Nowości, zapowiedzi, trailery - wątek informacyjny
Raczej skasowali gówniane The Following i trzeba było mieć z czego płacić rachunki.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Berus napisał(a):Chyba nie było tu jeszcze wzmianki o serialu Hap and Leonard. Tworzony dla SundanceTV przez Jima Mickle'a - gościa od Cold in July na podstawie powieści napisanych przez Joe R. Landsale'a, czyli autora pierwowzoru Cold in July. W obsadzie Michael Kenneth Williams, James Purefoy i Christina Hendricks. Wschodni Teksas, lata 80. 1 sezon ma liczyć sześć odcinków, a emisja ma być na początku 2016 roku. Zdaje się, że jest na co czekać.

Sam miód.

Pelivaron napisał(a):"Quarry" opowiada historię Maca Conwaya (Logan Marshall-Green, Prometeusz), byłego strzelca wyborowego korpusu piechoty morskiej, który wraca do rodzinnego do domu, po wojnie w Wietnamie. Rozczarowany, sposobem w jaki traktuje się jego i innych weteranów, daje się szybko zwerbować do sieci płatnych zabójców w skorumpowanym świecie wzdłuż rzeki Missisipi.

j/w

To są fabuły dziwki!

Odpowiedz
Dokładnie, Mental, w rzyć dinozaura!

Odpowiedz
Najwyższy kurwa czas! :P

Odpowiedz
Nie wiem czy było, ale John Carpenter wstał z reżyserskiego grobu i podobno przygotowuje cztery projekty seriali z różnych gatunków (m.in. horror i sf) i wkrótce będzie je rozsyłał po stacjach. Żeby wypalił choć jeden, bo na więcej nie liczę.

Odpowiedz
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
No i jest szołraner Ajen Fista, spoko ziomek w sumie, robil przy SFU

http://www.comicbookresources.com/article/netflixs-iron-fist-series-finds-its-showrunner

Odpowiedz
http://uproxx.com/tv/2015/12/mindhunter-netflix-charlize-theron-david-fincher/


Wreszcie powstanie "Mindhunter" Finchera.

Odpowiedz
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Info dość stare, ale natrafiłem na nie dopiero dziś: BBC 2 wyprodukuje 4-odcinkowy miniserial na podstawie powieści jednego z najlepszych współczesnych pisarzy s-f, Chiny Mieville'a:
http://www.bbc.co.uk/mediacentre/latestnews/2015/the-city-and-the-city

Jeśli to dojdzie do skutku, to jaram się jak pochodnia.

Odpowiedz
Mieville to przereklamowany typ którego powieści mogłyby robić za słownikową definicję przerostu formy nad treścią, no ale też z ciekawości obejrzę jak te jego krzywe jazdy prezentowałyby się na ekranie...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Przereklamowany? Dla mnie to gość z niesamowitą wyobraźnią, tworzący bardzo oryginalne fabuły i umieszczający w nich mega ciekawe koncepty (choćby ostatnio w rewelacyjnej "Ambasadorii"). "Miasto i Miasto" to raczej jego najbardziej "standardowa" powieść, którą robi setting i postać głównego bohatera, żywcem wyjęta z kina noir. Fabularnie średniawka, ale z odpowiednią realizacją może z tego wyjść coś naprawdę godnego uwagi.

Odpowiedz
http://www.spidersweb.pl/2016/01/netflix-oficjalnie-w-polsce.html


Odpowiedz
Dwa ciekawe projekty od Netflixa:

http://www.serialowa.pl/115694/zobaczcie-trailery-the-get-down-i-the-crown/


Odpowiedz
Ktoś z Was ruszył już "Making a Murderer"?

Co jak co, ale sądziłem, że na tym forum ten serial będzie rozchwytywany.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Ja ruszyłem. Dosłownie, bo jestem po pierwszym odcinku i na pewno będę kontynuował, ale w porównaniu z Jinxem nie mam aż takiego ciśnienia, żeby oglądać dalej od razu. Tam charyzma Dursta robiła swoje a resztę jednak bardziej filmowa historia, od samego początku. Tutaj mamy bardziej dokumentalną, pewnie bardziej rzetelną, ale też trochę zbyt wolną narrację - w pierwszym kilka razy powtarzają to samo. Wiedząc czego mniej więcej mogę się spodziewać po "fabule", nie przewiduję wielu zaskoczeń. W Jinxie nawet znając rozwiązanie, można było w napięciu śledzić, jak do niego dojdziemy. Ale nie wyrokuję po jednym odcinku.


Odpowiedz
Wygląda to solidnie, więc pewnie obadam, czy może najpierw lepiej sięgnąć po książkę?

Z Kingiem mam raczej chłodno-ciepłe relacje - "To" i "Bastion" podobały mi się najbardziej, choć to według mnie to żadne arcydzieła, oprócz nich czytałem jeszcze kilka innych jego pozycji i raczej przeciętniactwo (zresztą nic dziwnego, skoro gość pisze pińcet książek rocznie). Więc?

Odpowiedz
Książka jest najfajniejsza kiedy jest po prostu nostalgicznym tripem po 60's, bo ten cały wątek szukania przyszłego mordercy JFK i końcówka (no ale końcówki prawie zawsze u Kinga ssą pałkę) to jest raczej duży lol. Po trailerze wnioskuję że raczej dość wierna adaptacja to będzie, bez kombinowania na siłę (co summa summarum rozwaliło ostatnią serialową ekranizację Dicka), więc tez zainteresowany jestem bo klimacik wyczuwam.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości