Arcydzieło bez dwóch zdań. Takich filmów już się nie robi, albo robi się, ale to wyjątek który potwierdza regułę.
Directed by James "THE KING" Cameron
11-10-2008, 00:14
|
Pan's Labyrinth
|
|
Pamiętajcie, że kto szuka ten znajdzie więc uważajcie :D . A tak na serio to nie czaje, dlaczego waszym zdaniem nie może ten obraz urastać do rangi arcydzieła? Poważnie się pytam. Bo film Del Toro ma w moim odczuciu wszystko na idealnym poziomie. Nie ma do czego się przyczepić. Fabuła- jest świetna, aktorstwo- jest świetne, szczególnie postać kapitana, dekoracje- genialne, efekty- świetne uzupełnienie fabuły nie wybijające się poza nią, charakteryzacja i kostiumy- miodzio. Film dopięty na ostatni guzik z dbałością o najmniejszy detal. Historia chwytająca za umysł i serce nie dająca spokoju jeszcze długo po seansie- czego chcieć więcej.
Arcydzieło bez dwóch zdań. Takich filmów już się nie robi, albo robi się, ale to wyjątek który potwierdza regułę.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 11-10-2008, 00:14
Jak pisałem - Mi poprostu wadziło że w "fantasycznym" wątku, było wiele oklepanych motywów, i było do bólu przewidywalne co się jak skończy... To wszystko...
Ale fakt faktem, że film prezentuje się o niebo lepiej od innych filmów ze schematem "Dzieciak ląduje w magicznym świecie" i tamte mogłby by się od niego uczyć... 11-10-2008, 01:22
MAik wskaż mi te schematy w świecie fantastycznym. Bo o ile szczuplak dzieciobójca to można powiedzieć świeża postać i dość nowatorska, wzbudzająca na pierwszy rzut oka grozę to jestem ciekaw gdzie znalazłeś te schematy w innych scenach.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 11-10-2008, 01:28
SPOILERY!!!!
Kurcze, naprawdę lubię ten film i nie chcę się rozgrzebywać w detalach, ale jak chcesz przykład, to proszę bardzo : - Faun nawija dziewczynce przez dwie minuty że w kolejnej próbie zobaczy stół, z jedzeniem i by pod żadnym pozorem nic z niego nie brała bo zginie. - Istotnie â Mamy stół z jedzeniem, siedzącego przy nim bez ruchu potwora. - Jeszcze widzimy obrazki na których potwór pożera ludzi. - Jeszcze latają te wróżki/chochliki/rusałki/WTFisthis i ją atakują by nic nie brała. - I tak i tak bierze jedzenie (No bo co się może stać?) i wsuwa - Potwór się przebudza i ją atakuje w celu pożarcia - Dziewczynka mu ucieka Naprawdę nie widzisz nic przewidywalnego w tym rozwoju zdarzeń? Nie trzeba znać Biblii by widzieć jak się kończy historia gdzie bohaterowi wałkują by czegoś nie dotykał, to będzie dobrze, a później On, i tak, i tak to robi. Kurcze, jako iż jestem fanem âsceny z barkamiâ z nowego Batmana, z moich ust to zabrzmi może ironicznie, ale strasznie naiwne to scenariuszowo⌠Zbombardować bohatera serią ostrzeżeń że jak coś zrobi to zginie, a później i tak i tak to robi bez konkretniejszych motywacji. Idealne odczucia mam wobec ostatniej próby â Było wiadomo od pierwszych sekund jak to się skończy. Scena z wielką żabą też nie miała w sobie nic specjalnie interesującego. W tekście âmasz wykonać trzy próby do kolejnej pełni, a staniesz się księżniczkąâ jest też coś sztampowego. Motywu z mandragorom też nie mogę uznać za nowatorski⌠Naprawdę nie chcę znów za mocno krytykować, bo jeśli o elementy wizualne chodzi, to te sceny faktycznie są genialne, po prostu treściowo są moim odczuciu od pierwszych sekund strasznie przewidywalne, bądź niezbyt ciekawo rozegraneâŚ. 11-10-2008, 02:58
Przewidywalność to akurat wada większości filmów współczesnych, ale mimo tego Labirynt Fauna wniósł do kina światowego pewien powiew świeżości. Zgodzę się co do większości tego co napisałeś, ale oglądając te sceny nie czułem tego samego co ty. Dałem się ponieść magii świata przedstawionego przez Del Toro.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 11-10-2008, 22:33 Danus napisał(a):Przewidywalność to akurat wada większości filmów współczesnych...a poniewaz Labirynt Fauna podziela wady wspolczesnego kina to i nie jest arcydzielem, bo te jednak powinno byc ponadczasowe a nie usprawiedliwiac sie mialkoscia zastanych realiow. Mnie ten film wydal sie jeno przyzwoity, widac zwyczajnie nie trafil w moje poczucie estetyki filmowej. Postaram sie jednak obejrzec jeszcze raz. 11-10-2008, 23:07
Labirynt Fauna jest w moim odczuciu już filmem ponad czasowym, bo czy fakt że wiemy już wcześniej, że dziewczynka nie zostanie zjedzona przez stwora może go dyskwalifikować w tej randze. Myślę że nie.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 11-10-2008, 23:16 Danus napisał(a):Labirynt Fauna jest w moim odczuciu już filmem ponad czasowym, bo czy fakt że wiemy już wcześniej, że dziewczynka nie zostanie zjedzona przez stwora może go dyskwalifikować w tej randze. Myślę że nie.Danus nie mysl ze cos tu zwojujesz prymitywna sztuczka pt trywializowanie wad. Przewidywalnosc filmu to wada sporego kalibru, zdajaca sie dyskwalifikowac w kategorii "arcydzielo". Jesli dla ciebie, mimo to "Labirynt" nim jest to byc moze problem nie jest jest w innych uczestnikach dyskusji tylko w tobie, w twoim mniej wymagajacym podejciu do filmow konkretnie. 11-10-2008, 23:30
Przewidywalność jest wadą sporego kalibru ale tylko wtedy gdy film od samego początku do samiutkiego końca jest przewidywalny. Labirynt taki nie jest. Ma parę scen przewidywalnych, ale czy inne obrazy nazywane arcydziełem tychże nie mają. Weżmy np: NCFOM. Też zdarza się tam parę scen przewidywalnych a mimo to...no właśnie.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 11-10-2008, 23:48
Gwahlur, wytłumacz proszę, w jaki niby sposób ponadczasowość filmu zależy od tego czy jest on przewidywalny?
11-10-2008, 23:50 Maik napisał(a):Naprawdę nie widzisz nic przewidywalnego w tym rozwoju zdarzeń? Nie trzeba znać Biblii by widzieć jak się kończy historia gdzie bohaterowi wałkują by czegoś nie dotykał, to będzie dobrze, a później On, i tak, i tak to robi. Kurcze, jako iż jestem fanem âsceny z barkamiâ z nowego Batmana, z moich ust to zabrzmi może ironicznie, ale strasznie naiwne to scenariuszowo⌠a zatem czytając biblie, koran, mity parandowskiego, baśnie andersena, lisa witalisa oraz inne bajkowe formułki gromadzone przez ludzkość na przestrzeni wieków tez pewnie narzekasz na naiwność scenariusza, mam rację? porównanie fantastycznych wątków Fauna do komediowej sekwencji na barkach w TDK świadczy o kompletnym pomieszaniu z poplątaniem. bajdurzenie rządzi się odrębnymi prawami. jeśli matka ostrzega córkę: "nie zrywaj malin, drogie dziecko, inaczej zachorujesz", to córka je zerwie, pomimo wyraźnego ostrzeżenia. jeśli ten czy inny bog powie: "nie wpieprzaj kokosów z tamtego drzewa", to człowiek je wpieprzy, na przekór bogu. brzmisz tak, jakbyś nigdy nie czytał bajek. naruszanie zakazów jest głównym wątkiem wszystkich fantastycznych opowiadań. ostatnio na przykład obejrzałem Legende Ridleya Scotta i tam bohater musiał pilnować dwóch białych jednorożców. mimo jasnego postawienia sprawy, ze jednorożce są mega ważne i bez nich świat runie, Tom Cruise położył lachę na ostrzeżenia i jego niefrasobliwość zamieniła kwitnące arkadyjskie łąki w śnieżne, niedostępne pustkowie. taki urok fantasy. 12-10-2008, 12:41
danus, widziales kregoslup diabla? zjada labirynt na sniadanie.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
12-10-2008, 19:20
No właśnie jedyny film Del Toro którego nie widziałem, więc obecnie najlepszy jest Labirynt. Ale poza tym nie wiem czy warto porównywać Horror do filmu fantasy przemieszanego z dramatem.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 12-10-2008, 19:46
Rewelacyjny, jak oglądałem po raz pierwszy to mnie zatkało, również każde kolejne obejrzenie a było tego ze cztery razy.
A propos przewidywalności, magia tego filmu nie polega na niezwykłych zwrotach akcji. Wynika z zestawienie baśni z brutalnym realizmem, piękna w jaki sposób historia jest opowiedziana. Ofielia opowiada swojemu nienarodzonemu jeszcze braciszkowi bajkę o róży, czyniącej tego kto ją zerwie nieśmiertelnym. Nikt jednak nie chce się na to decydować, gdyż wokół róży są trujące kolce. Na koniec już wiemy, że Ofelia poświeciła swoje dotychczasowe życie. W kinie film widziałem na maratonie, razem z premierą 'Antychrysta', miód! Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to, że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu. -- Thomas Jefferson
09-09-2009, 21:24
Wczoraj obejrzałem po trzech latach przerwy, po raz czwarty. CUDO, które nigdy się nie postarzeje - ani w sferze idei (nigdy!), ani nawet technicznie, gdyż zdjęcia Navarro i muzyka Navarrete, to ku*ewska epika, a fantastyczne analogowe efekty specjalne i zdawkowe, z niezwykłym wyczuciem użyte triki komputerowe, po dziś nie rażą w żadnym momencie sztucznością czy umownością. Film, o którym napisano już chyba wszystko. Arcydzieło, którego Del Toro w szczytowej formie nie da rady już chyba przeskoczyć. Jedno z największych filmowych wydarzeń ostatniej dekady.
10 to tylko formalność 13-06-2011, 22:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2011, 23:31 przez Anielski_Pyl.)
No wiadomo, że 10. I nie, jeśli del Toro nadal będzie zajmować się tylko szukaniem dla siebie mega-ambitnych projektów, a nie realizacją któregokolwiek z nich to na pewno nie pobije Labiryntu, nigdy.
Tylko te efekty to ten, czasem jednak trącą myszką. Pamiętam jedno ujęcie jak kapitan Vidal z pomagierami wychodzi z chaty i z oddali widzą dym wydobywający się ze zniszczonego pociągu. Ta smuga dymu i ognia naprawdę wygląda jakby ją robili polscy graficy w Photoshopie :P Ale to jedyny taki przykład jaki mi przychodzi do głowy, i oczywiście ani trochę nie wpływa na ocenę :) 14-06-2011, 20:14
Nie widziałem tego filmu chyba z 10 lat, więc postanowiłem to zmienić i po latach zrobiłem sobie powtórkę Labiryntu Fauna w UHD.
Przed laty robił on już na mnie wrażenie, ale gdy do niego wróciłem i obejrzałem ponownie to zbieram szczękę z podłogi. Przerażający, magiczny, brutalny i kurewsko autentyczny, pomimo tego, że jest to baśń. W zasadzie to wszystko mi tutaj gra i nieważne czy mowa o scenach, które dzieją się w głowie Ofelii czy tych prawdziwych, kiedy do głosu dochodzi świat realny, nad którym władzę piastuje Vidal. Po latach niektóre efekty specjalne nie dają już rady, jak np sceny z ropuchą, ale who cares - to akurat żaden problem w kontekście tego filmu. Mógłbym się w sumie przyczepić do tego, że Nie zrobię tego, bo film wywołuje nadal wielkie emocje i napięcie. Podwyższam ocenę i tym samym wystawiam 10/10. Podoba mi się color grading tego filmu, szczególnie w scenach na początku filmu, gdzie jest taka dziwnie, czerwona poświata, dzięki czemu jest to takie jakieś magiczne. Genialnie to kontrastuje z tymi późniejszymi mrocznymi elementami filmu.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
26-01-2020, 20:33
Bardzo ładny plakat re-releasu na 20-lecie:
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
27-06-2026, 16:20
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
01-07-2026, 02:49 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |