Najnowszy film spod ręki Riana Johnsona, który w swojej niezbyt bogatej filmografii może poszczycić się jedynie dosyć lubianym (nie przeze mnie) filmem Brick. No i może jeszcze jednym epizodem Breaking Bad.
Filmweb:
Niedaleka przyszłość. Joe (Joseph Gordon-Levitt), płatny zabójca pracuje dla mafii. Ciała zamordowanych przez niego ludzi są wysyłane do przeszłości, 30 lat wstecz. W ten sposób mafia pozostaje czysta, a nikt nie ma dowodów na ich zbrodnie. Pewnego dnia Joe rozpoznaje jednego ze swoich celów - jako przyszłą wersję samego siebie (Bruce Willis).
Pomysł nawet niezły, teraz trzeba tylko poczekać na informacje o ratingach wiekowych :lol: ale coś czuję że może być zbyt plastikowo-surogacko. trailer tez jakoś nie powala. fajnie by było gdyby ten film wyszedł na coś w stylu repo men.
Czekam na ten film bardzo. Na bank będzie dobry, bo Rian Johnson nie zrobił póki co słabej rzeczy (co prawda nakręcił tylko dwa świetne filmy i jeden świetny odcinek Breaking Bad - The Fly). Grunt, żeby z Willisa wyciągnął więcej niż inni reżyserzy. Jeśli chodzi o rating to z bólem serca stawiam na PG-13 (jak Brothers Bloom), ale Rka (jak Brick) miłoby mnie zaskoczyła.
vast napisał(a):Najnowszy film spod ręki Riana Johnsona, który w swojej niezbyt bogatej filmografii może poszczycić się jedynie dosyć lubianym (nie przeze mnie) filmem Brick.
Jedynie? Brothers Bloom, jego drugi film, jest znacznie, znacznie lepszy niż Brick. Jest rewelacyjny.
W Brothers Bloom PG-13 nie raziło, ale to był jednak mocno komediowy film, czego Looper nie zapowiada. Z drugiej strony jestem ciekaw jak Rian Johnson poradziłby sobie z PG-13, tj. może mielibyśmy tu casus Casino Royale.
Normalnie by był i to spory. Jednak broń tworzona na potrzeby filmów używa innego prochu, który efektownie pluje ogniem i dymem (co swoją drogą jest też bzdurą, taka broń krótka nie emituje prawie smug ognia przy strzelaniu), ale za to praktycznie nie produkuje żadnego odrzutu. Często aktorzy sami udają ten efekt. Lasia się nie postarała :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
15-04-2012, 12:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-04-2012, 12:49 przez Hitch.)
Oczywiście, że powinien. Dlatego mega sztucznie to wygląda. Poniżej masz filmik z panną, która jest dość dobrze otrzaskana w strzelaniu z rożnych kalibrów:
15-04-2012, 13:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-04-2012, 13:05 przez Mental.)
Brytyjskie ratingi razem z ichnią cenzurą są jeszcze dziwniejsze od amerykańskich. Z tej kategorii możę się urodzić zarówno PG-13, albo eRka, albo eRka przycięta do PG-13 (poprzez wywalanie dosłownie sekund materiału).
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
15-05-2012, 19:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-05-2012, 19:59 przez Hitch.)
"It’s better than anything I’ve ever done. … [director] Rian [Johnson] did an amazing thing. He conceived an original story. He wrote it, sold it, stuck with it, directed it, and finished it. That’s just tough to do in this town. Someone always weasels into the process. That didn’t happen here. And if he never did anything else except that Herculean effort, he’d have made it in the business. Amazing…
It’s more than an original story. It’s a story people are going to talk about, and see twice. And argue about. I was arguing with myself about the story when I read it the first time. That’s all Rian Johnson, beginning to end. Great, great director".
Bruce Willis
Jedno, gdy swój zachwyt wyraża Emily Blunt czy JGL będący przyjacielem Johnsona, co innego gdy robi to Willis rzadko wypowiadający się w tak pozytywnym tonie o współpracownikach.
Trailer był nieco trochę rozczarowujący, ale to w zasadzie daje mi więcej nadziei.
Hitch, Willis gadał tak o czwartej części wyłącznie po to aby wypromować ten denny film przed premierą, co zresztą wszyscy aktorzy robią w zwyczaju.
Na pewno nie myśli że czwórka jest lepsza od oryginału
koronex1989
23-05-2012, 18:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2012, 18:19 przez koronex1989.)