Stały bywalec
Liczba postów: 12,479
Liczba wątków: 29
O kurde, nie wiedziałem, że w Gumisiach jest coś więcej :D
https://www.facebook.com/UpadekOkcydentu/posts/343931149122158:0
Cytat:Mało jest bardziej sugestywnych i przerażających wizji Upadku Okcydentu, niż serial animowany "Gumisie".
Gdzieś w lesie, pośród gruzów nieużywanej od dawna technologii, niezrozumiałych machin i ksiąg napisanych w dawno zapomnianym języku, żyje garstka przedstawicieli dawniej dumnej i potężnej rasy. Przeszli i wyblakli władcy, kiedyś rozkazujący żywiołom niczym psom, teraz są tylko cieniem tego, czym byli kiedyś. Dwoje dzieci nie zapewni wspólnocie przetrwania, są zresztą rodzeństwem. Nie przeniosą tajemnicy gumisiowego życia w przyszłość. Co najwyżej opatrzą bandażami gnijące wrzody swoich starców, ale już na pewno nie zasiedlą potomstwem dawnej potężnej podziemnej cytadeli. Grubas-idiota, symbol niepohamowanego konsumpcjonizmu, jest zbyt ograniczony intelektualnie aby wytworzyć dość dóbr dla podtrzymania swojej egzystencji. O wymianie z innymi nie mówiąc. Jest tylko obciążeniem. Stara i przekwitła robotnica może dać co najwyżej chwilowy haj po soku z gumijagód, ale na pewno nie jest szafarką ogniska domowego, bo jest na to zbyt prymitywna. Sepleniący technolog nie jest niczym ponad dziecko z gumowym młotkiem, które ma naprawić prom kosmiczny. Jego "wiedza" nawet nie nadgryza problemów, przed którymi stoi wspólnota. Nie może on zapewnić jej materialnego dobrobytu. Niebieski zidiociały renegat, który ze wspólnotą żyje w pewnej symbiozie na pewno nie wydźwignie jej na wyższy poziom swoją dekadencką sztuką. Nie ma nic do przekazania, przynajmniej nic wartościowego. Na czele tej żałosnej resztki ostatnich Gumisiów stoi sepleniący starzec. Niezdolny do zrozumienia choćby strzępów wiedzy, której rzekomo ma pilnować.
Gumisie już czują, że ich czas przeminął. Muszą żyć w jakimś porozumieniu z ludzkimi podrostkami, żebrać o ich atencję i wyprzedawać swoje idee i dorobek za pomoc, o którą dawniej nie musiałyby się prosić. A to przecież ludzie doprowadzili do upadku Gumisie. Może i mniej subtelni, ale obdarzeni większą Wolą Mocy wyparli coraz to bardziej degenerującą się starą rasę. Ich nędzni pod każdym względem potomkowie nie mają wyjścia. Jeśli nie oddadzą dobrowolnie strzępów wiedzy, która dla ich przodków była fraszką, jeśli nie uzyskają pomocy od ludzi, wówczas przyjdą jeszcze więksi barbarzyńcy i wezmą bez pytania, co będą chcieli. Ogry tylko czekają na możliwość brutalnego obcowania z gumisiowymi samicami i szansę na zagonienie gumisiowych samców do ciężkiej fizycznej pracy, która zakończyłaby się niechybnie ich śmiercią.
Śmierć jest zresztą nieodłączną osnową całej tej ponurej historii. W ostatnim przebłysku dawnej elan vital mającej niczym gumisiowy sok choć na chwilę napędzić jeszcze raz powoli umierającą masę, udają się Gumisie na północ, gdzie rzekomo mają żyć inni ich pobratymcy. Pogłoski okazują się być prawdą. Lecz ich kuzyni są, podobnie jak oni, równie żałosnym strzępem brudnej szmaty, która dawniej była ozdobnym gobelinem w sali tronowej. Ponoć gdzieś żyją jeszcze inne Gumisie, być może ktoś uszedł z życiem spod walca historii i początku ery dominacji ludzi. Być może. A na razie? Tylko bycie podnóżkiem ludzi.
"Bez barbarzyńców - cóż poczniemy teraz?
Ci ludzie byli jakimś rozwiązaniem."
Tak upada Okcydent.
[OP]
![[Obrazek: 10801857_343926335789306_418489699432098...e8a07f4e21]](https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10801857_343926335789306_4184896994320987382_n.jpg?oh=148c916af00dcc2c751f433536169674&oe=5532992B&__gda__=1428622327_5b97e6292b2bf6b049cfafe8a07f4e21)
01-01-2015, 12:34
Stały bywalec
Liczba postów: 4,900
Liczba wątków: 19
Pieprzyć Gumisie, właśnie nadrobiłem "Gravity Falls" i ten serial jest cudowny ^^ Aż dziw bierze że wyszło to pod skrzydeł Disneya, zwłaszcza że cała produkcja jest bardzo antydisneyowska.
01-01-2015, 13:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-01-2015, 13:35 przez Grievous.)
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Stały bywalec
Liczba postów: 18,490
Liczba wątków: 148
Patrząc na to co się obecnie odpierdziela z disneyowskimi serialami animowanymi to nie jest to zbyt dobra wiadomość. Wszystko w gównianej animacji komputerowej, oglądać się tego nie da. Zero klimatu, do tego dupiasty dubbing. Disney Junior broni się tym, że puszczają tam jeszcze swoje kreskówki sprzed lat właśnie takie jak Kacze opowieści czy Chip i Dale, ale jak już przelecę przez programy i widzę taki Butik Minnie albo Klub Przyjaciół MM no to sorry, biała gorączka.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
25-02-2015, 15:49
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Wiadomo mam takie same wątpliwości. Ale w sumie Fineasz i Ferb jest chyba dalej klasyczną animacją. Więc jeżeli wizualnie pójdą w tym kierunku i nie będą się bawili w bycie coolskim i na czasie, to może to mieć szansę na sukces. Oczywiście tak długo jak będą się trzymali komiksowego pierwowzoru.
25-02-2015, 18:03
Stały bywalec
Liczba postów: 12,479
Liczba wątków: 29
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Jak już pisałem moim ukochanym serialem Disney'a, były Kacze Opowieści. I ponoć mają one powrócić i zostało opublikowane pierwsze zdjęcie, ujęcie, szkic,... no to zostało opublikowane:
Niby kreska w starym stylu, ale czegoś mi brakuje. Może większej ilości kolorów i staranniejszej tej kreski, jak miało to w miejsce w dawnych Kaczych Opowieściach.
12-03-2016, 00:18
Żywcem wyjęte z komiksu i gigantów. Mnie się podoba.
12-03-2016, 09:30
Don Sinatio
Liczba postów: 2,944
Liczba wątków: 11
Mnie także się podoba. I mam nadzieję że rola Donalda nie będzie tak ograniczona jak w starych odcinkach.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
12-03-2016, 15:23
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,185
Liczba wątków: 67
(12-03-2016, 09:30)Arahan napisał(a): Żywcem wyjęte z komiksu
Może na końcu też będzie Spider-man.
Badabum-tsss!
12-03-2016, 19:39
Stały bywalec
Liczba postów: 12,479
Liczba wątków: 29
Opublikowano na Comic Con plakat do nowych Duck Tales. Premiera w następnym roku.
Donald wygląda spoko. Siostrzeńcy i Tasia - nie wiem, jakoś mi nie pasują.
21-07-2016, 16:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-07-2016, 16:13 przez OGPUEE.)
Stały bywalec
Liczba postów: 2,988
Liczba wątków: 0
Aladyn - powtórka po ok. 20 latach. Oczywiście mowa o samym serialu, bo film pełnometrażowy oglądałem wiele razy - wałkowałem go do upadłego za dzieciaka i nadal co jakiś czas do niego wracam, zawsze z niekłamaną przyjemnością.
Co mogę rzec o serialu? Że oczywiście nie jest na poziomie filmu - ale o to byłoby trudno (zwłaszcza, że "Aladyn" to, co tu dużo gadać, mój najulubieńszy film Disneya obok "Herkulesa", tych samych twórców zresztą). Nie mam jednak wątpliwości, że to najbardziej udany eksperyment z cyklu "zrobiliśmy pełnometrażówkę, to teraz walnijmy serial". Na pewno lepsze niż inne tego typu serialowe dzieła (jak "Mała syrenka", "Herkules", "Legenda Tarzana" czy choćby "Mała Księga Dżungli").
Najlepiej świadczy o "Aladynie" to, że nie rozczarował mnie po latach, a o to bardzo trudno w przypadku lubianych seriali z dzieciństwa i pozostałe disnejowskie tasiemce, które chłonąłem jako dziecko, zawiodły dorosłego mnie. Nie żeby były złe, dla dzieci są nawet - wciąż tak uważam - świetną pozycją, ale właśnie niewiele mają do zaoferowania starszej widowni. To znaczy, nie zrozumcie mnie źle, w zasadzie każdy z nich ma ileś dobrych odcinków, które wciąż się fajnie ogląda - więcej (Super Baloo, Gumisie) lub, niestety, mniej (Brygada RR), generalnie jednak dominują odcinki średnie lub wręcz słabe. W "Aladynie" proporcje są już dużo korzystniejsze. Liczyć - nie liczyłem, ale gdybym miał ocenić na oko, to myślę, że podobało mi się jakieś trzy czwarte odcinków. A to znaczy, że naprawdę jest nieźle, bo po doświadczeniach z innymi serialami z dzieciństwa (zwłaszcza z "Muminkami" czy wspomnianą już "Brygadą RR") nastawiałem się raczej na kolejne twarde zderzenie z rzeczywistością.
A czemu serial jest fajny? Bo wciąż czuć w tym nastrój przygody i tajemnicy. Cuda, dziwy, czary, potwory. Wiele odcinków jest opartych na naprawdę ciekawych pomysłach, a i często pojawiają się też nieźle wykombinowane zwroty akcji (nie no, nie powodują u dorosłego widza opadu szczęki, ale i tak to lepsze niż to, co serwuje większość tych seriali, i pokazuje, że twórcy z fabułami starali się robić coś ciekawego).
Cieszy też szeroka gama czarnych charakterów. Abis Mal, Mechanikles, Mozenrath, Nefir, Sadira, Miraż, Amin Damoola, Saleen, Ajam Aghoul, Malcho i wielu innych. Do wyboru do koloru. A nie liczę oczywiście tych, którzy mają tylko jednoodcinkowy występ. Dzięki takiemu zróżnicowaniu łotrów serial nie wpada w monotonię, bo nie są oni zrobieni na jedno kopyto - mamy tu takich będących prawdziwym wcieleniem zła (Mozenrath, Miraż), jak i gamoniowatych nieudaczników (Abis Mal) czy wreszcie takich, którzy nie są z gruntu źli, a jedynie, można rzec, pobłądzili (Sadira, Minos i Fatima).
Z innych spostrzeżeń: wiele razy odnosiłem wrażenie, że serial powinien się raczej nazywać "Kumple Aladyna", bo poważnie, odcinki częściej niż na tytułowym bohaterze, skupiają się na Dżinie czy Jago. I jakkolwiek okrutnie wobec Aladyna to zabrzmi, jest to jeden z powodów, dla których dobrze się to ogląda, bo te postacie są po prostu dużo barwniejsze i oglądanie ich w akcji daje więcej frajdy.
Tak, Aladyn i Dżasmina nie są tacy ciekawi. Ile można oglądać, jak się do siebie migdalą i co chwilę robią słodkie oczy? Znaczy, lubię tę parę, ale bardziej właśnie w filmie pełnometrażowym, gdzie ich relacje zostały bardzo ładnie poprowadzone, z tym typowo disnejowskim wyczuciem romantyzmu (no naprawdę, do dziś mało widziałem na ekranie bardziej romantycznych rzeczy niż lot Ala i Dżasminy na dywanie przy akompaniamencie "A whole new world"), bo co można więcej zrobić z tymi postaciami? Serial pokazuje, że raczej niewiele. Ci bohaterowie, jak i ich relacje, sprawiają więc często wrażenie banalnych, mdłych czy nawet przesłodzonych. Okazyjnie twórcy próbują to zmienić i zakłócić ich krystaliczny obraz, ale wtedy np. Aladyn wychodzi na tępego buca, a Dżasmina na upartą zołzę i to wydaje się brać znikąd i nie pasować do tych postaci.
Dżin i Jago zapewniają więc dużo lepszą rozrywkę. Dżin może trochę mniej, bo choć bywa zabawny, owszem, to strasznie często jednak rzuca sucharami (jeśli idzie o humor, to zdecydowanie zabawniejsze rzeczy odstawiał nie tylko w oryginalnym filmie, ale choćby w takim "Aladynie i królu złodziei"), za to Jago jest niezawodny. Dopiero w serialu ta postać mogła rozwinąć skrzydła (ha, ha, skrzydła, kapujecie, bo to papuga - no czemu nikt się nie śmieje?). Po prostu w gronie szlachetnych, odważnych i w ogóle nieskazitelnych bohaterów, bardzo się przydaje w roli przeciwwagi taka zgryźliwa, cyniczna i egocentryczna postać. Jago ma tu zdecydowanie najlepsze teksty - czasem co bardziej przesłodzone sceny Ala i Dżasminy lub co gorsze suchary Dżina da się przetrwać tylko dzięki następującemu zaraz po nich sarkastycznemu komentarzowi Jaga. Tak więc, w filmach mi on zwisa, ale w serialu uwielbiam tego gościa.
A do czego się można przyczepić? A chociażby do spadania. Tak, nie wiem czy to tylko moje wrażenie, ale Aladyn stanowczo za często spada. Ze wszystkiego. Z wież, balkonów, urwisk, przepaści. Chyba prawie w każdym odcinku. I ma to być dramatyczne. On leci w dół z krzykiem, Dżasmina woła z rozpaczą: "ALADYNIE!!!" i robią zaciemnienie obrazu, że niby, wiecie, dramatyzm 200% i nie wiadomo, czy Al przeżyje. Tyle tylko że wiadomo, bo chłop ma latający chodnik, który zawsze go złapie tuż nad ziemią. Zawsze zdąży, choćby wystartował z kosmicznym opóźnieniem. Choćby znajdował się w innej komnacie czy innym królestwie, zawsze da radę w ostatniej chwili uratować Ala przed rozkwaszeniem się o glebę.
To tak jak w "Transformerach". Kiedy widzisz, że Shia Beowulf spada z jakiejś niebotycznej wysokości, to nie myślisz: "O kurde, Sam zginie!", bo skoro już dziesięć razy w takich sytuacjach zjawiał się znienacka Bumblebee czy jakiś inny Optimus, by go złapać, to masz wszelkie powody, by zakładać, że i teraz tak się stanie. No i jeśli widziałeś, że dywan w ostatniej chwili ocalił Aladyna w dwudziestu odcinkach, to tego typu sytuacje nie będą bynajmniej sprawiały, że będziesz obgryzać paznokcie z napięcia. Ale twórcy najwyraźniej tego nie rozumieją, bo z uporem zrzucają ciągle Ala z dużych wysokości i nigdy im się to nie nudzi.
Na minus też to, że odcinki są wymieszane losowo, wbrew chronologii wydarzeń i potem widzowie sami muszą składać do kupy różne wskazówki, by ustalić, który odcinek jaki numer tak naprawdę powinien mieć przypisany. Głupie to trochę jak oglądasz serial bez tej świadomości i pojawia się postać, którą jako widz powinieneś już znać, ale nie, bo odcinek, który ją wprowadza, jest dopiero przed tobą. Jest sporo takich odcinków ustawionych w niewłaściwej kolejności i nie dziwota, że na różnych forach internetowych fani od lat próbują rozkminić chronologiczny porządek serialu.
Polski dubbing też nie zawsze daje radę. Zwłaszcza, że głosy postaci nieraz się zmieniają, a już w ogóle przegięciem jest kiedy jeden aktor podkłada głos za więcej postaci, zwłaszcza jeśli ma charakterystyczny głos (jak np. Nefir, który nagle w jednym odcinku, ni stąd ni zowąd, gada głosem Mechaniklesa - a to tylko jeden z wielu przykładów).
Samo tłumaczenie bywa kulawe. A i nieraz te same nazwy własne są różnie tłumaczone w zależności od odcinka (Uncouthma - Niezgraba, knypki - czarty, Odorat - Smrodlandia, Genie - Eden).
Mankamenty nie zmieniają jednak faktu, że generalnie jestem z tej powtórki po latach zadowolony i jak na razie serialowy "Aladyn" zajmuje u mnie trzecie miejsce na podium disnejowskich seriali rysunkowych (drugie dla "Gravity Falls", pierwsze dla "Kim Kolwiek").
31-07-2016, 18:39
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2023, 09:43 przez al_jarid.)
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Tak wygląda nowe logo Kaczych Opowieści. Wiem, wiem wygląda jak z komiksów, dawny feeling itd. ale dla mnie nic się nie równa z Kaczymi Opowieściami, a la Indiana Jones:
20-09-2016, 00:23
Stały bywalec
Liczba postów: 12,479
Liczba wątków: 29
Wygląda na to, że to może być jakaś kontynuacja, a siostrzeńcy i Tasia będą nastolatkami jak w "Quack Pack".
Przy okazji ciekawi mnie, kto w polskim dubbingu zagra Sknerusa. Najchętniej widziałbym tutaj Marka Robaczewskiego. Raz - dubbingował Sknerusa w tych nowych krótkometrażówkach z Mikim, dwa - w jednym odcinku "Johnny'ego Testa" tak idealnie naśladował głos Eugeniusza Robaczewskiego (oryginalny polski głos Sknerusa) i Disney Voice Character International na pewno wziąłby to pod uwagę, trzy - byłaby to piękna sytuacja z dziedziczeniem głosu - Eugeniusz Robaczewski był prywatnie ojcem Marka Robaczewskiego.
21-12-2016, 12:56
Stały bywalec
Liczba postów: 12,479
Liczba wątków: 29
Zajawka nowych DuckTales:
O maj gad, co za płynna animacja :P
A nie licząc fatalnej animacji, to nawet spoko. Widać, iż będzie większy nacisk na Donalda (który tak jak Sknerus jest na przygodowej emeryturze. No i ma te napady szału). No i siostrzeńcy i Tasia będą starsi (a sama Tasia ma inny charakter, może ciekawszy, nie wiem).
No zobaczymy. Byle nie było casusu nowych Atomówek.
02-03-2017, 19:08
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
A jak przedstawia się sytuacja z Atomówkami? Wiem tylko, że wróciły.
02-03-2017, 19:34
Stały bywalec
Liczba postów: 12,479
Liczba wątków: 29
Nowe Atomówki ssą po całości. I lepiej zapodać oryginalny sobie serial McCrackena. Szczegóły mej opinii tu: http://forumkmf.pl/Thread-Kr%C3%B3tka-pi%C5%82ka-czyli-mini-recenzje--1192?pid=463727#pid463727
By nie robić offtopu - niektórzy bronią tej sztywnej animacji, gdyż może nawiązywać do klimatu komiksowych nieruchomych kadrów. Hm... ja wiem...
02-03-2017, 22:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2017, 22:22 przez OGPUEE.)
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Kacze Opowieści to była bajka mojego dzieciństwa i mam wielki sentyment do niej, ale to coś nowego nie kupuję. I to nie jest tak, że to jest wierniejsze komiksom, gdyż i te były bardziej kolorowe i postacie nie były tak kanciaste.
Tutaj widzę przekombinowaną stylizację i znowu Disney próbujący być cool i bawiący się wyłącznie w humor. Na razie nie jestem zachęcony :(
04-03-2017, 01:41
Miałem to wklejac. Zajawka nowych Kaczych Opowieści jest mega fajna. I mówi to koleś, który na DD się wychował.
04-03-2017, 22:09
Stały bywalec
Liczba postów: 2,988
Liczba wątków: 0
Ten styl animacji trochę mi nie leży (czy dzisiaj WSZYSTKO musi być takie jakieś kanciaste?), ale nie jest to jakiś ogromny minus, który miałby mnie zniechęcać. Na pewno rzucę okiem przynajmniej na kilka pierwszych odcinków, zwłaszcza że remake "Kaczych opowieści" to dla mnie żaden zamach na świętość, bo ten serial z lat 80-tych wcale nie jest aż tak dobry (hm, może powinienem z tym postem udać się raczej do Niepopularnych Poglądów Filmowych?).
Nie zrozumcie mnie źle, bardzo lubiłem tę kreskówkę za dzieciaka i mam do niej nostalgiczny stosunek, ale w zeszłym roku powtórzyłem sobie całość (oczywiście ze starym, jedynie słusznym dubbingiem) i... łba mi nie urwało. Jak się ma te trzy dychy na karku, to już jednak nie to samo. Fajne są postacie (Śmigacz - mój miszcz) i duch wielkiej przygody, ale w sumie to jest - tak to odebrałem - zaledwie kilkanaście takich naprawdę super odcinków, a reszta reprezentuje taki poziom, rzekłbym, czasem solidny (ale nic więcej), a często wręcz średni.
Więc ciekaw jestem, jak się sprawdzi nowa wersja.
No i ciekawe, czy powstanie więcej remaków starych rysunkowych seriali? W końcu to teraz sposób Disneya na życie, prawda? Hurtowo rimejkuje animowane klasyki w formie aktorskiej, zrimejkował też "Gwiezdne wojny" (hehe, nie mogłem się powstrzymać), to może teraz też hurtem będą powstawać nowe wersje klasycznych seriali?
Czekam na "Brygadę RR". Bez ironii - na serio czekam, bo klimat tamtego serialu, no i same postacie, budzą we mnie moc nostalgii, tylko że po latach to jest niestety kompletnie infantylne i nieoglądalne, więc nowa wersja mogłaby wypaść tylko lepiej. Tylko nie w takiej kanciastej animacji, błagam! A "Gumisiów" w takim stylu rysownictwa to już sobie w ogóle nie wyobrażam - od razu straciłyby 150% klimatu.
05-03-2017, 13:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-03-2017, 13:42 przez al_jarid.)
|