01-11-2007, 11:49
|
NOWOŚCI NA STRONIE
|
|
Tekst Mefisto o polskich akcentach już wisi na serwerze zaktualizowany - i to nie przeze mnie, a przez GONZO ;). W weekend zajmiemy sie poprawkami.
"It's alive!"
bies zapłać ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-11-2007, 22:22
Update NA SREBRNYM GLOBIE
http://www.film.org.pl/prace/na_srebrnym_globie/glob_wybor.html Dodałem kilkanaście nowych zdań i kilka fotek.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam. 02-11-2007, 00:10
"Venus" - impresja:
http://www.film.org.pl/prace/venus.html Autor: MAUA Recenzja filmu "Tokyo godfathers": http://www.film.org.pl/prace/tokyo_godfathers.html Autor: ARTEMIS
"It's alive!"
03-11-2007, 09:58 DUX napisał(a):"Venus" - impresja: Klub Miłośników Filmu 02.04.2007 chyba sie daty pomyliły 8) 03-11-2007, 11:20
nie - znaczy, ze weszlismy do schowka :). moja recka jest z kolei z poczatku wrzesnia...
:!:
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
03-11-2007, 11:22
Ostatnio ktoś poruszył temat zastoju Dir Cutów, to ja chciałbym o czymś innym: czy dział DVD jeszcze (od)żyje? To był mój drugi ulubiony dział na stronie - bo najbardziej przydatny w praktyce - i szkoda, że przestał być aktualizowany. Sam z chęcią napisałbym parę tekstów do niego, ale dyskwalifikuje mnie brak aparatury do odsłuchu 5.1, więc recenzje płyt pozbawione byłyby segmentu dźwiękowego, a to już trochę do dupy.
05-11-2007, 11:26
Dział DVD męczy ta sama dolegliwość co dział DIR CUT. Obydwa te działy tworzone są przez zaledwie 1 (DVD) i 2 (DIR CUT) osoby. Opracowania DVD i DIR CUT są cholernie czasochłonne i dlatego działy te po prostu umierają śmiercią naturalną, bo jedna osoba nie da rady takich działów aktualizować regularnie, bo to są naprawdę godziny pracy. Przypominam, że dział DVD podobnie jak DIR CUT są otwarte dla naszych czytelników, którzy mieliby ochotę napisać do nich jakieś opracowania.
"It's alive!"
05-11-2007, 12:13
Analiza "IN COLD BLOOD":
http://www.film.org.pl/prace/in_cold_blood.html Autor: DUX Recenzja filmu "Pora umierać": http://www.film.org.pl/prace/pora_umierac.html Autor: FIDEL
"It's alive!"
05-11-2007, 21:10
ano - też dopiero przeczytałem - bardzo dobry tekst, choć zdziwiło mnie to, że nie znałeś wcześniej In cold blood, choćby pobieżnie :shock:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 06-11-2007, 01:06 DUX napisał(a):To właśnie od tego filmu zaczęła się moja przygoda z "In cold blood". Do momentu obejrzenia "Capote", nie wiedziałem kim jest Truman Capote i co to jest "Z zimną krwią". Mam tak samo. Najpierw Capote, potem In Cold Blood (ale tylko film). 06-11-2007, 01:53
Dzięki chłopaki za chociaż te dwa komentarze odnośnie tekstu o "In cold blood". Nasuwa się niestety smutna refleksja, że siedzi czlowiek dniami i nocami, zbiera materiały, grzebie się z tym opracowaniem kilkanaście (a może i dziesiąt) godzin, dopieszcza szczegóły, a reakcja czytelników ogranicza się do 2 komentarzy, a ponadto od nikogo żadnych głębszych refleksji, żadnej krytyki, jakiejkolwiek reakcji (negatywnej czy pozytywnej), żadnego wytykania niedociągnięć, braków itp. Teraz żałuję, że nie dałem do tekstu zdjęcia Michelle Pfeiffer, wtedy na pewno rozpętałaby się tu dyskusja na 30 postów ;). Szkoda, że zapominacie, że to co tworzymy w KMF, tworzymy DLA WAS, nic na tym nie zarabiamy, nie mamy z tego żadnej korzyści. Więc jeśli jeszcze Wy - nasi czytelnicy - nie reagujecie na to co w pocie czoła dla Was tworzymy, to - pytam - czy jest sens wstukiwać te 35 tysięcy znaków, zastanawiając się nad każdym zdaniem, skoro później tylko dwie osoby (i to bliscy znajomi) poklepią po plecach i napiszą: "Good job"? Zastanawiam się... może tekst jest totalnie kiepski, źle napisany, do poprawy, nie podobał się Wam... jeśli tak, napiszcie o tym. Piszcie coś, odnoście się do tego co DLA WAS robimy. reagujcie, krytykujcie, chwalcie lub gańcie nas za to co piszemy, bo nie ma nic gorszego jak pisanie w próżnię. Już lepiej wrzucić napisany tekst do szuflady, albo pokazać Romeckowi i Mefisto na zjeździe KMF - efekt będzie ten sam, dwa komentarze. Po tym co napisałem powyżej, ktoś pewnie powie, że jestem próżny i domagam się pochwał. Tak, to prawda - bo pochwały i JAKAKOLWIEK reakcja na tekst, jest jedyną motywacją jaką mam, żeby dalej pisać teksty na stronę KMF. Na przykład od lat moją siłą napędową są wpisy w księdze gości. Bo gdy już zdaje mi się, że mało kogo tak naprawdę interesuje to co robimy, pojawiają się w księdze gości serdeczne wpisy, które pokazują, że to co robimy wciąż ma sens. Tak, jest w tym coś z próżności, ale wolę być próżny, niż fałszywy i pociskać kit, że na pochwałach, krytyce i komentarzach naszej działalności mi nie zależy. Zależy jak cholera, bo TO JEST - przynajmniej dla mnie - PALIWO, które napędza mnie do ciągłego poświęcania wielu godzin tygodniowo na KMF. Dojebałem przemową jak William Wallace albo Henryk V <rotfl>.
"It's alive!"
06-11-2007, 21:15
Nie widziałam filmu "Z zimną krwią", ale zobaczę w kwietniu w ramach organizowanych przez Koło Naukowe UW "Błękit pruski" spotkań Prawo w filmie - polecam :), natomiast czytałam prawie wszystkie książki Trumana Capote, ukochana to "Harfa traw", toteż mnie też zaskoczyło, że to od filmu "Capote" zaczęła się "znajomość" Duxa i Capote ;).
Trudno polemizować z fragmentem dotyczącym książki "Z zimną krwią", gdyż Dux wypunktował tak zalety, na przykład dokładność i realność sposobu ukazania świata i zbrodni, jak i wadę (przynajmniej ja tak odbieram tę kwestię) - usunięcie autora w cień czy obojętność wobec morderstwa - książkę czyta się po części jak reportaż..
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties And long-leggedy beasties And things that go bump in the night, Good Lord, deliver us! 06-11-2007, 21:30 DUX napisał(a):Dojebałem przemową jak William Wallace albo Henryk V <rotfl>. :D ku chwale ojczyzny!! a czy tekst ma jakieś niedociągnięcia - ja tam nie widzę. Trzeciego filmu nie widziałem, to się nie wypowiadam, ale reszta cacy. Swoją drogą wiem co czujesz - ja mam ten konfort (albo przekleństwo), że jak piszę, to piszę nie tylko dla ludu, ale i czuję taką wewnętrzną potrzebę. Więc nawet jak nikt tego nie przeczyta, to i tak skończę, choćby po latach :D Potem oczywiście nasuwa się więcej pytań o sens czegoś takiego i człowiek zastanawia się czemu znajomi nie mówią mu już cześć (rotfl). Zważ jednak na to, że jest to mimo wszystko tekst zawieszony (i ładnie oprawiony) na jednym z większych polskich portali dot. filmów. I że wciąż notujecie ileś tam tysięcy odwiedzin dziennie. Także szansa, że przeczyta to (i zachwyci się) większa ilość osób, jest całkiem spora ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 06-11-2007, 21:34
Ja nie umiem pisać, więc raczej nikogo nie zmuszam do czytania swoich tekstów i nie mam takich wahań i problemów :)
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties And long-leggedy beasties And things that go bump in the night, Good Lord, deliver us! 06-11-2007, 21:44
Co tu kryć - takie teksty powstają dla tych, co film widzieli. Ja nie widziałem - i pewnie 90% czytelników też. Chcesz wielu reakcji - napisz analizę Die Hard <lol>.
06-11-2007, 23:02 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| BŁĘDY, literówki, omsknięcia, potknięcia na stronie KMF | DUX | 1,039 | 200,758 |
03-12-2021, 00:04 Ostatni post: Norton |
|
| Krótka piłka na stronie KMF | desjudi | 52 | 19,409 |
29-08-2012, 15:17 Ostatni post: desjudi |
|
| RELACJE Z FESTIWALI NA STRONIE KMF - WĄTEK DO WYŻYWANIA SIĘ | Beowulf | 26 | 10,189 |
20-07-2008, 13:53 Ostatni post: simek |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 3 gości |








