http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
01-04-2011, 02:49
|
NOWOŚCI NA STRONIE
|
|
Przydałyby się jeno jakieś foty-fałszywki - tych na pewno w necie sporo :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-04-2011, 02:49
Rafał proponował takie właśnie fałszywki, jeno wyglądają one trochę tandetnie, a w zamyśle miało być to, hmm, fotorealistyczne :D
01-04-2011, 08:11
Artykuł "Avatar - Krytyka":
http://www.film.org.pl/prace/avatar_krytyka.html Autor: AL JARID PS. Wielkie brawa dla Anielskiego Pyłu za świetny żart prima aprilisowy <ok>
"It's alive!"
01-04-2011, 23:35 DUX napisał(a):Artykuł "Avatar - Krytyka": Tego nie da się czytać. Autor przyznaje parę razy, jaki to jest zakręcony i świrnięty, ale to nie usprawiedliwia chaosu jaki panuje w jego tekście. Przede wszystkim długi czas zastanawiałem się, kim jest jakiś Al Jarid z dialogów o Avatarze (no bo nie zauważyłem ksywki pod linkiem) - coś takiego nie powinno mieć miejsca. Nie wiem kto ten tekst napisał, autor jest wymieniony na samym końcu, a jego nazwisko/ksywa powinna być o wiele mniej ważna od samej opinii (bo to jakość recenzji determinuje, czy zacznę interesować się autorem). Zanim jednak Al Jarid przechodzi do przedstawiania opinii, mamy morze tekstu "o mnie". W ogóle ta krytyka to eksplozja egocentryzmu, firmowana sloganem "patrzcie jaki jestem zajebisty". Nie podoba mi się to. Spokojnie można wyciąć 60% tekstu, a nie ubyłoby ani krzty TREŚCI. Jak dla mnie badziew nad badziewie - nawet nie dokończyłem czytania. 02-04-2011, 10:20 Cytat:Przede wszystkim długi czas zastanawiałem się, kim jest jakiś Al Jarid z dialogów o Avatarze (no bo nie zauważyłem ksywki pod linkiem) Nagłowka chyba też nie zauważyłeś... :roll: A co do samego tekstu - nic nowego ani odkrywczego, w zasadzie to cierpi na te same dolegliwości co i sam film (wszystko to powiedziano i napisano już wiele razy), z tym tylko że nie posiada przy tym zalet, takich, które sprawiają że samego Avatara mimo całej jego wtórności i prostoty mogę oglądać bez znudzenia tymczasem tutaj czytanie przerwałem mniej więcej w połowie by nigdy do tego nie wracać. Tekst po prostu jest spóźniony o conajmniej rok, a jedyne co się nasuwa przy czytaniu go to: o, rly? 02-04-2011, 11:07
Ten tekst traktuję jako kolejny żart na 1 kwietnia. Bo jak inaczej brać na poważnie tekst, w którym autor atakuje Prawdziwe kłamstwa, bo Jamie Lee Curtis mu się nie podoba, gdyż ma krótkie włosy. No proszę ja was. Poza tym całość jest tak monstrualna i siląca się na bóg wie co, że tego nie da się czytać. Osobiście odpadłem przy ww wspomnieniu o tym, jaka to brzydka jest JLC i jak niesmaczny jest jej (jedna z najseksowniejszych scen w historii kina rozrywkowego notabene!) taniec. Po drodze jest zresztą cała masa innych niedorzeczności i uwag, które są po prostu debilne (tekst o Piranii czy Xenogenesis). Więc tak, to musi być prima aprillis - tylko czemu takie duże? A jeśli to jednak nie jest dowcip, to ja się pytam (po raz któryś z rzędu przy niby odkrywczym tekście): jakim cudem to coś dostało się na stronę????
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 02-04-2011, 13:51
Gdyby skądinąd dobry "Avatar" był dwa razy słabszy i trzy razy dłuższy, i tak oglądałoby się go przyjemniej niż czytało ten opasły i chaotyczny tekst.
02-04-2011, 13:54 Mefisto napisał(a):Ten tekst traktuję jako kolejny żart na 1 kwietnia.<ok> <ok> <ok> Cytat:odpadłem przy ww wspomnieniu o tym, jaka toDalej są lepsze kwiatki. Np krytyka 3D, mimo że nie widział tego filmu w 3D ani.... żadnego innego. Tekst to kolejne czepialstwo się "Avatara" dla zasady bo to "Avatar" i wbijanie bzdur w głowy tym, którzy o technologiach filmowych nie mają bladego pojęcia. Popieranie niektórych elementów filmu dziełami zupełnie innymi przemilczę... 02-04-2011, 13:56 Mefisto napisał(a):Osobiście odpadłem przy ww wspomnieniu o tym, jaka to brzydka jest JLC i jak niesmaczny jest jej (jedna z najseksowniejszych scen w historii kina rozrywkowego notabene!) taniec.Ja się czasem naprawdę obawiam o Twoje gusta seksualne :P 02-04-2011, 15:11
Na Twoim miejscu obejrzałbym lepiej jeszcze raz film - w tej scenie wygląda nieziemsko i ten fakt nie podlega dyskusji. A już szczególnie dyskusji na temat Avatara...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 02-04-2011, 15:30
Ja bym to raczej nazwał "Al Jarid: autoanaliza" :roll:
Przeczytałem jedną trzecią, bo dalej po prostu nie dałem rady - autor gada od rzeczy, skupiając się głównie na sobie, a treści nie ma w tym za grosz.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
02-04-2011, 15:42 Mefisto napisał(a):Na Twoim miejscu obejrzałbym lepiej jeszcze raz film - w tej scenie wygląda nieziemsko i ten fakt nie podlega dyskusji. 02-04-2011, 16:01 Cytat:Gdyby skądinąd dobry "Avatar" był dwa razy słabszy i trzy razy dłuższy, i tak oglądałoby się go przyjemniej niż czytało ten opasły i chaotyczny tekst. I w tym właśnie największy problem tej tzw "analizy". Cytat:w tej scenie wygląda nieziemsko No wygląda niczego sobie, ale w masce wyglądałaby lepiej :mrgreen: 02-04-2011, 16:40
Rzecz gustu, ja tą sceną jestem zażenowany, no niepodoba mi się ta kobieta i taniec jak z wczesnej fazy eliminacji You Can Dance...
Nie mogę przy tym czymś jeść i w moim przypadku to jest najlepszy dowód :neutral: Tekst przeczytałem i pomijając barokową formę i pisanie o sobie w trzeciej osobie zgadzam się z konkluzjami. Ten film to filmowy odpowiednik Disneylandu i taki nieskomplikowany poziom rozrywki proponuje - błee... Z kina wyszedłem z lekka wkurwiony i oszukany. Za taką kasę robić taki popcorn i nie mieć odrobiny ambicji, by zrobić coś bardziej myslącego to faktycznie wyczyn godny króla kiczu. A tego namolnego dydaktyzmu i prostackiego pouczania nie wybaczę bufonowi, niech sobie sam dupę liściem podciera. 02-04-2011, 16:42 unknown napisał(a):Rzecz gustu, ja tą sceną jestem zażenowany, no niepodoba mi się ta kobieta i taniec jak z wczesnej fazy eliminacji You Can Dance... To może spróbuj z chłopcami w takim razie. :|
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 02-04-2011, 17:09 Cytat:Za taką kasę robić taki popcorn i nie mieć odrobiny ambicji, by zrobić coś bardziej myslącego No właśnie ZA TAKĄ KASĘ, w tym sęk. Za taką kasę nikt nie zainwestuje w nic innego niż popcorn. Jeśli Avatar byłby tańszy - byłby mądrzejszy. Przecież tak działa Hollywood.:) 02-04-2011, 17:11 Mefisto napisał(a):No, nie jeden wypadłby lepiej...unknown napisał(a):Rzecz gustu, ja tą sceną jestem zażenowany, no niepodoba mi się ta kobieta i taniec jak z wczesnej fazy eliminacji You Can Dance... Ale nie przeszkadzaj sobie, jak masz ochotę na masturbację przy tej scenie to we mnie nie masz konkurenta. Cytat:No właśnie ZA TAKĄ KASĘ, w tym sęk. Za taką kasę nikt nie zainwestuje w nic innego niż popcorn. Jeśli Avatar byłby tańszy - byłby mądrzejszy. Przecież tak działa Hollywood.:)No i to właśnie mi się nie podoba, Titanica też robił z rekordowym budźetem a wyszedł bardzo fajny film z ludźmi na ekranie a nie z postaciami z komiksu. Trzeba chcieć, a nie traktować widzów jak idiotów. 02-04-2011, 17:25 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| BŁĘDY, literówki, omsknięcia, potknięcia na stronie KMF | DUX | 1,039 | 200,781 |
03-12-2021, 00:04 Ostatni post: Norton |
|
| Krótka piłka na stronie KMF | desjudi | 52 | 19,421 |
29-08-2012, 15:17 Ostatni post: desjudi |
|
| RELACJE Z FESTIWALI NA STRONIE KMF - WĄTEK DO WYŻYWANIA SIĘ | Beowulf | 26 | 10,193 |
20-07-2008, 13:53 Ostatni post: simek |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |