Dawno nie było, zacznę pierwszy:
1. Babilon. Chyba najszybsza premiera i nie mogę się już doczekać tej audiowizualnej (trzygodzinnej!) jazdy bez trzymanki. Kocham reżyserię Damiena i jego filmy. Czekam mocno.
2. Niebezpieczni Dżentelmeni. Czekam na wszystko z Marcinem Dorocińskim, więcej mi nie potrzeba, żeby to zobaczyć na wielkim ekranie.
3. Syn. "Ojciec" był rewelacyjny, tutaj liczę na to samo.
4. Titanic. Tak, Titanic wraca do kin w lutym. Nie widziałem nigdy na wielkim ekranie. "Avatara" nadrobiłem, nadrobię i to. Kto wie, może do tego czasu poznam jakąś Walentynkę.
5. John Wick 4, bo tak.
6. Strażnicy Galaktyki 3. Jedyny MCU na jakiego czekam. Dwie pierwsze części uważam za idealne, kocham je całym sercem oraz te postaci. Pewnie będę płakał na końcu.
7. Indiana Jones 5. Nadrobiłem wszystkie części. Wielkim fanem nie jestem, ale nie wierzę, że James Mangold odwali manianę.
8. Oppenheimer. Jestem ogromnym fanem Nolana, pewnie nielicznym, ale nadal kocham jego filmy.
9. Barbie. Ryan Gosling jest dosłownie mną i nie przepuszczę żadnego filmu z nim.
10. Creed III. Tylko ze względu na to, że kocham tę serię, i ostatnia część była rewelacyjna.
11. Mission Impossible. Bez komentarza nawet.
12. Diuna II.
Spisywałem z zapowiedzi Filmweba także pewnie pominąłem masę filmów.
1. Babilon. Chyba najszybsza premiera i nie mogę się już doczekać tej audiowizualnej (trzygodzinnej!) jazdy bez trzymanki. Kocham reżyserię Damiena i jego filmy. Czekam mocno.
2. Niebezpieczni Dżentelmeni. Czekam na wszystko z Marcinem Dorocińskim, więcej mi nie potrzeba, żeby to zobaczyć na wielkim ekranie.
3. Syn. "Ojciec" był rewelacyjny, tutaj liczę na to samo.
4. Titanic. Tak, Titanic wraca do kin w lutym. Nie widziałem nigdy na wielkim ekranie. "Avatara" nadrobiłem, nadrobię i to. Kto wie, może do tego czasu poznam jakąś Walentynkę.
5. John Wick 4, bo tak.
6. Strażnicy Galaktyki 3. Jedyny MCU na jakiego czekam. Dwie pierwsze części uważam za idealne, kocham je całym sercem oraz te postaci. Pewnie będę płakał na końcu.
7. Indiana Jones 5. Nadrobiłem wszystkie części. Wielkim fanem nie jestem, ale nie wierzę, że James Mangold odwali manianę.
8. Oppenheimer. Jestem ogromnym fanem Nolana, pewnie nielicznym, ale nadal kocham jego filmy.
9. Barbie. Ryan Gosling jest dosłownie mną i nie przepuszczę żadnego filmu z nim.
10. Creed III. Tylko ze względu na to, że kocham tę serię, i ostatnia część była rewelacyjna.
11. Mission Impossible. Bez komentarza nawet.
12. Diuna II.
Spisywałem z zapowiedzi Filmweba także pewnie pominąłem masę filmów.
05-11-2022, 21:53







