Nowości, zapowiedzi, trailery - wątek informacyjny
Cytat:„Ballers” opowiada o życiu byłych i obecnych zawodników futbolu amerykańskiego. W obsadzie są Dwayne Johnson, Omar Benson Miller, John David Washington (syn Denzela Washingtona), Rob Corddry, Troy Garity, Donovan Carter, Jazmyn Simon, Taylor Cole i LeToya Luckett.
Twórca serialu jest Steven Levinson. Reżyserem pilota został Peter Berg. „Ballers” zadebiutuje w USA na kanale HBO 21 czerwca. Polska data emisji nie jest znana.





Dupy nie urywa, ale klimacik trochę jak z ekipy + NFL, więc na pewno dam temu szanse.


Odpowiedz




Wachowskie rodzeństwo.
Nie powiem, wygląda to ciekawie, zobaczymy jak będzie z wykonaniem.

Odpowiedz
O, w 0:30 Magdalena Ogórek!

Wyglada jak rozszerzenie konceptu z whedonowskiego filmu "In Your Eyes".

Podoba mi sie. (Tylko ujecie typa jadacego na kolanach w slo-mo i strzelajacego z gunów troche mi nie pasi, ale spoko, zobaczymy.)

Odpowiedz
Ciekawi mnie, na ile jest to serial Wachwoskich, a na ile J. Michaela Straczynskiego. Wygląda intrygująco, ale patrząc na ostatnie wyczyny rodzeństwa, wolę pozostać sceptyczny.

Swoją drogą, słyszałem o tym projekcie, ale nie wiedziałem że jest kręcony dla Netflixa. Fajnie.

Odpowiedz
Wygląda nieźle. Fajnie, że nie oszczędzali na lokacjach i zawstydzili delikatnie GoT kręcąc w ośmiu krajach (USA, Niemcy, Kenia, Korea Płd., UK, Meksyk, Indie i Islandia). Zapowiada się kolejny powód dla którego warto utrzymać subskrypcję na Netflixie.

Odpowiedz
A "The Jinx" od HBO nikt nie ogląda? Toż to rewelacja, a na forum cisza. Podobnie z American Crime. Polecam "obadać".

Odpowiedz
Kolejny wachowski ziew, już nawet nie jestem na bieżąco z ich filmografią. Dla Straczyńskiego może spróbuję - napisał parę niezłych komiksów (ale też parę gównianych filmów, więc nie wiadomo).

Odpowiedz
(07-05-2015, 21:27)joozeek napisał(a): A "The Jinx" od HBO nikt nie ogląda? Toż to rewelacja, a na forum cisza. Podobnie z American Crime. Polecam "obadać".
Bo slyszalem, ze to taki serialowy podcast "Serial". A "Serial" mnie nie jarał kompletnie.

Odpowiedz




Zapowiada się intrygujaco.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
SNL po fake trailerze Czarnej Wdowy zrobiło fake trailer Supergirl:
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Fake? Mi to nie wygląda na fake.

Ale na straszną c**nię już tak. Nie wróżę długiego żywota.

Odpowiedz
Dosłownie nie widzę różnicy :D
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Czemu - przecież jak na serial to wygląda bardzo fajnie.

Gdybym nie wiedział - to pomyślałbym, że to jest jakiś średniobudżetowy film kinowy. I widać, że nie będzie "na serio" jak 'MoS'. Co więcej - główna aktorka wygląda lepiej niż sugerowały zdjęcia.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
A ch*j tam z efektami, w serialach mają i tak drugorzędne znaczenie. Problemem jest cała reszta. Głównymi bolączkami chociażby "Arrowa" czy "Flasha", jest obyczajowe gówno, ale dzięki temu że twórcy tych seriali są w jakiś sposób zaznajomieni z materiałem źródłowym, to ten szajs nie wychodzi aż tak bardzo na pierwszy plan i pełni raczej funkcję zapychacza.

Tutaj to wygląda jak by ktoś obejrzał losowy film z Supermanem, postanowił zmienić płeć głównego bohatera, a wszystko wpasować w ramy generycznego "chick-flicka", z kilkoma scenami akcji aby za bardzo nie odstraszyć nerdowskiej części widowni.

Pewnie obejrzę 1-2 odcinki na próbę, ale wątpię bym zdołał przebrnąć przez więcej.

Odpowiedz
(14-05-2015, 14:55)Grievous napisał(a): Głównymi bolączkami chociażby "Arrowa" czy "Flasha", jest obyczajowe gówno...

Nie wiem, nie oglądam ale o ile się nie mylę to w każdym (?) serialu są obyczajowe gówna (zwane inaczej - pogłębianiem charakterystyki postaci).
Czy powstał jakiś serial, który byłby, w każdym odcinku odpowiednikiem dużego filmu akcji? Takie są właśnie "minusy" seriali.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Czy ja wiem? Takie "Person of Interest", pomimo iż nie stroni od zapchajdziur, tak obyczajowe pierdoły ogranicza do naprawdę małej ilości.

Odpowiedz
(14-05-2015, 19:00)Grievous napisał(a): Czy ja wiem? Takie "Person of Interest", pomimo iż nie stroni od zapchajdziur, tak obyczajowe pierdoły ogranicza do naprawdę małej ilości.


Tego to może widziałem ze 3 losowe odcinki :) Więc też nie wypowiem się.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Strike Back natomiast jest ich w zasadzie zupełnie pozbawione - w każdym odcinku mamy właściwie wyłącznie akcję bądź pchanie fabuły, no chyba że cycki się do zapchajdziury zalicza...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
(14-05-2015, 18:43)shamar napisał(a): Czy powstał jakiś serial, który byłby, w każdym odcinku odpowiednikiem dużego filmu akcji? Takie są właśnie "minusy" seriali.

Każde dwa odcinki Strike Back to właściwie odrębny film akcji (no, 3 sezon jest bardziej zwarty). Pierwszy sezon trochę biednie, ale od drugiego robi inna ekipa i inna stacja i serial ucina nudniejsze wątki i zyskuje na skali.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Dobrze wiedzieć. Nie widziałem żadnego odcinka :)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości