Nowy
Liczba postów: 231
Liczba wątków: 0
Recenzja "Almost Famous" rzeczywiście bardzo kiepska i czarno na białym widać, że autor tekstu po prostu filmu nie zrozumiał, bo na starcie miał jakieś (konkretne) oczekiwania, które nie zostały spełnione. Niemniej po przeczytaniu tekstu objawiła się przede mną jeszcze jedna płaszczyzna interpretacyjna związana z nostalgicznym i wyidealizowanym obrazem tamtych czasów, na którą wcześniej po prostu nie zwróciłem uwagi. Gdy młodszy William znajduję kolekcję płyt siostry, znajduje także karteczkę z napisem "Posłuchaj Tommy'ego przy zapalonej świeczce a zobaczysz przyszłość". Potem mamy przejście do roku 1973. Można się teraz zastanawiać czy jest to "cztery lata później" czy może przyszłość widziana oczami młodego Williama z 1969 roku, czyli ta jeszcze bardziej wyidealizowana, niewinna. Oczywiście daleki jestem od traktowania sprawy tak rzeczowo jak np. Incepcji (sen we śnie we śnie we śnie = wspomnienie we wspomnieniu w wizji przyszłości we wspomnieniu), ale wydaje mi się, że ta wolta jest kolejnym dowodem na to, że nie można i nie powinno się tego filmu karcić za to, że "nie tak było na prawdę". Oczywiście, że tak było - we wspomnieniach Camerona dokładnie tak to było i ja osobiście cieszę się, że chciał się tymi wspomnieniami podzielić.
EDIT:
Autor w ostatnim akapicie zestawia film fabularny z filmami dokumentalnymi i to niby ma być argumentem popierającym hipotezę, że Almost Famous jest kiepskim filmem. Dajcie spokój:)
Porównanie z Gliadiatorem też jest ciekawe w kontekście ogólnego podejścia autora do filmów. Jeżeli film ma być "prawdziwy" i w wiarygodny i wierny sposób odwzorowywać realia, które portretuje to chyba nie można było wybrać gorszego przykładu niż "Gladiator":)
04-11-2010, 14:02
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,491
Liczba wątków: 4
Z tekstu o "Almost Famous"
"dlaczego Rock jest tylko w wersji soft (nie jest to film dla fanów Janis Joplin, Jimiego Hendrixa, Boba Dylana, Joan Baez czy The Doors)"
Autor chyba nie wie o czym pisze...Bob Dylan i Joan Baez to wlasnie liryczno-bardowo-softowa strona owczesnego rocka.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
04-11-2010, 19:55
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
Recenzja filmu "Pozwól mi wejść" (2010):
http://www.film.org.pl/prace/let_me_in/let_me_in.html
Autor: KAROL
(Mefi, uważaj, bo w powyższej recenzji są lekko szare literki na czarnym tle, oczy Ci pękną!)
W dziale REMAKE porównanie filmów "Mumia" 1932/1999:
http://www.film.org.pl/remake/opisy/mumia.html
Autor: KUBECZEK
I jeden stary tekst, ale że właśnie do kin studyjnych wchodzi DIR CUT "Amadeusza":
http://www.kmf.org.pl/dir_cut/amadeus.html
Autor: DUX
"It's alive!"
05-11-2010, 09:48
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,570
Liczba wątków: 67
Bardzo fajny, lekki tekst o Mumii - co prawda mi się remake podoba, jako niezobowiązujące kino przygodowe, ale rozumiem frustrację autorki :)
Cytat:W nowej wersji na imię Anchesanamon (pisownia łączna).
Wg filmu i wszelkich stron filmowych Anck Su Namun :)
05-11-2010, 14:45
Dużo pisze
Liczba postów: 516
Liczba wątków: 6
Cytat:50 prawd objawionych przez HOLLYWOOD
Cytat:38. Kierowca nigdy nie patrzy w lusterka.
Chyba że jest śledzony, to wtedy patrzy w lusterko i mówi "Mamy towarzystwo".
07-11-2010, 21:55
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
Relacja z American Film Festival 2010:
http://www.film.org.pl/prace/aff/aff_przeglad.html
Autorzy: ARTEMIS, HANESKA, KAROL
Retrospektywa Johna Cassavetesa:
http://www.film.org.pl/prace/aff/aff_cassavetes.html
Autorzy: ARTEMIS, HANESKA, KAROL
Recenzja filmu "Paranormal Activity 2":
http://www.film.org.pl/prace/paranormal_activity2.html
Autor: JIMI
"It's alive!"
08-11-2010, 11:31
Nowy
Liczba postów: 147
Liczba wątków: 0
DUX napisał(a):Recenzja filmu "Almost Famous":
http://www.film.org.pl/prace/almost_famous.html
Autor: Przemysław Kapela (gościnnie)
Filmu nie widziałem, ale tekst faktycznie trąci kałem. DUX? Łot de fak?
Aha, mam dla Ciebie tekst o Hiczkoku. Tak, wiem, mówię to od pół roku, ale ten artykuł naprawdę istnieje :mrgreen:
10-11-2010, 11:21
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,635
Liczba wątków: 30
DUX napisał(a):W dziale REMAKE porównanie filmów "Mumia" 1932/1999:
http://www.film.org.pl/remake/opisy/mumia.html
Autor: KUBECZEK
Dobry tekst ale autorka chyba nie zna się na kul CGI :razz: :wink:
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
10-11-2010, 23:59
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
Recenzja filmu "Niepowstrzymany":
http://www.film.org.pl/prace/niepowstrzymany.html
Autor: BEOWULF
Artykuł "Coraz mniej obcy":
http://www.film.org.pl/prace/coraz_mniej_obcy.html
Autor: MILITARY
Recenzja filmu "Manhunt: Polowanie":
http://www.film.org.pl/prace/manhunt2008.html
Autor: KEDDIE
"It's alive!"
13-11-2010, 01:48
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
DUX napisał(a):Artykuł "Coraz mniej obcy":
http://www.film.org.pl/prace/coraz_mniej_obcy.html
Autor: MILITARY
musiało to pójść na stronę? Ledwie średniej długości post. Z wątku o Incepcji można by wykroić kilkadziesiąt tej długości analiz :P
13-11-2010, 02:02
.
Liczba postów: 28,050
Liczba wątków: 62
Sam tekścik jest dosyć spoko, chociaż długość rzeczywiście kłuje w oczy i niekoniecznie to musiało pójść na stronę, no ale co się będę czepiał, nie moja działka a tekst miły do poczytania.
A wojskowemu nie mogę odpowiedzieć inaczej niż: co z tego:) Poza tym, sagi Obcego nie można porównywać do Władcy, bo przecież filmy te nie mają opowiedzieć jednej historii w trzech filmach, tylko trzy różne historie używając tych samych bohaterów i świata. Używając, a nie umieszczając fabułę dokładnie w tamtych realiach i niewolniczo trzymając się wszystkiego co było w poprzednich częściach. Wg mnie Fincher dokonał najlepszego wyboru zmieniając tyle ile się dało.
13-11-2010, 09:13
Stały bywalec
Liczba postów: 4,277
Liczba wątków: 61
A ja powiem tak - zgadzam się z Militarym i nie zgadzam się z Militarym. Otóż gdy brzdącem byłem i obejrzałem ALIENS, z wypiekami na twarzy wkładałem do magnetowidu kasetę z ALIEN^3 oczekując kolejnej dawki wrażeń podobnych do ALIENS, czyli kosmicznej napierdalanki. Długo nie mogłem dojść do siebie po tym jak uśmiercono Hicksa, Newt, ogolono Ripley, NIE dano bohaterom karabinów i kazano im biegać w szmatach po brudnych korytarzach. Do tego Bishop na końcu jako czarny charakter - NIE CIERPIAŁEM KAŻDEGO aspektu tego filmu. A dziś? Dziś mi się cholernie podoba wszystko to, co nie spodobało mi się w tym filmie wtedy ;).
"It's alive!"
13-11-2010, 09:56
Nowy
Liczba postów: 147
Liczba wątków: 0
Zastanawiam się z jakiegoż to mrocznego kąta wygrzebałeś ten mój tekst, bodajże rok temu to napisałem i jak teraz czytam, to średnio mi to wyszło. Pozostałe za to fajne - lubię czytać kolegę Michała nawet, gdy się z nim nie zgadzam, a Darek jak zwykle na niezłym poziomie. Dobra aktualizacja.
13-11-2010, 11:42
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
czy ktoś może mi wyjaśnić, o co chodzi w tekście military'ego "Obcy 3: Coraz mniej obcy"?
Cytat:Na Fiorinie jest "swój". Bez tej różnicy między ludzkim a kosmicznym, zatraca się pierwotna idea filmu, a wraz z nią - wrażenie ciągłości serii.
a w obcym 1 i 2 niby był "nie-swój"? ze świeca szukać innego gatunku stwora, który tak doskonale pasowałby do szybów wentylacyjnych albo kosmicznych korytarzy. alien został wręcz stworzony, żeby zlewać się z ludzką technologią, czego najlepszym dowodem jest słynna scena w obcym 1, kiedy to Ripley, będac już w kapsule ratunkowej, zdejmuje skafander, a na drugim planie widać kłębowisko rur. nagle jedna z nich zaczyna się poruszać - i okazuje się, że to nie rura, ale łeb obcego. podobny knyf został wykorzystany w A3 - Ripley wali prętem w kolanko mega grubej rury, przekonana, że to głowa stwora.
obcy zlewa się idealnie z ludzką technologią tak samo jak idealnie zaadaptował się do scenografii typu "średniowieczna samotnia".
Cytat:Odszedł tym samym od korporacyjnej uniformizacji znanej z poprzednich części, która przecież miała swój cel (podkreślenie wszechobecności firmy Weyland-Yutani). Odejście od klucza wizualnego poprzedników dziwi tym bardziej, że korporacja nadal odgrywa w filmie olbrzymią rolę.
tak, korporacja odgrywa tam niesamowitą rolę, ma wpływ na modę, kulturę i obyczaje - raz na pół roku przylatuje statek z zaopatrzeniem, wyładowuje zapasy i leci w długą.
Cytat:Dopuszczam jednak możliwość, że jest to efekt niedbałości lub olewactwa, taki sam jak zmiana charakterystycznego dźwięku wydawanego przez karabiny impulsowe na głuche pyknięcia, które słychać w finale "Obcego 3".
twoja stara głuche pyknięcie :)
military, a czemu się nie czepiasz tego, że więźniowie są łysi? przecież to chyba najbardziej walący po gałach przykład braku spójności wizualnej :)
13-11-2010, 12:39
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
O niczym? Znaczy się nie o tym, dlaczego A3 moim zdaniem nie pasuje do reszty serii? Nie podałem argumentów na taką teorię? Napisałem za to, że musicie się z nią zgadzać? Napiszcie że argumentacja jest głupia (i napiszcie dlaczego), napiszcie jakąś kontrę - że owszem, film współgra wizualnie z resztą serii, PONIEWAŻ... Ale do kurwy nędzy, nie piszcie że jest o niczym, bo mnie ciśnienie skacze, a sami robicie z siebie idiotów. Co nikomu nie służy.
13-11-2010, 13:43
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
military napisał(a):Nie podałem argumentów na taką teorię?
podałeś, ale one są do dupy :) łatwe do obalenia, niektóre - jak choćby o tym, że w częściach 1 i 2 jest kontrast, a w trójce kontrastu nie ma - kompletnie chybione. czepianie się kratownicy w oknie albo tego, że broń wydaje głuche pykniecie zamiast donośnego pierdnięcia to już zupełne dziwadło i odjazd w stronę rejonów dla mnie niedostępnych :) nie mogli wprowadzić do sprzedaży nowego modelu karabinów impulsowych, które wydają głuche pyknięcia?
13-11-2010, 13:50
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mental napisał(a):nie mogli wprowadzić do sprzedaży nowego modelu karabinów impulsowych, które wydają głuche pyknięcia?
Nie, ponieważ a) wyglądają tak samo, b) film dzieje się parę tygodni po pierwowzorze, c) TO JEST FILM I OCZEKUJĘ JAKIEJŚ SPÓJNOŚCI! Poza tym to akurat jest IKONICZNY dźwięk, coś jak ryk Godzilli.
A jakby w połowie Kompanii braci thompsony zaczęły nagle pierdzieć jak w filmach z lat 50., też uznałbyś że wprowadzili nowe modele?
13-11-2010, 14:36
Captain Skullet
Liczba postów: 20,425
Liczba wątków: 128
Nowy
Liczba postów: 147
Liczba wątków: 0
Nie przeczytałem całości, ale Mental ma rację!
13-11-2010, 15:38
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
Keddie ma rację, że Mental ma rację!
Niespójności są fajne! W niekoherencji - koherencja:)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
13-11-2010, 18:19
|