(13-01-2015, 21:26)Perfik napisał(a): Nie do zdarcia z tej ósemki są tylko Keaton i Redmayne i to między nimi rozstrzygnie się walka o Oscara (a Redmayne siedzi Keatonowi na ogonie bliżej niż niektórym się wydaje).
Dokładnie. Podpiąłem pod ten status jeszcze Cumberbatcha, ale może skończyć tak, jak roku temu Hanks.
Keaton i Redmayne zgodnie z oczekiwaniami są już nie do zdarcia i to między nimi zapewne rozegra się starcie o główne trofeum. Cumberbatch i Gyllenhaal w teorii (patrząc na prekursorów) też mogliby zostać uznani za pewniaków, ale w przypadku tego drugiego to chyba nieco zbyt piękne. Cooper cieszy się ogromnym wsparciem w branży mimo braku prekursorów, ale kategoria jest już chyba zbyt zatłoczona, by mógł coś jeszcze wskórać, choć jakoś nie mogę z niego zrezygnować z uwagi na popularność "Snipera" wśród gildii, z DGA na czele. Carell zdaje się gubić wśród mocnej i barwniejszej konkurencji, która weszła do gry po nim, a niedawno pojawiła się jeszcze kwestia możliwych przenosin do drugoplanowej kategorii, przez co głosy jego zwolenników się rozdzielą; ostatecznie sądzę, że jeśli w ogóle będzie nominowany, to właśnie na drugim planie.
W związku z tym zostajemy z 4-5 aktorami na 3 spoty, tj Cumberbatchem, Gyllenhaalem, Fiennesem, Oyelowo i ew. Cooperem, z których pierwszy wydaje się jako tako pewny dzięki Weinsteinowi u boku. Fiennes, sugerując się tym, że jako film pokonuje wszelkie przeciwności i zdobywa niezliczone wyróżnienia, a nawet powoli statuetki, mógłby zostać uznany za #4, ale nie bardzo wiem, jak wyjaśnić zignorowanie przez SAG, skoro jest w wyścigu od dawna. Z drugiej strony, jego sytuacja z prekursorami wygląda dokładnie tak, jak casus Bale'a w zeszłym roku. Oyelowo niby ma skromny przydział, ale podobnie jak DiCaprio ostatnim razem jest tak ściśle związany ze swoim filmem, że głosując na "Selmę" wznosi się na piedestał także jego, a z tego co wiemy, to prócz Akademii wszyscy dostali screenery za późno, stąd pewnie pomijanie go; gremium oskarowe pewnie tego nie zrobi. Gyllenhaal niby zebrał po drodze wszystko, ale można to też wytłumaczyć różnymi czynnikami. Chciałbym uwierzyć, że uda się piątce z BAFTA, ale jakoś wątpię, że Oyelowo przepadnie, a są też inne zagrożenia. Chyba, że cała trójka dostanie się kosztem Cumberbatcha...?
Tak czy siak, kibicuję Keatonowi i Gyllenhaalowi, i pewnie będę przewidywał także tego drugiego, choć rozsądek zdaje się podpowiadać inaczej. Nie zawiedź mnie, Akademio.
(13-01-2015, 22:46)Capt. Nascimento napisał(a): Gość ze SchmoesKnow powiedział po seansie Selmy że jest niemal pewny statuetki dla Oyelowo.
Niech sobie bredzi, ja Ci mówię jak jest :) Na dzień dzisiejszy nie wiemy tylko czy wszyscy z góry Selmę olewają, czy faktycznie screenery nie doszły i skończy się na paru nominacjach. Tyle. Karty już dawno zostały rozdane, machina jest w ruchu, Selma wbiła się do wyścigu za późno, a Oscary to nie jest koncert życzeń podrzędnego recenzenta ;).
Ostatniego prawdziwego shockera w kategoriach aktorskich mieliśmy w 2002 roku, kiedy Brody wygrał za Pianistę, ale on przynajmniej w przeciwieństwie do Oyelowo zebrał wcześniej masę nominacji do innych nagród. No i w sumie dla kogoś, kto nie zagłębia się zbytnio w temat wygrana Penna z Rourke mogła być shockerem choć niespecjalnie nim była. Zresztą zestawienie Penn-Rourke przypomina mi trochę tegoroczny wyścig Keaton-Redmayne, dlatego na miejscu Birdmana nie otwierałbym jeszcze szampana ;).
Perfik napisał(a):Niech sobie bredzi, ja Ci mówię jak jest :) Na dzień dzisiejszy nie wiemy tylko czy wszyscy z góry Selmę olewają, czy faktycznie screenery nie doszły i skończy się na paru nominacjach. Tyle. Karty już dawno zostały rozdane, machina jest w ruchu, Selma wbiła się do wyścigu za późno, a Oscary to nie jest koncert życzeń podrzędnego recenzenta ;).
Może być jak mówisz, tylko nadmienię że ów recenzent nie powiedział że chce żeby Oyelowo wygrał, tylko że jego zdaniem Akademia go wybierze.
Taki kompletnie podrzędny też nie jest, to popularny kanał recenzencki współpracujący stale ze Stuckmannem, Jeremy Jahnsem i z Honest Trailers (gościu często u nich bierze udział w dyskusji), a poza tym ostatnio zrobili wywiad z choćby Andy Serkisem i Redmaynem.
Ich głos liczy się do średniej na RT.
Best Motion Picture of the Year:
01. "Boyhood"
02. "Birdman"
03. "The Grand Budapest Hotel"
04. "The Theory of Everything"
05. "The Imitation Game"
06. "Selma"
07. "Whiplash"
08. "Gone Girl"
09. "American Sniper"
----
10. "Foxcatcher"
Best Leading Actor:
01. Michael Keaton, "Birdman"
02. Eddie Redmayne, "The Theory of Everything"
03. Benedict Cumberbatch, "The Imitation Game"
04. David Oyelowo, "Selma"
05. Jake Gyllenhaal, "Nightcrawler"
Best Leading Actress:
01. Julianne Moore, "Still Alice"
02. Felicity Jones, "The Theory of Everything"
03. Rosamund Pike, "Gone Girl"
04. Reese Witherspoon, "Wild"
05. Amy Adams, "Big Eyes"
Best Supporting Actor:
01. J. K. Simmons, "Whiplash"
02. Edward Norton, "Birdman"
03. Ethan Hawke, "Boyhood"
04. Mark Ruffalo, "Foxcatcher"
05. Steve Carell, "Foxcatcher" (wiemy, że wielu Akademików postanowiło głosować na niego w tej kategorii, podobnie jak gremium BAFTA)
Best Supporting Actress:
01. Patricia Arquette, "Boyhood"
02. Emma Stone, "Birdman"
03. Keira Knightley, "The Imitation Game"
04. Meryl Streep, "Into the Woods"
05. Naomi Watts, "Birdman" (no guts, no glory: tegoroczna niespodzianka)
Best Directing:
01. Richard Linklater, "Boyhood"
02. Alejandro Gonzáles Iñárritu, "Birdman"
03. Wes Anderson, "Grand Budapest Hotel"
04. Ava DuVernay, "Selma"
05. Damien Chazelle, "Whiplash"
Best Adapted Screenplay:
01. "The Imitation Game", Graham Moore
02. "Gone Girl", Gillian Flynn
03. "Whiplash", Damien Chazelle
04. "The Theory of Everything", Anthony McCarten
05. "American Sniper", Jason Hall
Best Original Screenplay:
01. "The Grand Budapest Hotel", Wes Anderson
02. "Birdman", Alejandro Gonzáles Iñárritu & Nicolas Giacobone & Alexander Dinelaris & Armando Bo
03. "Boyhood", Richard Linklater
04. "Foxcatcher", E. Max Frye & Dan Futterman
05. "Nightcrawler", Dan Gilroy
Best Cinematography:
01. "Birdman", Emmanuel Lubezki
02. "The Grand Budapest Hotel", Robert Yeoman
03. "Mr. Turner", Dick Pope
04. "Unbroken", Roger Deakins
05. "Ida", Ryszard Lenczewski & Łukasz Żal
Best Production Design:
01. "The Grand Budapest Hotel"
02. "Interstellar"
03. "The Imitation Game"
04. "Into the Woods"
05. "Mr. Turner"
Best Costume Design:
01. "The Grand Budapest Hotel"
02. "Into the Woods"
03. "Mr. Turner"
04. "The Imitation Game"
05. "Maleficent"
Best Sound Mixing:
01. "Interstellar"
02. "Into the Woods"
03. "American Sniper"
04. "Whiplash"
05. "Birdman"
Best Editing:
01. "Boyhood"
02. "Birdman"
03. "The Grand Budapest Hotel"
04. "Whiplash"
05. "Gone Girl"
Best Sound Editing:
01. "Interstellar"
02. "American Sniper"
03. "Guardians of the Galaxy"
04. "The Hobbit: The Battle of the Five Armies"
05. "Unbroken"
Best Visual Effects:
01. "Interstellar"
02. "Dawn of the Planet of the Apes"
03. "Guardians of the Galaxy"
04. "The Hobbit: The Battle of the Five Armies"
05. "X-Men: Days of Future Past"
Best Makeup:
01. "The Grand Budapest Hotel"
02. "The Theory of Everything"
03. "Guardians of the Galaxy"
Best Original Song:
01. "Glory" ("Selma")
02. "Everything Is Awesome" ("The LEGO Movie")
03. "Lost Stars" ("Begin Again")
04. "I'm Not Gonna Miss You" ("Glen Campbell: I'll Be Me")
05. "Opportunity" ("Annie")
Best Original Score:
01. "The Theory of Everything", Jóhann Jóhannsson
02. "The Imitation Game", Alexandre Desplat
03. "Interstellar", Hans Zimmer
04. "The Grand Budapest Hotel", Alexandre Desplat
05. "Gone Girl", Trent Reznor & Atticus Ross
Best Documentary:
01. "Life Itself"
02. "CITIZENFOUR"
03. "Last Days in Vietnam"
04. "Virunga"
05. "The Overnighters"
Best Foreign Language Film of the Year:
01. "Ida", Poland
02. "Leviathan", Russia
03. "Force Majeure", Sweden
04. "Wild Tales", Argentina
05. "Timbuktu", Mauritania
Best Animated Feature Film of the Year:
01. "How to Train Your Dragon 2"
02. "The LEGO Movie"
03. "Big Hero 6"
04. "The Tale of Princes Kaguya"
05. "Song of the Sea"
Transmisja z ogłaszania zacznie się o 14.30 tutaj:
Ida ma realne szanse na nominację za zdjęcia? Kibicuję bardziej niż w kategorii dla filmu nieanglojęzycznego. To chyba pełnometrażowy debiut Żala w roli DOPa. W ogóle to chyba zastąpił Lenczewskiego w tej roli w ostatniej chwili i za pracę na planie należą mu się jeśli nie całe to większość creditsów. Fajna sprawa, jakby dostali nominację.
15-01-2015, 14:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2015, 14:33 przez PropJoe.)
(15-01-2015, 14:33)PropJoe napisał(a): Ida ma realne szanse na nominację za zdjęcia? Kibicuję bardziej niż w kategorii dla filmu nieanglojęzycznego. To chyba pełnometrażowy debiut Żala w roli DOPa. W ogóle to chyba zastąpił Lenczewskiego w tej roli w ostatniej chwili i za pracę na planie należą mu się jeśli nie całe to większość creditsów. Fajna sprawa, jakby dostali nominację.
Ma, jest przynajmniej w TOP7. Pierwsza trójka w tej kategorii w moich prognozach to pewniacy nie do zdarcia, z pozostałymi dwoma spotami może być już różnie, np. Van Hoytema też jest w grze, gdy z kolei Deakinsowi nie musi się koniecznie tym razem udać (choć na 90%+ uda). Akademicy uwielbiają estetykę wizualną, jaką reprezentuje "Ida", a poza tym wypadałoby, by faworyt (teraz już małe "?") w konkursie filmów nieanglojęzycznych miał coś jeszcze, stąd jestem dobrej myśli.
EDIT: @simek: Operatorzy "Idy" w przeciwieństwie do Kuleszy byli już wyróżniani przez organizacje, których członkowie należą do Akademii, poza tym w tym roku nie jest to tak oblegana kategoria.
Jeżeli "Ida" dostanie noma za zdjęcia kosztem Van Hoytemy, to będę naprawdę zły. Zresztą skoro tak patriotycznie patrzycie na te nagrody, to Van Hoytema ma coś wspólnego z Polską, a więc jemu powinniście kibicować ;)
W życiu bym się nie spodziewał nominacji dla PTA za scenariusz. Dziwi mnie pominięcie Foxcatchera przy Best Picture, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że nominowano Carrela i Millera. Dwie nominacje dla Idy, no nieźle. Co zabawne, Polacy w tym roku mają szanse aż na cztery Oscary. :D
Mnie również, pominięcie Hoyte van Hoytema, za zdjęcia to dla mnie poważny brak.
Tak samo jak brak "Lego: The Movie", wśród animacji, a za to widnieje tam np. "Big Hero 6".
I w sumie nagle widzę, że się pojawił Bradley Cooper wśród aktorów, kiedy sądziłem i życzyłem Timothy Spallowi nominację, za jego Turnera.