Rubber
#1
[Obrazek: 4513-rubber-poster-1.jpg]


Na środku pustyni "budzi się" opona. Szybko uczy się toczyć i poruszać po pustkowiu. Z czasem uczy się niszczyć i zabijać, najwyraźniej znajdując w tym przyjemność. Rusza przed siebie by nieść śmierć...

Tak. To film o oponie-mordercy. Trippy stuff. Do tego całość jest cholernie uczciwa i szczera. Serio - film zaczyna się deklaracją, że ten film to hołd dla bezsensowności. Następnie jest śmiertelnie konsekwentny.

Trzeba było zjeść indyka. Ale nie - ja zostałem z facetem na wózku inwalidzkim. Sam sobie winien.

Film ma przebłyski geniuszu. Pierwsza scena, przebudzenie opony, większość scen z szeryfem. W niektórych filmach jest taka scena, gdzie mordercę mija policja, nie mając pojęcia, że to on. Tu też taka jest. Wygląda prawie tak, jakby ta opona się uśmiechała. Ależ ten film angażuje wyobraźnię widza. Hitchock byłby dumny.

Film rozwala czwartą ścianę, stawia ją na nowo, znów demoluje i tak w kółko. Aż widz gubi się w bajorze absurdu. Do tego produkcja może się pochwalić wprost genialnymi zdjęciami.

Niestety pojechali po bandzie. Całość jest nadmiernie pokręcona. Na domiar złego te 80 minut wlecze się. Niestety zabrakło pomysłów na wypełnienie tego prościutkiego filmu. Ale nie codziennie trafia się nam film o oponie mordercy! Sam nie wiem czy mi się podobało czy nie. Z pewnością to niezła ciekawostka.

Oglądać na własne ryzyko. Posłuchać pana na początku a potem w trakcie weźcie pod uwagę zjedzenie indyka zamiast siedzenia z kaleką.

Odpowiedz
#2
[Obrazek: 4513-rubber-poster-1.jpg]


Na środku pustyni "budzi się" opona. Szybko uczy się toczyć i poruszać po pustkowiu. Z czasem uczy się niszczyć i zabijać, najwyraźniej znajdując w tym przyjemność. Rusza przed siebie by nieść śmierć...

Tak. To film o oponie-mordercy. Trippy stuff. Do tego całość jest cholernie uczciwa i szczera. Serio - film zaczyna się deklaracją, że ten film to hołd dla bezsensowności. Następnie jest śmiertelnie konsekwentny.

Trzeba było zjeść indyka. Ale nie - ja zostałem z facetem na wózku inwalidzkim. Sam sobie winien.

Film ma przebłyski geniuszu. Pierwsza scena, przebudzenie opony, większość scen z szeryfem. W niektórych filmach jest taka scena, gdzie mordercę mija policja, nie mając pojęcia, że to on. Tu też taka jest. Wygląda prawie tak, jakby ta opona się uśmiechała. Ależ ten film angażuje wyobraźnię widza. Hitchock byłby dumny.

Film rozwala czwartą ścianę, stawia ją na nowo, znów demoluje i tak w kółko. Aż widz gubi się w bajorze absurdu. Do tego produkcja może się pochwalić wprost genialnymi zdjęciami.

Niestety pojechali po bandzie. Całość jest nadmiernie pokręcona. Na domiar złego te 80 minut wlecze się. Niestety zabrakło pomysłów na wypełnienie tego prościutkiego filmu. Ale nie codziennie trafia się nam film o oponie mordercy! Sam nie wiem czy mi się podobało czy nie. Z pewnością to niezła ciekawostka.

Oglądać na własne ryzyko. Posłuchać pana na początku a potem w trakcie weźcie pod uwagę zjedzenie indyka zamiast siedzenia z kaleką.

Odpowiedz
#3
sam siebie z dawien dawna napisał(a):Ponoć już kultowy tytuł. Film faktycznie fajny i odjechany, ale bez przesady, więc jeśli ktoś spodziewa się bóg wie czego, to lepiej podejść do tego ostrożnie, na luzie. Humor bardzo fajny, świetnie przedstawiony "dialog" z widzem, a i duży plus za to, że nie jest to tylko i wyłącznie film o oponie i jej morderstwach (to zresztą, paradoksalnie, najmniej angażujące momenty filmu, które po jakimś czasie zaczynają nużyć). Jest nieźle, ale bez rewelacji.

7/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#4
sam siebie z dawien dawna napisał(a):Ponoć już kultowy tytuł. Film faktycznie fajny i odjechany, ale bez przesady, więc jeśli ktoś spodziewa się bóg wie czego, to lepiej podejść do tego ostrożnie, na luzie. Humor bardzo fajny, świetnie przedstawiony "dialog" z widzem, a i duży plus za to, że nie jest to tylko i wyłącznie film o oponie i jej morderstwach (to zresztą, paradoksalnie, najmniej angażujące momenty filmu, które po jakimś czasie zaczynają nużyć). Jest nieźle, ale bez rewelacji.

7/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#5
Obok porównywania każdego nie-gówna i nie-sequelu do "nowego Obywatela Kane", równie popularne robi się nadawanie statusu kultowego filmowi 15 minut po pierwszym seansie, tylko dlatego, że jest nie-gównem i jest pojechany.

Odpowiedz
#6
Obok porównywania każdego nie-gówna i nie-sequelu do "nowego Obywatela Kane", równie popularne robi się nadawanie statusu kultowego filmowi 15 minut po pierwszym seansie, tylko dlatego, że jest nie-gównem i jest pojechany.

Odpowiedz
#7
Hm, brzmi intrygująco. :smile: Muszę się zainteresować tym filmem. :smile:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#8
Hm, brzmi intrygująco. :smile: Muszę się zainteresować tym filmem. :smile:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#9
Craven napisał(a):Obok porównywania każdego nie-gówna i nie-sequelu do "nowego Obywatela Kane", równie popularne robi się nadawanie statusu kultowego filmowi 15 minut po pierwszym seansie, tylko dlatego, że jest nie-gównem i jest pojechany.

Po 1: Opona jest pojechana
Po 2: nie ja to wymyśliłem - już przed WFF się taka opinia szerzyła.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#10
Craven napisał(a):Obok porównywania każdego nie-gówna i nie-sequelu do "nowego Obywatela Kane", równie popularne robi się nadawanie statusu kultowego filmowi 15 minut po pierwszym seansie, tylko dlatego, że jest nie-gównem i jest pojechany.

Po 1: Opona jest pojechana
Po 2: nie ja to wymyśliłem - już przed WFF się taka opinia szerzyła.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#11
No ja wiem, że nie Ty. To była ogólna uwaga do przesadnych opinii, które lubią się rodzić tuż po premierze czegokolwiek co nie tonie w oceanie gówna.

Odpowiedz
#12
No ja wiem, że nie Ty. To była ogólna uwaga do przesadnych opinii, które lubią się rodzić tuż po premierze czegokolwiek co nie tonie w oceanie gówna.

Odpowiedz
#13
jako ciekawostkę dodam, że reżyserem tego filmu jest niejaki Mr. Oizo, wsławiony w świecie muzyki elektronicznej głównie dzięki temu:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Kv6Ewqx3PMs[/youtube]

swoją drogą ten teledysk jest, był i zawsze będzie bezbłędny :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#14
jako ciekawostkę dodam, że reżyserem tego filmu jest niejaki Mr. Oizo, wsławiony w świecie muzyki elektronicznej głównie dzięki temu:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Kv6Ewqx3PMs[/youtube]

swoją drogą ten teledysk jest, był i zawsze będzie bezbłędny :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#15
Teledysk spoko, tylko coś z dźwiękiem nie tak. Mam tylko buczenie i dzwonienie.

Odpowiedz
#16
Teledysk spoko, tylko coś z dźwiękiem nie tak. Mam tylko buczenie i dzwonienie.

Odpowiedz
#17
Dzięki Mush Room, a już udało mi się wymazać z pamięci ten mega irytujący kawałek, który trudno nazwać muzyką. :razz:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#18
Dzięki Mush Room, a już udało mi się wymazać z pamięci ten mega irytujący kawałek, który trudno nazwać muzyką. :razz:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
#19
Hołd dla bezsensowności, rzeczywiście. Ten film ogląda się jak wyjątkowo trafną i ciekawą reklamę, uśmiechając się pod nosem z pomysłowości twórców. Znalazło się także miejsce na obśmianie przyzwyczajeń widowni (znakomity wątęk z publicznością). Szkoda, że miejscami film traci impet i zaczyna być nużący. Do miana kultowego mu daleko. Ale obejrzeć warto.

7/10

Odpowiedz
#20
Zamiast Rubber powinno to mieć tytuł Rubbish.

Pomysł? Genialny. Ale zamiast nakręcić parodię slahera, iść na całość, totalnie dać upust wyobraźni, reżyser i scenarzysta w jednej osobie postanowił pokazać, jaki to jest inteligentny i błyskotliwy i napisał - cytując Krzyk 4 - postmodernistyczne meta gówno, w którym realnego materiału na film jest może 5 minut, a trwa 75. Koszmar.

1/10

Za to plakat Rubber ma świetny http://www.impawards.com/intl/france/2010/rubber_ver3.html i wpatrywanie się w niegoprzez 75 minut byłoby wartościowszym spędzeniem czasu, aniżeli obejrzenie tego crapu. No ale na to już za późno.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rubber Craven 2 1,270 31-10-2023, 22:05
Ostatni post: OGPUEE



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości