Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Po paru ładnych latach (tak myślę że z 7) wróciłem do tego filmu i god dammit, ależ zrobił na mnie wrażenie. Takie samo jak za pierwszym razem. Żeby nie było: fabuła jest pretekstowa. Ale ma bardzo fajne założenie, względnie rzadko wykorzystywane w filmach - polowanie na ludzi. NC to po prostu (niemal) idealny film akcji.
Po pierwsze - mamy fajnych bohaterów. Co prawda w zasadzie nic o nich nie wiadomo, ale są niezwykle wyraziści. Van Damme nigdy nie miał lepszej roli, Henriksen i Vosloo tworzą genialny duet bad guyów, jakaś przyzwoita lasencja w tle, nawet drugi plan zapadający w pamięć. Dobra, udana obsada. I dość oszczędne dialogi, proste i do rzeczy, i chyba niezamierzenie realistyczne (zwłaszcza "wakey wakey, you fat fuck" - zabrzmiało to moim zdaniem dokładnie tak, jak zabrzmiałby one-liner który ktoś próbował wymyślić na miejscu, ale w końcu dał sobie spokój i zakończył w tradycyjny, bardzo życiowy sposób :) ).
Po drugie - doskonałe zdjęcia i fajna, brudna ale kolorowa scenografia (czemu we współczesnych filmach "brudna" musi znaczyć "szara"?). NC to ARCYDZIEŁO jeśli chodzi o filmowanie scen akcji. Oczywiście wszystko kosi ujęcie z Van Dammem uchylającym się przed strzałą.
Po trzecie - hmm, sam nie wiem co napisać. Końcówka miażdży.
Nie mogę wyjść z podziwu dla zakończenia: Van Damme wrzuca Henriksenowi do gaci granat i spieprza. Henriksen zdąża wyjąć granat i go rozkręcić, zaczyna się cieszyć, ale powstaje iskra i zapala proch - no po prostu ZAJEBOZA, satysfakcjonująca jak cholera.
Jedna wada, do której mógłbym się przyczepić: jakoś brakuje mi motywacji w działaniach Van Damme'a. Później - ok, załatwiają mu kumpla i zaczynają go ścigać. Ale jego "śledztwo" po tym, jak znaleziono zwłoki poszukiwanego człowieka, jest nieuzasadnione. Mimo wszystko nie przeszkadza to w oglądaniu.
NC najbliżej stylistycznie do Cobry. Oba filmy są dość do siebie podobne, choć Stallone jednak wygrywa. Mimo wszystko 9/10 jest, i miejsce na półce z czystą zajebistością 80s też. Mimo że film powstał w 1993 r.
P.S.
Kino Świat jak zwykle spieprzyło wydanie i jest letterbox i dvd5, ale o dziwo obraz po dopasowaniu do ekranu nie jest wcale najgorszej jakości, więc wielkodusznie wybaczam.
02-09-2010, 20:37
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Oglądałem w dzieciństwie i nic nie pamiętam :P Zajrzałem do tematu tylko w związku z herezją w opisie. Nie uwierzę, że NC jest lepsze od Hard Boiled, The Killer czy Better Tomorrow.
02-09-2010, 20:49
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Generalnie nie lubię Woo (jego amerykańskie filmy są durne i cienkie, a azjatyckich nie lubię z założenia), a ten mi się wyjątkowo podoba, więc...
02-09-2010, 20:50
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Znowu opinie w opisie tematu. Nosz....! : )
To ten film z gangiem urządzającym sobie polowania na ludzi? Muszę koniecznie odświeżyć, kiedyś wałkowałem to do znudzenia na wideo.
02-09-2010, 20:52
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Generalnie podział jest taki: amerykańska twórczość Woo ssie, azjatycka wymiata. Tyle :P
Cytat:Znowu opinie w opisie tematu. Nosz....! :
Opinie to jedno, a herezje to drugie ;)
02-09-2010, 20:53
Miyabi
Liczba postów: 695
Liczba wątków: 3
Don Vito napisał(a):Generalnie podział jest taki: amerykańska twórczość Woo ssie, azjatycka wymiata. Tyle :P
Dokładnie. Opis jest do dupy.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10
02-09-2010, 21:12
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Pozwij mnie.:)
02-09-2010, 21:12
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,606
Liczba wątków: 67
Hard Target to faktycznie jeden z lepszych filmów JaWamDam! Co prawda jak każdy akcyjniak jest bezdennie głupi i infantylny, ale ogląda się świetnie - zdjęcia, brak cenzury i oczojebnego montażu robią swoje, no i całość jest de facto satysfakcjonująca ekhm "fabularnie". Tak z 7/10 bym dał.
03-09-2010, 01:07
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Fajny, dobrze wspominam, oczywiście scenka z granatem najbardziej zapada w pamięć. Ale gdyby nie ten temat pewnie bałbym się powtórki, zrujnowania wspomnienia z dzieciństwa. A tak, kto wie... może kiedyś obejrzę znowu.
03-09-2010, 10:11
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
military napisał(a):fabuła jest pretekstowa. Ale ma bardzo fajne założenie, względnie rzadko wykorzystywane w filmach - polowanie na ludzi.
warto nadmienić, iż motyw polowania na osoby z marginesu społecznego pojawił sie także w filmie Surviving the Game. tam na meneli polowali: Rutger Hauer, John C. McGinley, Gary Busey, Charles S. Dutton i inni. heroicznego żula grał zaś popularny amerykański raper Lód-T.
film był naprawdę konkretny. z 1994 roku. końcówka niestety żenująca. nie wiem natomiast, jak sie prezentuje w zestawie z Hard Target, gdyz tego drugiego nie pamiętam zbyt dobrze.
03-09-2010, 14:00
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Pierwsze słyszę, trzeba będzie obejrzeć.
Swoją drogą to jest w tym filmie mój ulubiony typ bad guysów z lat 80. - goście w czarnych skórzanych kurtkach i motocyklowych hełmach.:) Motyw tak durny, a tak zajebisty zarazem.
03-09-2010, 14:30
Stały bywalec
Liczba postów: 13,549
Liczba wątków: 77
Pamiętam ten film jak przez mgłę. To w nim Żan Klod ma fryzurę "na pepika"?
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
03-09-2010, 14:33
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Tylko wąsów brak.:)
03-09-2010, 14:46
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,578
Liczba wątków: 79
military napisał(a):fabuła jest pretekstowa. Ale ma bardzo fajne założenie, względnie rzadko wykorzystywane w filmach - polowanie na ludzi.
Jakby kogo interesowało, ponizej lista innych tego typu filmów:
The Most Dangerous Game (1932)
A Game of Death (1945)
The Dangerous Game (1953)
Run for the Sun (1956)
Bloodlust! (1961)
The Naked Prey (1966)
The Woman Hunt (1973)
Mottomo kiken na yuugi (1978)
Turkey Shoot (1982)
Slave Girls from Beyond Infinity (1987)
Deadly Prey (1988)
Lethal Woman (1988)
Death Ring (1992)
Surviving the Game (1994)
The Pest (1997)
Naked Fear (2005)
Taxidermy (TBA)
A "Hard Target" bardzo dobry, jeden z lepszych filmow z Żan Klodem, no i ma kilka kapitalnych scen, jak np. usypianie grzechotnika pięścią:
!
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
03-09-2010, 18:29
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,664
Liczba wątków: 30
a workprint ktoś widzial ? ponoc znacznie lepszy.
Turkey Shoot (1982) to bylo polowanie na indyki zapewne ?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
03-09-2010, 22:31
Nowy
Liczba postów: 19
Liczba wątków: 0
"Don't hunt what you can't kill." :cool:
Ten film jest tak dobry bo wyraźnie nawiązuje do Hard Boiled, ale na pewno nie jest od niego lepszy :wink: . Podobny styl, sceny akcji, strzelaniny, wybuchy. Jest tu wiele scen walk w zwolnionym tempie, strzelanie z dwóch pistoletów, gołębie. Po za tym to pierwszy amerykanski film Johna Woo, więc jeszcze nie odbiega tak mocno od tych które kręcił w Hongkongu. Najbardziej podobała mi się jednak gra antagonistów - Vosloo i Henriksena. Vosloo wygląda tak jak prawdziwy badass powinien wyglądać :twisted: No i oczywiście jeden z lepszych filmów Van Damme :razz:
Nieuchwytny cel w skrócie :wink:
04-09-2010, 00:15
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
hehehehe... ups!
OK chyba muszę niezwłocznie ponowić seans :)
04-09-2010, 00:52
Samego filmu nie pamiętam, ale jeżeli chodzi o najlepszy dorobek filmowy JCVD to tylko Kickboxer i Krwawy Sport.
04-09-2010, 02:24
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Hardy Target obejrzałem - mega dobry filmik, prosty niczym strzał w ryj mendy z poznańskiej Wildy. lubię jak silniejsi polują na słabszych (np. lwy na antylopy), sam od dawna noszę się z zamiarem nakręcenia filmu o tym, jak grupa bogatych biznesmenów z Teksasu urządza sobie w weekendy polowanie na Murzynów na zasiłku (aczkolwiek rozważam też opcje z meksykańskimi imigrantami zatrudnionymi przy usuwaniu azbestu). liczę na Oskara w kategorii Najbardziej Wzruszający Film Roku oraz Najlepsza Rola Męska (dla mnie - ale jeszcze nie wiem, kogo będę grał: biznesmena z Huston czy biznesmena z Dallas).
w Nieuchwytnym Celu - marginesem, przykład fajnego tłumaczenia z amerykańskiego na nasze - wkurzało mnie trochę nachalne slo-mo powsadzane gdzie popadnie. Woo nie zna umiaru w dawkowaniu tego typu atrakcji. co się zaś tyczy Żan Kloda, to muszę wyznać, że super wyglądał w dżinsach, płaszczu i długich włosach polanych oliwą, brakowało mu tylko adików Najka takich jakie nosił Kyle Ris w T1 oraz wąsów na przedzie - jak czeski kierowca tira. w każdym razie zgadzam się, że to jeden z najlepszych filmów w dorobku JCVD - podobał mi się równie mocno, co Maximum Risk Ringo Lama (patrz załączony obrazek).
8/10
04-09-2010, 03:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2011, 15:12 przez Mental.)
Nowy
Liczba postów: 19
Liczba wątków: 0
krótkie brutalne sceny usunięte z filmu Hard Target :razz:
04-09-2010, 11:37
|