Rocky / Creed
Po trzech seansach nie widzę w tym niczego wymuszonego. Przynajmniej niczego, co by się pod tym względem wyróżniało na tle innych filmów serii.

Odpowiedz
A to mnie akurat ta drama z drugiego Creeda irytuje.

Adonis obraża się na Rokiego za nic, tylko po to, żeby w filmie pojawiła się dramaturgia. Słabo to napisane jest
.

Odpowiedz
Obraża się bo ten nie chce brać udziału w tym, co sobie umyślił. Nie powiedziałbym, że to jest "za nic", gdy sprawa jest dla Creeda dość istotna. A że Rocky nie chce, też raczej jest umotywowane i choć oczywiście mógłby podejść do tematu inaczej, to jednak nic w jego zachowaniu mnie tam specjalnie nie dziwi.

No a samej dramaturgii tam jest zdecydowanie więcej niż w jedynce, co wychodzi wyłącznie na plus.

Odpowiedz
(18-10-2022, 18:49)srebrnik napisał(a): Fabuła zapowiada się mega.

Jak typujecie - za co 10 latek poszedł siedzieć na 18 lat? Stawiam na wielokrotne ludobójstwo.
Zasadniczo mógł pójść do pierdla, a tam robic kolejne złe rzeczy - np. kogoś pobic na śmierć albo coś.

Odpowiedz
Nie wiem czy jestem w stanie bez obecności Rockyego uwierzyć w tego bohatera i powiedzieć tak zaczynamy nowy rozdział bez Slaja i robimy swoje. To zawsze była seria Rocky i bez niego to już nie będzie to samo. Po tej części wróżę temu nagłą, bolesną, oczekiwaną śmierć. Już w Creed II sztucznie wygenerowana widownia podczas walk była wielkim krokiem w tył a tutaj bez Slaja ehhh. Gówno obchodzi mnie ciężkie życie Creeda i jego ziomeczków z poprawczaka, tu miała być walka o życie z Synem Maczugi Langa na nie jakimś wywłokiem który przyjął dołek za Adonisa w odległej galaktyce życia w slumsach.

Odpowiedz
Czy tylko ja uważam Creed II za słaba telenowele? Gość walczy z synem typa z "Rocky IV", który zabił mu ojca? Serio?
A jeszcze jak widzę, że były pomysły żeby walczył z synem Clubbera Langa... To by już było naprawdę przegięcie paly.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Tylko "dwójke"?
Przecież jedynka jest o tym, że Apollo ruchał na boku, spłodził bękarta, którego po jego śmierc, przygarnęła jego zdradzana żona, i który po 30 latach bycia urzędasem postanawia zostać bokserem.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(19-10-2022, 07:43)szopman napisał(a): Czy tylko ja uważam Creed II za słaba telenowele? Gość walczy z synem typa z "Rocky IV", który zabił mu ojca? Serio?
A jeszcze jak widzę, że były pomysły żeby walczył z synem Clubbera Langa... To by już było naprawdę przegięcie paly.

Nie tylko ty. Jedyne, co bylo w Creedzie II dobre to wątek Drago - relacji ojca z synem, itp. A ta fabuła - walka z Adonisem - byłaby sensowna tylko jakby ją opowiedzieć z drugiej strony, czyli gdyby to był film o synu Drago, a nie o Creedzie. Ale spalono już ten motyw oczywiscie.

Odpowiedz
Pewnie lepszy był film, o typku, który wypłynął na nazwisku ojca i tylko ze względu na nie dostał swoją szansę, ale przegrał?

Odpowiedz
Creed I jakoś tak przyjemnie się oglądało, oczywiście, że origin postaci mocno naciągany, ale sam film bardzo oglądalny ;)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Creed w porównaniu do Rocky'ego to ścierwo.

W Rockym wszystko jest tak prawdziwe, szczere i w zamian za Rocky'ego i Adrian dostajemy Adonisa i ... Tessę Thompson.

Rocky był postacią ciekawą, bo był w dupie, nie miał nic, ludzie traktowali go jak przygłupa i musiał się przez to wszystko przebić, Adonis nie musiał, on był ustawiony, good life, cały element boksu to kaprys, chęć zaimponowania, ambicja, nic więcej, wypada to blado przy Rockym który "musiał" walczyć.

To samo się tyczy ich wybranek, Adrian to skomplikowana postać która idealnie zazębia się z Rockym, do tego dostajemy jeszcze Polly'ego który też nie jest jednowymiarową postacią i ma spory wpływ na Rocky'ego i Adrian. Co ma Tessa? Nic, to taka pozbawiona życia głuchoniema artystka która z Creedem ma wprost odwrotną ilość chemii do tej którą przyjmował w ich filmie Rocky.

Odpowiedz
Pierwszy Creed poza samym Rockym nie miał mi tak naprawdę nic do zaoferowania. Zero emocji w odniesieniu do głównego bohatera, totalnie nijaki przeciwnik itd. No ok, walki były nieźle sfilmowane, ale to w sumie tyle.
Postacie polubiłem dopiero dzięki dwójce, i tylko za jej sprawą teraz lepiej mi się je ogląda także w jedynce. Tak czy inaczej to wciąż za mało, żeby mi się chciało oglądać kontynuację, której powiązania z oryginalną serią są już raczej nikłe. W sumie najbardziej interesuje mnie co tam jeszcze zrobią z młodym Drago, bo w obsadzie jest Munteanu.

Odpowiedz
Cytat:Rocky był postacią ciekawą, bo był w dupie, nie miał nic, ludzie traktowali go jak przygłupa i musiał się przez to wszystko przebić, Adonis nie musiał, on był ustawiony, good life, cały element boksu to kaprys, chęć zaimponowania, ambicja, nic więcej, wypada to blado przy Rockym który "musiał" walczyć.
Widzę, że kompletnie nie rozumiesz czym jest "drive" i tego, że można mieć w życiu wszystko a i tak czegoś Ci brakuje i potrafisz porzucić wszystko co bezpiecznie tylko po to, żeby się sprawdzić w tym do czego Cię ciągnie. Bezpiecznie to żyją ru-ru-ru-rurkowce
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(19-10-2022, 19:37)Corn napisał(a):
Cytat:Rocky był postacią ciekawą, bo był w dupie, nie miał nic, ludzie traktowali go jak przygłupa i musiał się przez to wszystko przebić, Adonis nie musiał, on był ustawiony, good life, cały element boksu to kaprys, chęć zaimponowania, ambicja, nic więcej, wypada to blado przy Rockym który "musiał" walczyć.
Widzę, że kompletnie nie rozumiesz czym jest "drive" i tego, że można mieć w życiu wszystko a i tak czegoś Ci brakuje i potrafisz porzucić wszystko co bezpiecznie tylko po to, żeby się sprawdzić w tym do czego Cię ciągnie. Bezpiecznie to żyją ru-ru-ru-rurkowce

W życiu tez można mieć sraczke, niekoniecznie musi to być ciekawy temat do sfilmowania. Adonis miał "drive", kogokolwiek to zainteresowało? 

Odpowiedz
Mnie na przykład :)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
HR: You made more headlines with your Instagram post in July asking Rocky producer Irwin Winkler to give you some of the rights to the character you created. Has there been any movement on that?


Sly: No. It’s never gonna happen. It was a deal that was done unbeknownst to me by people that I thought were close to me and they basically gave away whatever rights I would have had. At the time I was so excited to be working and I didn’t understand this is a business. Who knew Rocky would go on for another 45 years? I’ve never used one [line of dialogue] from anyone else — and the irony is that I don’t own any of it. The people who have done literally nothing, control it.


HR: I read 600 pages of your past interviews to prepare for this, and I never heard you sound as angry as you were in that Instagram post. What triggered that?

Sly:They wanted another Rocky. And I was willing to do it. But I said, “After 45 years, can we change the playing field a little bit? Level it out? Can’t I get a piece of what I created all these years ago?”



HR: You wanted this to apply retroactively to the other movies?

Sly: No! Just from now on. I didn’t expect to get –– yeah, forget that. [The producers] still get a piece. I don’t want anyone to control it. If I write it and the studio agrees to do it, it’s done. You can’t [make a Rocky sequel] just because you want your children to have a job. Or if you don’t get more money, that you can block it. The other producer, Bob Chartoff, was always very nice. Irwin Winkler was just the opposite.



HR: There was also a Drago spinoff referenced in your post, and you called out [Drago actor] Dolph Lundgren for not telling you about it. Have you two patched things up since then?

Sly: Yeah, we did. I’m actually calling him today because he underwent some ankle situation. The Dolph thing, again. This is a classic case of them going around and trying to continually cherry-pick aspects of Rocky without even asking me if I want to join in. I’m not an executive producer on the Creed movies. [Director] Ryan Coogler is. [Star] Michael B. Jordan is. [Winkler and Chartoff’s] children are. Not mine. I’m the only one left out.


https://www.hollywoodreporter.com/tv/tv-features/sylvester-stallone-interview-rocky-rambo-tulsa-king-1235254384/

https://meaww.com/sylvester-stallone-vs-irwin-winkler-actor-slams-rocky-producer-over-rocky-franchise-stakes



Kontrakt to jest kontrakt, Sly. Jasne, fajnie gdyby ktos ci rzucil 15% z przychodow od brandu, for old time's sake, ale co zrobic...znaczy sie, mozna pogadac z Kanye, ten moze wyjasnic jak to sie robi, bo ten tez ma kontraktowe zatargi :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
(08-11-2022, 18:24)Bucho napisał(a): the irony is that I don’t own any of it. The people who have done literally nothing, control it.
To tak, jakby architekt kamienicy narzekał, że kurde dzięki niemu to powstało, a nic z tego nie ma. Ludzie, którzy palcem nie kiwnęli przy budowanie teraz nią zarządzają i robią dobry hajs.

Odpowiedz
No mowie, kotrakt to jest kontrakt. Przy czym analogia z kamienica nie do konca dobra, bo Sly nie tylko byl architektem, ale tez budowniczym, zajmowal sie remontami i corocznymi przegladami okien oraz dachu, a takze robil za ciecia i zamiatal schody na klatce. Po latach sluzby myslal, ze z dobroci serca dostanie nagrode ze spoldzielni, za dobra prace, a tu chce przyjsc pewnego dnia do roboty, a tam bez slowa ktos zmienil klucze do klatki i jeszcze mu zlikwidowal schowek na miotly :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Czyli te wściekłe komentarze sprzed kilku miesięcy mogą być prawdziwe.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Nie, są fałszywe
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rocky Balboa Predator895 83 18,244 20-12-2013, 16:24
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości