Michael Mann
Jako pieprzony maniak samochodów (szczególnie włoskich i niemieckich) muszę się ustosunkować. Takiej kiły nie widziałem od dawna, a już fakt, że zrobił to rzeźnik kamery, Michael Mann, jest dla mnie totalnie dobijający.

Ferrari: Kompletnie zmanierowanie i zupełnie pozbawione jaj wydarzenie. Jeszcze ze dwa ujęcia znad reflektorów więcej i porzygałbym się na monitor. Kadrowane fatalnie, a przecież mamy do czynienia ze sztuką na kółkach, która powinna bronić się sama. Energii włoskiej maszyny nie czuć za cholerę. W ten sposób powinno się kręcić spot nowego autobusu Neoplana, a nie sportowego auta z Italii w cenie wypasionego domu. Woda na młyn dla tych, którzy uważają, że idei europejskiej motoryzacji za oceanem nikt nie rozumie. To oczywiście moje - dość chamskie - zdanie. Za taki spot podziękowałbym z miejsca, nawet gdybym był prezesem Volkswagena. Tu przypomina mi się kapitalne ujęcie Passata CC jadącego po rondzie w reklamie "czy widziałeś kobietę z lampartem?".

Spot SL500 pominę przez grzeczność. Musiałbym zacząć mocno niecenzuralnie. Kolejny piękny temat spieprzony do kwadratu.

Pewnie się narażę, ale w Hollywood auta pokazywać umieją tylko: Tony Scott i Michael Bay. Bez względu na to jakie filmy robią.

@Bucho: dla mnie klasykiem absolutnym jest F355, ale to już kwestia gustu.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
Pomyślałem, że Mentala i nie tylko rozbawi ten kwiatek z lewackiej łączki. Na zachętę:

O ile wcześniejsze filmy Manna były przejawem różnych typowych dla epoki postmodernizmu mniejszych lub większych Kulturkampfów poruszających się wyłącznie pomiędzy elementami nadbudowy (...) o tyle Wrogowie publiczni wibrują jak najbardziej realnym drżeniem systemu, i w tym sensie mają ideologicznie, społecznie i kulturowo więcej nawet wspólnego z takimi filmami jak Zapowiedź czy Potwory kontra Obcy niż z wcześniejszymi filmami Manna, nawet tymi o gangsterach (jak Gorączka).

[ Dodano: Pią Paź 02, 2009 17:29 ]
Cha, cha, cha, na początku kolejnego wpisu Pietrzaka stoi:

Wobec tego muszę w najbliższym czasie poszukać Miami Vice.

Co przypomina, że powinienem się przypomnieć jednemu gościowi, co pożyczył i nie oddał.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...

Odpowiedz
Ja pierdolę.
Jak ja nienawidzę takich artykułów. Jak ja nienawidzę takich ludzi. Kurwa. Samo czytanie tego mnie wykańcza, toteż nie przeczytałem, a jedynie przejrzałem całość. Nie wiem czemu, ale nieposkromioną odrazę i niepohamowane obrzydzenie wywołuje we mnie analizowanie jakiegokolwiek filmu w ten sposób. W jaki sposób? Otaczający go ideologią, której przedstawicielem jest autor i owijaniem sobie wokół palca wszelkich aspektów omawianego obrazu, tak, żeby do tej ideologii pasowały. Ja pierdoleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee. Co to w ogóle ma być? Jak on w ogóle śmie porównywać PE do Zapowiedzi i animacji Dreamworksa? Ocipiał? Te filmy mają ze sobą tyle wspólnego co moja noga z murzyńskim członkiem. W 90% przypadków analizowanie jakiegokolwiek filmu w ten sposób jest niemożliwe, w pozostałych możliwe jest, ale bardzo, bardzo trudne. Chodzi mi o omówienie obrazu w kontekście historycznym, kulturowym, społecznym i jakim jeszcze autor sobie zażyczy. Do tego trzeba mieć od cholery wiedzy i umiejętności. Natomiast to co robi ten idiota to pierdolenie bredni. PE i emancypacja? Michael Mann i Potwory kontra Obcy? Weź się ogarnij człowieku. O tym, że nie wspomniał o tak podstawowych kwestiach jak gra aktorstka, zdjęcia i montaż nawet nie wspomnę... Proszę bardzo panie Pietrzak, żyj pan sobie dalej w swoim świecie ze swoimi zabawkami. Kurwa...
Ostani raz miałem do czynienia z podobnymi cudami przy Star Treku (tym nowym, Abramowskim). Autor utrzymywał, że powstanie tego filmu w aktualnej sytuacji politycznej i ekonomicznej jest zupełnie świadome, a film podprogowo przekazuje nam, że USA są największą potęgą świata.
Nie rozumiem takich ludzi. Nie wiem skąd się wzięli i nie chcę wiedzieć.

Odpowiedz
Cytat:ak ja nienawidzę takich artykułów. Jak ja nienawidzę takich ludzi. Kurwa.

Rozumiem reakcję, choć nienawidzenia ludzi nie pochwalam. Trzeba jednak przyznać, że się gość popisał. Szczerze mówiąc, zrozumiałem z jego tekstu niewiele, ale co się ubawiłem, to moje. Wibrowanie "wrogów publicznych" realnym drżeniem systemu, ideologemy, chwyt diachroniczny i na okrasę Róża Luksemburg, LOL. Kopalnia dobrych cytatów na każdą okazję.

Cytat:Ostani raz miałem do czynienia z podobnymi cudami przy Star Treku

Dawaj linka! (w odpowiednim temacie) Uwielbiam zbierać takie kurioza.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...

Odpowiedz
Za cholerę nie przypomnę sobie gdzie to było, pamiętam tylko, że to był jakiś znany serwis, z okazji premiery filmu. Chyba onet, ale głowy nie dam.
Co to jest do cholery realne drżenie systemu? :/

Odpowiedz
Nie wiem, ale po małej przeróbce posłuży mi jako opis na gg.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...

Odpowiedz
http://www.film.gildia.pl/news/2009/10/mann-capa - to może być interesujące. Ciekawe jak Mann poradzi sobie z takim pseudobiograficznym filmem.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=59063 tu jest troszkę więcej.

"Reżyser planuje tym razem nakręcić skromny, niskobudżetowy film." - szkoda. Chyba po PE zniechęcił się do wielkich produkcji :)
Trochę mnie niepokoi, że to jest biografia. "Ali" w ogóle do mnie nie trafił, to z pewnością najnudniejszy film jaki Mann kiedykolwiek nakręcił. PE też arcydziełem nie jest, nie jestem pewien czy Mann dobrze się czuje w konwencji biograficznych filmów... no ale zobaczymy.
Patrzyłem na zdjęcia tego Capy. Są niesamowite, koleś fotografował mi.n. amerykańskich żołnierzy podczas lądowania w Normandii na Omaha Beach. PODCZAS, tzn. pod ostrzałem artyleryjskim :D Polecam każdemu, żeby rzucił okiem na jego fotki :)

Odpowiedz
dawno nie miałem okazji poczytać równie horrendalnych bzdur jak w podlinkowanym przez Karalucha tekście. tego nawet nie wypada komentować, co najwyżej zostawić do "podziwiania". od razu przypomniał mi się głupio-mądry lewak Sierakowski, którego ostatnio często w mediach słychać, i jego rozmaite głupio-mądre felietony o charakterze kulturalno-polityczno-gospodarczym. ech...

Rodia, wyluzuj - nie warto:)

Odpowiedz
Karaluch napisał(a):Kopalnia dobrych cytatów na każdą okazję.

Dokładnie, hehe. Całkiem podobne do marksowskiej interpretacji Ostatni dom po lewej. Nieźle się ubawiłem. :mrgreen:

Ten fragment jest niezły:

Dlatego wydaje mi się, że inaczej niż w poprzednich filmach Manna mit męskości jest tu tym razem ściśle podporządkowany zadaniu rozegrania i przyklepania lęków wynikających ze współczesnych tąpnięć systemu ekonomicznego (stąd cyfrowa - a więc jakby anachroniczna w stosunku do tematu i czasu akcji - forma może być nawet interpretowana jako… funkcjonalna), tak, żeby lęki te zostały jakoś zagospodarowane, ale żeby nam czasem nie przyszła do głowy ta najbardziej niebezpieczna myśl, że forma uspołecznienia, w której żyjemy, może wcale nie jest bezalternatywna, że może nie jest też ostatecznym horyzontem ludzkości.

Karaluch napisał(a):Dawaj linka! (w odpowiednim temacie) Uwielbiam zbierać takie kurioza.

Mam taki opis Photka z last fm. Nie jest to może nic na tematy filmowe, ani nic tak ideologicznie zaangażowanego, jak tekst powyżej, ale niektóre sformułowania są całkiem ciekawe;)

Odpowiedz
BEŁKOT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zastanawialiście się kiedyś jak powstają takie recenzje? Może na mieszance wódki, prozaku i kokainy?

Odpowiedz
JohnBerebere napisał(a):Ten fragment jest niezły:

ten jest lepszy:

Kapitalizm drży dzisiaj w posadach.

tego typu głupoty przewijają się przez wszystkie felietony pisane przez czerwonych. wnioski są oczywiste: ich zdaniem teraz mamy kapitalizm, czyli że "prawdziwy" socjalizm jeszcze nie nadszedł!

Odpowiedz
Mental napisał(a):ten jest lepszy:

Kapitalizm drży dzisiaj w posadach.

Ten nawet nie jest śmieszny. Nie rozumiem o co ci chodzi.

Odpowiedz
chodzi o to, że aby coś mogło "zadrżeć" tudzież "drżeć", najpierw musi istnieć.

i zgadzam się, że to nie jest śmieszne.

Odpowiedz
Mental napisał(a):chodzi o to, że aby coś mogło "zadrżeć" tudzież "drżeć", najpierw musi istnieć. teraz rozumiesz?

Aha no, chodzi o to, że kapitalizm nie istnieje. Żeś mnie zaskoczył przewrotnością swojej myśli, dlatego nie sczaiłem. :D

Odpowiedz
[Obrazek: Jessica+Lange+50+Photographs+1992+2008+R...NNAMml.jpg]

[Obrazek: jessicalange50photograp.jpg]

o matko... Wyrocznia o kulach?

Odpowiedz
No chyba jakieś kuku w nogę, bo na jednej stopie ma laczka ortopedycznego.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=60169 wuahaha :D

Odpowiedz
Chciałem dać tu tego newsa, ale nie zdążyłem :P
W sumie nie wiem co o tym myśleć...

Odpowiedz
Może trzeba zmienić religię na jakiegoś innego reżysera? :P

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Michael Bay Anonymous 104 28,454 09-01-2026, 19:15
Ostatni post: Snappik
  Michael Fassbender Rodia 28 10,879 13-12-2023, 13:17
Ostatni post: slepy51
  Michael Biehn Danus 32 11,476 07-09-2013, 12:48
Ostatni post: Predator895



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości