
No, ale realizacyjnie te sceny wyglądają dobrze, więc nie narzekam.
04-12-2019, 16:33
|
No Time To Die (2020)
|
|
Samo w sobie to nie wygląda źle - dużo ładnych kadrów, Malek mnie zaintrygował, ale sam zwiastun prezentuje się jakby polscy "spece" go montowali. Czyli brak jakiejś rytmiczności i do tego zaciemnienia co dwa ujęcia
![]() No, ale realizacyjnie te sceny wyglądają dobrze, więc nie narzekam. 04-12-2019, 16:33
Nie jestem fanem Bonda, obejrzałem tylko kilka części, głównie z Brosnanem, ten zwiastun po mnie spłynął.
04-12-2019, 16:35 (04-12-2019, 16:27)simek napisał(a):Do Moore'a czy Brosnana mam szczególną słabość (poza Octopussy, które jest nieznośne), więc wiem co mówisz, ale filmy z Craigiem cierpią na strasznego kija w dupie i dlatego są dużo ciężej strawne(04-12-2019, 15:32)Corn napisał(a): Jestem straszną bondową dziwką. Nieważne jak słaby był poprzedni film, na każdy kolejny będę czekał jak pierdolniętyJa z uśmiechem na ustach powtarzam każdą, nawet najgłupszą Moore'ową część oraz schyłkowego Brosnana, więc jestem zaprawiony w bojach. Ostatnie o czym bym pomyślał, to, żeby nie oglądać nowej części, bo poprzednia była kiepska 04-12-2019, 16:36
Bardzo dobry zwiastun - zdaje się, że mamy przyszłoroczny gwóźdź programu.
I bardzo dobrze, że jest Blofeld
04-12-2019, 16:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2019, 16:40 przez Gieferg.) (04-12-2019, 16:35)patyczak napisał(a): Predator, i czemu babka nie może być agentką? Generalnie może być ale w tej zajawce jest ona przedstawiona jakby na równi z Craigiem a w moim mniemaniu bez obrazy nikt nie może być z nim na równi w jego własnym filmie. 04-12-2019, 16:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2019, 16:42 przez Predator895.)
To ja jestem w mniejszości, gdyż mi Blofelda nie przeszkadza, a nawet cieszę się, że się pojawił.
Ja wcześniej fanem Bondów nie byłem. Ja lubię Craigo-Bondy, choć seria to nierówna. Wiadomo Casino Royale najlepsze a Eva Green najlepszą Bondgirl Ever! I ja właśnie lubię ten mocny, sztywny kij.i dlatego też te karabinki w aucie mi się źle kojarzą z Bondami dawnej ery, które mniej lubię. Dlatego liczę, że jednak będzie więcej kija i w kinie się stawię. 04-12-2019, 16:55
Mierzwiak się przecież bardzo słusznie czepia. Kompletnie bez sensowny przytyk o "poprawno politycznej czarnej agentce", wtf w ogóle. Spoiler: czarni też mogą być agentami.
04-12-2019, 16:56 (04-12-2019, 15:32)Corn napisał(a): Jestem straszną bondową dziwką. Nieważne jak słaby był poprzedni film, na każdy kolejny będę czekał jak pierdolnięty Same here. Zajebisty zwiastun! Nie przeszkadzają mi ani typowo-bondowe uzbrojenie Astona, ani nieszczęsne postaci ze Spectre (to, że w tamtym filmie były do bani, nie oznacza że tutaj nie wycisną z nich czegoś fajnego). Craig wyglądał "staro" w Skyfall, trochę młodziej w Spectre, a teraz. . . jeszcze młodziej. Jeśli tendencja się utrzyma, a film okaże się dobry, to liczę że powróci z kolejnej części. ![]() (04-12-2019, 16:20)Predator895 napisał(a): Motyw poprawnie politycznie Czarnej Agentki do wywalenia No tak, bo to przecież nowość w tej serii 04-12-2019, 16:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2019, 17:03 przez Juby.) (04-12-2019, 16:31)Predator895 napisał(a): Motyw poprawnie polityczny babki jako 00 agentki do wywalenia << może być ? Taaa....bo oczywiście gatunek kina szpiegowskiego nigdy, przenigdy, nigdy, nigdy nie widział wcześniej czegoś takiego jak female assasin...
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
04-12-2019, 17:02 (04-12-2019, 16:11)Proteus napisał(a): No Time To Die, nie będzie samowystarczalną, oddzielną, Bondowską laurką z zamkniętą historią (jedyny sposób aby dobrze i z klasą zamknąć udział Craiga w tej franczyzie), a zamiast tego będzie odnosił się do "mitologii" ustanowionej przez poprzednie filmyZacytuję tylko fragment swojej recki Spectre: Mierzwiak napisał(a):Cześć, to my, scenarzyści! Bo wiecie, to wszystko się ze sobą łączy, co nie? Zauważyliście, jak to wszystko się ze sobą łączy w jedną całość. Bo to się łączy. Łączy się razem.Pytanie brzmi czy kogoś obchodzą w ogóle tamte wątki i postaci? James poślubił jakąś mimozę, a w więzieniu siedzi facet który cierpi na twarzocień. Ekscytujące! 04-12-2019, 17:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2019, 17:04 przez Mierzwiak.)
Ja w ogóle tak bardzo, bardzo chciałbym wrócić do tej klasycznej, samowystarczalnej Bondowskiej formuły "Villain of the year", gdzie Bond po prostu dostaje telefon do M, że jakaś nowa szkadara zbudowała sobie bazę na Antarktydzie i kolekcjonuje w hangarze broń masowego rażenia. Wszystko z własną intrygą, postaciami i lokacjami. Bez absolutnie żadnej krzty worldbuildingu, czy odnoszenia się do tego co było. To, tyle że....z Craigem.
A w tym zwiastunie, oprócz elementów ze Spectre, razi też to, że wyraznie, po raz kolejny łapią się za motyw "Jesteś analogowym przedmiotem, w cyfrowym świecie", którego i tak już ładnie wyeksploatowano w Skyfall (momentami aż do lekkiej łopatologii).
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
04-12-2019, 17:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2019, 17:08 przez Proteus.)
Ach ten ból czterech liter o to, że aktorka grająca agentkę przejmującą status 007 jest czarna.. I się dziwicie, że Polaków na świecie traktuje się jak rasistów
04-12-2019, 17:08
Z Seydoux da się jeszcze imo coś wyciągnać, ale powracania do Waltza to niesamowity strzał w kolano. Jeden z najgorszych villainów od wielu wielu lat, nudny, beznadziejnie zagrany i tragicznie działający w duecie z innymi postaciami. Nie, nie i jeszcze raz nie.
Nowa 00 wygląda na trailerze tak swoją drogą naprawde spoko i mam nadzieje, że fajnie ją bedą rozwijać. 04-12-2019, 17:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2019, 17:09 przez Kuba.)
@Proteus nie uwłaczając, ale trochę jesteś w rozkroku. Gdyż z jednej zarzucasz CraigBondom pewną łopatologię, a sam chciałbyś powrotu do motywów wałkowanych przez tę serię przez kilkadziesiąt lat.
Szalony naukowiec w swojej bazie na Antarktydzie planuje zamrozić cały świat i stworzyć nowy lepszy gatunek ludzkości odpornej na chłód. Powstrzymać go może tylko agent 007 w najnowszej odsłonie pt. "Tomorrow Will Be Cold". 04-12-2019, 17:13
Nie rozmawiamy o tym samym. Scenariuszowa łopatologia w przedstawianiu motywów, to nie to samo co pewne archetypy opowieści.
I żeby uściślić - z tą antarktydą to był tylko tongue in cheek przykład (choć to również można dobrze przedstawić). To był tylko placeholer dla jakiejkolwiek szpiegowskiej intrygi. Jak nie pasują Ci antarktyda, bazy w wulkanie i złoczyńcy z kotem i monoklem, to równie dobrze możesz je zamienić na kolesia wyglądającego jak Mark Zuckerberg i straszliwy plan globalnej dominacji poprzez manipulacje informacją...albo jakiś innych "zeitgeistowy" bullshit
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
04-12-2019, 17:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2019, 17:30 przez Proteus.)
Bondy zawsze były trochę na przód względem innych blockbusterów i to się gdzieś zachwiało przy Quantum of Solace, które było czym? Epilogiem. I podczas gdy EON robił ten epilog całe Hollywood nadgoniło Bonda i Skyfall był tylko popłuczynami po The Dark Knight a Spectre po The Dark Knight Rises XD. Teraz brakuje tylko w Bondzie maszyny robiącej wyrwę w niebie czy coś takiego, żeby totalnie stać się kopią innych serii. Powracanie do motywów znanych z poprzednich lat to też będzie strzał w kolano - tak uważam - a twórcy powinni przemyśleć co mogą zrobić, czego jeszcze inni nie zrobili (np. film akcji dziejący się w czasie rzeczywistym - misja trwa dokładnie 2 godziny, albo film odwołujący się w jakiejś mierze do paranoi spowodowanej fake newsami)
Cytat:Craig wyglądał "staro" w Skyfall, trochę młodziej w Spectre, a teraz. . . jeszcze młodziej. Jeśli tendencja się utrzyma, a film okaże się dobry, to liczę że powróci z kolejnej części.A ja właśnie liczę na zmianę aktora i odświeżenie całości. Poprzednie trzy zmiany aktorów zawsze dawały nam najlepsze filmy w swoim "runie", a CR i Goldeneye to już w ogóle jest top of the tops 04-12-2019, 17:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2019, 17:53 przez Corn.)
Innymi słowy zmiana aktora + Campbell za kamerą receptą na świetnego Bonda
![]() To co piszesz jest bardzo trafne. Przed Quantum of Solace bezpośrednia kontynuacja wydawała się dobrym pomysłem, z perspektywu czasu był to błąd którego konsekwencje mamy do dzisiaj. No ale może NTTD się z tego jakoś zgrabnie wyplącze, wykluczyć tego przecież na razie nie można. 04-12-2019, 17:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2019, 17:58 przez Mierzwiak.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |