni, ale to nieomal dzieciaki.
06-12-2011, 22:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2011, 22:16 przez Craven.) Cytat:Jak myślisz, dlaczego wystarczyło 4 żołnierzy, by poprowadzić tysiące ludzi do komór gazowych? Mierzwiak, zaspojleruj mi - jaka pada odpowiedź na tak postawione pytanie? 06-12-2011, 23:47
Chłopiec na rowerze (Le Gamin au vélo), 2011 r., reż. Jean -Pierre Dardenne i Luc Dardenne
I co z tego, że w tym filmie są wszystkie śrubki i całość jest dobrze skręcona, gdy mi się ten film zwyczajnie nie podoba. Już nasza ?Męska sprawa? o wiele bardziej do mnie przemawia reżysersko, aktorsko i scenariuszowo. A tu? Rozczarowanie. I to ogromne. Fajny klimat, ciekawe to to, pomysł znakomity. A mimo wszystko bez polotu i finezji. Nie mam w ogóle ochoty wrócić do tego filmu. Jestem zawiedziona i zła na siebie, że dałam się nabrać (to przez te naaaagrody). Przeciętniactwo. Tylko że w języku francuskim. Moja ocena 6/10 07-12-2011, 15:17 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach | Mierzwiak | 1,244 | 242,947 |
14-04-2026, 18:15 Ostatni post: shamar |
|
| Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach | Craven | 91 | 23,785 |
07-08-2025, 14:13 Ostatni post: shamar |
|
| Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz | military | 77 | 28,193 |
04-03-2017, 00:43 Ostatni post: Juby |
|
| Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków | wika | 3 | 4,446 |
02-12-2013, 19:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Prawdziwy film, czyli istota kina | Bodzio | 22 | 8,743 |
07-08-2011, 20:23 Ostatni post: MauZ |
|
| Starocie filmowe, czyli trochę klasyki | Eorath | 44 | 17,344 |
20-12-2010, 19:03 Ostatni post: szopman |
|
| Krótka piłka, czyli mini-recenzje | military | 6,447 | 721,670 |
11-04-2009, 16:35 Ostatni post: Negrin |
|
| Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) | Mental | 167 | 31,152 |
26-03-2008, 09:55 Ostatni post: D'mooN |
|
| [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje | 0 | 324 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
||
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |