NOWOŚCI NA STRONIE
Jak wcale nie? Przecież napisałem, że zależy od serii - główne serie tak mają. Pająk to w sumie i tak wyjątek, bo zaczął jako nastolatek. Wiek i aparycja większości bohaterów nie zmienia sie diametralnie za często. Status Quo to Status Quo, tak, jak z Bondem. Tylko świat idzie do przodu. To nie tak, że za kolejne 40 lat Pająk będzie stary i ktoś będzie musiał go zastąpić.

Odpowiedz
Chodzi głównie o to, że spinacie się w filmiku, tak jakby ktoś nalegał na uznanie teorii o pseudonimie (wszak trzeba wymyślić problem, żeby móc go potem zwalczać w efekciarski sposób). Nie potraficie przyjąć do wiadomości, że niektórzy po prostu uważają ją za fajną i nie mieliby nic przeciwko jej uznaniu.

Odpowiedz
Wojskowy, nikt sie nie spina. Filmik jest robiony na luzie i dla żartów, a nie, żeby być mesjaszem bondowskich teorii :)

Odpowiedz
Ten hipsterski fragment jest tak wymęczony, że widać tu inspirację szkołą marketingową Donalda T.: bierzemy nieistniejący problem i debatujemy nad tym, jak można mu zaradzić.

Odpowiedz
Nikt nie debatuje jak mu zaradzić. Zwyczajnie się śmiejemy z tego "problemu" (?).

Odpowiedz
Rozmowa o SKYFALL w wykonaniu Jerzego Babrowskigo (Rodia) i Grzegorza Fortuny (Motoduf).


Odpowiedz
Generalnie ciekawa dyskusja, choć trochę robicie z igły widły (odpowiem tutaj, bo łatwiej, niż w komentach).

Cytat:odcięło się od niewidzialnych samochodów, lodowych zamków i przeszczepów DNA, którymi raczyły nas filmy z Piercem Brosnanem

to był cały jeden film, którego nawet twórcy po latach przyznali, że mocno przesadzili :)

Cytat:Każdy film o Bondzie stanowił zamkniętą całość

nope, były takie, które z powodzeniem kontynuowały wątki z poprzednich części :)

Cytat:Wszystkie te problemy można by rozwiązać za pomocą fanowskiej teorii, według której James Bond i jego numer to – podobnie jak Q czy M – jedynie pseudonimy przechodzące z jednego agenta na drugiego. Ale „Skyfall” się od tego pomysłu stanowczo odcina…

Czemu odcina - moim zdaniem wręcz go udowadnia, stawiając przed nami nowego M, którego pseudo też pochodzi od imienia. Wcześniej wspomina się w filmie o Q-branch, a więc też Q pomimo tego, co chcielibyśmy sądzić, nie odnosi się do jednego człowieka. Dlatego też Bond już w Casino Royale (które żadnym rebootem nie jest, ino zmianą konwencji - d'oh!) jest kolejnym 00, jednym z wielu przed i wielu po (Silva wspomina także, że kiedyś on był ulubieńcem M, a więc też możemy założyć, iż nosił ten sam numer, co Bond).

Cytat:Tymczasem w „Skyfall” ingeruje to w stroną fabularną – Mendes najpierw go zabija i przywraca do życia, potem niszczy mu klasycznego Astona, a na koniec daje czarnoskórą Moneypenny. Eeeee?

Oooooo! Dla mnie to jeden z tych wielu smaczków i mrugnięcie okiem na sam koniec filmu. I nawet jeśli ta postać pojawi się w kolejnych odsłonach, to wcale nie znaczy, że mamy powrót do korzeni - ot, raczej przywrócenie pewnych elementów. I nie wiem czemu cały czas tak uwzględniasz jej kolor skóry - co za kurna różnica?

Cytat:biseksualny morderca

Skąd taki wniosek? Bo żartobliwie przystawiał się do Bonda, by ten poczuł się niekomfortowo?

Cytat:Silva jest mianowicie lustrem, w którym odbijają się główni bohaterowie, swoistym moralnym papierkiem lakmusowym, wprowadzającym pierwiastek niepewności do świata utartych wartości. To dzięki niemu M może się przez chwilę wydawać bezduszną suką i to głównie w kontakcie z nim jej postać się w pewnym sensie odsłania.

Znakomita interpretacja - w pełni się zgadzam.

Cytat:Przecież cel Jokera w "Mrocznym rycerzu" był identyczny, Grzegorzu!

Nie, nie był.

Cytat:np. cała środkowa sekwencja „Skyfall”, gdy Silva wydostaje się z więzienia, jest jakby kropka w kropkę przeniesiona z "Rycerza".

Jak cholera - normalnie kopiuj-wklej :D
Ja rozumiem, że można lubić Nolana i zgodzę się, że Silva jest trochę jockerowy w swym imidżu, ale bez przesady w drugą stronę.

Cytat:Moim zdaniem tego typu wytarte zagrywki nie powinny znajdować miejsca w obrazie, który tak bardzo stylizuje się na bycie czymś ambitniejszym.

