Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Carrie (2013) - Chloe we krwi wygląda ładnie, ale poza tym film totalnie po mnie spłynął.

Odpowiedz
Wymyk (2011) - Spodziewałem się czegoś mocniejszego, bardziej trzymającego w napięciu dreszczowca, a tak dostałem zwykły polski film poruszający tylko ważne problemy społeczeństwa jak znieczulica itp. Na plus świetne zdjęcia i gra aktorska, reszta bez ekstatycznych spazmów. Można obejrzeć, ale nie spodziewajcie się jakieś rewolucji w polskim kinie. Rzekłem.

5/10
"Apokalipsa nadejdzie, gdy odrzucimy Boga, a zaczniemy wreszcie wierzyć w siebie." - Marilyn Manson
Konto filmweb
Recenzje horrorów i nie tylko

Odpowiedz
(06-01-2014, 22:48)Mr. Puma napisał(a): , ale nie spodziewajcie się jakieś rewolucji w polskim kinie. Rzekłem.
5/10

Nie ma ty takich naiwnych, żeby spodziewać się rewolucji w polskim kinie :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
Gdyby takowa nastąpiła, już dawno byśmy o tym słyszeli, co? [patrz: data produkcji] :)

Odpowiedz
(06-01-2014, 22:48)Mr. Puma napisał(a): Na plus świetne zdjęcia

Świetne zdjęcia? Niby gdzie?

Co do reszty się zgadzam. Ot, kolejne "kino patologiczne", które reklamowano chyba jako thriller.

Dałem chyba 6/10

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
La leggenda del santo bevitore - protoplasta Factotum, czyli film o polskim pijaczku, który pałęta się po mieście i żyje z tego, co mu życie przyniesie. A życie okazuje się nad wyraz hojne - w przeciwieństwie do burzliwej przeszłości. Aktorsko - bezcenne. Nieogolony Hauer z kieliszkiem, patrzący za okno swym nieobecnym wzrokiem w poszukiwaniu zbawienia to swego rodzaju poezja. W ogóle film bardzo ładnie nakręcono. Fabularnie można się przyczepić do splotów wydarzeń, jakie na naszego bohatera zsyłają prawdziwe luksusy. No, ale że film jest pełen symboliki, często nachalnej, to można to łyknąć. Niesamowity jest pod tym względem zresztą koniec. Ale generalnie całość to taki trochę snuj - jak ktoś polubił Factotum, powinien jednak bez problemu łyknąć i to.

7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Świeci z Bostonu (1999) - bluzgi w ilościach hurtowych, błyskotliwe dialogi, rzucanie mięsem, cięte riposty, krew i frustracyjne wymachiwanie gniatem. Świeci z Bostonu to kino wysokich, aczkolwiek nie najwyższych lotów. Przejażdżka rollercoasterem, gdzie akcja i tempo sięga wyżyn stratosfery. A to wszystko w jednym filmie. Bawiłem się przednio, i jakiś większych zarzutów nie mam do filmu. Solidne, porządne kino sensacyjne... Ach, no i ta braterska solidarność..

7.5/10
"Apokalipsa nadejdzie, gdy odrzucimy Boga, a zaczniemy wreszcie wierzyć w siebie." - Marilyn Manson
Konto filmweb
Recenzje horrorów i nie tylko

Odpowiedz
Journey to the West

Ależ klawa przygodówka w klimatach starożytnych Chin! Sporo szalonego humoru i zakręconych postaci, ale to akurat norma u Chowa. Szwankują trochę efekty, które zwykle w jego filmach są plastycznie bardzo dobrze zgrane z prawdziwymi elementami, pomimo nie krycia się ze swoją CGI naturą. Tutaj parę scen i plenerów wyszło bardzo sztucznie, ale nie ma zbyt wiele takich wpadek. Za to finałowa bitka z Sun Wukongiem (lub po naszemu... Son Goku :)) po prostu miecie. Scena monstrualnie ogromnego Buddy walącego z orbity dłonią w Ziemię rozwala mnie za każdym razem, a widziałem ją już z 10 razy.

Szkoda, że tym razem reżyser nie zagrał także głównej roli (ani żadnej innej, skoro już o tym mowa), tak jak to miał w zwyczaju. Idealnie odnajdował się w swoich porąbanych historiach. Ale za to powraca dużo znajomych twarzy z chociażby "Kung Fu Hustle".

Pełna nobilitacja Stephena Chowa po dołożeniu ręki do koszmaru jakim był "Dragon Ball: Evolution". Aż mnie naszło na maraton jego poprzednich arcydzieł :)

FUCK YEAH!/10

PS. Dziwną zagrywką było użycie muzyki z "Kung Fu Hustle" w paru scenach. Nie były to przearanżowane motywy tylko dokładnie te same kawałki. Jasne, rewelacyjne (Raymond Wong wymiata), ale tak trochę zaśmierdziało pójściem na łatwiznę i taniochą.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Rzuciłem okiem na zwiastun (który ledwo udało mi się przetrwać) i zastanawiam się ile by mi musieli zapłacić za obejrzenie tego filmu.

Odpowiedz
Bardziej nietrafionej durnotki o jakimkolwiek filmie Chowa się chyba nie da już napisać. Bywaj zdrów, Gifergu :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Ciekaw jestem ile znajdzie się na tym forum osób które takie rzeczy ogląda :)

Odpowiedz
Pierwszy. :)
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
(07-01-2014, 21:47)Gieferg napisał(a): Ciekaw jestem ile znajdzie się na tym forum osób które takie rzeczy ogląda :)

Lepiej obejrzyj jakiś film Chowa, a nie marudzisz :P
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
The Wackness (2008) reż. Jonathan Levine

Bardzo pozytywny film, przekazuje dobra energię, coś na spokojny wieczór. Banalna historia w tonacji komediodramatycznej o dorastaniu, pierwszych miłościach ale bardzo dobrze zagrana i nagrana, bez kombinacji i moralizatorstwa. W tle dobra muzyka na ekranie rządzi Ben Kingsley (facet jest genialny to trzeba zobaczyć nominacja do Złotej Maliny to jakiś chory żart) obok stara się ciągnąć film Josh Peck. Na drugim planie zainteresować może forumowiczów obecność Olivii Thirlby i jej filmowej matki w osobie Famke Janssen (mamuśka jest dużo bardziej hot ;) ).

Ocena: 8/10
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
The Butler - ciepła buła od twórcy Precious. Niby film o łamaniu barier i pogłębiającej się z kolejnymi latami tolerancji, ale z drugiej bardzo szablonowe potraktowanie tematu rasizmu, fabularne klisze i brak jakichkolwiek kontrowersyjnych treści, po których miałbym głębszą rozkminę. Taki trochę podręcznikowy obraz ze scenariuszem przewidywalnym i zupełnie nieinteresującym. Masa niewykorzystanych aktorów (Williams, Cusack, Marsden), z którymi można było stworzyć coś więcej niż laurkę US and A, ale nie wyszło. Plusy za Whittakera i końcówkę, która szczerze pozbawiła mnie złudzeń, że reżyser miał wizję stworzenia czegoś wychodzącego poza ramy propagandy.

4/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Naprawdę oczekiwałeś czego lepszego? :)

The Caine Mutiny - znakomite. Przede wszystkim rewelacyjnie zagrane. To co Bogart wyczynia w końcówce można porównać do Nicholsona w AFGM (w sumie oba filmy zbliżone, tylko kaliber nieco inny), ale bez takiej agresji. Oczywiście gdzieniegdzie film trąci myszką, a wątek romantyczny jest właściwie nieoglądalny i doczepiony na siłę. Ale cała reszta, to po prostu bardzo dobre kino.

8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Zgłasza się kolejny fan chińskich filmów przygodowych jakby co!

Odpowiedz
Na dodatek na podstawie świetnej powieści - "Bunt na okręcie" przyniósł Hermanowi Woukowi w 1951 Pulitzera.

Odpowiedz
How I live now (2013)
Saoirse Ronan jako młoda gniewna jedzie na angielskie zadupie do krewnych i wybucha wojna. Materiał na fajny dramat został zarżnięty, bo tak prezentował się początkowo film... rodzinka i znajomi cieszą się życiem młoda gniewna jest gniewna i obrażona na cały świat, w końcu widać myśliwce fruwające po niebie oraz słychać z oddali potężny huk. W radio i tv są informacje o wybuchach, zamachach, śmierci i przemocy, ale zamiast obserwować jak ludzie starają się przeżyć w ogarniętym wojną kraju dostajemy niskich lotów romansidło.

Odpowiedz
Czarno na białym robi swoje, więc powtarzam sobie część oldskulowców

Harvey - ostatni raz widziałem za szczyla i nawet się podobało. Dziś jednak z pewnością podobało się jeszcze bardziej. Po prostu znakomity, niesamowicie pozytywny film z wyborną rolą Stewarta - nic dziwnego, że tak go sobie cenił. Można się co prawda przyczepić do niejakiej teatralności produkcji, ale nie razi ona wielce w oczy, podobnież jak i nieco staromodne zachowania bohaterów. Po prostu film, który się chłonie.

10 / 10

Miracle on 34th street - To także równie urocze filmidło, do którego także trudno się na dobrą sprawę o coś przyczepić. Znakomita rola Gwenna, którego kupuje się od pierwszej sceny, świetny finał sądowy, fajny humor, no i ten klimacik niepewności. Może ciutkę przesłodzone to wszystko, ale nic a nic się nie zestarzało.

9 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 242,959 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,786 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,194 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,446 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,345 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,703 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,154 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 324 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
4 gości