TermiGifiernator
Liczba postów: 11,120
Liczba wątków: 57
(29-09-2013, 20:05)Mierzwiak napisał(a): (29-09-2013, 16:30)Danus napisał(a): Zajebiście klasycznie wyglądający film
W sensie dosłownie wyglądający? Bo trailery pokazują jakąś tandetną, plastikową srakę kręconą w studio albo na tle zielonego ekranu, albo w otoczeniu źle oświetlonych styropianowych skał.
Dosłownie. W wielu scenach oczywiście widać zielony ekran i to bardzo dobrze, lecz to nie przeszkadza w odbiorze filmu. Sceny te mają tonę oldskulowego klimatu, inspiracje kinem 80' widać od pierwszej do ostatniej minuty i za to Riddick już dla mnie staje się filmem kultowym, być może dla świata też tak będzie.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
29-09-2013, 20:49
Stały bywalec
Liczba postów: 13,411
Liczba wątków: 77
Czy kultowym to bym się tak nie zapędzał. Ogólnie bardzo spoko film, zrobiony z głową i z masą fajnych ryjów w obsadzie (Matt Nable to mój kandydat na Sheparda w kinowym Mass Effecie). Główny bohater to super postać, nawet jak znika na 20 minut to czuć, że w tym czasie poluje ;) Kto ma jeszcze taką szansę - niech gna do kina bo warto.
8/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
29-09-2013, 23:30
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
Wygląda na to, że Riddick się zwrócił, jest ponad 80 baniek przy budrzecie poniżej 40. Dokładając szmalec ze sprzedarzy dvd można chyba uznać to za jakiś bardzo umiarkowany sukces. Jest szansa na sequel w przeciągu mniej niż dekady? Choć przynam, że "I'm to old for this shit Riddick" byłby ciekawy, to jednak jako fan chciałbym zobaczyć coś wcześniej. Dizel ma pewnie kontrakt na 3 kolejne fastfuriosy albo i zostanie nowym Tonym Starkiem u marvela, ale Twohy ma chyba tylko riddicka więc może w tym nadzieja...
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
30-09-2013, 13:44
.
Liczba postów: 27,859
Liczba wątków: 62
Również pognałem do kina póki jeszcze grają i jest ok, ale trochę przesadzacie z ocenami, ode mnie coś między 6 i 7. Początek jest kapitalny, póki na ekranie jest tylko Riddick walczący ze zwierzętami jest świetnie - surowy, dobrze zrobiony survival z kozackim bohaterem. Niestety potem przylatuje kilkunastu nijakich bounty hunterów i poziom filmu opada. Nie potrafiłem uwierzyć, że ta ekipa to jacyś zajebiści łowcy, bo oprócz jednego kolesia, który coś próbuje robić i myśleć, to umiejętności całej reszty i pomysł na zabicie Riddicka sprowadza się do tego, żeby stanąć i napierdzielać ze swojej broni aż Riddick umrze. Chyba w życiu nie widziałem tak słabych najemników, a sytuację jeszcze pogarsza nienajlepsze aktorstwo plus suche teksty wszystkich oprócz Vina.
01-10-2013, 10:42
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
BARDZO dobry film. Powiedziałbym, że zaskoczyła mnie pierwsza część filmu z Riddickiem w trybie survival, ale słyszałem o tym wcześniej. Nie mniej podoba mi się, jak cicha i konsekwentna jest. Riddick to Conan i Predator, ale nie rzuca sie na niebezpiecznego potwora z miejsca - najpierw planuje. To bardzo mi się podobało. Podobnie jak motyw z psem, choć najpierw dizajn szczeniaczka mnie trochę odrzucił tymi wielkimi oczami.
Potem to już jazda - druga część filmu z Riddickiem wcielającym się w rolę Predatora/Jasona Voorheesa jest dalej znakomita. W niej jedynym zarzutem jest Santana. Gość zbyt szybko staje się comic reliefem, zwłaszcza gdy fika do Dahl. Przy drugim kozaczeniu do niej powinien pokazac, ze nie jest taką pizdą. Poza tym motyw z maczeta i uwięzionym Riddickiem - jest w zwiastunie i tam mnie zmierził. W filmie? Jest tak samo okropny. Jest przesadzony i niepotrzebnie efekciarski.
W tej części filmu pozytywnie zaskoczył mnie Bautista. Ma pare fajnych tekstów, a do tego naprawdę wielkolud daje radę. Już nie przeszkadza mi obsadzenie go w roli Draxa w Guardians of the Galaxy, zamiast mojego wymarzonego castingu czyli Vin Diesela. ;)
Podoba mi się też romantyczne podejście Riddicka do Dahl. :)
Trzecia część filmu: Aliens plus oczywiście Pitch Black (które samo w sobie było Aliens ;)). Twohy nie powtarza się przesadnie akcją z jedynki, acz całość nie musiała się dziać znowu w nocy. Choć może to dobrze, bo maskuje trochę słabawego CGI.
No i właśnie. Największym problemem filmu jest CGI. Stwory z obcej planety wyglądają okej, ale tło planety, krajobrazy - wyglądają cholernie sztucznie niestety. Wygląda to często tak, jakby większość była kręcona w studiu i bardzo możliwe, że była. Szkoda, że nie pojechali na jakieś pustkowia i tego tam nie nakręcili dodając matte painting i tyle. A jeżeli tak zrobili to ludzie od efektów spartaczyli robotę. Nie ma kompletnej zenady, ale psuje to odbiór całości - zwłaszcza świetnego początku.
Oprócz tego jakies drobnostki z wad - czasem suchary dialogowe albo zatrzymywanie filmu by podkreślić jakąś postacią drugoplanową jakim to kozakiem jest Riddick (moment po scenie z maczetą, jak dwie postacie reagują na kozactwo tytulowego przekozaka).
Niech ktoś Twohy'emu powie, jak ogarniać CGI. Może niech pogada z Blomkampem i następną część za te 30 milionów nakreci w Afryce z pomocą jego ekipy. Wtedy nie będzie czuć jakby to był tylko b-akcyjniak sci-fi, ale przekozacki film.
Póki co jest bardzo dobrze, ale nie bez wad.
7+/10
07-10-2013, 17:23
Nowy
Liczba postów: 744
Liczba wątków: 6
Mając w pamięci Pitch Black, oglądanie było dla mnie nieco odgrzewaniem kotleta. Być może nawet udane, ale sam fakt odgrzewania nastroił mnie negatywnie, nie znalazłem niczego specjalnie nowego, choć to co było stare było wystarczająco ok.
Co mi wdeptywało głowę? Jak u licha na tej planecie mogą żyć same roje drapieżników? Co one niby jedzą? Planeta wilków bez owiec? Żeby chociaż były zahibernowane.
Chyba obejrzę sobie jeszcze raz, kiedyś, z większym przymrużem oczu.
Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to,
że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.
-- Thomas Jefferson
13-10-2013, 12:36
Początkujący
Liczba postów: 8
Liczba wątków: 0
Jak często bywa filmy akcji mają w sobie wiele nieścisłości, ale przecież to nie jest film obyczajowy, by doszukiwać się w nim 100% logiki. Filmy o Bondzie mają masę takich sytuacji, więc ja bym się już tego tak nie czepiał :-)
Testorin, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Oct 2013.
17-10-2013, 11:21
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(13-10-2013, 12:36)elilhrairrah napisał(a): Co mi wdeptywało głowę? Jak u licha na tej planecie mogą żyć same roje drapieżników? Co one niby jedzą? Planeta wilków bez owiec? Żeby chociaż były zahibernowane.
Ja zrozumiałem, że to nie są roje drapierzników, bo normalnie one sobie żyją w tych swoich kałóżach, ale kiedy pada deszcz to populacja z jakiegoś większego obszaru przemieszcza się z nim i ma swoje żniwa. Trochę jak na ziemii, tylko zamiast wędrującego stada bawołów liczącego kilkaset (czy tam więcej) sztuk, jest wędrujące w deszczu stadko drapieżników. Nie trzeba jakoś strasznie przymykać oczu, żeby to kupić.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
17-10-2013, 15:58
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,451
Liczba wątków: 29
Łał. To jest chyba nawet gorsze niż "Pitch Black". Tamten był bardzo średni a ten próbuje być jak tamten, tylko mu gorzej wychodzi.
* nuda i oklepana fabuła
* beznadziejne, często irytujące, postaci (serio, ani jednego ciekawego kontrbohatera)
* drętwe dialogi, które właściwie brzmią jak monologi
* denne CGI kreatury, które sprawiają, że ogląda się to jak film animowany
* koszmarna stylizacja (?) - od tej kolorystyki dziennej aż bolą gały
* RIDDICK - który robi za takiego przezCH. kozaka, że jest momentami komiczny.
całe 3/10 m.in. za kilka ujęć "nocnych", cycki i muzykę Revella.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
16-12-2013, 20:37
Fhtagn
Liczba postów: 5,356
Liczba wątków: 9
Zgodzę się z shamarem - jest gorzej niż w Pitch Black, ale nie jest tragicznie. Wręcz przeciwnie, jest bardzo dobrze, to świetny film, który słabuje pod względem efektów i na upartego jest to recykling pierwszej części w jakimś stopniu. A mimo to wszystko trzyma się kupy i wciąga. Głównie za sprawą naprawdę rewelacyjnej pierwszej połowy, czyli survivalu na planecie, potem wszystko trochę osiada, ale dalej jest dobrze. Na wielki plus dingo dongo, polubiłem tego drania bardziej niż resztę ludzkiej obsady - a chemia pomiędzy nim a Riddickiem jest naprawdę fajna.
Cytat:Jak u licha na tej planecie mogą żyć same roje drapieżników? Co one niby jedzą?
Ryby jedzą trawę/chwasty/cokolwiek rośnie pod wodą/małe skorpiony, sępy jedzą ryby i trupy, dingo dongo jedzą sępy, dwunożne skorpiony jedzą wszystko, Riddick żre wszystko. Prosty łańcuch pokarmowy :)
18-12-2013, 21:03
Captain Skullet
Liczba postów: 20,351
Liczba wątków: 128
Cytat: jest gorzej niż w Pitch Black, ale nie jest tragicznie. Wręcz przeciwnie, jest bardzo dobrze
Bardzo dobrze, ale gorzej niż w Pitch Black? Czy tylko dla mnie nie ma w tym stwierdzeniu za grosz sensu? :)
18-12-2013, 23:26
Fhtagn
Liczba postów: 5,356
Liczba wątków: 9
Możliwe, dlatego wspomogę się ocenami rodem z filmwebu - Pitch Black to 9 z serduszkiem, a Riddick to tylko 8 :)
18-12-2013, 23:47
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,451
Liczba wątków: 29
(18-12-2013, 21:03)raven.second napisał(a): ... to świetny film, który słabuje pod względem efektów i na upartego jest to recykling pierwszej części w jakimś stopniu. A mimo to wszystko trzyma się kupy i wciąga. Głównie za sprawą naprawdę rewelacyjnej pierwszej połowy, czyli survivalu na planecie ...
No to ja miałem całkowicie przeciwnie.
Wg. mnie to jest słabe i nudne. Nic mnie nie wciągnęło.
A tym bardziej cyfrowy, żałosny pseudopies. Serio człowieki niektóre mogą, takiego taniego, animka uważać za pełnoprawnego (w pewnym sensie) bohatera? ;)
I doprecyzuje, że nie czuję i nie pojmuję tych pozytywnych opinii nt. "PB", który jest tanim, przeciętnym filmem klasy C a jedyne, co ma, dosyć, ciekawego to bohatera.
Wbrew wielu opiniom "Kroniki" pozostają dla mnie najlepszym filmem z serii. Najlepszą częścią całej franczyzy-
"Ucieczka z Butcher bay".
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
19-12-2013, 01:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-12-2013, 01:09 przez shamar.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(19-12-2013, 01:03)shamar napisał(a): Serio człowieki niektóre mogą, takiego taniego, animka uważać za pełnoprawnego (w pewnym sensie) bohatera? ;)
Serio. Nawet ja cała odnoga filmów i seriali poświęcona opowieściom z bohaterami, którzy są narysowani i nie wyglądają realistycznie! Czaisz jaka beka?! :)
19-12-2013, 01:18
Fhtagn
Liczba postów: 5,356
Liczba wątków: 9
Spójrz na swój avatar, shamar - masz tam dwa animki :)
Cytat:Najlepszą częścią całej franczyzy-
"Ucieczka z Butcher bay".
O tak. Gdybym miał sprawny napęd w laptopie, to bym znowu zainstalował i spędził przyjemne godziny w ciele Riddicka. Orientuje się ktoś może, czy Assault on Dark Arena jest warte uwagi? Bo to ponoć sequel Butcher Bay jest.
19-12-2013, 01:33
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,451
Liczba wątków: 29
Ponoć to rimejk "Ucieczki" + jakiś jeden (?) nowy poziom.
A co do animków - są animki w animowanych filmach i Roger w "Kto wrobił Królika Rogera".
I tam "kupuję" animki. Nie kupuję natomiast w filmie aktorskim, gdzie za żywego bohatera robi kiepskie CGI, rodem z filmów Asylum :)
To coś jak motywy w "Wiedźminie" kiedy walczy z gumowymi poczwarami. Nikt w to nie wierzy.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
19-12-2013, 01:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-12-2013, 01:41 przez shamar.)
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Do Dark Atheny dodawali poprawioną wersję Escape..., więc trochę Ci się shamar pomyliło.
19-12-2013, 01:47
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Dark Athena to nie jeden nowy poziom tylko jakaś 6-7-godzinna kampania, fajna, choć mniej rozbudowana od jedynki i w drugiej części zmieniająca się po prostu w strzelankę.
19-12-2013, 08:56
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Kontynuując - właściwie to Riddicka obejrzałem pierwszego a potem sięgnąłem po poprzedniczki, i dopiero po fakcie zauważyłem sporą schizofrenię jaką trzecia część wprowadza. Po kolei.
Z trailerów wynikała mocna powtórka po Pitch Black, i choć faktycznie jest jej trochę, to znacznie mniej niż się spodziewałem. Właściwie trzeci akt, w którym się zawiera powtórka z rozrywki, tak naprawdę mógłby nie powstać, a gdyby film skupił się na pierwszych dwóch (survival oraz Riddick vs najemnicy) z lepszym rozwiązaniem akcji, to całość mogłaby tylko zyskać. Z rzeczy które mi się jeszcze nie podobały, to green screen jest w większości wypadków tak wyraźny, że nawet gdyby poprzedzał go napis informujący, nie mógłby być bardziej łatwy do wychwycenia. Same animki lokalnej fauny jeszcze ujdą, ale coś zgrzyta w momencie połączenia z materiałem z kamery.
Przechodząc do plusów podobał mi się pierwszy akt, w którym Riddick walczy o przetrwanie i prowadzi narrację z offu. Przy jej pisani ktoś się mocno wzorował Howardem i jestem jak najbardziej za pociągnięciem Riddicka właśnie w stronę takiego kosmicznego Conana. W dodatku fajnie by się w to wpisywały Kroniki, z drugiej strony ilość różnic pomiędzy trzema filmami każe się zastanowić nad ciągłością. Drugi akt wprowadza m.in. graną przez Katee Sackhoff Dahl, która pomijając że jest sexy, jest chyba pierwszą postacią prawie dorównującą Riddickowi zajebistością. Później już jest z górki, niemniej całość mi się podobała dużo bardziej niż się spodziewałem, także dzięki mniejszemu recyclingowi niż się zapowiadało. Nawet jeśli Riddickowi na razie bardziej sprzyjały skromniejsze, zamknięte środowiska, to chętnie zobaczyłby kontynuację nieco bardziej w stylu Kronik, ale bardziej trzymającą się kupy. Mam nadzieję, że jest na to szansa.
23-12-2013, 23:14
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
Słaby to film, niestety W porównaniu z Pitch Black wypada w chuj gorzej, w zasadzie to w Riddicku tylko potworki są fajniejsze. Reszta jest wtórna, finał oprócz tego że przewidywalny to w dodatku tragiczny. Sceny akcji ewidentnie sklecone pod nastoletnią publikę, animacja tych psów to tragikomedia. Dodam jeszcze kilka debilnych pomysłów takich jak kopanie maczety w ryj lub wielka rozkmina czy Riddick zmienił kombinację do detonatora nie znając pierwotnej kombinacji, jeden wielki wtf. Ogółem film wygląda mi na próbę wydojenia ostatnich soków z serii, Riddick wygląda jakby powstał bez żadnego pomysłu, kopiując stare patenty w dodatku w nieudolny sposób. Dodam jeszcze że Twohy to miernota reżyserska, nie powinien wychodzić raczej poza filmy klasy b. 4.5/10
26-12-2013, 11:02
|