Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
Oconnel napisał(a):Zdecydowanie bardziej podobał mi się film DejaVu z Denzelem. To jest tylko przyzwoita kopia tam tego filmu.
Kopia? Gdzie, kiedy?
'Next' jest przynajmniej sensowne. 'DejaVu' to scenariuszowy i konceptowy emmentaler.
09-08-2007, 23:37
Nowy
Liczba postów: 968
Liczba wątków: 13
Oba te filmy są podobne. DejaVu podobało mi się chyba bardziej ze względu na dużo lepszą grę aktorską Deznela niż Cage-a. Denzel jakoś pociągnął ten film do przodu, coś się działo. Tutaj Cage lata cały czas z jedną i tą samą miną, cały czas wygląda jak by był na haju, ogólnie średnio to wypadło :)
09-08-2007, 23:42
Happy Face
Liczba postów: 2,007
Liczba wątków: 7
Cage wali sie jak gielda Down Jones .
09-08-2007, 23:42
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
Oconnel napisał(a):Oba te filmy są podobne.
Ja wysiadam...
09-08-2007, 23:44
Nowy
Liczba postów: 968
Liczba wątków: 13
- Temat przewidywania przyszłości
- Główny bohater nie powiązany z policją
- Oboje jednak pomagają policji w śledztwie
- Kobieta na tle wydarzeń (obie w niebezpieczeństwie)
- etc...
Jak te filmy nie są podobne to ja już nie wiem, może jednego z nich nie oglądałeś.
09-08-2007, 23:47
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
Oconnel napisał(a):Główny bohater nie powiązany z policją
W 'DejaVu'?
Oconnel napisał(a):...może jednego z nich nie oglądałeś.
Może poszli do lasu.
Nie jestem pewien, czy Ty oglądałeś.
09-08-2007, 23:52
Nowy
Liczba postów: 968
Liczba wątków: 13
...z wydziałem który prowadzi dochodzenie. Chodziło mi o to że pomaga, doskonale to wiesz, więc się nie czepiaj ;)
10-08-2007, 00:05
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
Mam się nie czepiać?
Jeszcze jedno:
Oconnel napisał(a):Temat przewidywania przyszłości
[Next] przyszłość =/= przeszłość [DejaVu]
10-08-2007, 00:21
Nowy
Liczba postów: 573
Liczba wątków: 4
Bardzoś o Waćpan roztropnie wykalkulował ;)
Nie oglądałam "Next" i dla własnego spokoju ducha będe omijać go szerokim łukiem. Nie trawie jak ktoś profanuje w ten sposób Dicka. Nawet, jeżeli jest motywach opowiadania. Zresztą przeobrażenie głównego bohatera w istotę myślącą jest jawną kpiną i zaprzeczniem przesłania książki, więc trudno to nawet motywami nazwać.
Take the best orgasm you ever had, multiply it by a thousand and you're still nowhere near it.
11-08-2007, 00:01
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
Orbit o "Next" i Dicku w ogóle:
http://film.onet.pl/0,0,1430620,1,600,artykul.html
Jest jedna wpadka, ale to chyba w biegu - brak korekty.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
11-08-2007, 18:58
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Artemis napisał(a):W SF potrzebna jest IDEA - Dick konstruował swoje światy z chirurgiczną precyzją, podporządkowując je silnej myśli, ale Hollywood to ignoruje. I to jest przykre, military. To jest przykre. I w tym wypadku bronię książkowych pierwowzorów. Ty nie. Pytanie, dlaczego.
1. Bo Next to żadna adaptacja, więc go nie zgnoję za poziom zaadaptowania tekstu tak jak zgnoiłem beznadziejne przeniesienie na ekran Lotu nad kukułczym gniazdem (film sam w sobie dobry, ale jako adaptacja - DNO). Przy Next jest taka różnica, że nikt go nawet nie nazwał "Golden Man", nie ma nawet głownych bohaterów - to film na motywach i tyle.
2. Bo Next to nie film SF, tylko kino akcji z elementami SF
3. Bo Next to dobre kino akcji z elementami SF.
Równie dobrze możesz przeklinać Verhoevena, że z psychodelicznej opowiastki liczącej parę stron zrobił dwugodzinny film - o tak - akcji. I został ledwie pomysł wyjściowy.
13-08-2007, 12:24
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Green_Eyes napisał(a):Nie trawie jak ktoś profanuje w ten sposób Dicka. Nawet, jeżeli jest motywach opowiadania.
To rozumiem, że Raportu mniejszości i Pamięci absolutnej też nie obejrzysz (to drugie to już klasyk, ale co tam). W końcu zrobiono z Dicka kino akcji.
Dla mnie profanacja Dicka to beznadziejne, nudne, nabzdyczone Przez ciemne zwierciadło. Ze świetnej ksiązki zrobiono lekarstwo na bezsenność.
13-08-2007, 12:31
Nowy
Liczba postów: 432
Liczba wątków: 12
military napisał(a):Równie dobrze możesz przeklinać Verhoevena, że z psychodelicznej opowiastki liczącej parę stron zrobił dwugodzinny film - o tak - akcji. I został ledwie pomysł wyjściowy.
Nie obchodzi mnie w jakim stopniu film oddaje realia książki. Jak dla mnie mógł się on nazywać i Złoty człowiek (np. ksywka estradowa Chrisa), a wrzuciłbym jedynie krótką informację o braku zgodności celuloidu z papierem. Koniec, kropka. Natomiast jeżeli, pomimo tej niezgodności, w każdym dostępnym materiale ten film jest przedstawiany jako ekranizacja Dicka, na dodatek wspierający się tytułami innych ekranizacji, to jest coś nie tak.
13-08-2007, 13:06
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Taaa, a Apocalypto to film o końcu cywilizacji Majów...
13-08-2007, 13:12
kimber henry
Liczba postów: 6,015
Liczba wątków: 18
military napisał(a):1. Bo Next to żadna adaptacja, więc go nie zgnoję za poziom zaadaptowania tekstu tak jak zgnoiłem beznadziejne przeniesienie na ekran Lotu nad kukułczym gniazdem (film sam w sobie dobry, ale jako adaptacja - DNO). Przy Next jest taka różnica, że nikt go nawet nie nazwał "Golden Man", nie ma nawet głownych bohaterów - to film na motywach i tyle.
Wybacz, military, ale ty chyba w ogole nie zrozumiales, o co mi chodzilo...
A chodzilo mi o Dicka, o niewykorzystany potencjal jego opowiadan, i o jego nazwisko w trailerze. Mnie nie obchodzi, czy cos jest 'na motywach', czy 'na postawie' - jest nazwisko Dicka kojarzone z produkcja? JEST. Koniec, kropka.
A w ostatnim zdaniu chodzilo o to, ze generalnie jestes osoba, ktora lubi psioczyc na niezgodnosc z materialem wyjsciowym :)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
13-08-2007, 21:43
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Ano lubię. :) Ale spójrz np. na Conana - to też film niezgodny z materiałem wyjściowym, luźno oparty na wątkach opowiadań. I czy to zły film? Poza tym historia o złotym niemowie dobrze się daje czytać, ale na filmie...
13-08-2007, 22:10
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
Komedia by była, nic więcej.
Artemis, wskaż mi dobry film na podstawie pisaniny Dicka, który jednocześnie jest dobrą ekranizacją.
13-08-2007, 22:16
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Scanner Darkly jest podobno dość zgodny. Ale nie czytałem więc nie mam 100% pewności.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
13-08-2007, 22:42
Nowy
Liczba postów: 2,101
Liczba wątków: 29
Księżyc podobno zrobiony jest z sera, ale nie byłem tam, więc nie mam 100% pewności.
Poza tym SD (jak wspomniał Military) to pigułka nasenna, nie film.
13-08-2007, 22:46
Nowy
Liczba postów: 2,376
Liczba wątków: 12
D'mooN napisał(a):Poza tym SD (jak wspomniał Military) to pigułka nasenna, nie film.
Cóż za trafne określenie. :) SD to jeden z dwóch filmów w tym roku, które zupełnie skutecznie mnie uśpiły (co mi się przydarza naprawdę rzadko).
13-08-2007, 22:49
|