Public Enemies (2009)
#1
pierwsze zdjęcia:

http://img99.imageshack.us/img99/2512/columbus001ty2.jpg
http://img99.imageshack.us/img99/8602/columbus009yd4.jpg
http://img99.imageshack.us/img99/201/johnnydeppmoie31782bb6.jpg
http://img81.imageshack.us/img81/9941/johnnydeppmoie31783ux2.jpg

krótki filmik z planu
czy tylko mnie wkurzają te piszczące lasie?

cokolwiek wygrzebiecie z netu na temat nowego arcydzieła Manna, zamieszczajcie tutaj, żeby ludność mogła sycić oczy czystym kinem sensacyjnym.

za zdjęcia odpowiada Dante Spinotti - ten sam człowiek, który tak cudownie sfotografował Heat i The Insidera.

w rolach głównych wystąpią Christian Bale i Johnny Depp. bez komentarza. Bale zagra gliniarza, Melvina Purvisa, Depp - kolesia okradającego banki, Johna Dillingera.

role drugoplanowe obsadzone są - co jest zresztą u Manna tradycją - idealnie: zjawiskowa Marion Cotillard (w tym roku dostała rycerza za powalającą kreacje Edith Piaf), Giovanni Ribisi (medyk z Szeregowca - to właśnie jego popisowa partia, kiedy w zrujnowanym kościele opowiada towarzyszom broni o swojej matce, należy do najlepszych momentów w filmie Spielberga) oraz John Ortiz (Yero z Miami Vice i partner Crowe'a w American Gangster).

biografie zarówno Dillingera, jak i ścigającego go Purvisa znam niemal na pamięć. wszystkim zainteresowanym polecam znakomitą publikację "The Dillinger Days" pióra Johna Tolanda. Dillinger dysponował wyjątkowo wyczulanym zmysłem ludycznym. jego karnawałowe usposobienie nie miało sobie równych. ci, którzy mieli okazję z nim współpracować, zgodnie twierdzą, że był bardzo rozrywkowym i przyjaznym gościem, ale kiedy okoliczności wymuszały działanie, potrafił wybić do nogi całą rodzinkę celem zdobycia samochodu. Purvis natomiast - będąc podówczas prawa ręką Edgara Hoovera - na widok Dillingera toczył pianę. nienawidził faceta jak zarazy i podążał za nim niczym cień. istnieje kilka wersji mówiących o śmierci Dillingera - prawie wszystkie to legendy. jedna z takich legend głosi, że - tutaj streszczam Kinga* - Purvis dopadł Johnniego w jakimś zaułku i strzelił mu w plecy. Dillinger upadł twarzą w kałuże szczyn i kociego gówna, po czym wymamrotał: "I co wy na to"... a potem umarł.

Public Enemies to najbardziej oczekiwany film mojego życia.

* Śmierć Jacka Hamiltona

Odpowiedz
#2
Nie wiem co napisać. Na nic tak nie czekam po prostu no, na nic.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#3
Najbardziej oczekiwany przeze mnie film do 2010 roku. No, może poza Wyspą Skazańców Scorsese. Obsada, reżyser - trzeba cokolwiek dodawać?
Wystąpi także Channing Tatum - jeśli zagra tak jak w Wszyscy Twoi Święci, będzie świetnie - jeśli tak jak w Step Up, no cóż. Ciekawie nie będzie.
Oczekuje, i to bardzo.

Odpowiedz
#4
Mental napisał(a):za zdjęcia odpowiada Dante Spinotti - ten sam człowiek, który tak cudownie sfotografował Heat i Colleterala.

Ja czytałem gdzieś że 60% materiału do Heat kręcił sam Mann.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#5
małe sprostowanie: za zdjęcia do filmu Collateral odpowiadali: Paul Cameron i Dion Beebe, a nie - jak sugerowałem cześniej - Spinotti.

Odpowiedz
#6
Oczekiwania mam ogromne. Powiem nawet, że spodziewam się czegoś lepszego niż "Heat", o ile to możliwe.

Odpowiedz
#7
Czasy w których rozgrywa się akcja, obsada, Mann - to film który trzeba będzie obejrzeć, a przyznaję, że oczekiwania mam bardzo wysokie.

Jeszcze dwie fotki, na drugiej widać jak Mann reżyseruje Uśmiech

[Obrazek: 048d347hy3.th.jpg][Obrazek: 018b7fejl7.th.jpg]

Odpowiedz
#8
z tych fotek na razie niewiele można wywnioskować. Depp jeździ fte i wefte, to sie uśmiechnie do kamery, to znowu pomacha piszczącym dziewczętom, ot, wyluzowany kultowiec.

ciekawostka przyrodnicza: King wziął na warsztat historie Johna Dillingera i zmajstrował naprawdę solidne, trzymające w napięciu opowiadanie, którego tytuł jest powszechnie znany. historia zaczyna się w momencie, gdy eka Dillingera wypada z banku z furą kasy. w pogoń za nimi rzuca się stadko agentów federalnych na czele z mocno wpienionym Purvisem. mamy fajny pościg na międzystanowej i widoczki amerykańskiej prerii w samo południe. wywiązuje się strzelanina, Jack Hamilton, przyjaciel Dillingera, zostaje raniony w płuco. zbiry dowiadują się o tym dopiero później, bo kolo po pierwsze, nie krwawił zbyt nachalnie, jedynie postękiwał, a po drugie, pozował na twardziela i po prostu nie chciał zawracać kamratom dupy pierdołami. tak czy siak, kompania Johnniego po wyczerpującym pościgu gubi w wreszcie ogon i zatrzymuje się, by zamienić pojazd. w tym celu chłopaki terroryzują słodką rodzinkę, pakują sie do nowego auta i udają w kierunku tajnej kryjówki - starej chaty na odludziu. w środku czeka na nich zdemoralizowana kobita i jakiś facio. oboje byli dłużnikami Dillingera z dawnych czasów - teraz mają okazję się odwdzięczyć. na miejscu okazuje się, że Jack Hamilton zarobił kulkę i zaczyna pluć krwią, i ogólnie jest już jedną girą w grobie. kładą więc faceta na łóżku i patrzą, jak dogorywa w męczarniach. od razu mowie, że operacja usunięcia kuli domowymi metodami kończy się sromotnym niepowodzeniem. scenki są bardzo nieprzyjemne w odbiorze: koleś rzyga krwią, zwija się w konwulsjach fuj. koniec końców zjawia się chmara FBI, obstawiają chałupę i przez megafon dają Dillingerowi ostatnią szansę. w międzyczasie umiera Hamilton, po czym wszyscy jak leci szykują się do ostatecznej, finałowej wymiany ognia. schyłkowych akapitów nowelki jednak nie zdradzę, pozostawiając was w kompletnej niewiedzy.

ważne: wersja Kinga nie jest wersją kanoniczną legendy Dillingera. to literacka fikcja.

Odpowiedz
#9
Czyli ze Mann kreci kino gangsterskie osadzone w czasach prohibicji?
Wyczekuje jak cholera.

Odpowiedz
#10
@Mental: opowiadanie zacne, ciekawe czy Mann pojdzie w ta strone. A lapanie much bylo zdaje sie prawdziwe, a nie zmyslone przez Kinga? :)
Ostatnio obejrzane:
TDK - 8/10 jako film, 10/10 jako Batman
Once Upon A Time In America - 11/10
Alien^3 - 9+/10 | 11/10 (se)
Heat - 11/10


Odpowiedz
#11
nowy film mojego ulubionego reżysera z moim ulubionym Bale'em. na dodatek temat, który mnie zachwyca, czyli historia Johna Dillingera.

nie wiem, czy za swojego życia, na jakiś film, aż tak bardzo czekałem. może na 'Zodiaka'

Odpowiedz
#12
zdjęcia z planu

http://www.flickr.com/photos/maelie/
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
#13
Oooo po Zakładniku i Miami Vice to będzie już trzeci film Manna na którym będę w kinie Duży uśmiech.

Odpowiedz
#14
Wiadomo już coś o dacie premiery czy chociaż pierwszego trailera?

Odpowiedz
#15
1 lipca 2009. taka data jest mi znana

Odpowiedz
#16
http://www.aintitcool.com/node/39086

recka.

Odpowiedz
#17
[Obrazek: img9298pff5.jpg]

czujecie to, co ja czuje? już sie zakochałem.

[Obrazek: 2573258763_2195561b84.jpg]

komu ten kolo celuje w leb? tej lasi w adikach czy gościowi w kapeluszu?

Odpowiedz
#18
Czemu ten gość się tak dziwnie pochyla do przodu? Może to efekt tego, że już dostał kulkę i teraz opada...

Odpowiedz
#19
Czyli komputerowy wystrzał (widać otwartą komorę i brak dymku po wystrzale) i CGI krew. Mental- powinieneś już kłuć laleczkę voodoo z podobizną Manna.

Odpowiedz
#20
Moze to jakies probne ujecie na sucho?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Public Enemies (2009) massif 699 84,198 28-04-2018, 16:48
Ostatni post: werter



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości