Ankieta: Czy Paranormal Activity podzieli los Blair Witch Project
Pewnie tak
Niekoniecznie
[Wyniki ankiety]
 
 





Paranormal Activity
Jak być może zauważyliście, robię sobie festiwal najbardziej rozpoznawalnych horrorów ostatnich lat, tym razem padło na część pierwszą Paranormal Activity.

Film nie zrobił na mnie wrażenia. Jest nużący, powiela własne pomysły, brak tu ciekawszych patentów, a główni bohaterowie są irytujący. Nie powiem, sama wizja tego, że stoi za mną niewidzialny demon jest niepokojąca, i cały film też sprawia, że widz czuje się nieswojo w jakimś stopniu. Szkoda tylko, że wszystkie patenty na straszenie to "tup tup tup <coś tam>". BARDZO denerwowało mnie zachowanie naszej parki ("musimy coś zrobić!", "zróbmy coś", "skończymy z tym!", NO TO COŚ RÓBCIE, GOD DAMMIT) i w żadnym stopniu im nie kibicowałem. Nie wspominając, że gdybym zobaczył na taśmie jak coś samoistnie zapala się w moim domu, to bym chyba obdzwonił zaraz wszystkich możliwych księży/egzorcystów, a nie swobodnie dyskutował o tym przed snem. 3/10 jakieś.

Swoją drogą, te reakcje ludzi z trailera są autentyczne? Bo wygląda to, jakby oglądali inny film.

Odpowiedz
(10-11-2013, 00:16)Bogdan napisał(a): robię sobie festiwal najbardziej rozpoznawalnych horrorów ostatnich lat

To może krótkie podsumowanie? Jakie już masz na rozkładzie i który podobał się najbardziej?
Może walę offtopem, ale nie chcę robić oddzielnego tematu (choć może byłoby warto?).
Pytam, bo interesuję się tematem - koleżanka pytała mnie ostatnio jaki horror bym jej polecił, a ja w swoim roztargnieniu zapomniałem spytać o jaki typ horroru chodzi (horror ma tyle podgatunków, jak chyba żaden inny; wampiry, demony, duchy, zombie, psychole). Oblukałem kilka z tych nowszych i sam nie wiem. Sądząc po wystawionych ocenach to będą dwa pierwsze z listy:

The Conjuring (2013) - 7/10
[Rec] (2007) - 7/10
El Orfanato (2007) - 6/10
Silent Hill (2006) - 6/10
Orphan (2009) - 6/10
Paranormal Activity (2007) - 6/10
Sinister (2012) - 5/10
Insidious (2010) - 5/10
Amityville (2005) - 5/10

Ktoś ma jakieś propozycje, które są coś warte?

Odpowiedz
Powiedz żeby zaczęła oglądać American Horror Story :)

Odpowiedz
Gemini, nie wiem co Ci powiedzieć - patrząc na oceny, to z tych nowszych horrorów najbardziej podobało mi się Conjuring, najmniej Paranormal Activity właśnie. A najbardziej wystraszyło bodaj Insidious, sam nie wiem czemu :) Nie widziałem jeszcze większości wymienionych przez Ciebie, zapewne zerknę na nie przy okazji (dziś chyba oglądam Silent Hill). Przy okazji chcę nadrobić również starsze filmy grozy, ale nie mam dokładnie zaplanowanego rozkładu, oglądam, co mi przyjdzie do głowy, ewentualnie co wybiorę z bazy filmwebu.

Odpowiedz
Pierwsza część jest dowodem na to, że poprzez nisku budżet, jeden horror może przestraszyć masę ludzi na całym świecie, czego nie uczyniły inne wysokobudżetowe horrory XXI wieku. Nie którzy twierdzą, że PA jest zbyt nudny, a czego tak naprawdę spodziewali się po horroru nastrojowym? Amerykańskich żołnierzyków z karabinami, a może pogromców duchów z odkurzaczami na plecach?

Klimat jaki stworzył Peli za śmieszne pieniądze jest najważniejszy przy takich produkcjach i jemu to się udało. W fenomenalny sposób za pomocą ujęć zwykłych kamer rozmieszczonych w rożnych lokacjach nawiedzonego domu, co potęguje realizm, a widz występuje w roli obserwatora tych wydarzeń, czując się jakby oglądał film dokumentalny oparty na faktach (oczywiście Peli stworzył mistyfikacje wokół tego obrazu, ale to nadal czyni ten film solidną dawką niepokoju i dreszczyku emocji).

Fatalna gra aktorska dwóch głównych bohaterów wzbudza efekt politowania nawet długo po seansie, ale reszta bez zarzutów. Jak na horror, to film wybija się ponad przeciętność. Rzekłem.
"Apokalipsa nadejdzie, gdy odrzucimy Boga, a zaczniemy wreszcie wierzyć w siebie." - Marilyn Manson
Konto filmweb
Recenzje horrorów i nie tylko

Odpowiedz
Cytat:Nie którzy twierdzą, że PA jest zbyt nudny, a czego tak naprawdę spodziewali się po horroru nastrojowym?

Może jestem dziwny, ale ostatnią rzeczą, której oczekuję po filmie oglądanym dla rozrywki jest właśnie nuda:D

Odpowiedz
Cytat:Fatalna gra aktorska dwóch głównych bohaterów wzbudza efekt politowania

Te kosmiczne konstrukcje zdaniowe Mistera Pumy dodały temu forum tak potrzebnego tu efektu komediowego, ale co za dużo, to niezdrowo.

Cytat:W fenomenalny sposób za pomocą ujęć zwykłych kamer rozmieszczonych w rożnych lokacjach nawiedzonego domu, co potęguje realizm, a widz występuje w roli obserwatora tych wydarzeń, czując się jakby oglądał film dokumentalny oparty na faktach (oczywiście Peli stworzył mistyfikacje wokół tego obrazu, ale to nadal czyni ten film solidną dawką niepokoju i dreszczyku emocji).

Jeśli byłbym nauczycielem i jakiś trzecioklasista oddałby mi podobnie napisane wypracowanie, chyba wyrzuciłbym ucznia przez okno, a potem strzeliłbym sobie w łeb.

Odpowiedz
Znałem jednego nauczyciela, który po przeczytaniu takiego wyprysku wyrzucił zeszyt przez okno, kazał uczniowi po niego dymać na dwór i przynieść z powrotem. A potem wyrzucił go jeszcze raz :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Paranormal Activity - the Marked Ones czyli piąta część serii. Niby ciąg dalszy, ale jednocześnie coś nowego i innego, przynajmniej jak na standardy PA. I jak to zwykle bywa, "straszenie" polega tutaj na zwykłych zabawach zdjęciami i dźwiękiem. Jump scene to nie jest to, czego oczekują po horrorze, ale na szczęście Marked Ones ma inne zalety, a tą największą jest fabuła. No, może nie do końca fabuła, bo przygody ziomka który jest nawiedzany nie grzeszą oryginalnością, ale już sposób, w jaki to podali oraz rozwijanie całej "mitologii" serii jest naprawdę fajne i nie nudziłem się ani trochę.
Jasne, jest tu parę głupotek, jest parę idiotyzmów, jest parę naprawdę fajnych motywów, a główni bohaterowie nie są wcale takimi idiotami, są tylko trochę głupi, ale nie ma tutaj żadnego zgrzytania zębami. Wchodzi bezboleśnie i w kilku momentach naprawdę może przyprawić o szybsze bicie serca. Zaczyna się trochę niemrawo, ale im bliżej końcówki, tym lepiej.

Odpowiedz
A mnie The Marked Ones wynudziło niemiłosiernie, choć PA 1,2 i 3 lubię. W tym filmie po prostu NIC się nie dzieje, a że dobrze wiadomo, o co kaman, nie ma tajemnicy i oczekiwania na to, co będzie dalej. Nuda i tyle - gdyby to skompresować do 40 minut, może byłoby lepiej, ale np. 15 minut poświęcone na pokazanie, jak gość zdobywa kamerę i się nią bawi, to grube przegięcie.

Odpowiedz
Cytat:np. 15 minut poświęcone na pokazanie, jak gość zdobywa kamerę i się nią bawi, to grube przegięcie.
Tu się zgodzę, zresztą jak pisałem, im bliżej końca tym lepiej - może naprawdę jako krótki metraż by się sprawdziło znacznie lepiej...

Odpowiedz
Uwielbiam filmy kręcone kamerą ręczną, nawet jeśli są kręcone tą kamerą tylko przez kilka scen, więc chętnie sięgnęłam po tę produkcję. Pierwsza część mi się bardzo podobała, chociaż niczym nie odstawała od innych horrorów o tej tematyce. Każda kolejna była gorsza, tylko niektóre sceny mi się podobały (np. akcja w kuchni w bodajże trzeciej części). Podobało mi się też to, że wszystkie części były ze sobą jakoś połączone, chociaż historia się zmieniała (ostatnia część to była - pożal się, Boże - porażka absolutna).

Odpowiedz

Hm. Nie wiem co o tym myśleć, szczerze mówiąc - początek, w którym ziomki znajdują kasety jest naprawdę fajny, ale dalej... cóż, pewnie i tak obejrzę z ciekawości, ale zbyt wielkich nadziei nie mam. A specjalna kamera dzięki której można oglądać duchy/demony/diaboły to już przegięcie na maksa :D

Odpowiedz
Ale bieda. Z tej serii nie da się już nic dobrego wycisnąć.

Odpowiedz
Fajny motyw z kamerą, podoba mi się, toż to klasyczny horror z opętanym przedmiotem, ale za dużo tu dżamp-skerów. Siłą pierwszych PA było to, że coś tam czaiło się w rogu i widziałeś to i nie mogłeś nic z tym zrobić. Coś nieznanego blisko ciebie. Tutaj mamy tandetne "skoczki".

Odpowiedz
Cytat:widziałeś to
Właśnie NIE widziałeś, tylko wiedziałeś, że coś gdzieś tam jest i czeka. Chamskie pokazanie widmowego, smolistego żywego cienia jest trochę tanie.

Odpowiedz
Mam wrażenie że w samym tym trailerze jest więcej żałosnych klisz i najgorszego sortu, tanich pseudohorrorowych chwytów niż w niektórych 90-minutowych filmach. Co za gówno.

Odpowiedz
*wiedziałeś :)

Odpowiedz
Paranormal Activity Ghost Dimention to parujący stolec, a ostatni akt - finał jak kto woli - po prostu zrzynka z serialu Supernatural, z rysowaniem pieczęci na podłodze, przygotowaniem sprzętu, egzorcyzmami i łapaniem demona, którego widać w całej krasie jak wpada w pieczęć Salomona (którą nawet i ja lepiej bym narysował) i miota się, tylko po to by uciec i wyrżnąć każdego. Gdyby tylko pojawił się Sam i Dean film byłby ideałem, a tak jest to najgorsza część serii, która na dobrą sprawę winna skończyć się na pierwszej części, kiedy to gliniarze zastrzelili Katie.
W sumie to tylko dwa (niskiej jakości w dodatku) plusy widzę w Ghost Dimention. Dwa motywy, które mi się podobają. Dziewczynka gra na zabawkowym flecie, a po chwili pluje jakąś mazią. Dziewczynka stoi w łazience, przy lustrze, wychodzi, a po chwili lustro pęka i widać cień czyjejś ręki. Reszta filmu - dnoooo, które ledwo zmęczyłem i naprawdę żałuję, że to oglądałem.
Unikać za wszelką cenę.

Odpowiedz
Post pod postem, no ale... :)

Next of kin z zeszłego roku. Największe wady to bezsensowne podczepienie pod franczyzę oraz nieudolne nagrywanie z ręki, to powinien być zupełnie inny horror, nie związany z serią, nagrany po bożemu, a nie jakieś z dupy ręczne kamerki, gopro i w ogóle. Sam pomysł wyjściowy, czyli sierota odnajduje krewnych będących Amiszami jest strzałem w dziesiątkę, to świetny motyw na konfrontację współczesnego, uzależnionego od internetu i mediów świata z tradycją i izolacją (starsze pokolenie krzywo patrzy na gości, ci młodsi walą prosto z mostu "masz tiktoka?"), ale... zbyt mało poświęcono tu uwagi tym sprawom.
Cóż, mogło być lepiej. 4/10

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości