https://variety.com/2020/tv/news/ducktales-reboot-canceled-disney-xd-1234844628/
05-12-2020, 18:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2020, 18:37 przez OGPUEE.)
|
Seriale Disneya
|
|
Chyba nie będzie potrzebne wydzielanie tematu dla nowych Kaczych opowieści, bo po trzecim sezonie zostają anulowane:
https://variety.com/2020/tv/news/ducktales-reboot-canceled-disney-xd-1234844628/ 05-12-2020, 18:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2020, 18:37 przez OGPUEE.)
Generalnie to ktoś wie w ogóle, czy "Kacze opowieści" oglądały jakieś dzieci, czy to po prostu nostalgiabait dla fanów oryginalnych wersji, który nie zagryzł? (albo szukają kasy na "Mandalorianina" :P).
05-12-2020, 18:53
Pewnie, że niewystarczająca oglądalność albo cuś.
Jak czytałem, Disney ma w praktyce brutalnie anulować seriale animowane po góra 2-3 sezonach (przykładem jest Wander Over Yonder mimo dobrych recenzji). 05-12-2020, 20:31
No ale co, lepiej, żeby to leciało bez końca, jak jakiś "Spongebob" czy "Simpsonowie"? Za moich czasów prawie każdy serial Disneya był obliczony na 65 odcinków i koniec (tylko stare "Kacze opowieści" dobiły do setki, a i jeszcze "Aladyn" miał coś koło osiemdziesięciu). Wydaje mi się, że to tak w sam raz.
No dobra, mądrze się, bo i tak tych nowych "Kaczych opowieści" nie oglądam. Jakbym był fanem, to też bym pewnie zrzędził na tę decyzję. 05-12-2020, 22:22
Animacje dla dzieci często z góry są zamawiane na konkretną ilość odcinków. To ma się wbić w bardzo konkretny przedział wiekowy, aby zmaksymalizować zyski z potencjalnego merchandisingu. Stąd zwykle 2-3 sezony, bo później dzieciarnia wyrasta, a międzyczasie jest szykowany nowy serial dla kolejnej grupy smarków z tego przedziału wiekowego.
Wg mnie jest to akurat dobry system, bo nie ciągną tego w nieskończoność, a twórcy mogą zrobić prawdziwe zakończenie. 05-12-2020, 23:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2020, 23:20 przez Grievous.)
No... z tym prawdziwym zakończeniem to tak różnie bywa, bo KO zapowiadają na trochę nierozwiązanych wątków, a onegdaj bywało tak, że kreskówki przez te standardowe 65 odcinków nie potrafiły stworzyć prawdziwego zakończenia (jedyny taki serial z takowym to Gumisie) albo łudzono się, że będzie jeszcze jeden sezon (niesławne zakończenie Spider-Mana TAS).
05-12-2020, 23:57
Ale może wcale nie starano się stworzyć prawdziwego zakończenia. W latach 80-tych i 90-tych to te seriale miały formułę zwykle epizodyczną. Jasne, w "Gumisiach" były pewne wątki rozwijane na przestrzeni wielu odcinków, dlatego tam dwuczęściowy finał, będący rzeczywiście finałem, jak najbardziej pasował. Ale trudno było by mi wyodrębnić jakiekolwiek wątki fabularne w "Brygadzie RR", "Super Baloo" czy oryginalnych "Kaczych opowieściach" (tak, było tam kilka fabuł rozpisanych na np. 5 kolejnych odcinków, ale to w drodze wyjątku i po owych pięciu odcinkach dany wątek się kończył). A w takim wypadku nie było wątków do skończenia, więc nie trzeba było robić żadnego wielkiego finału.
Seriale potrzebują zakończenia, gdy trzeba w nich coś spuentować, ot co (na przykład moja ulubiona "Kim Possible" miała niby typowo epizodyczną formułę, gdzie każdy odcinek stanowił właściwie odrębną, zamkniętą całość, ale mimo to dostała epicki finał z prawdziwego zdarzenia, bo trzeba było jakoś spuentować uczuciowe relacje postaci - tyle, że później to w sumie i tak zepsuto, dorabiając po kilku latach czwarty sezon na usilne prośby fanów). 06-12-2020, 00:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-12-2020, 00:42 przez al_jarid.)
Cóż dla mnie to jest akurat dziwne, gdyż to, że w przeszłości było inaczej to wiadomo.Ale aktualnie Disney jest wręcz specjalistą od ciągnięcia serii w nieskończoność. Dlatego też trochę dziwna decyzja, ale nie żebym jakoś płakał z tego powodu.
10-12-2020, 14:38
Tam chyba stosują różne podejścia do poszczególnych seriali, no bo na przykład "Wodogrzmoty Małe" były chyba naprawdę dużym hitem, a doczekały się tylko dwóch sezonów. (Nie narzekam, bo tyle było w sam raz - wolę akurat seriale krótsze i treściwe niż długie i rozwleczone).
10-12-2020, 15:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2020, 15:40 przez al_jarid.)
Dokładnie, a z drugiej strony są chyba "Fineasz i Ferb", którzy chyba są dalej kręceni i już nawet nie wiem ile to ma wszystkich odcinków.
10-12-2020, 19:52
"Fineasz i Ferb" mieli cztery sezony (ja już przy trzecim sezonie miałem poczucie, że się wypaliło) i w sumie grubo ponad 100 odcinków, jednak tego też nie ciągnięto w nieskończoność. To znaczy, no, zależy jak na to patrzeć - serial skończył się jakieś pięć lat temu, teraz już tylko raz na jakiś czas Disney jakiś pełnometrażowy film wypuszcza z tej marki.
11-12-2020, 14:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-12-2020, 14:15 przez al_jarid.) (11-12-2020, 14:10)al_jarid napisał(a): "Fineasz i Ferb" mieli cztery sezony (ja już przy trzecim sezonie miałem poczucie, że się wypaliło) i w sumie grubo ponad 100 odcinków, jednak tego też nie ciągnięto w nieskończoność.Przy Fineaszu i Ferbie założeniem twórców by było tyle odcinków ile jest dni letnich wakacji (ok. 100). 11-12-2020, 20:26
Jestem po ostatnim odcinku Kaczych opowieści. Finał trzeciego sezonu lepszy od drugiego. Nawet nie widziałem całego sezonu, ale wcześniej posiłkowałem się niekiedy spoilerami, więc nie miałem problemu z nadążaniem. Fabuła w sumie OK, głównym motorem jest oczywisty twist, którego można się szybko domyślić. Na razie nie wiem co mam o nim myśleć. Pod koniec robi się lekko nieznośnie, nagromadza "inspirujących scen" i ważnych przemów, zaś Lawrence ma rację, że można robić drinking game, gdy Sknerus mówi family. Jest jedno meta-odniesienie do jednego z seriali Disneya, na które ja przewróciłem oczami.
Otrzeźwiałem z zachwytu nad nowymi KO i mego zdania o bezdusznym reboocie nie zmieniłem. Pierwszy sezon jest udany, pozostałe meh i przychylam się do opinii bardziej obeznanych w temacie, że twórcy jednak nie rozumieją kaczego świata (i ich wiedza ogranicza się do wertowania artykułów na Wikipedii) i bardziej wygląda to jako nostalgia-bait dla fanów Disney Afternoon. Lepiej obejrzeć oryginał. 15-03-2021, 19:59
Tony Anselmo, obecny głos Donalda i Terence McGovern (oryginalny głos Śmigacza) nie mają dobrej opinii o nowych KO (8:20-11:40 & 14:45-18:30). M.in. Anselmo wspominał, że ekipa nowych KO niespecjalnie słuchała jego rad dot. wymowy Donalda, a jego reakcja na pierwsze pytanie dużo mówi:
04-04-2021, 18:32
W 2022 roku na Disney+ zadebiutuje seria krótkometrażówek stworzonych przez afrykańskich twórców:
![]() Na razie prezentuje się ładnie. A dla fanów klasyki, to już są intro i poster Chipa i Dale'a od Xilamu: ![]() Kreska fujowa, ale może treściowo będzie spox. Widać, że klimatem nawiązują do tych nowych kreskówek z Mikim 17-06-2021, 18:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-06-2021, 19:42 przez OGPUEE.)
Kacze Opowieści Finał
Obejrzałem do końca te nowe Kacze Opowieści z wielkim finałem i cóż mogę napisać? Chyba najlepszym określeniem byłoby "marvelizacja Disneya". I tak też oglądało się ten finał, jak kolejny komiksowy crossover, gdzie musieli się pojawić wszyscy wcześniejsi bohaterowie i każdy musiał walczyć. Przy czym też nie żeby te walki były jakieś ciekawe, poza zwykłym się biciem. Ta marvelizacja u Disney'a jest trochę niepokojąca, gdyż najpierw Gwiezdne wojny tak potraktowali, a teraz to samo zrobili z Kaczymi Opowieściami i nie wiem, czy naprawdę teraz wszystko music być "superhereos" i musi się składać z jak największego nagromadzenia bohaterów. Główny twist okazał się dla mnie dość obojętny i tylko bardziej pozwolił, aby Sknerus McKwacz jak Dom z Szybkich i Wściekłych mógł powtarzać słowo "Family". Ale tak pod koniec kiedy opadają emocję to w sumie dalej nie wiem do kogo tak naprawdę chcieli twórcy skierować ten serial? Z jednej strony odniesień do dawnych Kaczych Opowieści i strasznie mnie denerwujących crossoverów z innymi animowanymi serialami Disney'a z tamtych lat jak "Kapitan Baloo", "Gumisie" , "Brygada RR", "Goofy i Przyjaciele" itd. plus sporo metamomentów i mrugania do widza sprawia, że można byłoby myśleć, że to serial z myślą o dawnych widach. Tylko, że właśnie ja mając w pamięci dawne Kacze Opowieści i porównując je z nowymi i też widząc jak poprowadzili niektóre dawne motywy, to niestety wypada to na niekorzyść nowych Kaczych Opowieści. Zaś najmłodsi widzowie i tak tych metamomentów i wszystkich nawiązań nie zrozumieją. Nie powiem, że było kilka odcinków, które mi się naprawdę podobały, ale koniec końców, jeżeli chodzi o bohaterów, tym jak ten serial był prowadzony, to te chyba te nowe Kacze Opowieści będą mi się bardziej kojarzyły z byciem karykaturą dawnych Kaczych Opowieści, niż oddaniu im hołdu, czy próbą wskrzeszenia nowego życia do tej serii. I po tych 3 sezonach, dalej nie przyzwyczaiłem się do tej strony wizualnej, którą dalej będę uważał za pozbawioną życia i wypraną z kolorów. Może do pojedynczych odcinków będę wracał, ale koniec końców Nowe Kacze Opowieści pozostaną dla mnie takim dziwnym podejściem do klasyki. 04-07-2021, 18:28 (04-07-2021, 18:28)Lawrence napisał(a): Ale tak pod koniec kiedy opadają emocję to w sumie dalej nie wiem do kogo tak naprawdę chcieli twórcy skierować ten serial? Z jednej strony odniesień do dawnych Kaczych Opowieści i strasznie mnie denerwujących crossoverów z innymi animowanymi serialami Disney'a z tamtych lat jak "Kapitan Baloo", "Gumisie" , "Brygada RR", "Goofy i Przyjaciele" itd. plus sporo metamomentów i mrugania do widza sprawia, że można byłoby myśleć, że to serial z myślą o dawnych widach. Tylko, że właśnie ja mając w pamięci dawne Kacze Opowieści i porównując je z nowymi i też widząc jak poprowadzili niektóre dawne motywy, to niestety wypada to na niekorzyść nowych Kaczych Opowieści. Zaś najmłodsi widzowie i tak tych metamomentów i wszystkich nawiązań nie zrozumieją. Nie jesteśmy osamotnieni w tym przekonaniu. Zarzucę linkiem do forum Featery Society, gdzie jeden user opisuje dokładnie, co jest nie tak z nowymi KO. I o ile nie ze wszystkim się zgadzam i do niektórych części gość podchodzi zbyt dogmatycznie, tak wiele razy trafia on w punkt (m.in. zapatrzenie się w komiksy superhero niż Barksa/Rosy, Gary Stu McKwacz czy zastępowania stereotypów jeszcze gorszymi). Analiza jest od stron 179 do 192, więc trochę tego jest, ale warto przeczytać: https://featherysociety.proboards.com/thread/31/ducktales-2017?page=179&scrollTo=24576 04-07-2021, 19:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2021, 20:48 przez OGPUEE.)
Przez ostatnie dni czytałem to forum i dziękuję za linka, gdyż teraz czuję, że nie jestem sam. Oczywiście w niektórych kwestiach to widzę, że mamy do czynienia z ogromnymi wyznawcami Kaczych Opowieści, którzy mają dyplomy i doktoraty z Kaczoopowieści Stosowanej. :)
Ale też widzę jak w wielu punktach się zgadzamy , szczególnie w tym zrobieniu z Kaczych Opowieści kolejnej serii super hero. Dlatego też bardzo trafne jest porównanie, że ten nowy Sknerus McKwacz bardziej inspirowany jest Tonym Statkiem czy Brucem Waynem, niż dawnym serialem czy komiksami. O tym, że postacie są bardziej karykaturami postaci z dawnego serialu i komiksów też słusznie zauważają. Jak i bardzo ważny punkt, że w tych całych nowych Kaczych Opowieści bardzo mało tej klasycznej przygody, poszukiwania skarbów, czegoś co było najlepszym elementem dawnego serialu. 06-07-2021, 17:20
Jeśli kogoś ciekawie to na Disney+ wpadł odcinek Darkwing Ducka z drugim dubbingiem zrobionym przed 2008 r. (nigdy wcześniej niepublikowanym). Tu czołówka w nowej wersji:
https://www.facebook.com/Centrum.Komiksow.Disneya/videos/274735778089112/ Jakoś pierwsza wersja piosenki w wykonaniu Pawła Tucholskiego wypadała lepiej. I jak to bywało, re-dubbingi do Disneyów zwykle nie umywają się do swych poprzedników, więc pewnie będzie i w tym przypadku. 25-01-2022, 19:36 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Filmy Disneya / Pixara | Maik | 1,300 | 245,833 |
17-04-2026, 22:52 Ostatni post: Mefisto |
|
| Komiksy a seriale/animacje | mateusz_axn | 0 | 1,773 |
27-09-2012, 21:22 Ostatni post: mateusz_axn |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |