Legion
#21
Tez ogladam, jestem zachwycony i dawkuje sobie - skonczylem 6 odcinek. Plaza musi dostać Emmy (najbardziej mi sie podobala w piatym, gdzie slusznie byla ubrana jak brzuchomowca), a drugi sezon bedzie znacznie lepszy jak pozbedna sie nudnego murzyna. Dawno nie widzialem, aby ktos az tak odstawal od reszty ekipy aktorsko. Fajnie, ze wreszcie Aselton dostala cos do grania, uwielbiam ja.

Przepraszam za brak polskich znakow, wieksza opinie zapodam po finale.

Odpowiedz
#22
A ten serial w końcu jest częścią X-Universe czy nie?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#23
Moja odpowiedź z poprzedniej strony pozostaje aktualna, chyba że coś się zmieniło w 7ym. Do tej pory nawet wprost nie powiedziano kto jest ojcem Davida, a jedynie że zgrywał świętoszka :)

Odpowiedz
#24
Powiem tyle: 7 odcinek wyraźnie sugeruje, że to jednak część uniwersum. Jest tam pewne ujęcie rozpoznawalnego obiektu.

Odpowiedz
#25
Prawda jest taka, ze w przypadku postaci takiej jak Legion serial moze byc i nie byc czescia uniwersum. Mieszanie w wymiarach itp. to coś, co jest jednak czescia postaci.

Odpowiedz
#26
Moje wrażenia po obejrzeniu 7 odcinków najlepiej opisać tak: 

[Obrazek: giphy.gif]


"Legion" jest  bowiem w tym momencie prawdopodobnie najbardziej oryginalną produkcją telewizyjną i mam nadzieję, że finał tego wrażenia nie zepsuje. Dostajemy bowiem prawdziwą jazdę bez trzymanki. Szaloną, psychodeliczną, nieprzewidywalną a przede wszystkim urzekająco kreatywną i niezaprzeczalnie wciągającą opowieść, która zmusza nas do zanurzenia się w zwichrowany świat cierpiącego na schizofrenię głównego bohatera (W tej roli kapitalny Dan Stevens, którego można kojarzyć z rewelacyjnym "Gościem") . Gorąco polecam wszystkim fanom niekonwencjonalnych produkcji!
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
#27
i jak tam po finale?
bo u mnie mniej więcej tak:
cały serial to przede wszystkim świetna rozrywka.
zarówno przez ograniczony budżet, jak i świadomy (jak sądzę) zamysł twórców czuje się ciągle pewną umowność historii, teatralną wręcz symbolikę. zabawa konwencjami filmowymi, klimatyczne kostiumy czy scenografia potwierdzają tą tezę. to jest zrobione dla czystego funu.
i u mnie to zadziałało. czekam na drugi sezon
tak że o.

Odpowiedz
#28
No cóż! Po obejrzeniu wszystkich odcinków mogę już śmiało stwierdzić, że "Legion" mnie nie zawiódł i faktycznie jest najoryginalniejszą produkcją telewizyjną ostatnich lat.

Jeśli zaś chodzi o sam finał to dla mnie był on, że tak to ujmę, trochę "za prosty" jak na standardy wyznaczone przez poprzednie odcinki. W dodatku nie był pozbawiony elementów, do których mógłbym się przyczepić.

Przykładowo



Jednak zdążyłem się przyzwyczaić, że wizja, którą jako widzowie kreujemy sobie w głowie podczas oglądania przerastają wykreowaną przez twórców  rzeczywistość więc aż tak bardzo mnie to nie boli.

 Jestem bardzo ciekaw, co twórcy "wymodzą" w drugim sezonie. W każdym razie u mnie mają potężny kredyt zaufania. 
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
#29
"I ja, i cały ten świat to tylko czyjaś myśl - powiedział cicho niedźwiedź".
Wiktor Pielewin

Na początku wszystko wydawało mi się totalnym chaosem i tylko fajnie mi się patrzyło na Stevensa i tę dziewczynę z "Fargo", potem, w miarę rozwoju akcji i odkrywania kolejnych elementów układanki, wreszcie objawił się sens tej całej zamoty i koncepcja - pomysłowa, ale w sumie prosta. Realizacyjnie to są wyżyny, aktorsko tez jest świetnie, potwierdziło się też kolejny raz moje zdanie o Hawleyu jako o bardzo zdolnymi i łebskim człowieku. Szkoda, że się pozbyli Toma Waitsa, ale za to wrócił Nick Cave, zastanawiałam się, co się z nim stało (zresztą w drugim sezonie Waits może powrócić, kto wie). Rozrywka na wysokim poziomie, do tego przemycająca odwieczne pytania o kreację i Kreatora rzeczywistości oraz istnienie w nas "czegoś" oprócz cielesnej powłoki. Bez znajomości Marvelów można się faktycznie obejść, za to "Legion" zachęcił mnie do zajrzenia do innych miejsc tego uniwersum. I do śledzenia twórczości Hawleya oczywiście.

Odpowiedz
#30
Podpisuje sie pod wszystkimi komplementami jakie tutaj były wypisane. Nie wiem czy serial roku, ale na pewno lekko 8-eczke na 10-teczke bym wystawil, gdybym sie bawil w ocenki cyferkowe! Kreatywny, dziwny, ale sensowny w swojej osobliwości - to lubie.

Co do sceny po napisach:

(28-03-2017, 19:47)Paszczak napisał(a): A więc to jednak nie Mojo - zamiast tego to ten drugi nikczemny i odrażający grubas z uniwersum X-Men.
Ale nie zdziwie sie jezeli zdecydowaliby się wprowadzić Mojo. W ogole ze wszystkich interpretacji X-świata, do tej najbardziej pasują kosmici i podróze międzywmiarowe/czasowe. :) Zwlaszcza, ze gwiazdy mówiące do Davida są już wspomniane w pierwszych odcinkach, wiec wydaje mi sie, ze jest nawet na to jakiś plan - niekoniecznie Mojo, ale... coś. Może Phalanx? Z komiksów ich dobrze nie znam, ale odcinki TAS o Phalanx były całkiem niepokojące.

Cytat:No i fajnie wyszło, zwłaszcza że to w końcu jeden z najważniejszych przeciwników mutantów i zasługiwał na porządną wersję ekranową, a cuda jakie wyprawia ten jegomość w odcinkach 6 i 7 rozbroiły mnie dokumentnie. Nic dziwnego, że Apocalypse w filmie Singera nie robił wrażenia - nie dostał numeru tanecznego!
Aubrey Plaza jest absolutnie cudowna w tej roli. Licze na odejscie od kanonu i trzymanie się jednak jej wersji postaci. :)

Cytat:pomysłowy serial z sympatycznymi bohaterami (Oliver to mój ulubieniec)
Jak sie czules po finale? ;)

Cytat:fantastyczną stroną audiowizualną (przymykając oko na nieszczególne chwilami efekty).
Efekty raziły mnie wlasciwie tylko raz - w scenie jazdy samochodem na koncu finalowego odcinka. Poza tym zwykle albo są bardzo fajne i ciekawe (efekt "składania" jednej z postaci z 7 odcinka), albo pasują do atmosfery sennej jawy i podróży po umyśle.

(01-04-2017, 02:03)Bradesinarus napisał(a): do dziś nie wiem jaki był sens wprowadzania do gry Dywizji 3
No to dość jasne podwaliny pod kolejny sezon. I tyle. Poza tym przez część sezonu dają motywacje mutantom do pracy nad Davidem.

Odpowiedz
#31
Cytat:Jak sie czules po finale? ;)
Połączenie dwóch najbardziej zajebistych postaci = fuck yeah. Oczekuję wielkich rzeczy po tym pokręconym duecie.
Co do PokeBalla z końcówki - decydenci z Dywizji 3 w pewnym momenicie mówią "send in the Equinox" czy coś takiego. Może to właśnie ich gadżet?
Phalanx - czemu nie. Ale to chyba wymagałoby większego rozmachu niż ten umożliwiany przez budżet Legion.
Finał był na poziomie reszty serialu, czyli zajebisty. Stevens dał na koniec prawdziwy popis - niech mu dadzą jakąś emmy, grammy czy co im tam dają. To dla mnie zdecydowanie najlepszy serial superhero i zarazem najlepsza w tym roku produkcja ze świata X-Men zaczynająca się na L i kończąca na n (yeah I said it).

Odpowiedz
#32
Phalanx moznaby zrobic tak kameralniej w stylu "Inwazji Porywaczy Ciał".

Odpowiedz
#33
Cytat:najlepsza w tym roku produkcja ze świata X-Men zaczynająca się na L i kończąca na n.

[Obrazek: Yplh18u.png]
tak że o.

Odpowiedz
#34
Hej, to nie wstyd przegrać z tak zajebistym serialem. Ale nie zaprzeczę, że ta druga produkcja na L trochę mnie rozczarowała.

Odpowiedz
#35
a co tu tak cicho?
już w kwietniu 2 sezon!


edit:

eeej!
to wygląda jak powtórka z rozrywki (w dobrym tego znaczeniu)
tak że o.

Odpowiedz
#36
No co tam, wrócił najlepszy serial superhero i... cóż, nadal jest najlepszy, ale mam trochę mieszane uczucia. Wizualnie jest chyba jeszcze lepiej niż dotąd i są tu świetne momenty (opowieść o jajkach i nodze Alberta była po prostu rozkoszna), na dodatek dostajemy intrygującą nie całkiem odpowiedź co do pochodzenia pokeballa. Z drugiej strony część dziwaczenia wydaje się tym razem trochę wymuszona, bo tego przecież ludzie oczekują od serialu (Admirał z koszem na łbie i jego wąsate lachony są tu najlepszym przykładem). A sekwencja taneczna nieco przydługa, a i muzycznie słaba (choć Plaza jak zwykle hot as fuck).
Tak czy inaczej nadal jest ślicznie i interesująco.

Odpowiedz
#37
(06-04-2018, 22:35)Paszczak napisał(a): Admirał z koszem na łbie
wszystko już było, jak rzekł ben akiba:
https://www.google.com/search?q=komuso+monk&ie=utf-8&oe=utf-8

ależ to jest fajne! ależ pomysłowe! ależ przykuwające wzrok! ależ pełne nawiązań i odniesień!
jak pokazać walkę telepatów? jak wybudzanie umysłu ze śpiączki? jak kontakt dwóch jaźni ponad czasem?
tak jak tu!
po 3 odcinku krystalizuje się mi już teoria kto kogo wprowadza w błąd (trumna farouka!) liczę też na to że aubrey plaza dostanie jeszcze trochę czasu antenowego i znaczenia roli w scenariuszu.
tak że o.

Odpowiedz
#38
Jak ja jednak kocham ten serial. Po takim sobie pierwszym odcinku poziom skoczył znowu w górę. Najbardziej rozbrajają mnie wstawki edukacyjne z Jonem Hammem, choć sekwencja w umyśle Melanie też była dobra. Trochę szkoda, że Plaza nie jest już SK, ale nowy Farouk daje radę.
A w ogóle to Legion przypomina jak ogromne możliwości daje potencjalnie kino superbohaterskie, bo na kolejnych Marvelach/DC coraz łatwiej o tym zapomnieć. I choć czasem mam poczucie, że to jednak przerost formy nad treścią, forma jest tak cudowna, że jakoś szczególnie mi to nie przeszkadza.
No i najważniejsze: krowa.
EDIT: Czy tylko f.lamer i ja ogladamy to cudeńko? Temat Inhumans ma 2x więcej postów...

Odpowiedz
#39
(21-04-2018, 23:10)Paszczak napisał(a): EDIT: Czy tylko f.lamer i ja ogladamy to cudeńko?
nie wiem czemu to taki zlewany serial. to trochę dziwne w czasach gdy komiksowe kino ma się całkiem nieźle.
z drugiej strony to trochę taki "twin peaks" kina superbohaterskiego więc...

anyway, piaty odcinek pozamiatał emocjonalnie!
to przekomarzanie się olivera i farouka, ta zabawa punktami odniesienia w pokoju przesłuchań i ten finał z wiszącym fatum! miodzio!
no i aubrey plaza zgodnie z przewidywaniami ma swoje 5 minut [Obrazek: tongue.gif]

warto wspomnieć że są nowe wątki w sprawie fukyamy (czarny kurczak pod koszykiem i sen amy)
tak że o.

Odpowiedz
#40
No ja na przykład nie mam czasu go teraz oglądać. Z pewnością w końcu nadrobie, ale na bieżaco oglądam póki co "Trust" i "Atlantę", więc wypełniają mi grafik.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości