Aha i pewnie też jak zamawiacie pizzę, to podczas wydawania reszty nie ma u Was żadnego zaokrąglania, tylko jak np. rachunek wynosi 19,90 to nie zaokrąglicie do 20, tylko każecie sobie te 10 groszy wydać?
I np. w Stanach można też dostać napiwek jako fryzjer.
Plus jeżeli widzę, że ktoś się stara, lata z wywalonym jęzorem, abym miał czysto na stole, dolewa mi wina, to czemu jakoś nie podziękować specjalnie takiej osobie.
I na tego wielkiego marginesu, to z chęcią bym zobaczył, jak tutaj co niektórzy by śpiewali, po przepracowaniu paru dni (tak tylko paru dni) na bankietach po 100 jak nie więcej osób i gdzie nie otrzymaliby ani jednego napiwku, tylko jeszcze ochrzan.
Jestem ciekaw, czy wtedy też byliby taki stali w swych poglądach?
(03-02-2014, 17:36)Lawrence napisał(a): np. rachunek wynosi 19,90 to nie zaokrąglicie do 20, tylko każecie sobie te 10 groszy wydać?
Odbieram to jako pytanie retoryczne.
(03-02-2014, 17:36)Lawrence napisał(a): I na tego wielkiego marginesu, to z chęcią bym zobaczył, jak tutaj co niektórzy by śpiewali, po przepracowaniu paru dni (tak tylko paru dni) na bankietach po 100 jak nie więcej osób i gdzie nie otrzymaliby ani jednego napiwku, tylko jeszcze ochrzan.
Jestem ciekaw, czy wtedy też byliby taki stali w swych poglądach?
Mnie jak praca nie odpowiada to z niej rezygnuję albo zaciskam zęby na jakiś czas, przyjmując dziadostwo inwentarza a później rezygnuje jak trafię pracę która mnie bardziej satysfakcjonuje.
Fakt że pracodawcy płaca za mało pracownikom to wina pracowników jakby nikt u nich nie pracował to musieliby zrewidować swoje poglądy a tak nie dość że mają pracowników za frajer to jeszcze klientów zmuszają do nieracjonalnych zachowań.
Tak na sporym marginesie
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#OfficialJames Francis CameronandChristopher Johnathan James NolanHejter# :D
(03-02-2014, 17:36)Lawrence napisał(a): Plus jeżeli widzę, że ktoś się stara, lata z wywalonym jęzorem, abym miał czysto na stole, dolewa mi wina, to czemu jakoś nie podziękować specjalnie takiej osobie.
A nie przypadkiem po to została zatrudniona?
(03-02-2014, 17:36)Lawrence napisał(a): I na tego wielkiego marginesu, to z chęcią bym zobaczył, jak tutaj co niektórzy by śpiewali, po przepracowaniu paru dni (tak tylko paru dni) na bankietach po 100 jak nie więcej osób i gdzie nie otrzymaliby ani jednego napiwku, tylko jeszcze ochrzan.
Ojej trzeba pracować. W Poznaniu ludki przy -15 rozdają na ulicy ulotki, a nikt im napiwków nie płaci. To już bym wolał te bankiety jednak nawet bez napiwków.
To są dyskusje o życiu. Egzystencja, śmierć, praca, seks. A że życie to choroba a ludzkość to wirus to się tak rozprzestrzenia.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#OfficialJames Francis CameronandChristopher Johnathan James NolanHejter# :D
(03-02-2014, 17:47)Azgaroth napisał(a): To już bym wolał te bankiety jednak nawet bez napiwków.
Oj, jestem bardziej ciekaw. Z jednej strony snoby pomiatające służbą jak Babcia Tyrell. Chyba zresztą już o tym dyskutowaliśmy w wątku "Gry o Tron", a z drugiej strony kierownik rozdzierający się, aby szybciej zapieprzać i koniecznie się uśmiechać.
A na ile to wina pracowników, to ja nie wiem? Zresztą jeżeli jedna grupa się zbuntuje to bardzo łatwo znaleźć drugą.
Jak jestem w kawiarni i widzę, że dziewczyna się stara, jest miła to zawsze coś tam jej dorzucę. Jeżeli chodzi o dostawy pizzy czy chińszczyzny to też staram się zaokrąglać. I samemu mi z tym lepiej, tym bardziej, że widać u wielu tych osób, że one to doceniają. Plus sam staram się traktować ludzi, tak jak sam chciałbym być traktowany.
(03-02-2014, 17:36)Lawrence napisał(a): Aha i pewnie też jak zamawiacie pizzę, to podczas wydawania reszty nie ma u Was żadnego zaokrąglania, tylko jak np. rachunek wynosi 19,90 to nie zaokrąglicie do 20, tylko każecie sobie te 10 groszy wydać?
I np. w Stanach można też dostać napiwek jako fryzjer.
Plus jeżeli widzę, że ktoś się stara, lata z wywalonym jęzorem, abym miał czysto na stole, dolewa mi wina, to czemu jakoś nie podziękować specjalnie takiej osobie.
Nawiązując do słów Różowego: rozumiem, że McDonaldzie też dajesz napiwki? W sklepiej spożywczym? W sklepie z ciuchami? Zresztą wypowiedź nie jest o tym, żeby nie dawać napiwków w ogóle, tylko o (społecznym) przymusie dawania napiwków.
03-02-2014, 18:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2014, 18:11 przez Gal Anonim.)
Ale to nie zarzut, nie kpina. Nie zmieniaj się, musi być jakiś pierwiastek dobra na świecie
I kończmy OFFTOPA.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#OfficialJames Francis CameronandChristopher Johnathan James NolanHejter# :D
03-02-2014, 18:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2014, 18:13 przez SonnyCrockett.)
Lawrence napisał(a):Jestem ciekaw, czy wtedy też byliby taki stali w swych poglądach?
Tzn? Bo ja na pewno nikogo bym nie zmusił, żeby mi płacił napiwek. To tak na jeszcze bardziej sporym marginesie.
Crov napisał(a):Zresztą wypowiedź nie jest o tym, żeby nie dawać napiwków w ogóle, tylko o (społecznym) przymusie dawania napiwków.
Społecznym to jeszcze nic. Boss symbolizuje w tej scenie władze - to jest opowieść o przymusie odgórnym dawania. Różowy ma w dupie przymus społeczny. 8 chłopa, z czego 7 chce dać - ich sprawa. On nie daje i już. Dopiero jak podchodzi do nich szef, to Różowy wymięka, bo nie chce narazić się na gniew bossa
03-02-2014, 18:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2014, 18:25 przez Mental.)
(03-02-2014, 17:46)SonnyCrockett napisał(a): Fakt że pracodawcy płaca za mało pracownikom to wina pracowników jakby nikt u nich nie pracował to musieliby zrewidować swoje poglądy
Słyszałeś może o czymś takim jak bezrobocie? Nie wiesz, w jakim kraju żyjesz, księżycowy człowieku?
paj księżycowy kocie jeżeli uważasz że należy klękać przed życiem bo inaczej się nie da, to jest to twoja prywatna mentalność niewolnika. Peace and love
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#OfficialJames Francis CameronandChristopher Johnathan James NolanHejter# :D
Żeby rozładować napięcie spowodowane wizją bezrobocia, kolejny genialny cytat z filmu, będący dowodem na to, że w 1992 roku Tarantino znajdował się u szczytu swoich możliwości twórczych:
- Jeszcze raz. Ty?
- Pilnuję drzwi. Nikogo nie wpuszczam i nie wypuszczam.
- Brązowy?
- Czeka w samochodzie. Na znak podjeżdża pod sklep.
- Blondas i Niebieski?
- Pilnują pracowników i klientów.
- Dupa tej laski?
- Siedzi mi na fiucie.
Co do "szczytu możliwości twórczych" Tarantino mam poważne pytanie do forumowiczów - czy nikt nie uważa, że forma Tarantino od debiutu (zgadzam się, że rewelacyjnego, poprzeczka została tu postawiona na nieosiągalnym dla większości reżyserów poziomie) utrzymywała się, a nawet rosła co najmniej do Kill Billa, czyli kinematograficznego majstersztyku (zabawa kinem lvl genius)? Oczywiście wiem, że nie każdemu klimat Kill Billa musi pasić (to samo można, a nawet trzeba powiedzieć o Psach), ale ci, którzy "czują" Tarantino nie mogą nie docenić tego arcydzieła... czy mogą?