My Name Is Earl
#1
Znacie? Ogladacie?

[Obrazek: My_Name_Is_Earl_title_screen.jpg]

Opowiesc o zlodziejaszku z podrzednej miesciny, ktory odkrywa karme i nawraca sie na dobra droge. Brzmi moze nieciekawie, ale jako prosta formula dla komediowego serialu sprawdza sie znakomicie. Z dowcipem bywa tu roznie. Czasem jest ciety, czasem inteligentny, czasem prostacki, czasem pikantny, czasem obrzydliwy, czesto - ku mojej prywatnej uciesze - politycznie niepoprawny. Zarty z Czarnych, Meksykancow, osob niepelnosprawnych psychicznie, kalek czy gejow, sa tu na porzadku dziennym. Czy mozna sie smiac z dziewczyny, ktora porusza sie skaczac na jednej nodze? Jasne, ze mozna, a tworcy takie gagi serwuja z zaskakujaca swoboda, bez skrepowania, choc zawsze w przyjacielsko-luzackim, niekrzywdzacym tonie, troche jak niegdys bracia Farrelly. W skorze tytulowego Earla znakomicie odnalazl sie Jason Lee, mnie jednak zawsze rozklada na lopatki przyglupawy brat glownego bohatera - Randy. Jako dodatkowy smaczek przewijaja sie przez serial znane twarze telewizyjne lub filmowe.
Long story short - zaraz po The Office w wersji amerykanskiej, moim zdaniem najlepszy obecnie serial komediowy.

Odpowiedz
#2
Wlasnie obejrzalem pilota.
Swietna sprawa. Drugi odcinek w drodze. Jedyny minus to to, ze trwa tylko 25 minut. Przyzwyczailem sie za sprawa Losta, ze epizod trwa ponad 40 minut.
Oby utrzymal poziom dalej :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#3
Hitch napisał(a):Jedyny minus to to, ze trwa tylko 25 minut. Przyzwyczailem sie za sprawa Prison Breaka ze serial trwa godzine/odcinek.

Prison Break trwa około 40 min :)

Odpowiedz
#4
Dobra cicho :)
My Name is Earl ma stanowczo za krotkie odcinki :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#5
20 minut to wlasciwie standard jesli chodzi o amerykanskie seriale komediowe.

Odpowiedz
#6
Hitch mogę Ci tylko powiedzieć, że (w przeciwieństwie do Prison Break) im dalej tym lepiej :)

Genialny serial, poważnie. 3 sezon w drodze.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#7
Przerzucilem dzisiaj 12 odcinkow. Wciagnelo mnie, nie powiem. Z humorem bywa roznie, ale serial trzyma klimat a to najwazniejsze. Choc czesciej chcialbym wybuchac smiechem a zarty moglyby byc czesciej nie-telewizijne (jak te z plonacymi kijami golfowymi, lub bojka z kolesiem majacym protezy trzech konczyn).
Ogolnie jest dobrze.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#8
Crabman i tak najlepszy :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#9
Crabman jest świetny, ale koniec końców każdy z głównych bohaterów da się lubić - nawet Joy. ;) Serial jest bardzo dobry, chociaż w drugim sezonie w środku jest lekki spadek formy to pod koniec jest znów kapitalnie, a końcówka... No, zaskakująca.

Odpowiedz
#10
Hitch napisał(a):bojka z kolesiem majacym protezy trzech konczyn

W jakim sensie ta scena jest 'telewizyjna'? ;)
Swoja droga ten motyw rozpieprzyl mnie kompletnie. Absurdalny, przesadzony, niestosowny - smialem sie trzymajac za glowe. :)

Odpowiedz
#11
tvp na jeisien zacznie emisje tego serialu. po opisie jakuza jestem troche pozytywnie zaskoczony. 8) bede ogladac. bo juz dawno zadnego sitcomu nie widzialem.

Odpowiedz
#12
No wlasnie ta scena nie jest telewizyjna :)
Chodzi mi o to, ze to zwykly serial telewizji publicznej i nie mozna w nim mocno przeklinac i pokazywac odwazniejszych zartow.
Ale ta scena wymiotla :)

Obejrzalem 16 odcinek i kurde. Karma mogla oszczedzic biednego Earla i pozwolic mu spotykac sie troche z ta profesorka :(

Odcinek 18. Tmothy Olyphant lepiej radzi sobie z rola wiesniaka idioty niz hakera terrorysty :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#13
Dzisiaj na TVP2 o 20:45, bodaj pierwszy odcinek ale glowy nie dam bo moze juz leciec od jakiegos czasu :)
W kazdym badz razie ja dopatrzylem dzisiaj dopiero.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#14
Dokladnie, dzis, 20.45, program drugi. Amatorzy dobrych seriali komediowych - zasuwajcie przed telewizory. :)

Odpowiedz
#15
Jakuzzi nie place ci za bycie moim echem :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#16
Srechem. ;) Z wieksza pewnoscia potwierdzam twoje niepewne oswiadczenie. ;)

Odpowiedz
#17
Nowy My Name is (inmate) 28301-016 jest fajny. :) Zobaczymy jak Earl wydostanie się z więzienia, bo raczej nie będą go tam trzymać dłużej niż jeden sezon (a ma niby odsiedzieć dwa lata). No cóż. czekamy i zobaczymy. :)

Odpowiedz
#18
Pierwszy odcinek trzeciego sezonu jest kapitalny :) To, co mnie cieszy w tym serialu, to zerowy spadek formy od czasu pierwszego sezonu. Twórcy mają kapitalne pomysły i kapitalne ich rozwinięcia. No to zobaczymy jak ten 3 sezon się rozwinie dalej, bo naprawdę jestem ciekaw.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#19
Trzeci sezon poki co (3 odcinki) ciekawy i nie ma nic wtornego. Dobrze, ze tworcy nie wpadli na pomysl Wielkiego Zbiegu Okolicznosci i, ze Earl nie naprawia niczego ze swojej listy w pace. Oczywiscie byl jeden malutki wyjatek ale szybko to zlecialo. Wiadomo tez juz jak Earl bedzie skracal sobie wyrok (juz jest krotszy o 5 tygodni :))
Swietnie tez sparodiowana relacja naczelnik-ulubiony wiezien z Pirson Breaka. Oby wiecej zjechali Millera i jego kolesi :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#20
3 sezon jest faktycznie świetny. Szczególnie podobał mi się odcinek z tym początkiem który parodiował Prison Breaka.. Dwóch braci..
Wie ktoś kiedy pojawią się nowe odcinek? Ten 13 to prawdziwy Cliffhanger :D

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości