Wynik 14/24 normalnie uznałbym za mocno rozczarowujący, ale ten rok jest tak specyficzny, że w sumie nie poszło mi najgorzej.
Wydaje mi się, że największym sukcesem tego sezonu jest to, że nawet w erze internetu, ekspertów, prognoz, itd. jest jeszcze miejsce na prawdziwe niespodzianki. "Ex Machina" zgarniająca tego Oscara za efekty to jedno z najbardziej szokujących zwycięstw w historii*. No i ten "Spotlight" jako pierwszy film od 63 lat wygrywający galę z dwoma Oscarami. Z jednej strony, niby zawsze wiedzieliśmy, że jest taka opcja, ale i tak było to jakieś zaskoczenie, zwłaszcza po tym, jak "Zjawa" zdążyła zdobyć trzy istotne trofea. Przeogromnie cieszę się ze zwycięstwa Leo i Morricone, mało kto zasłużył na to tak, jak oni.
Cóż, uwielbiam się tu mylić, bo oznacza to ciekawszy sezon nagród.
(29-02-2016, 20:42)Danus napisał(a): Tak, po raz trzeci. Przecież nie napisałem, ze akademia pomyliła się po raz trzeci z rzędu. Z takich najbardziej absurdalnych które pamiętam to nagroda dla Złotego Kompasu zamiast Transformers oraz oscar dla Hugo zamiast Trasnformers: DOTM, a teraz Ex Machina.
No to powtórzę: Trzeci raz? Przecież Oscar za efekty już tyle razy trafiał w niewłaściwe ręce...
1982 - E.T. wygrało z Łowcą Androidów (bo wielki hit vs. porażka kasowa)! The Thing nie było nawet nominowane.
1988 - brak nominacji dla RoboCopa (WTF?) i brak Oscara dla Predatora.
2002 - sam nie wiem czy FotR był słusznym zwycięzcą widząc atak na Pearl Harbor.
2005 - Spider-Man 2, czyli największa pomyłka w tej kategorii w historii! Masa efektów z tego filmu była zła już w dniu premiery, z pierwszym ujęciem Spider-Mana na czele (tragiczne!!). Troja miała wtedy najlepsze VFX, a nie dostała nawet nominacji.
2008 - Złoty kompas zwycięża z trzecimi Piratami i Transformers!
2012 - Wygrało Hugo, powinna nowa planeta małp, albo te nieszczęsne Transformery.
2013 - Wygrało Życie Pi, a wśród nominowanych były Prometeusz i Avengers, a TDKR nawet nie nominowano.
Ex Machina jest zaskakującym i trochę kontrowersyjnym wyborem, ale nie zbliża się do kompromitacji z lat 2005, 2008, czy 2012.
(29-02-2016, 22:41)Mental napisał(a): Podobno ta gala zaliczyła najniższą oglądalność w historii. Potwierdzi ktoś? Na targu jedna babcia mówiła, że nawet 16% niższą niż rok temu.
(29-02-2016, 22:13)Danus napisał(a): Bo miało godnego konkurenta, które tak samo zasługiwało na nagrodę i na pewno nie był nim HUgo.
Oscary są be bo nie dały nagrody DOTM, ale VES mogło nie nagrodzić filmu Baya, bo to specjaliści. To, że VES nagrodziło Hugo w drugiej z dwóch głównych kategorii celowo przemilczałeś czy nie pamiętasz? Bo widzisz, SPECJALIŚCI uznali, że spośród łącznie (z tych dwóch kategorii) dziesięciu filmów Hugo był jednym z dwóch, które miały najlepsze efekty w 2011 roku, a Akademia doceniła jeden z tych najlepszych według SPECJALISTÓW. Stawiasz swoje zdanie wyżej od opinii SPECJALISTÓW?
(29-02-2016, 22:41)Mental napisał(a): Podobno ta gala zaliczyła najniższą oglądalność w historii. Potwierdzi ktoś? Na targu jedna babcia mówiła, że nawet 16% niższą niż rok temu.
Klątwa Lady Gagi, wszędzie gdzie się pojawia oglądalność spada. Sezon American Horror Story w którym wystąpiła miał najgorszą oglądalność ze wszystkich, nagrody Grammy miały najniższą oglądalność od 7 lat :P
29-02-2016, 23:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-02-2016, 23:03 przez Mierzwiak.)
Jeśli lubisz taki teatralny wokal, to owszem, bjutiful :) Lubiłem jej głos gdy śpiewała na luzie, po romansie z jazzem zaliczyła taką spinę, że nie jestem w stanie jej słuchać.
(29-02-2016, 22:07)Danus napisał(a): Juby, ale napisałem z tych co pamiętam, więc...
Więc powtórzę, że fanbojstwo IL&M przysłania ci oczy, bo wszystkie lata i "pokrzywdzone filmy", które wymieniłeś, miały efekty robione przez to studio.
Juby, to nie jemu fanbojstwo przysłania oczy tylko Tobie hejterstwo.
Fanbojowe zaślepienie to może mógłbyś tu komuś zarzucić np. gdyby się czepiać, że TFA nie dostało za muzykę czy coś tam innego, bo faktycznie w innych kategoriach ciężko żeby wynagrodzić film Abramsa. Ale co jak co, za efekty TFA powinien zgarnąć statuetkę (bądź ewentualnie Mad Max). Rozumiem, że komuś się TFA mogło nie podobać, ale no co jak co, efekty ma dobre.
Ja np. spluwam na "Mad Maxa" ale no musiałbym być takim zaslepionym hejterem jak Ty i Mierzwiak żeby napisać np. że Mad Max nie zasłużyl na oscara za efekty, scenografię czy montaż.
O ile po użytkownikach-trollach typu Gieferg można się było spodziewać takich bzdur tak jestem zaskoczony tym waszym hejterstwem. Zarzucacie komuś podejście, że dać nagrode "bo to TFA" ale Wy macie dokładnie takie samo na zasadzie ni chu** nie dać nagrody "bo to TFA".
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
01-03-2016, 11:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2016, 11:52 przez szopman.)
Wy nie potraficie uargumentować czemu TFA powinno dostać Oscara, za to ja wyjaśniłem czemu moim zdaniem nie zasługuje na statuetkę. Umiesz czytać? Nie, więc zamilcz i się nie ośmieszaj.
01-03-2016, 11:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2016, 11:57 przez Mierzwiak.)
Bo nie pokazali nic nowego ? A co mieli pokazać nowego w kwestii efektów w siódmym filmie z tej serii? To chyba oczywiste, że starali się pokazać ten sam świat, ten sam "design" galaktyki.
To nie jest nagroda za najlepszą oryginalną wizję świata przedstawionego w filmie tylko za solidnie, dobrze wykonane efekty specjalne, a takie napewno ma TFA.
Masz rację, że Ex-Machina pokazała coś fajnego, świeżego, ale co do efektów to nie ma nawet startu do TFA czy Maxa :P
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
A co świeżego pokazała Ex Machina? Bo takie same efekty (ludzka twarz na robocim ciele) na takim poziomie widziałem w The Signal w 2014, a jemu nikt Oskara nie dał.