30-10-2012, 09:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2012, 09:57 przez Gal Anonim.)
|
NOWOŚCI NA STRONIE
|
|
Jak wcale nie? Przecież napisałem, że zależy od serii - główne serie tak mają. Pająk to w sumie i tak wyjątek, bo zaczął jako nastolatek. Wiek i aparycja większości bohaterów nie zmienia sie diametralnie za często. Status Quo to Status Quo, tak, jak z Bondem. Tylko świat idzie do przodu. To nie tak, że za kolejne 40 lat Pająk będzie stary i ktoś będzie musiał go zastąpić.
Chodzi głównie o to, że spinacie się w filmiku, tak jakby ktoś nalegał na uznanie teorii o pseudonimie (wszak trzeba wymyślić problem, żeby móc go potem zwalczać w efekciarski sposób). Nie potraficie przyjąć do wiadomości, że niektórzy po prostu uważają ją za fajną i nie mieliby nic przeciwko jej uznaniu.
30-10-2012, 09:58
Wojskowy, nikt sie nie spina. Filmik jest robiony na luzie i dla żartów, a nie, żeby być mesjaszem bondowskich teorii :)
30-10-2012, 09:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-10-2012, 10:00 przez Gal Anonim.)
Ten hipsterski fragment jest tak wymęczony, że widać tu inspirację szkołą marketingową Donalda T.: bierzemy nieistniejący problem i debatujemy nad tym, jak można mu zaradzić.
30-10-2012, 10:03
Generalnie ciekawa dyskusja, choć trochę robicie z igły widły (odpowiem tutaj, bo łatwiej, niż w komentach).
Cytat:odcięło się od niewidzialnych samochodów, lodowych zamków i przeszczepów DNA, którymi raczyły nas filmy z Piercem Brosnanem to był cały jeden film, którego nawet twórcy po latach przyznali, że mocno przesadzili :) Cytat:Każdy film o Bondzie stanowił zamkniętą całość nope, były takie, które z powodzeniem kontynuowały wątki z poprzednich części :) Cytat:Wszystkie te problemy można by rozwiązać za pomocą fanowskiej teorii, według której James Bond i jego numer to – podobnie jak Q czy M – jedynie pseudonimy przechodzące z jednego agenta na drugiego. Ale „Skyfall” się od tego pomysłu stanowczo odcina… Czemu odcina - moim zdaniem wręcz go udowadnia, stawiając przed nami nowego M, którego pseudo też pochodzi od imienia. Wcześniej wspomina się w filmie o Q-branch, a więc też Q pomimo tego, co chcielibyśmy sądzić, nie odnosi się do jednego człowieka. Dlatego też Bond już w Casino Royale (które żadnym rebootem nie jest, ino zmianą konwencji - d'oh!) jest kolejnym 00, jednym z wielu przed i wielu po (Silva wspomina także, że kiedyś on był ulubieńcem M, a więc też możemy założyć, iż nosił ten sam numer, co Bond). Cytat:Tymczasem w „Skyfall” ingeruje to w stroną fabularną – Mendes najpierw go zabija i przywraca do życia, potem niszczy mu klasycznego Astona, a na koniec daje czarnoskórą Moneypenny. Eeeee? Oooooo! Dla mnie to jeden z tych wielu smaczków i mrugnięcie okiem na sam koniec filmu. I nawet jeśli ta postać pojawi się w kolejnych odsłonach, to wcale nie znaczy, że mamy powrót do korzeni - ot, raczej przywrócenie pewnych elementów. I nie wiem czemu cały czas tak uwzględniasz jej kolor skóry - co za kurna różnica? Cytat:biseksualny morderca Skąd taki wniosek? Bo żartobliwie przystawiał się do Bonda, by ten poczuł się niekomfortowo? Cytat:Silva jest mianowicie lustrem, w którym odbijają się główni bohaterowie, swoistym moralnym papierkiem lakmusowym, wprowadzającym pierwiastek niepewności do świata utartych wartości. To dzięki niemu M może się przez chwilę wydawać bezduszną suką i to głównie w kontakcie z nim jej postać się w pewnym sensie odsłania. Znakomita interpretacja - w pełni się zgadzam. Cytat:Przecież cel Jokera w "Mrocznym rycerzu" był identyczny, Grzegorzu! Nie, nie był. Cytat:np. cała środkowa sekwencja „Skyfall”, gdy Silva wydostaje się z więzienia, jest jakby kropka w kropkę przeniesiona z "Rycerza". Jak cholera - normalnie kopiuj-wklej :D Ja rozumiem, że można lubić Nolana i zgodzę się, że Silva jest trochę jockerowy w swym imidżu, ale bez przesady w drugą stronę. Cytat:Moim zdaniem tego typu wytarte zagrywki nie powinny znajdować miejsca w obrazie, który tak bardzo stylizuje się na bycie czymś ambitniejszym. Ale w Batmanie (nie tyle w TDK, co TDKR), który tym bardziej udaje coś więcej, niźli jest, takie zagrywki są już ok? Jest takie słowo, jak hipokryzja :) Cytat:Tym bardziej, że "Casino Royale" udowodniło, że możemy mieć widowisko, w którym nie ma uproszczeń, nie ma głupot, w którym wszystko ma sens Hipokryzja albo zaślepienie - sam już nie wiem. W CR masz dokładnie tyle samo uproszczeń i głupot, co w Skyfall, taka prawda. Cytat:Wcale niełatwe zadanie, if you ask me. Serio? Polang? To nie Firefly. Cytat:Tylko ty trochę bardziej, a ja trochę mniej. No właśnie. Chętniej zobaczyłbym dyskusję bardziej sprzeczną, gdzie zdanie na nie, miesza się ze zdaniem na tak, aniżeli "ja wolę bardziej Batmana, a ja Bonda, ale i tak polecamy gorąco tego drugiego".
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 30-10-2012, 18:08
No naprawdę Mefisto, pod recenzja równie dobrze mógłbyś to wkleić.dyskusja nie byłaby tak tymczasowa.
30-10-2012, 18:35
niewygodne są komentarze pod recką, nie mówiąc o tym, że bym się rozpisał i by mi nie weszło na ten przykład. Zresztą to żadna dyskusja do dyskusji tylko uwagi.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 30-10-2012, 19:39 Cytat:to był cały jeden film, którego nawet twórcy po latach przyznali, że mocno przesadzili :)Ja wiem, nawet się zastanawiałem, czy nie podać też jakiegoś przykładu z wcześniejszych, ale względnie słabo je pamiętam, a ostatni Bond Brosnana wbił mi się w pamięć właśnie z wymienionych powodów, więc je wymieniłem ;) Cytat:Czemu odcina - moim zdaniem wręcz go udowadnia, stawiając przed nami nowego M, którego pseudo też pochodzi od imienia. Wcześniej wspomina się w filmie o Q-branch, a więc też Q pomimo tego, co chcielibyśmy sądzić, nie odnosi się do jednego człowieka. Dlatego też Bond już w Casino Royale (które żadnym rebootem nie jest, ino zmianą konwencji - d'oh!) jest kolejnym 00, jednym z wielu przed i wielu po (Silva wspomina także, że kiedyś on był ulubieńcem M, a więc też możemy założyć, iż nosił ten sam numer, co Bond).Chyba nie do końca się zrozumieliśmy - chodziło mi o to, że odcina się od teorii, jakoby James Bond 007 to był pseudonim, przechodzący z agenta na agenta. A odcina się przecież w momencie, kiedy Cytat:Znakomita interpretacja - w pełni się zgadzam.Dzięki :). W ogóle bardzo mi się to w "Skyfall" podobało i to dla mnie jeden z największych plusów tego filmu. Nigdy jeszcze chyba nie było tak, żeby pozytywni bohaterowie filmu o Bondzie "odbijali się" właśnie w czarnym charakterze, a to znakomity pomysł, bardzo dobrze przez Mendesa przeprowadzony.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast
30-10-2012, 23:26 (30-10-2012, 23:26)Motoduf napisał(a): Ja wiem, nawet się zastanawiałem, czy nie podać też jakiegoś przykładu z wcześniejszych, ale względnie słabo je pamiętam, a ostatni Bond Brosnana wbił mi się w pamięć właśnie z wymienionych powodów, więc je wymieniłem ;) To znaczy, takie przegięcia były w większości wcześniejszych filmów, tylko raczej kumulowały się w pojedyńczych scenach i nie miały takiej skali, jak w tym ostatnim :) Cytat:Chyba nie do końca się zrozumieliśmy - chodziło mi o to, że odcina się od teorii, jakoby James Bond 007 to był pseudonim Aha, nie no, taka teoria to bez sensu jest jednak :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 31-10-2012, 02:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2012, 02:34 przez Mefisto.)
O sequelach SZTOSa pisze Tomashec.
A Piwon wybrał się na PARANORMAL ACTIVITY 4 i dupa, nie ma stracha. A ja o tym. 31-10-2012, 15:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2012, 15:38 przez desjudi.) (30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a):Linijkę wcześniej piszę o tym, że było parę wyjątków, Sherlocku :)Cytat:Każdy film o Bondzie stanowił zamkniętą całośćnope, były takie, które z powodzeniem kontynuowały wątki z poprzednich części :) (30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a): I nawet jeśli ta postać pojawi się w kolejnych odsłonach, to wcale nie znaczy, że mamy powrót do korzeni - ot, raczej przywrócenie pewnych elementów. I nie wiem czemu cały czas tak uwzględniasz jej kolor skóry - co za kurna różnica?No, do tego że Mendes przywrócił pewne elementy i nic więcej dochodzimy z Motodufem na końcu dyskusji :) A kolor skóry jest ważny o tyle, że Moneypenny - postać kojarzona z serią od samego jej początku - nigdy czarna nie była, no ziom. A jakby zrobili czarnego Bonda też byś pisał co to za różnica? :) Jak dla mnie to wyraźny sygnał zmieniających się czasów i tego, że Mendes pcha serię naprzód. (30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a): Skąd taki wniosek? Bo żartobliwie przystawiał się do Bonda, by ten poczuł się niekomfortowo?Tak, z tym, że ja nie odniosłem wrażenia, że robił to żartobliwie. Kwestia indywidualnego odbioru. (30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a):Czarnuchu, proszę - był identyczny. Z tym, że Silva pokazuje to tym co się z nim stało i jak go M potraktowała, a Joker - tym, co robi, bo to, co robi w założeniu ma demaskować hipokryzję i zakłamanie ludzi. On tylko stwarza do tego odpowiednie warunki.Cytat:Przecież cel Jokera w "Mrocznym rycerzu" był identyczny, Grzegorzu! (30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a):A żebyś wiedział :)Cytat:np. cała środkowa sekwencja „Skyfall”, gdy Silva wydostaje się z więzienia, jest jakby kropka w kropkę przeniesiona z "Rycerza". (30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a): Ale w Batmanie (nie tyle w TDK, co TDKR), który tym bardziej udaje coś więcej, niźli jest, takie zagrywki są już ok? Jest takie słowo, jak hipokryzja :)Myślałem, że już zauważyłeś, że fanem TDKR nie jestem :) Więc nie, tam nie znajduje. Moja polemika z Motodufem dotyczy tylko i wyłącznie TDK. (30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a): W CR masz dokładnie tyle samo uproszczeń i głupot, co w Skyfall, taka prawda.Nie :) 31-10-2012, 18:22
a przy okazji dzisiejszego święta wypatroszonych dyń Piwon o zjawisku found footage, które w dużej mierze dotyczy horrorów.
31-10-2012, 21:50 (31-10-2012, 18:22)Rodia napisał(a): Linijkę wcześniej piszę o tym, że było parę wyjątków, Sherlocku :) Cóż, Watsonie - w takim razie linijka później jest zbędna. Cytat:A kolor skóry jest ważny o tyle, że Moneypenny - postać kojarzona z serią od samego jej początku - nigdy czarna nie była, no ziom. A jakby zrobili czarnego Bonda też byś pisał co to za różnica? :) Jak dla mnie to wyraźny sygnał zmieniających się czasów i tego, że Mendes pcha serię naprzód. Sorry, ale dla mnie to już podpada pod uprzedzenia. Skoro M, postać przez lata kojarzona, tylko z męskim członkiem obsady, a przy tym znacznie ważniejsza od Moneypenny, może stać się nagle kobietą, to nie widzę powodu, by piętnować zmianę koloru skóry i jakiejś tam sekretareczki, z którą Bond sobie flirtował od czasu do czasu (i której w kilku ostatnich filmach w ogóle nie było). Faktycznie, seria idzie tym do przodu, że hej! :D Cytat:Czarnuchu, proszę - był identyczny. Z tym, że Silva pokazuje to tym co się z nim stało i jak go M potraktowała, a Joker - tym, co robi, bo to, co robi w założeniu ma demaskować hipokryzję i zakłamanie ludzi. On tylko stwarza do tego odpowiednie warunki. Dopiero co napisałeś w innym temacie, że Joker chce skompromitować Batmana. Sorry, ale dla mnie to nie jest równie czystej zemście - zwłaszcza, że Joker mówi Batmanowi wprost, że to tylko gierka i że on bez niego żyć nie może, bo się wzajemnie uzupełniają (o tym, że Batman wcześniej Jokera nie zdradził nie wspominam). A Silva nie chce nikogo kompromitować, on chce zabić, bo tak i kropka. Zero podobieństwa, żółtku.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 01-11-2012, 04:49
Urwany film - bardzo fajna rzecz, na luzie, z niewymuszonym humorem. Do poprawienia oczywiście warstwa techniczna (koniecznie dźwięk, kupcie sobie takie małe mikrofoniki przypinane do koszul czy coś ;), z kolei częste cięcia montażowe to dobry pomysł, choć niekoniecznie powinno być tak często, że aż tniecie się ;) w trakcie zdania), ale poza tym naprawdę spoko
02-11-2012, 11:08
Sprawdzałeś drugi odcinek? Na KMF jeszcze się nie pojawił, jednak już jest na YouTube. Mamy tam już porządny mikrofon :) Co do cięć - to siur, też to zauważyłem i będę się starał zbalansować to w następnych odcinkach.
02-11-2012, 11:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-11-2012, 11:42 przez Gal Anonim.) |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| BŁĘDY, literówki, omsknięcia, potknięcia na stronie KMF | DUX | 1,039 | 200,765 |
03-12-2021, 00:04 Ostatni post: Norton |
|
| Krótka piłka na stronie KMF | desjudi | 52 | 19,414 |
29-08-2012, 15:17 Ostatni post: desjudi |
|
| RELACJE Z FESTIWALI NA STRONIE KMF - WĄTEK DO WYŻYWANIA SIĘ | Beowulf | 26 | 10,191 |
20-07-2008, 13:53 Ostatni post: simek |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

Spoiler