Ale w Batmanie (nie tyle w TDK, co TDKR), który tym bardziej udaje coś więcej, niźli jest, takie zagrywki są już ok? Jest takie słowo, jak hipokryzja :)

Cytat:Tym bardziej, że "Casino Royale" udowodniło, że możemy mieć widowisko, w którym nie ma uproszczeń, nie ma głupot, w którym wszystko ma sens

Hipokryzja albo zaślepienie - sam już nie wiem. W CR masz dokładnie tyle samo uproszczeń i głupot, co w Skyfall, taka prawda.

Cytat:Wcale niełatwe zadanie, if you ask me.

Serio? Polang? To nie Firefly.

Cytat:Tylko ty trochę bardziej, a ja trochę mniej.

No właśnie. Chętniej zobaczyłbym dyskusję bardziej sprzeczną, gdzie zdanie na nie, miesza się ze zdaniem na tak, aniżeli "ja wolę bardziej Batmana, a ja Bonda, ale i tak polecamy gorąco tego drugiego".
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No naprawdę Mefisto, pod recenzja równie dobrze mógłbyś to wkleić.dyskusja nie byłaby tak tymczasowa.

Odpowiedz
niewygodne są komentarze pod recką, nie mówiąc o tym, że bym się rozpisał i by mi nie weszło na ten przykład. Zresztą to żadna dyskusja do dyskusji tylko uwagi.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat:to był cały jeden film, którego nawet twórcy po latach przyznali, że mocno przesadzili :)
Ja wiem, nawet się zastanawiałem, czy nie podać też jakiegoś przykładu z wcześniejszych, ale względnie słabo je pamiętam, a ostatni Bond Brosnana wbił mi się w pamięć właśnie z wymienionych powodów, więc je wymieniłem ;)

Cytat:Czemu odcina - moim zdaniem wręcz go udowadnia, stawiając przed nami nowego M, którego pseudo też pochodzi od imienia. Wcześniej wspomina się w filmie o Q-branch, a więc też Q pomimo tego, co chcielibyśmy sądzić, nie odnosi się do jednego człowieka. Dlatego też Bond już w Casino Royale (które żadnym rebootem nie jest, ino zmianą konwencji - d'oh!) jest kolejnym 00, jednym z wielu przed i wielu po (Silva wspomina także, że kiedyś on był ulubieńcem M, a więc też możemy założyć, iż nosił ten sam numer, co Bond).
Chyba nie do końca się zrozumieliśmy - chodziło mi o to, że odcina się od teorii, jakoby James Bond 007 to był pseudonim, przechodzący z agenta na agenta. A odcina się przecież w momencie, kiedy
Cytat:Znakomita interpretacja - w pełni się zgadzam.
Dzięki :). W ogóle bardzo mi się to w "Skyfall" podobało i to dla mnie jeden z największych plusów tego filmu. Nigdy jeszcze chyba nie było tak, żeby pozytywni bohaterowie filmu o Bondzie "odbijali się" właśnie w czarnym charakterze, a to znakomity pomysł, bardzo dobrze przez Mendesa przeprowadzony.


"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
(30-10-2012, 23:26)Motoduf napisał(a): Ja wiem, nawet się zastanawiałem, czy nie podać też jakiegoś przykładu z wcześniejszych, ale względnie słabo je pamiętam, a ostatni Bond Brosnana wbił mi się w pamięć właśnie z wymienionych powodów, więc je wymieniłem ;)

To znaczy, takie przegięcia były w większości wcześniejszych filmów, tylko raczej kumulowały się w pojedyńczych scenach i nie miały takiej skali, jak w tym ostatnim :)

Cytat:Chyba nie do końca się zrozumieliśmy - chodziło mi o to, że odcina się od teorii, jakoby James Bond 007 to był pseudonim

Aha, nie no, taka teoria to bez sensu jest jednak :)

Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
O sequelach SZTOSa pisze Tomashec.

A Piwon wybrał się na PARANORMAL ACTIVITY 4 i dupa, nie ma stracha.

A ja o tym.

Odpowiedz
(30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a):
Cytat:Każdy film o Bondzie stanowił zamkniętą całość
nope, były takie, które z powodzeniem kontynuowały wątki z poprzednich części :)
Linijkę wcześniej piszę o tym, że było parę wyjątków, Sherlocku :)

(30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a): I nawet jeśli ta postać pojawi się w kolejnych odsłonach, to wcale nie znaczy, że mamy powrót do korzeni - ot, raczej przywrócenie pewnych elementów. I nie wiem czemu cały czas tak uwzględniasz jej kolor skóry - co za kurna różnica?
No, do tego że Mendes przywrócił pewne elementy i nic więcej dochodzimy z Motodufem na końcu dyskusji :)
A kolor skóry jest ważny o tyle, że Moneypenny - postać kojarzona z serią od samego jej początku - nigdy czarna nie była, no ziom. A jakby zrobili czarnego Bonda też byś pisał co to za różnica? :) Jak dla mnie to wyraźny sygnał zmieniających się czasów i tego, że Mendes pcha serię naprzód.

(30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a): Skąd taki wniosek? Bo żartobliwie przystawiał się do Bonda, by ten poczuł się niekomfortowo?
Tak, z tym, że ja nie odniosłem wrażenia, że robił to żartobliwie. Kwestia indywidualnego odbioru.

(30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a):
Cytat:Przecież cel Jokera w "Mrocznym rycerzu" był identyczny, Grzegorzu!

Nie, nie był.
Czarnuchu, proszę - był identyczny. Z tym, że Silva pokazuje to tym co się z nim stało i jak go M potraktowała, a Joker - tym, co robi, bo to, co robi w założeniu ma demaskować hipokryzję i zakłamanie ludzi. On tylko stwarza do tego odpowiednie warunki.

(30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a):
Cytat:np. cała środkowa sekwencja „Skyfall”, gdy Silva wydostaje się z więzienia, jest jakby kropka w kropkę przeniesiona z "Rycerza".

Jak cholera - normalnie kopiuj-wklej :D
A żebyś wiedział :)

(30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a): Ale w Batmanie (nie tyle w TDK, co TDKR), który tym bardziej udaje coś więcej, niźli jest, takie zagrywki są już ok? Jest takie słowo, jak hipokryzja :)
Myślałem, że już zauważyłeś, że fanem TDKR nie jestem :) Więc nie, tam nie znajduje. Moja polemika z Motodufem dotyczy tylko i wyłącznie TDK.

(30-10-2012, 18:08)Mefisto napisał(a): W CR masz dokładnie tyle samo uproszczeń i głupot, co w Skyfall, taka prawda.
Nie :)

Odpowiedz
a przy okazji dzisiejszego święta wypatroszonych dyń Piwon o zjawisku found footage, które w dużej mierze dotyczy horrorów.

Odpowiedz
(31-10-2012, 18:22)Rodia napisał(a): Linijkę wcześniej piszę o tym, że było parę wyjątków, Sherlocku :)

Cóż, Watsonie - w takim razie linijka później jest zbędna.

Cytat:A kolor skóry jest ważny o tyle, że Moneypenny - postać kojarzona z serią od samego jej początku - nigdy czarna nie była, no ziom. A jakby zrobili czarnego Bonda też byś pisał co to za różnica? :) Jak dla mnie to wyraźny sygnał zmieniających się czasów i tego, że Mendes pcha serię naprzód.

Sorry, ale dla mnie to już podpada pod uprzedzenia. Skoro M, postać przez lata kojarzona, tylko z męskim członkiem obsady, a przy tym znacznie ważniejsza od Moneypenny, może stać się nagle kobietą, to nie widzę powodu, by piętnować zmianę koloru skóry i jakiejś tam sekretareczki, z którą Bond sobie flirtował od czasu do czasu (i której w kilku ostatnich filmach w ogóle nie było). Faktycznie, seria idzie tym do przodu, że hej! :D

Cytat:Czarnuchu, proszę - był identyczny. Z tym, że Silva pokazuje to tym co się z nim stało i jak go M potraktowała, a Joker - tym, co robi, bo to, co robi w założeniu ma demaskować hipokryzję i zakłamanie ludzi. On tylko stwarza do tego odpowiednie warunki.

Dopiero co napisałeś w innym temacie, że Joker chce skompromitować Batmana. Sorry, ale dla mnie to nie jest równie czystej zemście - zwłaszcza, że Joker mówi Batmanowi wprost, że to tylko gierka i że on bez niego żyć nie może, bo się wzajemnie uzupełniają (o tym, że Batman wcześniej Jokera nie zdradził nie wspominam). A Silva nie chce nikogo kompromitować, on chce zabić, bo tak i kropka. Zero podobieństwa, żółtku.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
i Rodia o zapętlonej historii w LOOPERZE.

Odpowiedz
Urwany film - bardzo fajna rzecz, na luzie, z niewymuszonym humorem. Do poprawienia oczywiście warstwa techniczna (koniecznie dźwięk, kupcie sobie takie małe mikrofoniki przypinane do koszul czy coś ;), z kolei częste cięcia montażowe to dobry pomysł, choć niekoniecznie powinno być tak często, że aż tniecie się ;) w trakcie zdania), ale poza tym naprawdę spoko

Odpowiedz
Sprawdzałeś drugi odcinek? Na KMF jeszcze się nie pojawił, jednak już jest na YouTube. Mamy tam już porządny mikrofon :) Co do cięć - to siur, też to zauważyłem i będę się starał zbalansować to w następnych odcinkach.

Odpowiedz
Ja właśnie drugi odcinek komentowałem. ;)

Odpowiedz
LOUIE czyli oglądać to, Misiaczki.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  BŁĘDY, literówki, omsknięcia, potknięcia na stronie KMF DUX 1,039 200,765 03-12-2021, 00:04
Ostatni post: Norton
  Krótka piłka na stronie KMF desjudi 52 19,414 29-08-2012, 15:17
Ostatni post: desjudi
  RELACJE Z FESTIWALI NA STRONIE KMF - WĄTEK DO WYŻYWANIA SIĘ Beowulf 26 10,191 20-07-2008, 13:53
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości