Drugi film Macieja Ślesickiego. Autor tłumaczy się że obraz był w zamierzeniu pastiszem, co jednak nie zmienia faktu że jest kiczowaty i miejscami zwyczjnie źle wyreżyserowany (strzelaniny).
Mimo wszystko lubię, jak leci w TV to zawsze chętnie oglądam. Może dla tego, że trafiają do mnie historie o pijakach którzy dostają drugą szansę.
Linda kupuje alkohol w sklepie (nie pamiętam zbyt dokładnie) - "poproszę cztery Napoleony, pięć J. Walkerów i dwadzieścia piw" :D
"Po co tu przyszłeś?" - "po kobietę..."
"Jesteś pijany" - "No..."
Dla takich tekstów oglądam filmy. Polska produkcja "małpująca amerykańskie wzorce", czasem realizacja woła o pomstę do nieba, ale tak po paru piwach, ogląda się bardzo dobrze.
Mimo wszystko lubię, jak leci w TV to zawsze chętnie oglądam. Może dla tego, że trafiają do mnie historie o pijakach którzy dostają drugą szansę.
Linda kupuje alkohol w sklepie (nie pamiętam zbyt dokładnie) - "poproszę cztery Napoleony, pięć J. Walkerów i dwadzieścia piw" :D
"Po co tu przyszłeś?" - "po kobietę..."
"Jesteś pijany" - "No..."
Dla takich tekstów oglądam filmy. Polska produkcja "małpująca amerykańskie wzorce", czasem realizacja woła o pomstę do nieba, ale tak po paru piwach, ogląda się bardzo dobrze.
13-09-2007, 15:25







