NOWOŚCI NA STRONIE
do militarego:
kadry z dupy? uwielbiam sposob w jaki kadruje np. eduardo risso. Ha czyli wg ciebie mam podzielic strone na np 4 kadry i bedzie spox? Troche juz w swoim zyciu narysowalem i wiele widzialem, moge sobie kadrowac jak tylko bede mial ochote, to ja jestem panem i wladca tej pustej kartki ktora zapelniam wiec jesli mam jakis konkretny pomysl na rozplanowanie strony to to robie

Odpowiedz
Tekst o "nieotwieraniu obcym" nie jest wzięty z CD-Action ani od Śledzia. Połączenie powiedzenia "nie otwieraj obcym" z filmami o Obcych jest na tyle proste i oczywiste, że - wyobraź sobie - wpadło na to pewnie więcej osób niż ja, śledziu czy CD-Action, nie musiałem się więc (bo rysunek jest mojego pomysłu) posiłkować czasopismami komputerowymi i posuwać do plagiatowania czyjegoś pomysłu. Co do Twojego zarzutu, który ciągniesz jak widzę dalej, to nie wiedziałem, że jesteś teoretykiem, wyrocznią i znawcą rysunku satyrycznego - w przyszłości kolejne rysunki będziemy konsultować z Tobą, bo jak widzę, znasz temat jak nikt inny, w czym wspomaga Cię informacja z Google, o tym, który webkomiks jest najpopularniejszy. Przepraszam jednocześnie, że dopiero od Ciebie dowiedziałem się o istnieniu tegoż komiksu i że nie znałem go wcześniej, choć jest "najpopularniejszy". W przyszłości będziemy CnB robić właśnie tak jak przedstawiłeś, bo zapewne jest to jedyny sposób rysowania rysunków satyrycznych jaki jest przez Ciebie dopuszczalny, a nie jakieś "jeden z gory, drugi z dupy". Aha, jeśli rysunek AVP jest dla Ciebie nieczytelny, to może skup się bardziej, bo jak na razie jesteś jedyną osobą, która ma z nim problem.
"It's alive!"

Odpowiedz
No więc tak: Trakowe CnB zapowiada się na lepsze od Chudzikowego, jakkolwiek dowcip z Obcymi rzeczywiście sprany jak sto pięćdziesiąt, nawet jeśli znikąd bezpośrednio nie wzięty. Nie chcę bawić się w następnego krytykanta, ale Dux, jeśli sam mówisz, że to skojarzenie jest "proste i oczywiste", to powinien to być dość wyraźny sygnał, że nie nadaje się do wykorzystania, szczególnie w roku 2009 :)

Natomiast military'ego w kwestiach artystycznych proponuję po prostu nie słuchać :)

OT: Tak, Penny Arcade to jest najpopularniejszy webcomic, o czym powinien wiedzieć każdy w miarę zapalony gracz, który trochę siedzi w necie. Że military potrzebował w tym celu gugla to normalnie wstyd :)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Skoro na ten pomysł wpadło więcej osób, to ja opowiem ci kawał.

- Mamusiu, czy to tatuś kupił to nowe futro?
- Syneczku, gdybym ja liczyła tylko na tatusia, to i ciebie by na świecie nie było...

hahaha, dobre, nie? Co, slyszales to juz kolo 1988? No coz, przeciez ja na to wpadlem dopiero teraz, to nic nie ujmuje z jego smiesznosci!

Swoja droga to ty, Dux, masz ciekawa umiejetnosc wmawiania, ze wada jest zaleta. I obrazania sie za absolutnie kazda krytyke. Wyluzuj, stary, przeciez cie osobiscie nie krzywdze chyba, ani moja opinia nie jest kandydatem na dogmat?

Traku: ty jestes panem pustej strony, a ja jestem czytajacym te strone. Ty, jako osoba publiczna, musisz byc wiec przygotowany na krytyke. Mnie sie na przyklad nie podoba tego typu kadrowanie, bo to webcomic satyryczny, a nie Eduardo Risso. Jak malujesz sciany na zielono w mieszkaniu to uzywasz akwareli i sztalug? Do pisania tekstow reklamowych tez nie zatrudnia sie Szymborskiej, a nawet jak zatrudnia, to ona nie uklada swoich najwiekszych dziel. Chcesz sie wyzyc artystycznie - wybierz do tego odpowiedni gatunek. Bo to troche jak budowanie dla swini chlewu ze zlota.

Odpowiedz
Jasne jestem przygotowany na krytyke, ale nie spodziewalem sie tego, ze ktos bedzie mial problem ze znalezieniem pierwszego i nastepnego kadru, moze zaczac je numerowac hm? I nic tu nie ma artysztycznego normalny rysunek.

Odpowiedz
Wyjątkowo popieram Wojskowego. Komiksowe 'stripy' to forma która rządzi się własnymi prawami, i oczywiście można szaleć z kadrowaniem czy hiperrealistycznym rysunkiem, ale... po co?:)


[Obrazek: obcyyk9.gif]

Odpowiedz
Rysunek jest niezły. Jeśli nawet to koncept, który był już na najrozmaitsze sposoby eksploatowany, nic nie stało na przeszkodzie, aby stworzyć kolejną wariację na ten temat – rzecz jasna, całość powinna być choć trochę zabawna i to się autorom udało. Zwłaszcza że ostatni kadr nasuwa na myśl mniej więcej taki dialog:
– Uwaga, chłopaki, idzie!
– Dobra, ja go w ryj, a wy go podcinacie.
– Zdzichu, cofnij się trochę, bo cię zobaczy przez szparę...
Mnie się podoba.

(I maski na wieszaku, fajny pomysł.)

Odpowiedz
Nowy odcinek CnB jest świetny.

Każdy kto ma problem z kolejnością rysunków najwyraźniej w życiu nie czytał komiksu z prawdziwego zdarzenia :wink:

Odpowiedz
"Nadmiar wiedzy jest równie szkodliwy jak jej brak". Myslałam, że to ja wpadłam na te genialną, ale jakże prostą, myśl. Na wszelki wypadek sprawdziłam w googlach i niestety, okazało się, że już ok. 100 lat temu wpadł na nią i zapisał pod swym nazwiskiem niejaki Emil Zola. :)
A myśl owa dedykuję militaremu, niech sobie nie psuje małych radości za dużym myśleniem. :)

Odpowiedz
Matko, co za durna dyskusja.

Czy jest jakaś reguła na komiksy? Co jeśli autor ma po prostu taki styl, albo zwyczajnie nie lubi "prostej" kreski? Ma za wszelką cenę upraszczać kreskę, żeby zadowolić... hmmm.... "wymagających" czytelników? Poza tym, zawsze wydawało mi się, że w komiksie czytelnik najpierw zwraca uwagę na treść, a dopiero wtedy na formę. Czytając ten komiks, myślałem: o, mamy rodzinę Predatorów, ktoś dzwoni do drzwi, rodzic-predator mówi, żeby nie otwierać obcym, a po drugiej stronie stoją Obcy. Ok, przekaz zrozumiany, haha. Dopiero potem zwróciłem uwagę na wysoką jakość kreski i drobne szczegóły (fartuszek, maski itd.). Poza tym, fuck the puenta. Dzięki takiej jakości komiksu, zamiast tradycyjnych trzech małych ramek z puentą, mamy całą gamę szczegółów, które potęgują tylko efekt: widzimy Predatorów w absurdalnie typowej kuchni, z lodówką z zaczepionymi magnesami (czyt.: lista zakupów, plan lekcji, może jakiś kwit z pralni - sic!), w garnku gotuje się zupa, a Predator-rodzic właśnie kroi marchewkę. A pasek z paski.org? Mamy dziecko, a za drzwiami Obcego. Haha, ok, przechodzę do następnego obrazka a ten mam gdzieś. Hm, jeśli mam wybierać - i to zupełnie neutralnie, jako czytelnik - to zdecydowanie atrakcyjniejszy wydaje mi się rysunek Traka.

Odpowiedz
Czyżby WIDMO?

Na poprzedniej stronie jest mój post dot. tej absurdalnej dyskusji o CnB.

Odpowiedz
Miałem kiedyś takiego kumpla, który bardzo lubił opowiadać dowcipy. Tyle że za cholerę nie umiał. I tak kawał który zajmował pięć linijek tekstu potrafił opowiadać przez dziesięć minut. Długość wcale nie dodawała śmieszności. Słuchacze byli tak znudzeni zanim nadeszła puenta, że nie mieli siły się z niej śmiać. Tę opowieść dedykuję wszystkim tym, którzy uważają że prosty rysunek satyryczny powinno się rysować ze szczegółowością Bitwy pod Grunwaldem.

Odpowiedz
Ja nie wiem, czy to musi być wybitnie dowcipne, deklaracji "rysunek satyryczny" nie widzę, z odczytaniem rysunku problemu nie mam. A Traku ma przefajną kreskę - kurde, tak wlasnie chcialabym rysowac!:)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
military - piękna i bez wątpienia mądra i pokrzepiająca historia, ale zupełnie nietrafiona w tym przypadku. Ty mówisz o długości żartu, a ja o jakości komiksu. Zresztą, nie chcę się powtarzać. Znam osoby, które potrafią opowiadać dowcip (a który czasem nawet słyszałem wcześniej) długo i tak ciekawie, że mam wrażenie, jakbym słyszał go całkiem od nowa, świeżo, z mnóstwem wtrąceń i świetnymi opisami, które dodają historii barwności i po prostu przyjemniej się tego słucha. Puenta zostaje taka sama, ale czas spędzony jest weselej i "pełniej".

Odpowiedz
Ostatnie slowo w tej sprawie, bo widze ze w obronie CnB niektore osoby sa w stanie stwierdzic, ze nawet spalony dowcip jest dobry. :) Otoz odpowiednik tej edycji z paskow.org ma te przewage, ze sie nie pierniczy. Nie rozwleka niepotrzebnie, nie kombinuje. Bo w obu przypadkach chodzi o prosciutka zabawe slowna. Zbyt dluga ekspozycja, nieadekwatna do tresci, w przypadku filmu nazywa sie zla rezyseria. Komiks tez powinien byc rezyserowany - i moze ta rezyseria byc zla. Tak jak w tym przypadku, moim zdaniem. Bo skoro podoba wam sie takie ubajerowanie prostego i starego dowcipu, to powinniscie kochac "Joba, czyli ostatnia szara komorke". Ten film to nic innego jak graficzne przedstawienie starych dowcipow. I ile tam jest wtracen i urozmaicen. Dokladnie to samo prezentuje ostatnie CnB. Parafrazujac Duxa - co z tego, ze Job nie jest oryginalny i wykorzystuje zgrane kawaly? Przeciez Niewolski mogl na nie wpasc dopiero teraz. Tak naprawde to swietny film. Ma ladne zdjecia. Tylko sami sobie odpowiedzcie, czy adekwatne jest robienie pelnometrazowego filmu, zeby opowiedziec piec starych dowcipow? Tak samo, czy warto przyrownywac sie do genialnego rysownika i tworzyc taki rozbudowany komiks, zeby przedstawic czterowyrazowa gre slowna? Rozumiem, ze wedlug was warto. Wedlug mnie to przerost formy nad trescia. I tyle.

Odpowiedz
Jak dla mnie rysunek z CnB jest fajny i zabawny, w sumie podoba mi sie bardziej niz poprzednie, które z ciekawości teraz obejrzałem. I również uważam, że stary i znany dowcip można opowiedzieć a nowy sposób tak, że znowu bedzie zabawny, tu właśnie to miało miejsce.

Cytat:Otoz odpowiednik tej edycji z paskow.org ma te przewage, ze sie nie pierniczy. Nie rozwleka niepotrzebnie, nie kombinuje.

Ten też się nie rozwleka ani nie pierniczy.

Odpowiedz
Cytat:Tak jak w tym przypadku, moim zdaniem. Bo skoro podoba wam sie takie ubajerowanie prostego i starego dowcipu, to powinniscie kochac "Joba, czyli ostatnia szara komorke".

Ale nie kochamy. I nie wiem skąd to absurdalne porównanie filmu do krótkiego komiksu. Film "Job..." złożony jest z klisz, z najbardziej wyświechtanych dowcipów jakie zna świat. Za to CnB nr 14 to jeden żart ubarwiony dodatkowymi zabawnymi (uwaga: słowo-klucz) nowymi elementami. Zresztą, pisałem już o tym kilka postów wcześniej i nie chcę się powtarzać.

Cytat:Ostatnie slowo w tej sprawie, bo widze ze w obronie CnB niektore osoby sa w stanie stwierdzic, ze nawet spalony dowcip jest dobry.

To zależy od tego, jaki dowcip uznajesz za spalony. Bo ja w tym CnB nie widzę spalonego dowcipu. A teraz koniec dyskusji, bo ona do niczego nas nie zaprowadzi. Szczególnie, kiedy piszesz coś podobnego; zdanie, w którym od razu sugerujesz, że nie mam racji i że walczę o rzecz z góry błędną i głupią. To niezbyt w porządku.

Odpowiedz
Ciesz sie, ze nie napisalem ze to najglupsza wypowiedz jaka widzialem, bo mnie tak tutaj pisano.

Odpowiedz
Styl prowadzenia komiksu zależy od "widzi-misie" autora. Jeśli tak wypracował swoją kreskę to niech przynajmniej będzie konsekwentny i robi to dalej. Humor to już zupełnie inna kwestia.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
military napisał(a):Ostatnie slowo w tej sprawie, bo widze ze w obronie CnB niektore osoby sa w stanie stwierdzic, ze nawet spalony dowcip jest dobry. :)
jesli to sie tyczy mnie, to zle zrozumiales to, co napisalam. ty podchodzisz do cnb z zelaznym postanowieniem: obejrze rysunek satyryczny. ja takich zalozen nie mam. po prostu ogladam rysunek. i ten, choc fabularnie wyswiechtany, bardzo spodobal mi sie formalnie - i juz.

Cytat:Ciesz sie, ze nie napisalem ze to najglupsza wypowiedz jaka widzialem, bo mnie tak tutaj pisano.
moglbys nie obrazac mojego kumpla?
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  BŁĘDY, literówki, omsknięcia, potknięcia na stronie KMF DUX 1,039 200,625 03-12-2021, 00:04
Ostatni post: Norton
  Krótka piłka na stronie KMF desjudi 52 19,396 29-08-2012, 15:17
Ostatni post: desjudi
  RELACJE Z FESTIWALI NA STRONIE KMF - WĄTEK DO WYŻYWANIA SIĘ Beowulf 26 10,182 20-07-2008, 13:53
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości