Ale tłum oszalał na widok 3 Cabarellos :).
21-07-2018, 13:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-07-2018, 13:59 przez OGPUEE.)
|
Seriale Disneya
|
|
Jak już wykorzystali takiego zapomianego Kaczucha, to wypadałoby wykorzystać Bubbę (znając życie, tym razem ograniczą go do jednego odcinka i być może zmienią mu charakter).
PS. W sumie jak tak szafują postaciami z komiksów (Dziobas! Kwakerfeller!), to KO jest dobrą okazją by Futrzak/Maluch pojawił się jako pies Donalda (może w sezonie 3.)...
21-07-2018, 14:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-07-2018, 14:54 przez OGPUEE.)
Jak dla mnie ostatnie odcinki to trochę spadek poziomu serii. Przedostatni to dla mnie trochę taki zapychacz przed wielkim finałem z Magiką, który nie wnosi za wiele nowego i w sumie w relacjach bohaterów nie odkrywa czegoś nowego, czego już wcześniej nie widzieliśmy. Zaś cały motyw z Wielką Stopą bardzo słaby.
Za to pojawienie się Powietrznych Piratów i kolejne łączenie Uniwersów, co do których mam mieszane uczucia, miało spory potencjał, a wyszło dość średnio i do zapomnienia. Uwielbiałem jako dzieciak Don Karnage'a, gdzie w polskim dubbingu też spora zasluga Krzysztofa Tyńca. Ale tutaj też postawiono głównie na komedię i po raz kolejny zrezygnowany co stanowiło siłę dawnych Kaczych Opowieści - poszukiwanie skarbów. Tutaj mamy znowu akcję, po już ich znalazieniu. Następny odcinek to "The Secret(s) of Castle McDuck". W dawnych kaczych opowieściach Zamek McKwarzów, to moje Top 10 najlepszych odcinków, a więc lepiej, żeby nie zawalili tego potencjału. 03-08-2018, 01:53
Z nadmiaru czasu i braku lepszego zajęcia nadrobiłem sporo z klimatów KO.
DuckTales Jest naprawdę fajnie, chociaż faktycznie miejscami scenarzyści mogliby przystopować z humorem. Szczególnie, że czasami jest naprawdę mocno przewidywalny. Ale poza tym to naprawdę przyjemnie się ogląda, nie odczuwam większych zgrzytów względem zmian u niektórych postaci (evil Rufus), tym bardziej, że w ramach świata przedstawionego trzyma się to całkiem spoko. Nawet motyw z Duckworthem (rozumiem, że kontrowersyjny) został zgrabnie wykorzystany na potrzeby tego konkretnego odcinka. I zdaje się ostatni epizod to sympatyczna zgrywa z bondowskich klimatów z sensownym wplecionym cameo innej animacji. Póki co jestem całością sezonu usatysfakcjonowany :) "DuckTales the Movie: Treasure of the Lost Lamp" Nigdy wcześniej nie widziałem tego filmu, nie wiem nawet czy był u nas emitowany w TVP. Niemniej jednak jako, że stanowi samodzielny twór, to postanowiłem go nadrobić (tym bardziej, że po sieci lata ładna HD wersja). Sam tytuł mocno przyjemny w odbiorze, szczególnie, że to taka esencja kultowości pierwotnej animki - klimat Indiana-Jones-przygody od pierwszych sekund, Egipt, całkiem spoko przeciwnicy no i prosty, ale nienachalny humor. Miejscami jest trochę słabiej, fragment od spotkania Sknerusa z dżinem do początku finału był mało porywający, ale to w sumie drobnostki. To co zrobiło na mnie olbrzymie wrażenie, to jak dobrze po prawie 30 latach trzymają się malowane tła i jak fenomenalne robią wrażenie. Poziom przywiązania do detali to majstersztyk, chociaż przypuszczam, że przy okazji filmu studio jeszcze bardziej się przyłożyło do tego elementu. Naprawdę z chęcią obejrzałbym pierwotne DuckTales po zremasterowaniu do HD, chociażby dla samej radości podziwiania malunków, na których bohaterowie mają przygody. Polecam każdemu miłośnikowi tradycyjnej 2D animacji. Disney, olej CGI - rób 2D! Scrooge McDuck and Money (1967) Historycznie pierwsza samodzielna animacja ze Sknerusem wypuszczona już po śmierci Walta. Rys historyjki jest bardzo prosty i skupia się na siostrzeńcach chcących zainwestować swojego 1$ ;) Całość ma wydźwięk mocno edukacyjny i stanowi w sumie opowiastkę Sknerusa o podstawach pieniądza i domowej ekonomii. Ot, wiedza, którą każdy powinien był wynieść ze szkoły podstawowej i przede wszystkim stosować. W sumie to niektórym dorosłym (w rządzie) powinno się to dzisiaj puszczać. Ciekawostka, można obadać samemu, bo trwa niecały kwadrans i wisi na YT. Niestety, nigdzie nie znalazłem informacji, by te stare animacje wyszły gdzieś zbiorczo zremasterowane. Szkoda, bo to naprawdę warte uwagi perełki. 04-08-2018, 19:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2018, 19:16 przez Badus.) (04-08-2018, 19:15)Badus napisał(a): Nigdy wcześniej nie widziałem tego filmu, nie wiem nawet czy był u nas emitowany w TVP.Był u nas. Mało tego, w Polsce miał premierę w kinach. A jeśli chodzi o emisję TV, na Polsacie leciał: ![]() I co najważniejsze - ten film to jedyny ślad po pierwszym dubbingu "Kaczych Opowieści": "Scrooge McDuck and Money" też był puszczany w Polsce w ramach "Myszka Miki i przyjaciele", jakby co. 04-08-2018, 20:24
A czy oryginalne DuckTales wyszło w HD? Bo widzę, że najlepsza jakość, na którą można obecnie liczyć to DVD.Rip :/
04-08-2018, 20:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-08-2018, 20:36 przez Badus.)
Z tego co mi wiadomo jeszcze nie :(.
Z całego Disney Afternoon w HD wyszły na pewno "Gumisie" i "Brygada RR" (te pierwsze były u nas już wyemitowane ze zremasterowanym obrazem. Oryginalny polski dubbing pozostał jak co). 04-08-2018, 20:58
Ostatni odcinek nowych "Kaczych Opowieści" w oparciu o jeden z moich ulubionych odcinków starych "Kaczych Opowieści" i historii z komiksów...
... ![]() Muszę przemyśleć to na spokojnie i zbierać myśli, na dokładniejszy opis. Ale najpierw pójdę popływać. 09-08-2018, 17:02
Widzę, że ciebie też wpieniło to co zrobiono z rodzicami Sknerusa? A i odcineczek też rozczarowujący :/. Niech tylko niech spieprzą następnego, wyjaśniającego największą tajemnicę Disneya...
09-08-2018, 18:19
Po rozczarowującym odcinku w Szkocji serial wrócił na właściwe tory. "Last Crash of the Sunchanser" praktycznie balansuje humor i powagę. Właściwie więcej jest tu powagi. I wątki emocjonalne są dużo lepiej wykonane niż w poprzednim odcinku i ogólnie zmazał złe wrażenie po nim.
Ja po końcówce odcinka... Czekam na finał z Magiką. 11-08-2018, 16:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-08-2018, 16:30 przez OGPUEE.)
Bardzo przyzwoity odcinek, jestem ukontentowany. Historia Delli nie jakaś odkrywcza, ale ten retrofuturystyczny wątek wyszedł bardzo zgrabnie. Emocjonalnie nic do zarzucenia, mam tylko nadzieję, że kolejny sezon nie będzie "hurraoptymistyczny", a wątek Delli nie pójdzie w zbyt oczywistym kierunku.
Btw w jednej ze scen chyba wiadomo z czego czerpali inspirację ;)
14-08-2018, 17:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-08-2018, 17:44 przez Badus.)
Jak wypada finał 1. sezonu Kaczych Opowieści?
Na świeżo i szybko - chyba najlepiej czuć tu ducha starych KO - przygoda, epickość, emocje, odkrywanie nieznanego. Wątki emocjonalne są tak samo dobre jak "The Last Crash of Sunchaser", cieszy Donald jako badass, żarty wypadają bardzo dobrze, nie odczułem, by jakiś zepsuł dramatyzm. Magika DeCzar to chyba najlepszy villain w tym sezonie - najbardziej kompetentny i stanowiący jakieś autentyczne zakończenie. Trochę to psuje końcówka, ale z drugiej strony cieszy mnie, że Jedno moje czepialstwo - na końcu jest przebitka w TV, gdzie ta reporterka przedstawia Sknerusa i rodzinę. Niestety brakuje tam Donalda. Serio twórcy? Dziobek i Śmigacza uwzględniliście, a Donalda nie? Szczególnie, że też się zasłużył w bitwie cieni. No i ostatnia scena będąca odbiciem ostatniej sceny z pilotu. Oj, znowu wydumane teorie fanów obróciły się w pył - brawo twórcy. No to czekam na drugi sezon mający nawiązywać teraz do kaczych komiksów, ale już z Italii (Romano Scarpa, Marco Rota itd.) i jak potoczą się losy bohaterów. I intrygują mnie nowe postacie i parę innych nierozwiązanych tajemnic (czy okaże się, że z Forsanta taki Szkot jak z Sknerusa lewak?). 18-08-2018, 19:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-09-2018, 01:49 przez OGPUEE.)
Cieszę się, że mogę wreszcie coś dobrego napisać o współczesnych animacjach Disney'a.
Mimo kilku zgrzytów i słabszych motywów pojawiających się w kilku odcinkach to finał dostarczył naprawdę masy pozytywnych emocji i z nawiązką sprawił, że cały pierwszy sezon oceniam bardzo pozytywnie. Magika to naprawdę dobry badass i cieszy fakt, że przez cały rok teasowano jedynie jej obecność, by zrobić z niej głównego luja w finale. Tak jak napisałeś, czuć mocno w zwieńczeniu ducha pierwszych DT przez ten klasyczny przygodowy vibe i skalę fabuły. Jestem starym koniem, a bawiłem się równie dobrze jak za gówniaka przed TV :P Brawo Mysza, czekam niecierpliwie na kolejny sezon. 29-08-2018, 23:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2018, 23:42 przez Badus.)
Finał ciekawy, dużo się dzieje, Magika dobrze wypada, ale znowu nie zostałem całkowicie zachwycony. Przede wszystkim zabrakło mi czegoś specjalnego w tej całej potyczce. Jak sobie przypomnę zapadającą się Złotą Świątynię i porównam z tym, to wiadomo co wygrywa.
Ogólnie jako cały sezon muszę ten uznać za OK i tylko tyle. Tak jak wielokrotnie pisałem, to co kochałem w dawnych Kaczych Opowieściach PRZYGODA, tutaj nie gra większej roli. Nawet odcinek w którym poznajemy prawdę o mamie siostrzeńców, opiera się na motywie wyprawy w ciekawe miejsce, do którego przez jakieś inne zdarzenie nie docieramy. Czasami też odnoszę wrażenie, że twórcy trochę za bardzo puszczają oczko fanów dawnej serii bawiąc się konwencją poszukiwania skarbów. "Hej ku przygodzie!* O nie utknęliśmy w drodze ku przygodzie. I nie był to pojedynczy przypadek. Nie twierdzę, że wszystko jest złe, gdyż postacie są sympatyczne, mam kilka ulubionych odcinków jak ten o zdobywaniu szczytu, czy z turniejem golfa. Ale takie odcinki jak z Zamkiem McKwaczow, Powietrznymi Piratami, czy ze złym bKaczuchek, trochę mnie zezłościli. Finał w porządku, choć motyw z uwięzieniem w monecie jest dla mnie o tyle problematyczny, że w jakim celu Magika miała by teraz walczyć o dziesieciocentowke? Moja ocena to tak między 6/10 a 7/10 i dużo wspomnień dzieciństwa i dawnych Kaczych Opowieści. 08-09-2018, 15:42
No sezon Kaczych Opowieści czas oceniach!
Pierwszy odcinek słaby, gdzie też miałem to co mi się tak nie podoba w tej nowej odsłonie, że te wielkie przygody, poszukiwania skarbów itd. spełniają tylko rolę poboczną, albo traktowane są z przymróżeniem oka, czy wręcz są powodem do naśmiewania się. Drugi odcinek już lepszy, gdzie mamy podwodną tajemnicę i wreszcie coś się dzieje. Chociaż dalej nie przepadam za tym rozdzielaniem głównych postaci, ale OK. Trzeci ostatni odcinek, naprawdę mnie zaskoczył i dalej daje mi do myślenia. W sumie to taki powrót do korzeni, ale tych komiksowych jeżeli chodzi o postać Granita Forsanta. W sumie jestem wychowany na dawnej animacji bardziej niż na komiksach i na początku byłem w szoku, ale wyczytałem, że jednak ta wersja jest bliższa komiksom. Dzisiaj dopiero ten odcinek oglądnąłem i dalej daje mi on do myślenia. Widać też, że jest on furtką do wielkiej rywalizacji między Sknerusem a Forsantem. A więc ciekawe w jakim kierunku pójdą? Gdyż w oryginalnej animacji ta rywalizacja dała serię genialnych odcinków, z Braćmi Be starającymi się przy najnowszej technice okraść skarbiec Sknerusa, z tajną łodzią podwodną dla armii w kształcie orki, z bitwami morskimi, po podążanie na dnie oceanu, aby odnaleźć zaginione cywilizacje i zatopioną Atlantydę, aby w finale wykorzystać tę Atlantydę jako latającą wyspę, która ma zanieść pieniądze Sknerusa na wielką wagę do liczenia pieniędzy, aby ustalić kto jest najbogatszym kaczorem na świecie! Ach, wspaniałe wspomnienia i niesamowicie wysoka poprzeczka, dla nowej wersji. 07-11-2018, 02:44
30 lat + 3 dni temu zadebiutowała Brygada RR:
https://www.facebook.com/Centrum.Komiksow.Disneya/photos/a.188384001192716/2400065510024543/?type=3&theater Nie chcę remake'u. 07-03-2019, 15:28 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Filmy Disneya / Pixara | Maik | 1,300 | 245,823 |
17-04-2026, 22:52 Ostatni post: Mefisto |
|
| Komiksy a seriale/animacje | mateusz_axn | 0 | 1,773 |
27-09-2012, 21:22 Ostatni post: mateusz_axn |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |