Ankieta: Czy Paranormal Activity podzieli los Blair Witch Project
Pewnie tak
Niekoniecznie
[Wyniki ankiety]
 
 





Paranormal Activity
#41
bo z tego co pamiętam - a dyskusja "dzwonić czy nie dzwonić" odbyła się na początku filmu - facet chciał załatwić demona w pojedynkę. męska duma najwyraźniej nie pozwalała mu dzwonić po jakiegoś demonologa. i ja go w pełni rozumiem:)

Mierzwiak napisał(a):jedyny demonolog na świecie niedostępny akurat gdy go potrzebują.

nie wiem, czy jedyny na świecie, ale zapewne jedyny w okolicy. odprawianie egzorcyzmów to wbrew pozorom nie jest popularny fach, mierzwiak:)

Odpowiedz
#42
Ale pewnie jakiś kościół był w okolicy, ja bym przynajmniej spróbował u księdza i tak sam z demonem bym sobie nie poradził :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#43
jakby to ująć... księży parających się egzorcyzmami jest mniej niż księży mówiących prawdę:)

Odpowiedz
#44
Wiesz, tonący brzytwy się chwyta :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#45
Mental napisał(a):bo z tego co pamiętam - a dyskusja "dzwonić czy nie dzwonić" odbyła się na początku filmu - facet chciał załatwić demona w pojedynkę. męska duma najwyraźniej nie pozwalała mu dzwonić po jakiegoś demonologa. i ja go w pełni rozumiem:)

I dlatego masz odpowiedź na pytanie, dlaczego bohaterowie PA są idiotami. Męska duma to wychodzi w trakcie solówek przed dyskoteką,, w pracy, w rodzinie a nie gdy demon zaczyna się dobierać do twojej laski :) To już jest kretynizm i brak poczucia zagrożenia. Facet najwidoczniej naoglądał się Ghostbusters...
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#46
Racja Snappiku, ale z drugiej strony... wiesz, gdy zobaczył te ślady na mące i zdał sobie sprawę że ich domowe pielesze nawiedził wielki kogut, musiał załatwić to osobiście.

Odpowiedz
#47
Tylko, że on nie robił nic aby demonowi się przeciwstawić, bo po pierwsze nie miał pomysłu, a dwa - nie wiedział z jaką siłą ma do czynienia. Ciągle tylko nagrywał materiał, bo był ciekawy co się dzieje gdy oni śpią. Nie wyciąga z tego żadnych wniosków (vide tabliczka, drzwi, żyrandol) - to już jest szczyt głupoty. Telefon do demonologa to pierwsza rzecz jaką powinni uczynić świadomi sytuacji i zagrożenia ludzie, a nie bawić się dr. Venkmana.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#48
Odnosnie wezwania demonologa - kto z was, normalnych ludzi (chyba) wierzy w demony, duchy, itp, oraz dzialania takich typków? Sorry, że cos mi w domu stuka, nie będę wzywał jakiegos oszusta i bulil gruba kasą za bieganie w szlafroku i palenie ziół z ogródka :roll: Wiekszosc przecietnych ludzi poczeka, az bedzie miec mocny dowod. A czy są idiotami, to nie wiem, nie widzialem filmu.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#49
Nagrania z kamery można uznać za całkiem mocny dowód :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#50
wujo444, pogadamy jak znajdziesz ślady wielkiego kurczaka na podłodze :)

Odpowiedz
#51
pół metra dalej znalazłbym pióra, troche kosci, i dwa nazarte koty ;)
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#52
Eee, no oczywiście że facet w tym filmie zachowuje się idiotycznie - ale takie jest założenie. Bo to idiota. Kobieta obrzuca go za to stekiem obelg, ale nie potrafi wymusić innego zachowania. A że sama jest zmęczona, zastraszona, nie widzi możliwości ucieczki i nie posiada wystarczająco mocnego charakteru żeby zmienić zachowanie jej męża - wydarza się to, co się wydarza. To tak jakbyście krytykowali tę brzydką babę z Lśnienia, że nie wzięła dziecka i nie spierdoliła jeszcze zanim spadł śnieg, gdy tylko zobaczyła że jej mąż zachowuje się jak psychopata (bo to było widoczne od pierwszych dni spędzonych w hotelu). Ale to przecież Kubrick, a Kubrick nie popełnia błędów.

Odpowiedz
#53
Znający książkę byliby trochę niepocieszeni gdyby czas ekranizacji zamknął się w 20 minutach.

Odpowiedz
#54
Zapodałem sobie dzisiaj PA i muszę przyznać, że jest tu sporo strasznych momentów, nawet dość błyskotliwie skonstruowanych, ale nie oznacza to wcale, że film jest dobry. W ogóle dobry horror przecież nie musi być straszny i odwrotnie, jakoś sobie nie wyobrażam ludzi srających ze strachu na Lśnieniu czy Dziecku Rosemary. W PA wszystko jest z dupy, aktorstwo nie istnieje, postacie zachowują się nielogicznie (nie piszę, że bezmyślnie bo bez bezmyślnych bohaterów często nie byłoby filmu) , mnóstwo absurdów jak np. Egzorcysta z internetu czy zachowanie policji no i co najważniejsze totalny brak klimatu.

A nie wiem o co chodzi z tym losem BWP, bo niektórzy wypowiadają się o nim jak o jakimś zapomnianym filmie z lat 20 ubiegłego wieku. Przez lata stał się wręcz podręcznikowym wzorcem dla innych produkcji tego typu, ciągle jest przywoływany, komentowany itd. Ja osobiście BWP bardzo lubię i oceniam jak najlepiej, tak więc PA nie podzieli jego losu ;)

P.S.
Najstraszniejszy film jaki widziałem to było Idź i Patrz Klimowa, najgorsze, że to wcale nie był horror...

Odpowiedz
#55
I o to tyle krzyku ? Ile ja się nasłuchałem o tym filmie od znajomych, naczytałem na forach, nawet tutaj znalazłem wiele osób którym film się podobał, a moja reakcja była taka jak reakcja Johna Cusacka w 1408 po wejściu do nawiedzonego pokoju: "This is it?"

Wynudziłem się straszliwie (co nie zmienia faktu, że gdyby mnie się coś takiego przytrafiło to zesrałbym się w gacie), właściwie to pierwsza akcja, która mnie zaciekawiła miała miejsce mniej więcej w połowie filmu w momencie, którym dziewczyna po raz pierwszy stała prawie 2h nad łóżkiem, a potem ten jej cały cipkowato irytujący chłopak znalazł ją na huśtawce. Po tym zdarzeniu film nabrał rumieńców i powiem szczerze, że końcówkę oglądałem z zaciekawieniem.

Niestety nie bałem się ani przez minutę ! Wg. mnie dobry horror powinien wycisnąć ze mnie gówno ze strachu nawet w słoneczne niedzielne popołudnie, a tutaj co ? No właśnie g****.

Nie chce mi się opisywać wad filmu po kolei, gdyż jest ich cała masa, a i moi poprzednicy już je opisali, więc wyminię jedną, która ten film przekreśliła ... jest mało straszny, a szkoda bo pomysł ciekawy.

3/10 ?
+ kilka fajnych akcji,
+ dziewczyna z typu "średnioładna, ale ma coś w sobie",
+ dobry pomysł

BTW - When there's something strange in the neighborhood, who ya gonna call?
Gdzie jest Murray i ekipa kiedy są potrzebni ;)

Odpowiedz
#56
Cienizna. Jest nawet parę fajnych momentów i pomysłów, jednak dużo dziwniejsze byłoby gdyby takowych nie było w ogóle - a wtedy film mógłby być przynajmniej na swój sposób (anty)genialny. Twórcy zdecydowali się zrobić klimat jak z Blair Witch Project, to jednak zupełnie nie wypaliło. W tej historii kamera nawet zaczyna drażnić, jest wiele momentów kiedy jest ona na siłę, żeby widz mógł widzieć co się dzieje z bohaterami.
Pewne momenty niepokoją, straszą - bardziej z samego powodu, że sytuacja obiektywnie jest straszna, mielibyśmy pełno w gaciach gdyby to nas spotykało. A oglądając film absolutnie nie miałem wrażenia, że mnie to wszystko dotyczy choćby w jednym procencie. Nie dałem się nabrać i nie posikałem się ze strachu.
Ogólnie to wszystko wygląda tak, jakby ktoś wpadł na pomysł zrobienia filmu i od razu zaczął go kręcić, wszystkie zakręty po kolei sobie zlewać, bez większego pomyślunku. Równie dobrze można się zebrać w paru gości z kamerą i samemu nakręcić coś, co nie byłoby ani trochę gorsze.

Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson

Odpowiedz
#57
Obejrzałem wersje z 2007r. Nuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuda panie, obrady sejmu są ciekawsze po stokroć, można popatrzeć na siedzacych ludzi, na ludzi stojacych, na ludzi mowiacych... W PA przez 95%m czasu nie dzieje się nic. A że aktorzy słabi, że powiało pod koniec tandeta - to po prostu nie ma znaczenia, bo bardziej zajety bylem proba nie usniecia. Chciałem zobaczyc koncowke... i tak w sumie byla dobra, tylko nudna ;P za bardzo ja rozwleczono.

2/10.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#58
lekko offtopicznie:)

The Asylum atakuje :twisted:

[Obrazek: pentity.jpg]

Chyba jedyna produkcja od Asylum do ktorej podszedlem nie nastawiajac sie z gory na go,wno. A to dlatego, ze do nakrecenia tego typu filmu, nie potrzeba duzego budzetu, dobrych efektow, ciekawych plenerow, scenografii etc. Ten film mogl sie po prostu udac.
Kurde, ten film okazal sie lepszy niz przereklamowany activity. Jest wiecej akcji, wiecej scen noc nocnych, lepiej probuje straszyc. Najlepszy film od asylum i rownoczesnie pierwszy, ktory okazal sie lepszy niz flm z, ktorego zżynano, czy jak to tam nazwac
5/10

Odpowiedz
#59
Bez kitu, Luis Cyfer dobrze prawi. Asylum przebija oryginał - warto odnotować :)

Obejrzane z rańca na kacu, ale nie ma to większego znaczenia. Entity nie popełnia tych samych błędów co Activity. Wstęp jest szczątkowy, więc mamy rodzinkę: brata, siostrę i mamusię. Braciszek dysponuje kamerą i zaczyna rejestrować tajemnicze zjawiska rozgrywające się w ich całkiem dużym domu.

Przede wszystkim bardzo sprawnie wybrnięto z pomysłu dlaczego diabeł/demon atakuje tą, a nie inną osobę (żadnych wątków dotyczących przeszłości!). Braciszek podejmuje o wiele lepsze decyzje niż cipa-Micah (każe spier...ć siostrze i mamusi do motelu). Jest też pewien myk z Predatora hehe (zobaczycie to zrozumiecie). No i zakończenie jest znacznie lepsze, mocarniejsze niż w przypadku Activity.

Oczywiście w paru momentach Asylum wyłożyło się jak cholera, przydałoby się też wyjąć ten niepotrzebny kij z tyłka (zwłaszcza matce). Aczkolwiek po raz pierwszy mogę napisać, że twór Asylum da się obejrzeć od początku do końca bez większego zgryzu. Jest to po części wina skromnej formy, czyli "latamy z kamerą i kręcimy", ale to też trzeba umieć :)

Warto choćby dla tej pani:
[Obrazek: 29wmplayer_2010_01_01_12.jpg]

5/10

EDIT

Dodam jeszcze, że w filmie jest jeden masakryczny burak logiczny, no, ale to Asylum :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#60
Zawsze byłem podziwu dla tupetu studia Asylum. Jadą chłopaki po bandzie, a teraz jeszcze przebili oryginał. Rodzi się nowa era horroru, Universal i jego monstra mogą się schować.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości