Krótka piłka, czyli mini-recenzje
(06-03-2012, 00:46)Mental napisał(a): Z tymi studiami to Azgaroth zajebał jak łysy grzywką o kant kuli ;) Jakbym słyszał jakiegoś ministra albo innego eksperta z departamentu zasobów ludzkich.


Nie do konca (choc teraz sie torche im usralo), bo po skonczonych studiach w USA/UK zwyczajnie znajdujesz dobrze platna prace - zaden student nie jest na tyle jebniety/ma kase od starych/ma to w dupie by isc zapierdalac z dyplomem w tesco/biedronce/macu (to sa dla nich prace dla ludzi ktorzy sie podpisac nie potrafia). Pytanie tez jakie studia, bo jak nagle milion jankesow stwierdzi, ze chce studiowac politologie/europeistyke/pedagogike, to ja im juz prace znajde:

http://www.mcdonalds.com/us/en/careers/working_here.html <ok>

Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Ale robicie zamieszanie z powodu tego zdania. Równie dobrze mogłem napisać, że trzeba było się przekwalifikować i zmienić zawód. Chodzi głównie o to, że nagle po 30 latach otwierania drzwi facet odkrywa, że nic nie ma i przez te wszystkie lata nawet nie pomyślał, żeby zmienić coś w swoim życiu.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz

Wiemy, wiemy :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Bucho, po nieskończonych studiach też znajdziesz dobrze płatną pracę. Reguły nie ma. No chyba że chcesz zostać stomatologiem, prawnikiem albo fizykiem jądrowym - tutaj studia są raczej niezbędne. Generalnie morał jest taki, że gdy ktoś mnie pyta, co ma robić ze swoim życiem, to ja mu nigdy nie polecę studiowania. Prędzej powiem, żeby poszedł na spawacza lub obsługę cnc, lepsze to niż wyższa szkoła słońca i pogody. Studiowanie to w większości strata czasu, jedyne co można zyskać, to chyba tylko poczucie większej samozajebistości, bo w porównaniu z sebami z podwórka będziesz pewnie postrzegany jako zajebisty. Ostatnio wpadłem na jakieś badania, z których wynikało, że obecnie co druga młoda osoba studiuje. Bardzo skuteczne pranie mózgów. Na studia idzie się dla lansu albo żeby znaleźć męża, albo żeby przedłużyć sobie młodość. Możesz też iść na kulturoznawstwo europejskie i zostać gejem :)

Poza tym ja ogólnie mam bardzo nieprzychylny stosunek do systemu edukacji jako takiego, bo jest on nastawiony na nieodpłatną nadprodukcję zawodowych myślicieli, nie jest także spersonalizowany, już samo to, że do słowa "edukacja" przylgnęło słówko "system" jest trochę przerażające. Ale o tym przy innej okazji.


Odpowiedz
Oczywiscie, ze znajdziesz, mozesz miec zajebista prace nawet po zerowce, ale sam dobrze wiesz, ze wuchta firm zwyczajnie jako podstawe wymaga "papierka" i nie wazne, ze cos umiesz, skoro wyzej chuja nie podskoczysz. Doradzanie, aby isc na spawacza sprawdza sie raczej tylko w Polsce (zreszta ja pisalem o UK/USA), bo przed kryzysem (ktory zwyczanie da sie odczuc na zachodzie), konczyles studia i znajdowales dobra prace - tylko, ze tutaj to inwestycja, bo studia kosztuja (a pseudouczelnie liczace na doplaty i inne chujstwa nie werbuja kolejnych idiotow chcacych studiowac przez piec lat tylko po to, by potem sie zalic, ze nie maja pracy) i to spora inwestycja i trzeba naprawde chcec, a nie isc na studia na zasadzie, "bo Mirek sasiad z bloku tez idzie, a student to elita intelektualna" - lubisz spawac migomatem, to nie idz na studia :) Swoja droga, w UK nikt nie studiuje glupot w stylu europeistyka i takie tam pierdoly. Zreszta, Mental czym sie Ty przejmujesz, niech studiuja i niech placza - pies ich jebal :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Cytat:sam dobrze wiesz, ze wuchta firm zwyczajnie jako podstawe wymaga "papierka" i nie wazne, ze cos umiesz

I to jest imo tragedia współczesnych czasów niestety. Rynek się dostosowuje do dyrektyw i sztucznie nadmuchiwanych "tryndów" i fetyszy inżynierów społecznych. T już nie ta epoka, kiedy Hazlitt mógł powiedzieć z otwartą przyłbicą:

Cytat:Doradzanie, aby isc na spawacza sprawdza sie raczej tylko w Polsce, bo przed kryzysem (ktory zwyczanie da sie odczuc na zachodzie), konczyles studia i znajdowales dobra prace

Przed kryzysem to spawacze wyjeżdżali do Norwegii i trzepali kokosy. Wiem, bo mój brat tak zrobił za moją delikatną namową, gdy już był na skraju załamania nerwowego po 4 oblanym egzaminie i jeszcze dzieciak w drodze. Ja wybrałem drogę ciut inną, uczyłem się montażu na "spiraconym" Adobe Premiere i tutorialach z youtuba i teraz mam fajną robote, która nijak się ma do tego, co studiowałem.

Cytat:Zreszta, Mental zym sie Ty przejmujesz, niech studiuja i niech placza - pies ich jebal :)

Taaa. I potem będą zasilać szeregi bezrobotnych i jeszcze bachorów narobią, których nie utrzymają. Ich problem to dzisiaj także mój problem ;)

Odpowiedz
Mental, ale Ty mi caly czas o polskich spawaczach wyjezdzasz - mam ich w dupie, ale fajnie ze swoje zarobili ;)

(06-03-2012, 19:34)Mental napisał(a): Taaa. I potem będą zasilać masowo szeregi bezrobotnych i jeszcze bachorów narobią, których nie utrzymają. Ich problem to dzisiaj także mój problem, choć oczywiście wolałbym, żeby było inaczej.


Eee tam, przeciez pracuja w macach/Leroy/Piotr i Pawel/zasilaja zaloge starego bromka i tak dalej (sam wiesz jak jest w Pozku), ciesz sie, ze kupujesz kafelki i zamiast o instalacji mozesz porozmawiac o gospodarce europejskiej, psychologii dziecka do lat 6. historii doktryn polityczno-prawnych...taki mily masaz intelektualny :)

Ogolnie, szeroko pojete "media" (Mental, ale z Ciebie jebanie spedalony hipsterek jest <calus>) to jest najlepsza praca w galaktyce, bo tutaj glownie liczy sie talent i checi, a nie papier.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Cytat:o polskich spawaczach wyjezdzasz

Bucho, ty jeszcze nie wiesz, ale przyszłość należy do spawaczy i traktorzystów. Wkrótce plakaty wyborcze będę opiewać zdrową, naturalną i czystą miłość suwnicowej do traktorzysty Ursusa Mielno. To będzie zdrowa miłość ludzi pracy, którzy codziennie dbają o pomnażanie dóbr i wzrost PKB na łebka!

:)

Cytat:szeroko pojete "media" to jest najlepsza praca w galaktyce, bo tutaj glownie liczy sie talent i checi, a nie papier.

Coś w tym jest.

Cytat:(Mental, ale z Ciebie jebanie spedalony hipsterek jest <calus>)

Też cię kocham :)

[Obrazek: how-to-dress-like-a-hipster.jpg]







Odpowiedz
Hesher - "Joseph Gordon Levitt pieprzony anarchista". Tak powinien nazywać się ten film. Całość jest ograna, ale świetnie zagrana a postać Heshera to miód sam w sobie. Ogrom scen miażdżących przeponę ze śmiechu. Chciałbym zobaczyć serial na motywach tego dzieła, wyprodukowany przez HBO bo potencjał jest przeogromny.

8/10

The Hunter - jak zwykle zawodowy Willem Dafoe w roli myśliwego, który zostaje wynajęty przez tajemniczą organizację aby ten zapolował na ostatniego tygrysa tasmańskiego. Świetne plenery, trochę niedomagająca i średnio klejąca się historia. W zamian sporo surowizny (Dafoe na żywca patroszy zwierzęta) i dzikiej natury.

7/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
(06-03-2012, 19:42)Bucho napisał(a): bo tutaj glownie liczy sie talent i checi, a nie papier.

znajomości raczej - w każdym razie wszystko inne, tylko nie papier
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Lawrence z Arabii - pewnie ktoś mnie skrytykuje za nie docenienie klasyki, ale ten film to jedno z większych moich rozczarowań. Film opowiada o tym jak główny bohater, a także inni bohaterowie jeżdżą po pustyni na wielbłądach. To wszystko, dalej nie ma nic. Pustynia - wielbłądy - jakiś dialog - wielbłądy. Ani fajna przygodówka, ani tym bardziej film wojenny (myślałem, że chociaż bitwa o Damaszek będzie fajna, a tu dupa). Główny bohater irytujący, a wszystkie jest tak długie i nudne, że ciężko wytrzymać. Jeden z tych klasyków, które się tak zestarzały, że ich miejsce jest tylko w muzeum. 5/10
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Ja dodam od siebie, że jeżdżą po tej pustyni... 3 godziny i 40 minut.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
A ja dodam od siebie, że to jeden z najlepszych filmów w historii kina

Odpowiedz
Men in Black - już prawie zapomniałem jakie to jest fajne! Dawno się tak nie bawiłem na filmie, który widziałem chyba z 6-7 razy. Świetni Smith i Jones, jako totalne przeciwieństwa, dobre efekty, które nie postarzały się tak bardzo jak można się było spodziewać i świetny humor, momentami trochę absurdalny :)
No i ta końcówka!

7.5/10

Odpowiedz
Forces Speciales

Francuz potrafi, choć na modłę amerykańską. Film opowiada o grupie sił specjalnych ratujących dziennikarkę z rąk złego człowieka. Tyle o fabule, ponieważ na pewne aspekty obrazu trzeba przymknąć oko (logika, panie, logika!). Czy studiocanal potrafi zrealizować film goniący za amerykańskimi akcyjniakami opisującymi działania wojskowe? Ależ może, i robi to o wiele lepiej niż zaoceańskie pierwowzory. Pomijając ideologię, zasady itd., że dziennikarka powinna po prostu dostać kulę w łeb (wniosek po seansie), to reklama Sił specjalnych Armii Lądowej Francji jest wykonana bardzo, ale to bardzo dobrze. Przede wszystkim uciechę znajdą znawcy tematyki działań taktycznych, w szczególności w urbanistyce; ten aspekt filmu naprawdę pokazuje wiele, i jest co oglądać. A dla tych, którym UAT jest obce, pozostanie w pamięci oprawa muzyczna i doskonałe, czasem przekombinowane, zdjęcia. Tak, film aż kipi od schematów (dobry, zły, brzydki, i śmieszny ? to naprawdę są kalki!), ale wiele momentów zapadnie w pamięć chociażby dlatego, że odpowiednia dawka slo-mo i muzyka kreuję scenę. I nie myślcie o przyczynach logicznych całej akcji, bo szkoda na to czasu. Dobre kino strzelane z domieszką wędrówki. 8/10

PS: żeby nie było, slo-mo jest użyte dobrze, a wszelkie zgony naprawdę rypią beret. Chociażby, jak pewien gosć próbuje zaciągnąć kolegę do schronienia, ponieważ przed chwilą pocisk snajpera urwał mu pół czaszki... Emocje na całego.
loading podpis...

Odpowiedz
Transit - zrzynka z Hitchera, ale z większą liczbą bohaterów. Zamiast jednego uciśnionego mamy całą rodzinkę, która wybiera się na biwak. Zamiast jednego stręczyciela grupę rabusiów, którzy ulokowali w samochodzie familii torbę z 4 milionami dolarów, bo całe miasto zostało zablokowane przez kontrole policyjne po napadzie na konwój. Wbrew pozorom to mógł być świetny film, bo taki James Frain w roli głównego bandziora niszczy skalę, a Caviezel jako opiekuńczy ojciec pod odsiadce jest bardzo wiarygodny. Pech chciał, że 3 akt tego dziełka to po prostu jakaś parodia (zwłaszcza scena w chatce), a i od głupich scen oraz pojedynczych sekwencji głowa czasem pęka.

5/10

Na deser miły występ Diory Baird:
[Obrazek: 0428_diora-baird-fhm-05.jpg]
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Lemmy - dokument o basiście Motorhead. Bardzo przyjemny film, jednak większość informacji jest dla fanów znana od bardzo dawna, czy to z wywiadów z Lemmym, czy z jego autobiografii. Niemniej sam film jest bardzo dobrze zrealizowany, ot dzień z życia dinozaura, który pali, pije, bluzga, uprawia hazard, ma w domu kolekcję noży, mieczy, bagnetów, sztyletów, nazistowskich flag, mundurów, medali oraz pamiątek z koncertów i prezentów od fanów. Wszystko to okraszone rewelacyjną muzyką, mnóstwem wywiadów (chociaż pod koniec te wywiady zamienią się w zwykłe lizanie dupy) oraz podróżą niszczycielem czołgów Hetzer.

Lemmy do syna: "Nie bierz heroiny" chwila przerwy "speed jest lepszy".

8/10

Odpowiedz
Hamlet - wersja z Gibsonem. Bardzo dobra wersja, naprawdę dobra aktorsko, zwłaszcza jeśli chodzi o Gibsona, którego nie podejrzewałem o umiejętność grania innej postaci niż Mad Max / Riggs.:) Co prawda to, co wyczynia Glenn Close, jest przeszarżowane nawet jak na widowisko teatralne, ale już taki Ian Holm niepodzielnie rządzi na ekranie. Co do fabuły - to Hamlet, czyli standardowo w okolicy trzeciego aktu przynudza, ale ogólnie to bardzo ciekawa, choć trochę przeceniana historia. 8/10

Rambo 2 - jak tu nie kochać tego filmu? Jest po prostu fajny, podnoszący na duchu, wesoły. Uosobienie niezobowiązującego kina akcji z lat 80. Najfajniejszy jest tu chyba końcowy pościg helikopterów - pięknie nakręcona scena z idealnym podkładem muzycznym. I co z tego, że to kicz ze słabym aktorstwem? Takiego kiczu - z klasą! - już nie kręcą. 10/10

Odpowiedz
Cytat:Rambo 2
Cytat:10/10

Powinni tego zabronić... :)

Odpowiedz
Za późno się urodziłeś, żeby to zrozumieć.

(14-03-2012, 22:31)military napisał(a): Rambo 2 - jak tu nie kochać tego filmu? Jest po prostu fajny, podnoszący na duchu, wesoły. Uosobienie niezobowiązującego kina akcji z lat 80. Najfajniejszy jest tu chyba końcowy pościg helikopterów - pięknie nakręcona scena z idealnym podkładem muzycznym. I co z tego, że to kicz ze słabym aktorstwem? Takiego kiczu - z klasą! - już nie kręcą. 10/10

Amen.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,947 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,785 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,193 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,446 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,344 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,660 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,152 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości